Lucjanos

Widzieliście kiedyś nieboszczyka?

387 postów w tym temacie

Co czuliście, jakie emocje to w was wywołało?Baliście się wtedy?Jeżeli ciało było zmasakrowane(lub też nie), to czuliście wstręt, obrzydzenie, chciało wam się wymiotować, czy może nie wywołało to w was wiekszych emocji?Czekam na odpowiedzi...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no widziałam na pogrzebach bliskich.... no i trochę sie bałam sama nie wiedząc czego a potem totalny spokój i cisza w duchu... przecież nic nie zrobi... przecież ona śpi tylko głębokim snem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na pogrzebach, z jednej strony nie wywołuje większych emocji, ale uczy i pokazuje kruchość życia...!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widziałam, na jakimś wypadku.

Generalnie, jeśli jest to osoba nieznajoma nie wzbudza to we mnie żadnych głębszych uczuć. Zero obrzydzenia czy czegoś takiego. Ale to dobrze, bo się zastanawiam, czy nie być lekarzem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

w zeszłym roku miałem dwa pogrzeby i tam widziałem. teoretycznie nic strasznego, ale człowiek uświadamia sobie że jego też to czeka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
teoretycznie nic strasznego, ale człowiek uświadamia sobie że jego też to czeka.

Właśnie.

Widziałam, bo na kilku pogrzebach w swym życiu byłam niestety. A były to wiejskie pogrzeby, gdzie otwarta trumna stoi w domu przez dwa dni i wszystkie okoliczne staruszki przychodzą na wspólny lament ^^. Potem ksiądz, różaniec... na koniec zamyka się trumnę i niesie się ją do pierwszego krzyża przy drodze, stamtąd do samochodu i firma pogrzebowa zabiera do kościoła. Te wiejskie pogrzeby robione są (a przynajmniej kiedyś były) z prawdziwą pompą...

Potem taka pustka w domu, gdzie zmarły mieszkał za życia... Pamiętam, że bałam się spać w łóżku, w którym babcia umarła. Bałam się nawet przebywać w tamtym pokoju.

Zresztą, zobaczyć umarłego to co innego niż być przy czyjejś śmierci... To mi się jeszcze nie zdarzyło.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W życiu byłam na dwóch pogrzebach. Pradziadka i cioci. Pradziadka praktycznie nie znałam, więc widok jego ciała nie wzbudził we mnie większych emocji. Natomiast za ciocią tęsknię nadal. Na pogrzebie uroniłam kilka pojedynczych łez.

teoretycznie nic strasznego, ale człowiek uświadamia sobie że jego też to czeka.

Posłużę się cytatem: "Jeśli boimy się [...] martwych ciał lękamy się tylko nieznanego, niczego więcej."

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie widziałam. Byłam tylko na jednym pogrzebie, ale trumna była zamknięta, może to i lepiej, bo wolałam zapamiętać kolegę jako wesołego chłopaka a nie nieżywego :roll:

Raz tylko jak jechałam gdzieś z rodzicami i był wypadek to widzialam na chodniku nieżywego człowieka, ale był cały przykryty czarną folią, jedynie stopy wystawały :roll:

Takze nie mogę pwoiedziec o swoich uczuciach na widok zmarlej osoby, i dobrze, niech tak zostanie jak najdluzej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widziałam. Nie na pogrzebie ale na plaży. Szłam sobie w blasku zachodu podziwiając morze, aż tu nagle prawie wpadłam na strasznie grubego mężczyznę, którego morze wyrzuciło na brzeg.

Okazało się, że poszukiwania trwały od 2 dni. Jego żonę znaleziono od razu, ale jego niestety nie.

Utonęli gdy byli na wycieczce pontonem.

Straszny widok.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O kurde, jeszcze pewnie był siny od wody :?

Ja nigdy nie widziałęm trupa. Na pogrzebach u nas nigdy nie otwieraja trumien. Jest msza, a potem jedziemy na cmentarz gdzie z kostnicy niosa trumne a potem zakpoują. Myślalem ze to tylko w amerykańskich filmach otwierają trumny

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widziałam na ulicy jak wracałam ze szkoły. Czułam jakiś strach, sama nie wiem przed czym.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zawsze jak jest wypadek na ulicy, to ludzi pożera ciekawość koniecznie sie pchają aby to zobaczyć. rzadko znajduje sie taki który naprawde chce pomoc. taka jest prawda

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy widziałam trupa?

Trup to takie dziwne określenie..Hm..

Byłam na pogrzebie u wujka. Na początku się bałam ( sam nie wiem czego ) gdy go tylko zobaczyłam zaniosłam się płaczem. Pózniej już pod koniec, dotknełam jego ręki.

Zimnej ręki...

Tęsknie za nim i brakuje mi go.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak większość osób na pogrzebie :(

pamiętam jak zmarła moja babcia miałam ok. 8/9 lat weszłam do kaplicy gdzie była otwarta trumna co czułam ?? lęk, strach...

Teraz gdy są jakieś pogrzeby to nie wchodzę do kaplicy może lęk z dziecińśtwa ale raczej chęć zapamiętania tej osoby jaka była niż wspominać ją leżącą w trumnie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pogrzeb pogrzebem. Miałem nieszczęście być naocznym świadkiem wypadku, gość dwukrotnie rozjechał(nie potrącił, po prostu rozjechał) kobietę samochodem, przyjemny widok to nie był...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja widzialam raz na pogrzebie mojego dziadka w trumnie.Dla mnie to byl straszny widok-siny,wyniszczony przez chorobe staruszek w garniturze,z rękami owinietymi rozancem...Zaluje,ze to widzialam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

w zeszłym roku, wracałem do domu i widziałem dwa rozbite samochody, strażacy wyjmowali ciała i zobaczyłem jednego, nie żył, a w dodatku nie miał nogi... straszny widok.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tak, widziałam nawet niedawno, tylko, że to nie był zwykły trup, to było ciało mojej przyjaciółki :(

żadnego obrzydzenia, raczej smutek i żal :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyjaciolka ci umarla?Wspolczuje to musialo byc straszne!Jak to sie stalo?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pogrzeb jak to pogrzeb. Jeśli była to osoba bliska to żal, smutek. Jeśli nieznajoma, wtedy żadnych uczuć. Nic, zero :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kilka razy w życiu. To było chyba dwa razy w trumnie i dwa razy "nie w trumnie" (raz ciało było niedokładnie przykryte po wypadku, a innym razem kobieta była w roztrzaskanym samochodzie, ale czy nie żyła - nie mam pojęcia, bo już straż była na miejscu). Reakcje? Sporadycznie zaduma, a tak to niewiele w życiu może mnie poruszyć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja widziałem jak gościu skoczył z bloku z 10 piętra. Zrobił z trzy salta i dead .... :/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przyjaciolka ci umarla?Wspolczuje to musialo byc straszne!Jak to sie stalo?

tętniak .

chociaz mowią, że tacy mlodzi ludzie nia maja tetniakow...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszyscy tak ładnie, poważnie mówicie że widzieliście trupy, jakie były wasze odczucia.

A ja widziałem trupa na filmie i się śmiałem. Ot co.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zabijamy ludzi w grach, ale niewielu miałoby odwagę zrobić to na serio. Coś jeszcze?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Na co masz ochotę?
      Na powrót do przeszłości [i już w niej pozostanie].
    • Gotowy komp czy składak ?
      Masz rację, fragment o składaniu laptopów napisałam z rozpędu - a priori zakładając, że skoro istnieje możliwość złożenia sobie od podstaw peceta, to i lapka powinna. Poza tym z jakiegoś powodu przyjęłam, że mówimy o wyborze laptop vs laptop i komputer stacjonarny vs komputer stacjonarny, a nie laptop vs komputer stacjonarny... ech, ewidentnie wszystko mi się poj*bało   Również fakt, choć niektórzy z różnych przyczyn mimo to mogą przedkładać laptopa nad stacjonarkę - i właśnie do takich osób był skierowany mój wpis [chodziło mi o uświadomienie im, że nie każdy lapek to szajs].
    • Jaki serial ostatnio oglądaliście ?
      Tokyo Ghoul Jestem dokładnie w połowie i prawdę mówiąc liczyłam na to, że seria będzie bardziej brutalna i krwawa* [choć parę ciekawych momentów, nie powiem, było]. Tymczasem zastanawiam się, kiedy główny bohater przestanie w końcu być taką pi*dą i przejdzie metamorfozę w białowłosego mordercę-psychopatę (?), którego wizerunek na pewnych memach tak przykuł moją uwagę... nie żeby jego charakterologiczne przeciwieństwo, Touka-chan, była wiele mniej irytująca. Sama fabuła jest jednak całkiem interesująca, a momentami naprawdę trzyma w napięciu, zaś już kreska i animacja to w ogóle mniam. * mam ostatnio dziwną ochotę na horrory lub produkcje z elementami horroru
    • Typer v0.1
      Niestety na popularnych ligach nie da się zarobić. Trzeba raczej skupić się na jakiś egzotykach gdzie oddsmakarzy tak bardzo nie przykładają uwagi do kursów i często się mylą. Z kolei tam są inne minus jak niskie limity i nie można postawić za dużo pieniędzy i tym samym zbyt dużo zarobić. Często gram drugą ligę peruwiańska i znam ten bul. Chociaż ostatnio niezłe perełki można złapać na tenisie "najlepszygracz" wytypował dzisiaj poprawnie zwycięstwo Mischa Zverev który grałz Kei Nishikori. Kurs na jego zwycięstwo wynosił bagatela bo aż 4.70
    • Gotowy komp czy składak ?
      Jeśli chodzi o laptopy to tu rację ma @Siembi. Są to gotowe zestawy, w które jest znikoma możliwość ingerencji. Właściwie możemy określić to, co chcemy w laptopie, ale działa to nieco inaczej niż w przypadku komputerów stacjonarnych. W przypadku komputerów stacjonarnych istnieją konfiguratory online. Na jednej ze stron taki konfigurator jest i tam od razu można "złożony" przez siebie zestaw zamówić (ja tak zrobiłem, ale nie zamawiałem obudowy więc przysłali mi części do złożenia sobie samemu). Firma może sama np. za 2 dyszki złożyć nam tego kompa albo jak chcemy pobawić się w duże i drogie puzzle to możemy złożyć go sami. Osobiście polecam drugie wyjście bo samodzielne składanie kompa nie dość że nie jest jakoś specjalnie trudne (wszak nie włożysz procesora w gniazdo pamięci RAM), to jeszcze daje kupę satysfakcji. Jeśli chodzi o laptopy, to konfigurator działa nieco inaczej. A tak ściślej to nie jest konfigurator. Załóżmy że chcesz mieć w laptopie 128 GB dysk SSD, 8 GB RAM DDR3 / 1600 MHz i jakąś 1 GB kartę grafiki. Zaznaczasz te rzeczy i zostają wyszukane gotowe laptopy, które w sobie mają właśnie te podzespoły. Im więcej elementów się zaznaczy, tym węższe są kryteria wyszukiwania (wskazuje mniej modeli). Tak było w przypadku laptopa @Kerosine gdzie wyszukiwane były sprzęty według dysku SSD oraz przekątnej matrycy, która byla dość duża, przez co krąg poszukiwań się zawęził. Cala przyjemność po mojej stronie To prawda, chociaż osobiście dostaję nerwobólu gdy widzę gotowy zestaw z zajebistym procesorem, szybkimi pamięciami ale bez dysku SSD
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      85715
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    tomek78
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58102
    • Postów
      1417895