• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

robaczek90

Ile Zajmuje wam makijaz ? xD

Recommended Posts

hej .. sluchajcie mam pytanie... ile zajmjsciem do zajmuje wam makijaz przed wyjscied do pracy/ szkoly( wtedy kiedy macie mniej czasu)? ... I czego dokladnie uzywacie ?

ja uzywam.. fluidu , kredki , cieni tuszu , zalotki oraz rozu .. moze datego zajmuje mi to duzo czasu.. ehh ... w sumienie wiem jak wporownaniu do was .. czy 15 min to duzo ? :roll: ... coz ..

Prosze o odpowiedzi :D:lol::lol:

Share this post


Link to post

Kiedy bardzo się spieszę też jakieś 15 minut. Może mniej. 8? ;) Nie mam pojęcia, nigdy nie próbowałam bić rekordów ze stoperem w dłoni.

Ale najczęściej zajęcia zaczynam dość późno a wstaję wcześnie więc pół godzinki pod prysznicem... a potem odpalam komputer, obok lusterko, kosmetyczka - i mogę tak długo. Bardzo długo. Jednocześnie coś tam czytam, ubieram się i nakładam na siebie kolejne mazidła ;) Dzisiaj zaczęłam jakąś godzinę temu. Zrobiłam jedną kreskę linerem, wysłałam kilka meili, zrobiłam drugą kreskę, zalogowałam się na forum... Mam czas do 11 ;)

czego dokladnie uzywacie ?

Codziennie tusz do rzęs i fluid.

Kiedy mam dużo wybitnie dużo czasu, energii albo z jakiś przyczyn wypada, żebym wyglądała lepiej - liner, kredka albo cienie.

Share this post


Link to post

Mi przed szkołą również coś ok. 15 min :) A, że szkoła jest 5 razy w tygodniu i nie lubię szybko wstawać to robię zazwyczaj makijaż w biegu, na szybkiego. Wtedy używam korektora, tuszu do rzęs i błyszczyka. Kiedy przychodzi sobota, piątek wieczór czy niedziela wiadomo więcej czasu to i makijaż dokładniejszy. Jakiś lekki podkład, ponownie korektor, tusz, błyszczyk a do tego jakieś cienie albo kredka do oczu.

Ogólnie nie lubię szaleć z makijażem :)

Share this post


Link to post
a potem odpalam komputer, obok lusterko, kosmetyczka - i mogę tak długo. Bardzo długo. Jednocześnie coś tam czytam, ubieram się i nakładam na siebie kolejne mazidła ;)

Przeważnie tak.

Szykując się do szkoły zawsze używam fluidu, kredki i tuszu.

Mając więcej czasu przypudruję nosek, pokombinuję z cieniami, potraktuję poliki różem.

Share this post


Link to post

Gdybym miałam wymieniać czego używam za długo by to zajęło. Ale 15 minut to nic. U mnie trwa to od pół godziny do godziny ;) wraz z zapaleniem papierosa, zrobieniem kawy.

Share this post


Link to post

ja mam codziennie rano określony schemat: 5 min. na rozbudzenie, 5 min. mycie włosów, 20 min robienie i jedzenie śniadania, 15 min. kąpiel i suszenie włosów plus ubieranie, zostaje 15 min. na malowanie plus czesanie. Godzina z życia ;) a do malowania to codziennie korektor (ilości śladowe), podkład, tusz plus kredka. na cienie nigdy nie mam weny a szminek nie używam.

Share this post


Link to post

srednio makiajaz zajmuje mi jakies niecale 10 minut, chyba ze gdzies wychodze na impreze to wtedy bardziej sie przykladam i schodzi ciut dluzej...:P

a jesli chodzi o kosmetyki to obowiazkowo uzywam fluidu, tuszu do rzes, czarnej kredki, pudru w kamieniu,a czasami cieni do powiek i korektora jak trzeba...:P

Share this post


Link to post

śpiesząc się to jakieś 10 - 15 minut...

a czego używam? .. fluidu i tuszu do rzęs najczęściej ;]]

a w biegu do szkoły maznę się jeszcze jakąś pomadką ochronną lub błyszczykiem.

To wszystko ;]

Share this post


Link to post

eh same rzesy maluje do 15 minut :D hmmm... nie mowiac o reszcie:) hmmm.. uzywam nio: podklad, roz, zalotka, grzebyczek, cienie, kredka, eyelainer (nawet nie wiem jak sie to pisze), blyszczyk, balsam:)

Share this post


Link to post

hmm 15 min??ja bym chciała zeby mi to tyle zajmowało:D u mnie trwa to o 30-45 min:) :lol::P ja uzywam fluidu ,tuszu do rzęs, kredki no i eyelainera .:D

Share this post


Link to post

Jak się spieszę, to makijaż zajmuje mi zaledwie kilka minut, około 11.

Smaruję twarz kremem (nie używam fluidu etc.), skupiam się na oczach: kredka + eyeliner + tusz , pomadka ochronna. I to by było na tyle, jeśli chodzi o codzienny makijaż.

Z kolei, gdy się gdzieś wybieram, to bawię się w cienie i pomadki/błyszczyki.

Share this post


Link to post
eh same rzesy maluje do 15 minut :D

O mamo 15 minut :roll:

u mnie góra 10 chyba że jakaś imprezka

Mój make-up

-cień

-tusz

-błyszczyk

-puder w kulkach brązujący (ilość śladowa tylko na policzkach)

Share this post


Link to post

Matko boska czuje się taka.. nie zrobiona :D

Tusz- 30 sekund

lekki podkład- tyle co by nie wyglądac już zupełnie jak straszydło z worami pod oczami- minuta.

wszystko wykonane w drzwiach tuż przed wyściem.

Moge wyść i bez.wybaczcie. nie zamuje mnie to zupelnie.

Chyba w życiu nie spędziłam ponad 15 min. nad żadnymi mazidłami.

EDIT:

Nie no musze zapytać.. Jakim cudem można się malować prawie godzine? albo nawet pół- mi to i tak wystarczy żebym czuła się przytłoczona. Przecieżz to jest kilka ruchów. Nawet jeśli już od wielkiego zdzwonu sama "poeksperymentuje z kolorami" to nawet tych 15 minut nie przekrocze. zmieniacie koncepcje co 5 minut? ręce wam się trzęsą czy co? ;)

Share this post


Link to post

normalnie 30 minut na jakąś imprezę to 40 w porywach do 50 używam chyba tego co wszystkie- fluid , eyeliner, cienie, tusz to wszystko

najwięcej zajmuje mi bawienie się cieniami bo lubię łączyć kolory (mam dokładnie 54 i połowy jeszcze nie używałam), nie znoszę jednolitości po prostu blee

Share this post


Link to post

mi make-up przed wyjsciem do szkoly zajmuje 5-10 min... a uzywam odrobiny podkladu i pudru albo tylko korektora w zależności od cery w danym dniu, tuszu i kredki. no i jeszcze blyszczyk :)

Share this post


Link to post

Mystery nie jestes sama ;p

Mi również wytuszowanie rzęs zajmuje góra 30 sek.

Czasami nawet ich nie maluje, bo i tak są cholernie długie bez mazideł.

Lekki podkład, czasami róż i jestem gotowa.

Share this post


Link to post

tak na codzien ok 3 min, kredka i troche tuszu

na jakieś większe wyjścia jakieś 10 - 15 min wtedy kłade więcej kredki i tuszu i czasami dorzucam jakiś cień

Share this post


Link to post

a ja się nie maluję ;) czasem jakiś delikatny tusz do rzęs, ale to naprawdę od święta. za to spędzam mimo to w łazience co najmniej 15-20 minut. prysznic, kremik, mleczko, ząbki i gotowe ;)

Share this post


Link to post

jak się śpieszę to o nim wcale nie myślę.

jak mam czasu w zanadrzu to ciach kreska pod oko, ewentualnie tusz i w drogę.

nie lubię spędzać dużo czasu przed lustrem, nudzi mnie to, choć.. fryzurę nieraz dłużej układam niż się maluję ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Filip

      Filip

      Słoneczny Filip niczym Słoneczny Patrol 8-) 
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Rzadko o coś proszę.
      Ale dzisiaj - proszę Was o pomoc.
      https://zrzutka.pl/bf8wmk
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Wigilia w towarzystwie samotnej osoby
      Trudny temat, z którym jednak miałam w zeszłym roku styczność - gościliśmy u siebie byłą koleżankę mojej mamy z kursu, na który obie swego czasu uczęszczały i która jak się później okazało mieszka niedaleko nas. Nie było źle [przynajmniej tak mi się wydaje...], wieczór z całą pewnością uratował jednak fakt, iż jest ona w pierwszej kolejności znajomą mojej rodzicielki oraz reprezentantką pokolenia mimo wszystko starszego niż moje - mogła zatem bez problemu znaleźć wspólne tematy do rozmowy z pozo
    • Filip
      Wigilia w towarzystwie samotnej osoby
      Trudno jest mi postawić się w takiej sytuacji. Na pewno musiałbym to przemyśleć, natomiast wydaje mi się, że możliwe, iż bym się zgodził. Tyle, że z drugiej strony, ta osoba (moim zdaniem) nie czułaby się jakoś bardzo komfortowo wśród (jakby nie było) prawie obcych łudzi. Gdybym to ja był w tego typu sytuacji to raczej wolałbym spędzić święta samotnie. Mimo tego, że byłyby to nieco smutne święta, to jednak nie czułbym dyskomfortu związanego z tym, że się do kogoś "wprosiłem". Możliwe jednak, że
    • yiliyane
      Wigilia w towarzystwie samotnej osoby
      Tradycją wigilijną jest zostawienie pustego miejsca przy stole dla zbłąkanego wędrowca. To, jak w praktyce wyglądałoby przyjęcie pod swój dach zupełnie obcej osoby, to już zupełnie inna kwestia. Chcę tu jednak poruszyć nieco inny temat. Wyobraźcie sobie, że na kilka, kilkanaście dni przed świętami zgłasza się do Was ktoś, kogo znacie zaledwie z widzenia. Może być to bardzo daleki krewny, sąsiad lub dawny znajomy ze szkoły. W każdym razie ktoś, kogo kojarzycie tyle o ile, ale z kim nie utrzy
    • yiliyane
      Co ostatnio oglądałeś?
      The Mandalorian S01E05 - lepszy niż czwarty odcinek, ale to jeszcze nie to, co by się chciało.
    • Kerosine