Jump to content

Jak byłem mały myśłałem/am że....


Brillances

Recommended Posts

Posted

No właśnie :D! Każde dziecko ma jakieś dziwne opinie na temat naszego dziwnego świata :).

A co wy jak byliście mali myśleliście?

Ja myślałam że kiedyś ludzie byli czarno-biali , W telewizorze są mali ludzie, a człowiek umiera jak skończy 100 lat, w swoje urodziny.

Poza tym oczywiście wierzyłam w świętego mikołaja ( to chyba każdy :D)

W moim przekonaniu bardzo nikczemny był również Bob budowniczy. Bardzo się go bałam- nie wiem czemu ;). Wierzyłam że przyjdzie kiedyś z tymi gadającymi koparkami i mnie zabije, a wtedy nie dożyje 100-ych urodzin :D

PS: Jak taki temat był to sorki :]

Link to comment
Posted
A co wy jak byliście mali myśleliście?

Ja myślałam, że kierunkowskazy w samochodzie włączają się automatycznie przy skręcie kół i się zastanawiałam jak je "oszukać" ;)

Wierzyłam mamie, która mnie straszyła, że jak się połknie pestkę to wyrośnie z niej roślina i wyjdzie mi buzią xD

I pewnie jeszcze parę innych by się znalazło ;)

Link to comment
Posted

Myślałam,że moje zabawki żyją,patrzą na mnie,czują ból,zimno itd.

Wierzyłam oczywiście w Mikołaja.

Gdy przyłapałam moich rodziców na wkładaniu prezentów pod choinkę uwierzyłam w wymówke moich rodziców,że Św.Mikołaj wpłaca pieniadze na prezent dla mnie na konto bankowe xP

Link to comment
Posted

Wierzyłem że świat jest idealny, wierzyłem że szkoła jest fajna, uważałem że coś takiego jak nowotwory nie istnieje że to tylko wymysł żeby ludzie rzucali palenie, myślałem że widzę bakterie, a okazało się że to tylko mini krople na oczach :P wierzyłem w duchy teraz mi przeszło, wierzyłem że jestem wyjątkowy i jak dorosnę zmienię cały świat, niestety okazało się że wszystko to były złudzenia :(

aaa... wierzyłem jeszcze że pod moim łóżkiem jest tygrys i jak się na niego popatrzę to odgryzie mi głowę (nie zaglądałem pod łóżko do ok. 8 roku życia :!: :devil: ) :faja:

Link to comment
Posted
wierzyłem że jestem wyjątkowy i jak dorosnę zmienię cały świat, niestety okazało się że wszystko to były złudzenia :(

No i tak jest :] Przecież każdy jest wyjątkowy, a może jeszcze zmienisz świat- niewiadomo :D

Wierzyłam też że w śmietniku żyje sobie brzydki, brudny i zły krasnal, który chce sie zemścić że mieszka w śmieciach i zabić wszystkich ludzi. Nie wiem o co mi chodziło xD ale zawsze bałam się jak tata szedł wyrzucić śmieci że już nie wróci.

Link to comment
Posted

Jak byłam mała, myślałam, że Prodigy to diabeł.

Link to comment
cień _aniołka :**
Posted

a ja wierzyłam że udami się jak wtej reklamie złapać "aromat " kawy do czegoś i przywołać mikołaja :lol: 8)

a i że jak przesune wskazówki w zegarku na 7 godzine to się wieczorynka zacznie :lol:

Link to comment
Posted

* Oczywiście wierzyłam w Św. Mikołaja i wierzyłam bratu, który mi wkręcał, że go widział ;P

* jak przejeżdzają samochody i na suficie i scianie w nocy pojewia sie takie światło od ich świateł to ja myślałam, że to Batman leci ( znowu wkręty brata ;P ) :D

* Wierzyłam babci, że jak bede niegrzeczna to Cygani mnie porwą.

* Że jak zakryję oczy to mnie nie widać ;)

* Że mogę puszczać z rąk ogień, tak jak czarodziejka z Marsa(?) w bajce 'Czardziejka z Księżyca" :D

I jeszcze kilka rzeczy by się znalazło, jak sobie przypomne to dopisze :)

Link to comment
Posted

Myślałam, że skręcając w lewo, kierownicą kręci się w lewo.

Więcej nie pamiętaaam. Musiałabym pomyśleć :)

Link to comment
Posted
Myślałam, że skręcając w lewo, kierownicą kręci się w lewo.

a tak nie jest? ;D

Link to comment
Posted

Myślałam, że dzieci wychodzą pępkiem... :lol:

Link to comment
Posted
Myślałam, że skręcając w lewo, kierownicą kręci się w lewo.

a tak nie jest? ;D

Pf, pomyliłam się :P

Myślałam, że skręcając w lewo, kierownicą kręci się w PRAWO :P

Link to comment
Posted

... myślałam, że ludzie są dobrzy ;/

Link to comment
Posted

Myślałam że aparat fotograficzny wsysa.

Że jak ktoś robi zdjęcię to wpada sie do aparatu i tam zostaje :roll:

Link to comment
Posted

a ja naprawde myślałam, że to bocian przynosi dzieci albo mama znajduje w kapuście :crazy:

Link to comment
Posted

A ja myślałam, że po zjedzeniu batonika Milky Way naprawdę się lata (jak w tej reklamie) ;)

Link to comment
Posted

ooo przypomniałem sobie :D

wierzyłem że jak bd niegrzeczny to przyjdzie po mnie hurgosz (nie wiem jak się pisze) <--- dziadek mi wkręcał

Link to comment
Posted

Myślalem ze przeżyć zycie to blachostka, niestety nie jest tak łatwo.

Link to comment
Posted

wierzyłam w Świętego Mikołaja,

wierzyłam, że dzieci przynosi bocian,

wierzyłam w księcia, który zjawia się na białym koniu,

wierzyłam, że wszyscy ludzie są dobrzy,

świat był piękny i kolorowy, miałam lalki, bajki, maskotki, wszystko było fajne, łatwe..

Link to comment
Posted

wierzyłam w św. mikołaja xD

że mój kot mnie rozumie, zna polski, ale nie umie mówić.;]

wierzyłam, że istnieje świat magii, ci wszscy czarodzieje i czarodziejki

więcej nie pamiętam.;/

Link to comment
Posted

wierzyłam że istnieje Power Rangers i za kilka lat zostanę jednym z nich :D :D Byłam od tego filmu uzależniona ;P

Link to comment
Posted

sadziłam, że Ziemia jest płaska i zachodziłam w głowę czemu nie widzę wysokich oddalonych obiektów

wierzyłam w Świętego Mikołaja(jak chyba każde dziecko)

wierzyłam, że dzieci rodzą się przez pępek

wierzyłam w istnienie pigułek na latanie(miałam to z jakiejś bajki)

To tak z grubsza tyle.

Link to comment
Posted

a ja myślałam ze mnie urodziła moja mama (i tu miałam rację xD ) a mojego brata mój tata xD xD (a tu już chyba nie xD )

Link to comment
Posted

Ja zawsze myślałam, że cały świat to tylko moje miasto, a poza jego granicami tylko woda xD

I oczywiście wierzyłam w Mikołaja x)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • angelika48
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up