siaq

Psy 'wyczuwają' śmierć?

Recommended Posts

nie wierze w takie rzeczy, bajki o duchach, nawiedzaniu, snach itp.

moim zdaniem wszystko da się jakoś racjonalnie, naukowo wytłumaczyć.

Share this post


Link to post

Zwierzęta mają tajemniczą naturę :| Ja tylko słyszałam,ze psy widza to,czego nie dostrzegają ludzie.Najprawdopodobniej dlatego,że gdyby ludzie wiedzieli kiedy umrą ich najbliżsi,albo kiedy ich dusze czuwają,poprostu nie wytrzymali by tego psychicznie :cry:

Coś w tym jest...

Share this post


Link to post

Witam

Psy mimo wszystko są bardzo mądrymi stworzeniami, jednak to chyba nie ma nic do ich inteligencji. Tak jak napisała Deree, ogólnie zwierzęta mają tajemniczą naturę. Nie spotkałem się jeszcze z takimi powyżej opisanymi sytuacjami, jednak sądzę że może być w tym dużo prawdy. Naukowo raczej tego nie da się wytłumaczyć, to leży już moim zdaniem zbyt hmm... głęboko że tak powiem.

Share this post


Link to post

Wydaje mi sie, ze rzeczywscie wyczuwaja.

Psy ogólnie potrafia wyczuc nieszczescie, jeszcze zanim sie ono wydarzy.

Ogladalam kiedys program, chyba na Discovery, opowiadajacy o rodzinach, krótym psy uratowaly zycie. Niedoszle ofiary pozarów, napadów itp wychodzily z opresji calo dzieki swoim pupilom.

Share this post


Link to post

No ... wydaje mi się ,że to możliwe.

W wielu reportażach ,wywiadach itp. widziałam ,że zazwyczaj psy są wtedy niespokojne.Wyją ,piszczą i drapią coś. Lub inne rzeczy.

Hm. chyba to jednak prawda.

Share this post


Link to post

Mylsę, że to bardzo możlwie. Psy są bardzo inteligentne, może mają taki dar? Skoro są na to uzasadnione przykłady.

Mój pies, zanim mój ojciec jeszcze podjedzie samochodem pod blok, szczeka i piszczy pod drzwiami xD Coś w tym musi byc.

Share this post


Link to post

Nie tylko psy ale i koty.Kmpel opowiadał, jak to na pogrzebie ciotki(na wsi ciało leży parę dni w domu)wziął kota i chciał go zabrać ze sobą do pokoju, w którym znajdowało się ciało jego cioci, ale ten zaczął strasznie miałczeć, podrapał go po twarzy i uciekł.I jak tu nie wierzyć w życie po życiu??

Share this post


Link to post

Dużo o tym słyszałam . Ale nie o śmierci tylko o duchach . Że psy szczekają na duchu ...

Nie wiem co o tym myśleć ale o tym że psy wyczuwają śmierć powiem szczerze to wierzę .

Ale kto naprawdę to wie ...

Share this post


Link to post

Tak, to prawda. Ja też miałam miałam taki przypadek, z ciocią.

Pies strasznie piszczał.

Ale nie o śmierci tylko o duchach . Że psy szczekają na duchu ...

Tak, psy też szczekają na duchy.

Share this post


Link to post

nie wiem, jak to jest z tym wyczuwaniem śmierci, ale ostatnio zmarła mi babcia i potem w nocy moja psina wyła przez sen, a zdarza jej się to bardzo rzadko, prawie nigdy, więc nie odbieram tego jako przypadek...

Share this post


Link to post

Moim zdaniem zwierzęta wyczuwają nie tylko śmierć... Wiedzą też czy ktoś jest dobry czy zły... Pies mojej mamy był bardzo towarzyski i spokojny, a jednak bał się bardzo jednego człowieka. Niby nigdy mu nic nie zrobił ale jadnak pies sie go bał. Dopiero później okazało sie, że ten człowiek jest zły i fałszywy. Ludzi zwiódł, ale zwierze nie dało sie oszukać...

Share this post


Link to post

bo zwierzęta widzą aurę moi drodzy.

Gdybysmy uzywali mózgu w wiecej niz 10% jego mozliwosci ( einstein wykorzystywal 25 % mozliwosci ;o ) tez bysmy takie rzecyz przeczuwali.

Share this post


Link to post

Z tymi procentami to takie pewne nie jest, bo jedni mówią, że używamy 10% inni 15%. Ale whatever...

Pamiętam sytuacje, gdy wieczorkiem siedziałem rozwalony na fotelu i oglądałem tv. W pewnym momencie mój pies, wstał (bo spał =P), i zaczął szczekać, tak w przestrzeń, ale nie na zasadzie, że dżamgolił jak stary wyjec, tylko usiadł, skamieniał w jednej pozycji i szczekał. Ciekawe, nawet straszne.

Inną ciekawą rzeczą jaką czytałem, był artykuł o siatce metafizycznej (tak to ujmijmy), którą tworzą ludzie między sobą, ale także z psami ze względu na udomowienie. Nieraz napewno każdy się spotkał z sytuacją, że zwierzak podchodził pod drzwi i czekał na niedługo jak właściciel, lub domownik ma wrócić, podobno dzieje się tak za sprawą tej siatki.

Share this post


Link to post

Pewnie ze wyczuwaja, ale jak to niepredko sie dowiemy. Byc moze ma to podloze metafizyczne, ale niewykluczone ze przyczyna jest czysto biologiczna lub chemiczna, ale najprawdopodobniej "pies pogrzebany" lezy w inteligencji tych czworonogow.

Share this post


Link to post

Psy potrafią wyczuć zdenerwowanie, strach, zbliżającą się śmierć i inne takie pewnie dlatego, że mają bardzo rozwinięty zmysł węchu, a człowiek przecież wydziela przeróżne enzymy. Niektóre psy umieją rozpoznać dobrego człowieka, czy takiego, któremu nie można ufać, i to jest najbardziej zastanawiające. Mnie jednak bardziej interesują koty. Słyszałam gdzieś kiedyś (co pewnie jest nieprawdą), że koty widzą więcej kolorów niż ludzie i potrafią dostrzec tę siatkę metafizyczną, o której Atheist wspomniał. Ponoć każdy ją wytwarza i jej dobra czy zła energia odzwierciedla stan naszej duszy, nasz nastrój i charakter. Dlatego koty jednej osobie nie dadzą się pogłaskać, a za drugą chodzą i miauczą. Koleżanka mówiła mi, że zawsze kiedy jest jej smutno to jej kot wskakuje jej na kolana. A i ciotka kiedyś mi opowiadała, że znała kobietę, która przez całe życie miała reumatyzm. Ta kobieta przygarnęła kiedyś małego kotka z ulicy, który codziennie kładł się u jej stóp. Po pewnym czasie miała coraz mniejsze bóle, aż w końcu całkiem znikły. Mogło to być oczywiście skutkiem leczenia, jednak leki, które się przyjmuje zwykle usypiają ból, a on całkiem zanikł. To pewnie takie bzdurne opowiastki ciotek, ale na pewno zawierają jakieś ziarnko prawdy.

Gdybysmy uzywali mózgu w wiecej niz 10% jego mozliwosci ( einstein wykorzystywal 25 % mozliwosci ;o ) tez bysmy takie rzecyz przeczuwali.

Szczerze wątpię, żeby to miało jakikolwiek związek z procentami używanego mózgu. Tu chodzi o ZMYSłY i na nadprzyrodzone zdolności.

Share this post


Link to post
nadprzyrodzone zdolności.

nie ma czegos takiego jak nadprzyrodzona zdolnosc , fatum tez nie ma.

Wszystko jest zalezne od nas samych, szosty zmysl uwalnia sie gdy nad nim panujemy a to wymaga juz uzywania mozgu w stopniu wiekszym niz wiekszosc z nas jest sobie to w stanie wyobrazic.

Jesli to Cie nie przekonuje to zapraszam to obadania fenomenu Krzysztofa Jackowskiego, jasnowidz ktory wykryl tysiace morderstw i zaginien, chyba nie powiesz ze on sie z tym urodzil.

Troche ezoteryki...

Share this post


Link to post
szosty zmysl uwalnia sie gdy nad nim panujemy

uwalnia się, gdy nad nim panujemy? Nie wiem czy coś uwalnia się, gdy nad tym czuwamy.

to wymaga juz uzywania mozgu w stopniu wiekszym niz wiekszosc z nas jest sobie to w stanie wyobrazic.

wytłumacz mi możność nauczenia się tego.

nie ma czegos takiego jak nadprzyrodzona zdolnosc

Nie masz dowodu na to, że jej nie ma, tak samo jak ja nie mam dowodu na to, że jest.

Share this post


Link to post

Nie wiem czy "wyczuwają", być może tak. Ja kiedyś w tv, w wiadomościach słyszałm, że w jakimś domu starców czy hospicjum mieszkał kot, który podchodził właśnie do osób, któe w najbliższym czasie miały umrzeć...Jak dla mnie trochę nieprawdopodobne ale fajnie się słuchało xD

Share this post


Link to post

Nigdy nie zetknęłam się z takim zjawiskiem, jednakże czytałam i słyszałam o tym, więc wydaje mi się to wielce prawdopodobne. Psy są bardzo mądrymi zwirzetami i mogą posiadac takie `zdolności`.

Share this post


Link to post

Pewnie to po protu był przypadek, a pies nie jest taki głupi, aby nie zauważyć, że ktoś się śłabo czuje, np. przed śmiercią.

Share this post


Link to post

Ja myślę, że psy wyczuwają śmierć. Mam psa wiem, że to nie rasowy, ale mieszaniec taki podobny do wilczura.

Pewnej nocy gdzieś 2-3 nad ranem mój pies zaczął wyć, z sąsiednich domów ludzie aż wyglądali. Następnego dnia dowiedziałem się, że był pożar u mojej cioci i ona w nim zginęła, było to w podobnej porze co pies zaczął wyć, a dom mojej cioci był około 20-25 km od mojego.

Dodam jeszcze, że pies ten był bardzo związany z tą osobą więc chyba psy maja to coś.

Share this post


Link to post
Ja myślę, że psy wyczuwają śmierć.

Wytłumacz nam jak, przedstawiając logiczne argumenty

Share this post


Link to post

hmmm fascynuąca sprawa...

Psy to bardzo madre i wrażliwe zwierzęta... bardzo przywiązują się do właścicieli... i być może faktycznie wyczuwają że stanie się cos złego... nie wiem-ale aż mnie momentami takie coś dziwnie przeraża...

Share this post


Link to post

Jestem skłonna w to uwierzyć, nie ograniczając przy tym występowania owego fenomenu jedynie do psów [raczej ogólnie zwierząt znajdujących się na odpowiednio wysokim szczeblu ewolucji / będących w stanie nawiązać wystarczająco głęboką więź z człowiekiem]. Nie przypisywałabym go jednak kilkakrotnie przywołanej wcześniej "mądrości" i inteligencji - bardziej pełnemu i niczym nie zakłóconemu [inaczej niż w przypadku ludzi] dostępowi do pierwotnych struktur umysłowych ["gadziego mózgu"] i instynktów, a także w znacznie większym stopniu wyczulonym zmysłom, które być może są w stanie odbierać subtelne i niewykrywalne dla nas zmiany fizyczno-chemiczne zachodzące w umierających ciałach.

Nawiasem mówiąc, zwierzęta są w stanie wyczuć także własną zbliżającą się śmierć - często uciekają wtedy z domu lub przeciwnie, przez całe życie zachowując względem opiekuna chłodną rezerwę na ostatnim etapie swojej drogi zaczynają niespodziewanie szukać jego bliskości i czułości.

O 27.04.2008 at 12:05, amethyst_fatale napisał:

Nie wiem czy "wyczuwają", być może tak. Ja kiedyś w tv, w wiadomościach słyszałm, że w jakimś domu starców czy hospicjum mieszkał kot, który podchodził właśnie do osób, któe w najbliższym czasie miały umrzeć...Jak dla mnie trochę nieprawdopodobne ale fajnie się słuchało xD

Również o tym słyszałam. Ta historia ma niestety smutne zakończenie - pensjonariusze / pacjenci wspomnianego ośrodka zaczęli do tego stopnia obawiać się "wytypowania" ich przez bodajże Oskara, że postanowili zgładzić zachowujące się w niezwykły sposób zwierzątko. Cóż... lęk przed śmiercią był zapewne w ich przypadku szczególnie zrozumiały, a na dokładkę przypuszczalnie mocno atawistyczny, mimo to nieodparcie przychodzą mi na myśl następujące słowa zawarte w Biblii [choć wcale nie należę do osób, dla których stanowi ona wykładnię postępowania] - kto chce zachować swoje życie, straci je.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor...
      · 0 replies
  • Posts