Jump to content

Czego zazdrościcie znajomym?


trolka

Recommended Posts

ooomarysiaooo

zazdroszcze innym tego ze maja dobrych znajomych przyjaciol do , ktorych mozna zadzwonic i spontancznie gdzies wyjsc, chociazby na spacer, maja z kim spedzac wolny czas... ja tak nie mam..

Link to comment

hm ;)) moja szkola jak to szkola jest zwyczajna taka i osoby gorsze to takie ktore gorzej sie ubieraja nie wiem dlaczego no ale coz moze tak wychowali ich rodzice? ;? nie wiem ale ja zazdroszcze zazdroszcze nie jakis super ciuchow czy cos zazdroscic to moze i niczego nie zazdroszcze ale chcialabym miec blizej do szkoly jak inni i byc deko nizsza a tak po za tym nie zazdoszcze niczego. dziwi mnie fakt ze 80% dziewczyn w szkole sa tak samo ubraNE(ja sie nie zaliczam do nich) No co :czarne wlosy lub blond pasemka rurki buty skate lub nike sprinter albo na rzepy bluza z diverse czy czegos podobnego i wszystkie praktycznie tak wygladaja zero oryginalnosci.

Link to comment
Głos Rozsądku

Kiedeyś zazdrościłem takim ludzią że potrafią zagadac z dziewczynami itp ale teraz niczego nikomu nie zazdroszcze bo już świetnie mi wychodzi zagajanie do dziewczyn :) .

Ale jak się zastanowic nad tym dłóżej to jednak zazdroszcze znajomym jednego. Moim 4 znajomym (koleżankami i kolegami) ze mną 5 udało się znaleśc partnerów mniej więcej w tym samym czasie (w przełomie 3 miesięcy). Wszystkie związki 5 związków się rozwijało i wszyscy się cieszyliśmy. Każdy związek robił się poważny. Ale tylko mój nie wyszedł bo dziewczyna ze mną zerwała. I teraz strasznie zazdroszcze moim znajomym że ich związki się tzrymają i mają się dobrze a ja zostałem sam.

Link to comment
  • 1 year later...

a ja zazdroszczę innym (nie tylko tym z mojego otoczenia) tego, że potrafią śmiać się, uśmiechać, cieszyć życiem-nawet jak im się coś nie układa... ja najchętniej zaszyłabym sie w domu i czekała na śmierć-eh...

Link to comment

Hm.. Mówisz o takich peseudo elitach? :D

Oni sami sobie stworzyli tą grupę, sami się wypromowali i sami myślą, że ktokolwiek im zazdrości :/

charakteru?

Pustki? nie

wyglądu? kg tapety?? nie!

powodzenia? może troszkę, ale na to nie narzekam :D

Tak, w ogóle to nie wydaje mi się, żeby one miały lepiej odemnie....

Link to comment
W każdej szkole jest taka grupa osób która imponuje reszcie i wszyscy im zazdroszczą? W kazdej szkole sa takie dziewczyny czy chłopaki.

w mojej szkole o dziwo nie ma takich osób.na szczęście.

Link to comment

Zazdroszcze tym ktorzy sa szczesliwie zakochani, parom które pomimo tego ze są ze sobą długo nadal się o siebie starają i wiedzą że chca być razem już do końca. A tak pozatym to tym którzy moga sobie pozwolic na wyjazdy na zagraniczne wakacje.

Link to comment

Zazdroszczę mojemu koledze opanowania, umiejętności trzymania języka za zębami (chociaż już mi wychodzi to coraz lepiej), wyglądu (a mam czego), ogólnie usposobienia. Jedynie co to, to ze lepiej dogaduje się z kobietami niż on, chociaż to też rożnie bywa.

Link to comment

Staram się nie zazdrościć. Ale często mnie wkurza fakt wtedy, gdy ktoś jest bogaty to jeszcze więcej dostaje. A biednemu zawsze wiatr w oczy. No ale pięniądze szczęścia nie dają :mrgreen:

Link to comment
^Sweet_Landrynka^

Myślę że ubioru ;p oraz pewności siebie...

Bo tak na prawde to już niczego nikomu nie zazdroszczę ..

W życiu trzeba się cieszyć tym co się ma :)

Link to comment
ale kłamiecie :devil:. KAŻDY czegoś komuś zazdrości.
Pytaleś wszystkich ludzi na świecie o to?

Ja osobiście zazdrościłam kiedyś ludziom respectu. Teraz jestem w budzie najstarsza więc jako tako go mam. Poza tym jakoś nie przypominam sobie, żebym komuś szczególnie czegoś zazdrościła.

Link to comment

moze nie tyle zazdroszcze, co podziwiam z lekka nutka żalu,ze tego nie mam ;) Sa to napewno pasje, cos co wypelnia im czas i nadaje ich zyciu sens. Zazdroszczę tez mocnych cech charakteru ktore pozwalaja w kazdej sytuacji wyjsc na 'swoje'. Podziwiam ludzi, którzy zyja pelnia zycia.

Link to comment

Jedyne czego zazdroszcze to takiego prawdziwego przyjaciela "od serca". Niestety ja wciąż szukam,szukam i szukam :/ Może w końcu kiedyś znajde

Link to comment

Patrząc na znajomych, raczej świadoma jestem kilku różnic, niedostatków.

Zdaję sobie jednak sprawę, że żyję własnym życiem, i to, co oni mają, posiadają, kim są, wcale nie musi być mi potrzebne.

Każdy jest inną osobą, warto kształtować swój indywidualizm. :faja:

Link to comment

nieczego.!u mnie w szkole nie ma takich grup. sa tylko grupki glupkowatych dziewczynek ale im to ja niczego nie zazdroszcze ;p

Link to comment

Ja zazdroszcze niektórym osobom tylko tego ze poświęcają nauce godzinę dziennie i wszystko wiedza ;d

Ja sie mogę kuc i kuc a później z testów 3 a w najlepszym przypadku 4 ;)

:*

Link to comment

Często zazdroszczę ludziom trywialnych problemów. Zazdroszczę im tego,że żyją w swym pustym,głupim świecie, który w pełni jest zmanipulowany i nie widzą tego wszystkiego co ja. Szybko jednak w głowie pojawia mi się obraz tego,że dzięki tej wiedzy przetrwam,a oni zginą wykorzystani przez setki.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Gotowe Zapraszam teraz do zabawy @dannonka i odbijam piłeczkę do Ciebie @yiliyane:  
    • Kerosine
      U mnie również wygląda[ło] to podobnie: po prostu mówiłam bliskim, co chciałabym dostać lub - gdy nie miałam pomysłu - prosiłam zwyczajnie o pieniądze  Dzięki temu od dawna już nie otrzymałam nietrafionego podarku, w czasach jednak, gdy jeszcze się to zdarzało [szczególnie mama lubiła celować w prezentach, które tak naprawdę sama chciałaby / mogłaby dostać] zazwyczaj wracały one do obdarowującego lub trafiały do swego rodzaju "strefy niczyjej" / na przysłowiową zakurzoną półkę.
    • Kerosine
      ... zawiodłam swoją rodzinę.
    • Gloria
      Chodzi o to, że mam porównanie do interakcji za granicą (np. Niemcy, Dania) i tam powszechne jest witanie się (nawet jak się ktoś nie zna), dlatego napisałem, że być może wynika to z kultury... Można by też zadać pytanie, czy wchodząc do windy witacie się z osobami, które już są w windzie, ale to już pomysł na nowy temat...
    • Gloria
      Dzięki za odpowiedź! Nie pomyślałem o tym, że można na to popatrzeć z takiej perspektywy. Rzeczywiście, być może to jest kwestia odnośnie reakcji na sytuacje stresowe i radzenie sobie z gniewem. W przykładzie powyżej wyszedłem z założenie, że ja zostałem zaatakowany. Ja, w takim sensie, że moja własność mogłaby zostać naruszone (chodzi o integralność przedmiotu ze mną). Zniszczenie przedmiotu lub próba zniszczenia uważałbym za atak na mnie. To znaczy w tamtym momencie wydawało mi się, że rozwiązanie siłowe rozwiąże problem, tzn. w pewien sposób kierowca zostanie ukarany (co po szybkim przemyśleniu stwierdziłem, że nie miałoby sensu - zważając na możliwe konsekwencje). Czy możecie polecić jakieś książki z tego zakresu? Chodzi mi np. o reagowanie na stresowe sytuacje. Co do sytuacji na drogach to myślę, że radzę sobie w porządku, a takie przykłady jak powyżej należą do rzadkości.
  • Recent Status Updates

  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      LilCharlotte
      LilCharlotte
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    LilCharlotte
    LilCharlotte
    2 posts
    Magdalena234
    Magdalena234
    1 post
    miknet
    miknet
    1 post
    BlablablaWika
    BlablablaWika
    1 post
    Kasiastan
    Kasiastan
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Uszanka
    Uszanka
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    490 posts
    yiliyane
    yiliyane
    417 posts
    Gloria
    Gloria
    90 posts
×
×
  • Create New...