c0k3

Uzależnienia

Recommended Posts

Jestem uzależniona od Coli, Pepsi i wszystkich innych gazowanych napoi (Jednak Cola ma u mnie pierwszeństwo), a do tego tylko tych słodzonych słodzikami (czyli praktycznie bezkalorycznych), czyli tych najbardziej niezdrowych :roll:

Ostatnio też uzależniłam się od szpinaku, jak kiedyś nie przełknęłam, tak teraz uwielbiam!

Share this post


Link to post

do niedawna byłam uzależniona od sera wędzonego gouda, ale chyba już się oduzależnłam :D

Może tak lekko jeszcze od pizzy jestem! Czasem mam taką straszną ochotę : < Ale ogólnie nie jem jej często.

Czasem mam takie 'sezonowe uzależnienia'! Np. od krokietów z kapustą i grzybami, pierogów, kotletów z kalafiora itp :D

Share this post


Link to post

Hmm, moje uzależnienia to na pewno:

- zielona herbatka

- jogurty naturalne <3

- jabłuszka

- marchew

- ciemne pieczywo (najlepiej z jakimiś ziarenkami w środku), bo jasne jakoś mi nie podchodzi :P

- gumy orbit.

:)

Share this post


Link to post

Wpadłam w uzależnienie od Mentosów - koniecznie owocowych. Obowiązkowo rano przed szkołą muszę zjeść co najmniej jednego, ale nie mam też problemu ze zjedzeniem całej paczuszki - cholera, dlaczego ona taka mała - w ciągu może 5 minut.

Share this post


Link to post

Moje największe uzależnienie to kawa. Jeśli nie mam możliwości wypicia porannego americano, to równie dobrze mogę w ogóle nie wstawać z łóżka, bo i tak będę niewyspany i nieszczęśliwy.

Jest dużo innych rzeczy, które lubię jeść i staram się zawsze mieć je w domu, jednak mogę się bez nich obejść. W sumie jedynie brak kawy jest w stanie zepsuć mój dzień.

Share this post


Link to post

Ja codziennie piję Coca-Colę, Nestea albo sok pomarańczowy 100% z Cappy. Nie cierpię soków z dodatkiem cukru.

Co do jedzenia, to codziennie jem przynajmniej garstkę pistacji. Uwielbiam je i nie wyobrażam sobie dnia bez nich. :roll:

Share this post


Link to post

Ja nie obejdę się bez tostów. Może nie jem ich dzień w dzień, ale kilka dni bez tostów to już ciężko mi przeżyć. Już niemalże tradycją się stało, ze w niedzielę na śniadanie jem tosty ;) Poza tym jeszcze serki homogenizowane, podstawa mojego żywienia. Dodatkowo herbata musi być koniecznie z cytryna, bez już mi nie smakuje. Pewnie znalazłoby się mnóstwo takich rzeczy, które uwielbiam i nie mogę się bez nich obyć, ale to takie moje pierwsze skojarzenia.

Share this post


Link to post

Moje uzależnienia:

- Czekolada i inne słodkości- codziennie coś musi mnie osłodzić.

- Jabłka- przynajmniej jedno dziennie, lubię między posiłkami zjeść sobie.

- Mleko- ostatnio 3,2% do kawy, płatków, do popicia. Uwielbiam!

- Herbata z cytryną, cukrem- nie wyobrażam sobie nie wypić takiej w dzień/nocy.

- Świeże pieczywo- chłonę je w mig, aż ciężko się pohamować ;)

Chyba wszystko :)

Share this post


Link to post

- Białe pieczywo - nie wyobrażam sobie zastąpienia go ciemnym, nie smakuje mi

- Ziemniaki

- Słodycze

- Cukier

- Sól

Bez tych produktów/kategorii produktów nie wyobrażam sobie w ogóle swego kulinarnego życia. I kij, że są one zarazem tymi najbardziej odsądzanymi od czci i wiary przez dietetyków - właśnie spożywanie takich "zakazanych" potraw sprawia mi nie tylko najwyższą czysto zmysłową przyjemność (czym automatycznie poprawia nastrój), ale daje również poczucie... bezpieczeństwa [zapewne dzięki skojarzeniom z dzieciństwem].

No a bez cukru/soli wiadomo, herbaty nie wypiję ani zupy nie zjem, choć kilkakrotnie próbowałam. W sumie właśnie od tych dwóch rzeczy jestem najbardziej uzależniona w takim codziennym wymiarze, bo bez ziemniaczków czy słodyczy mimo wszystko potrafiłabym kilka dni wytrzymać.

Share this post


Link to post

Keczup. Do wszystkiego. Nawet jak czegoś nie lubię, po posmarowaniu keczupem staje sie jadalne ;D Ale nigdy w życiu nie zjadłabym samego, np nie oblizałabym łyżeczki po keczupie :P

Share this post


Link to post

Niestety wszelkiego rodzaju słodkości. Zwłaszcza marcepan i czekolada, co skutecznie udaremnia mi uzyskanie satysfakcjonującej mnie figury.

Także świeże owoce. Mam do nich dużą słabość.

Parująca miska spaghetti potrafi zaleczyć u mnie każdy zły humor.

Share this post


Link to post

Kiedyś miałam problem z czekoladą, teraz jakoś mi przeszło i nawet jak o niej pomyślę, to mi się nie chce.

Ale zdecydowanie jestem uzależniona od borówek i ananasa :P

No i dobrej kawy i żelków

 

Share this post


Link to post

Nie jestem od niczego uzależniony, jednak mandarynki i jabłka potrafię jeść w ilościach hurtowych, jeśli mam je pod ręką. I bardzo często nie mogę się oprzeć pokusie zjedzenia czekolady, wafelka, batona lub innej słodkości.

Share this post


Link to post

Pare lat temu było tego sporo, treningi, mecze, fajki, alko, lekkie dragi, potem mocniejsze, jak zaczęły się poważne kłopoty człowiek zaczął mądrzeć i wychodzić z toksycznych uzależnień i ludzi.

Teraz już tylko muzyka, szczególnie na scenie.
Lubie pochłaniać kawe, nie wiem czy to nałóg, ale lubie od gimbazy, po prostu, czarna bez cukru, chyba dlatego że niskie ciśnienie we krwi płynie.

Share this post


Link to post

Przez wakacje nałogowo jadłam biały ser wymieszany z nutellą, ale tylko się rok akademicki zaczął, to stres zdecydowanie ograniczył mi możliwości przyjmowania posiłków. Z uzależnienia jak na razie się "wyleczyłam", ale jestem pewna, że gdy tylko stres odpuści, a ja znów kupię składniki na mój przysmak, to moja miłość do tej potrawy powróci :D 

Share this post


Link to post

Nie wyobrażam sobie swojego menu bez ziemniaków ani mięsa [niekoniecznie czerwonego, może być sam drób oraz ryby] i produktów pochodzenia zwierzęcego. Na dłuższą metę również pieczywa, pod tym względem jednak jestem w stanie znacznie bardziej się ograniczyć.

No i oczywiście bez soli, która w moim odczuciu jest królową przypraw :D 

  • + 1

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      POLAK CHCE ZJEŚĆ WIEŻĘ EIFFLE'A
      =================================
      Każdy z nas w swoim życiu z pewnością słyszał o Księdze Rekordów Guinesse'a. Umieszczenie swojego nazwiska w owej księdze nie sprawi, że staniemy się bogatsi. Nie zniechęca to jednak ludzi z całego świata do bicia kolejnych rekordów, często absurdalnych.
      Na dość abstrakcyjny pomysł pobicia rekordu wpadł ostatnio pracownik jednego z wielu złomowisk w centrum Warszawy pan Andrzej Mięcikupa. Chce on w ciągu 75 dni zjeść całą Wieżę Eiffle'a.
      - Swoje zdolności odkryłem w wieku 5 lat, gdy na rodzinnej imprezie podczas jedzenia barszczu wyjąłem z ust sam kikut łyżki - wspomina pan Andrzej. Rodzina natychmiast zabrała mnie na pogotowie, gdzie po wykonaniu prześwietlenia ze zdumieniem odkryto, że w moim organizmie nie ma metalowej części łyżki.
      Okazało się, że ściany żołądka pana Andrzeja pokryte są nieznanym rodzajem łoju, który potrafi błyskawicznie rozpuszczać metal. Oczywiście niezwykły talent przysporzył mu nieraz sporych problemów.
      - Gdy pracowałem na Żeraniu w fabryce FSO zostałem przyłapany przez kierownika zmiany na jedzeniu młotków. Zostałem wtedy dyscyplinarnie zwolniony i skierowany na badania psychiatryczne, które nie wykazały żadnych schorzeń.
      Próba bicia rekordu będzie wydarzeniem niezwykle medialnym. Turyści od kilku tygodni rezerwują noclegi w pobliżu wieży. Rząd szacuje, że kraj zarobi kilkanaście milionów Euro i będzie doskonałą promocją Rzymu.
      Próba rozpocznie się 7 maja  o godzinie 14:30.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
  • Posts

    • Kalafior_Grozy
      Wybory prezydenckie 2020
      Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale ostatnimi czasy funkcję publicznej telewizji informacyjnej przejął Polsat News. Nie mam interesu w robieniu im reklamy, ponieważ towarzysz Solorz mi za to nie płaci, ale zauważyłem jakiś czas temu, że jest to kanał najbardziej "wypośrodkowany" i bezstronny. O ile w mojej opinii TVN24 jest stronniczy o tyle TVP wręcz mnie obrzyguje propagandą. Co do wyborów w Bawarii to pojawiają się głosy, że po tamtejszych wyborach wzrosła liczba zakażeń wirusem.
    • Vertigos
      Wybory prezydenckie 2020
      Proponuję zmianę tematu (za jednym z konstytucjonalistów) zamiast Wybory 2020 na Usługa pocztowa 2020, bo tym w gruncie rzeczy będą. Generalnie PiS łamie kilka konstytucyjnych zasad dotyczących wyborów: Tajność głosowania - Przychodzi do mnie listonosz z kartą, ja muszę się podpisać imię, nazwisko, pesel, zaznaczam x, oddaję listonoszowi. Brzmi mało tajnie Bezpośredniość - Nie mam pojęcia czy ów listonosz mój głos doniesie czy nie. Jak mam to sprawdzić? A znając możliwości or
    • Gloria
      Jak rozluznić napięcie sexualne?
      Masturbacja? Dziewczyna? Trenowanie siły woli?
    • Gloria
      Wybory prezydenckie 2020
      Nie wyobrażam sobie przeprowadzenia wyborów prezydenckich w obecnych warunkach. Tak samo nie mogę pojąć uporu partii rządzącej do przeforsowania wyborów w jakiejkolwiek formie za wszelką cenę. Wtóruje temu wszystkiemu telewizja publiczna, która zachwala wszystkie proponowane rozwiązania - w szczególności wybory korespondencyjne, powołując się m.in. na pomyślne wybory w Bawarii (Niemcy). Dla mnie są to podwójne standardy, bo z jednej strony telewizja publiczna negatywnie odnosi się do Niemiec, na
    • Gloria
      Izolacja w związku z pandemią.
      Uważam, że obostrzenia są zbyt daleko idące. W szczególności chodzi mi o zakaz wstępu do lasu, parków, terenów zielonych itp. jak również o zakaz np. uprawiania sportu. O ile można zrozumieć, że chodzi o to, żeby ludzie się nie gromadzili, to całkowite wyłączenie lasów, parków itd. uznaje za bezsensowne. Zakaz powinien dotyczyć wyłącznie zgromadzeń i w takim zakresie powinien być kontrolowany przez służby (wraz z wysokimi mandatami). Natomiast doszło do tego, że żyjemy w państwie policyjnym, gdz