Jump to content

Jaka szkoła po gimnazjum??


robert-92

Recommended Posts

Posted

Mam taki problem, po gimnazjum chciałem iść do zawodówki na mechanika ale dowiedziałem się że w przyszłości mechanik będzie to małoopłacalny zawód. Muj stary proponuje mi pójść na budowlane, chciałem iść do technikum informatycznego ale tam zaś za ciężko. Co proponujecie?

Link to comment
Posted

heh... za robotnika? jakos malo ambitna robota :) a mowisz ze za duzo roboty.. jak sie uczyc nie chce to jakiejs bardzo interesujacej pracy chyba miec nie ebdziesz , tak przynajmniej ja sadze ^^

Link to comment
Posted

Ja poszedłem do Liceum Ogolnokształcącego... duzo nauki ale mysle ze warto sie te trzy lata pomeczyc ...

Link to comment
Posted
Muj stary proponuje mi pójść na budowlane, chciałem iść do technikum informatycznego ale tam zaś za ciężko.

MÓj.

To wychodząc z gimnazjum trzeba wiedzieć. Stary :roll: .

Najlepiej idź do takiej szkoły do której Ty chcesz iść. Tato się w niej uczyć nie będzie, tak samo jak później nie będzie za Ciebie pracował.

Link to comment
Posted

heh. ale po liceum jeszcze studia, znowu kilka lat szkoły

Link to comment
Posted

To lepiej idź do budowlanki. Najkrótsza nauka, przynajmniej w moim mieście są to 2-letnie zawodówki.

A tak na serio, to ważne jest to, czego Ty chcesz i o tym pamiętaj.

Link to comment
Posted

Sam podejmij decyzje rodzice nie powinni nic narzucać.

A jeśli tak myślisz o technikum informatycznym nie lepiej wziąć się do nauki i będziesz robić to co chcesz .

Link to comment
Posted

No ja właśnie chciałem iść na mechanika, no ale co z tego że bende to lubił robić a roboty nie będe mieć.

A sobie tak myśle jakby iść na tą budowlanke, zrobić zawodówke i technikum i znaleść fajną robote a jak będe mieć kase to założyć swoją działalność. A rodzice mi nie narzucają tylko mi podsuneli pomysł co uważam za mądry i korzystny, a informatyk mi sie nie widzi. Teraz jest dużo budowlańców potrzebnych.

Link to comment
Posted

Z tego co wiem to z mechanikami też jest dość kiepsko.

W technikum informatycznym, jak w każdym innym jest ciężko gdyż dodatkowo do przedmiotów tych podstawowych dochodzą te typowo "zawodowe". Z resztą w tych czasach po technikum nie masz i taak pracy,konieczne są wręcz studia, a więc w stosunku do uczniów LO ma się po prostu rok w plecy ;/

A chodząc do zawodówki i mając ambicje na maturę, zawsze można zaocznie zrobić liceum lub technikum ;)

Link to comment
Posted

A co myślicie o tokarstwie albo lakiernictwie?

Link to comment
Posted

Niby lakiernik może trochę zarobić... tak słyszałem, bo sam się nie orientuje.

Wg mnie lepiej się w młodości trochę wysilić a potem czerpać z tego korzyści, niż skończyć zawodówkę, narobić się w pracy a mieć z tego grosze :roll:

Link to comment
Posted

No ale ja pójdę do zawodówki a potem technikum i załapać sie na jakąś fajną robotę albo założyć swoją firmę. Niektórzy ludzie chodzą na studia a potem wyjeżdżają na Holandię i co im z tego.

Link to comment
Posted

Ojej... A ludzie po zawodówce wcale nie jeżdżą do Niemiec na szparagi.:) Ja osobiście mam LO za sobą, ktoś napisał, że sporo nauki. Jakoś nie zauważyłem:) 3 latka wakacji na dobrą sprawę.

Link to comment
Posted
Z resztą w tych czasach po technikum nie masz i taak pracy,konieczne są wręcz studia, a więc w stosunku do uczniów LO ma się po prostu rok w plecy ;/

nie masz roku w plecy bo absolwent technikum w przeciwieństwie do licealisty ma zawód. Tak więc z zawodem ma większą szanse na znalezienie pracy niż osoba ktora ukończyła LO.

Ja bym Tobie polecał nauke w Technikum, jak sie postarasz to ukończysz je z maturą i zawodem. Bedziesz miał otwartą droge na studia jak i zawód w kieszeni.

Link to comment
Posted

Taa, ale żeby mieć zawód to trzeba mieć skończoną zawodówkę

Link to comment
Posted
Taa, ale żeby mieć zawód to trzeba mieć skończoną zawodówkę

kto Ci takich bajek naopowiadał, totalna bzdura. Idziesz po gimnazjum do technikum, w ostatniej klasie masz egzamin zawodowy, zdasz to masz zawód.

Link to comment
Posted

co po gimnazjum?? zalezy jak chcesz sie realizować w życiu! jak chcesz zostać kucharzem to idź do zawodówki a jak masz ambitniejesze cele w życiu to idź do liceum i to najlepiej do takiego ktore cie dobrze przgotuje do matury! twoja przyszlosćjest w twoich rekach

Link to comment
cień _aniołka :**
Posted

ja tam ide do liceum ... TY musisz wybrać co tak naprawde chcesz robić i nawet jak jest ciężko musisz się starac to osiągną i nie myśl, że sobie nie dasz rady bo to ci nie pomoże

Link to comment
Posted

ja proponuje szkole rolnicza :) to bd przyszlosciowy zawod w polsce

Link to comment
Posted

Taa, jestem synem rolnika i mam 40ha, daj mi spokój, może jest z tego troche kasy ale trzeba się nieźle narobić

Link to comment
Posted

zależy od:

1.chcesz mieć od razu zawód--->idź to zawodówki

2.zależy Ci na maturze i lepszym wykształceniu--->idź do technikum

3.pragniesz studiów--->idź do LO :D

ale pamiętaj że zawsze po zawodówce i technikum możesz dostać się na studia jeśli będziesz chciał :P:P

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

Widzę, że jesteś w moim wieku. Ja też wybieram się teraz do średniej.

Informatyk? Za ciężko? Ej, czemu nie doceniasz swoich możliwości? Weź się w garść, wyciągnij ile możesz i będzie cycuś ;D Naprawdę z tego co piszesz najlepiej wyjdziesz na technikum informatycznym. Jak na moje

Link to comment
Posted

No ja proponuję ci technikum ale niekoniecznie informatyczne, mozesz sie szkolić też w innych kierunkach i po technikum będziesz miał zawód i do tego maturę. Ale trochę trzeba się pomęczyć z nauką tak samo jak w LO.

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

Ja idę do liceum...

Link to comment
Posted

Jaka szkoła po gimnazjum?

Są 2 wyjścia: średnia albo żadna =D

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up