Jump to content

Cholerycy


patti

Recommended Posts

Posted

No niestety, ale jestem choleryczką.... Najgorsza moja wada,,,

Często zdarza mi się najpierw mówić a dopiero potem myśleć, no a później żaluję bo wiem, że moje słowa ranią innych :(

Dziś też tak było.....

Powiedziałam pod wpływem złości coś przykrego chłopakowi bo mi się sprzeciwiał choć go uprzedzałam, że moja cierpliwość sie kończy... A teraz bardzo żałuje. Przeprosiłam oczywiście!!

a teraz pytanie do Was. Co myślicie o cholerykach?? I czy macie jakieś sposoby na opanowanie takiego zachowania?? pozdr :*

Link to comment
Posted

czasem jestem cholerykiem. cóż taki już jestem i jeśli się komuś nie podoba- trudno ;)

Link to comment
Posted
No niestety, ale jestem choleryczką.

Hmm...ja też. Przynajmnniej byłam, robiłam taki test gdzieś 3 lata temu ^_^

Panuje nad emocjami, zawsze wiem co mówię...nie paplę co mi ślina na język przyniesie, chociaż jak każdemu tak i mnie zdarza się coś wymknąć. Jednak sporadycznie.

Link to comment
Posted

Sama jestem choleryczką i wiem jakie są tego konsekwencje. Ale nauczyłam gryźć się w język. Chociaż czasem słowa same 'wypadają' z ust.

Link to comment
Posted

no z tym się zgodzę bo jak komuś sie charakter nie podoba mój to nie musi ze mną rozmawiać. ale czy zdarza Ci się zranić kogoś bliskiego??? jeśli tak to co potem robisz?? bo obojętne mi osoby to mnie nie obchodzą

Link to comment
Posted

Najczęściej rani się bliskich. Ja przepraszam bo szczerze żałuję.

Ale nieczęsto mi się to teraz zdarza. Na prawdę, jak się chce starać, to Ci się uda.

Link to comment
Posted

każdy się tak czasem zachowuje...

nazywaj to że jesteś za bardzo nerwowa ;P

tak ładniej brzmi...

Link to comment
Posted

No tak, nie da się ukryć że jest to dośc kłopotliwa wada, gdyż bardzo irytuje innych ;)

Możesz z tym walczyć, wszystko da się zmienić. Coraz rzadziej będziesz mówiła coś zbyt pochopnie i w końcu zupełnie przejdzie. Ale prawda jest taka, że moja przyjaciółka była bardzo nerwowa, wszystko ją drażniło i nie wahała się mówić co jej nie odpowiada, ale przesżło jej, a ja już się zdąrzyłam do tego przyzwyczaić, albo właściwie przestałam zwracać na to uwagę.

Link to comment
Posted

myślę, że mogę o sobie powiedzieć opanowany choleryk... są momenty, kiedy faktycznie wybucham, ale rzadko tego żałuję, bo są to momenty, kiedy wybuchem coś osiągam... rzadko (ale nie wcale) mam z tym problemy... jest to według mnie rzecz, którą jest cieżko zmienić... a skoro sam taki jestem mam kolejny powód, żeby zrozumieć podobnych czy podobne do mnie pod tym względem... :)

Link to comment
Posted

ja na całe szczęście jestem sangwiniczką, ale znam parę cholerykow, czasem trudno z nimi wytzrymać. ;)

Link to comment
Posted

Powiedziałam pod wpływem złości coś przykrego

pozdr :*

Oj często tak się zdarza, najpierw mówię potem myślę. Oczywiście potem bardzo żałuje za moje słowa. A słowa, jak słowa. Bolą i niektórych nie da się odwrócić, wymazać komuś z pamięci .

Link to comment
Posted

Nie wiem, chyba jestem, pomimo że zasób cierpliwości mam ogromny (nie do wszystkiego i nie dla wszystkich) to czasem zdarza mi się wybuchnąć. :wink:

Link to comment
Posted

Ogólnie nie podoba mi się ten podział na choleryków,melancholików i tym podobnych.Chyba nie spotkałam dotąd człowieka,którego możnaby zaklasyfikować tylko i wyłącznie do jednej z tych grup. Prawdopodobnie 99% procent ludzi przejawia czasem jakies niepohamowane zachowania,mówi czy robi coś czego później żałuje i uważam ze jest to zupełnie normalne.

Link to comment
Posted

dzieki Wam wszystkim jesteście the best!!!nie jestem sama:) i bede próbować:)

Link to comment
Posted

też jestem cholerykiem :twisted: jade równo jak sie wkurze :twisted: wygaduje co ślina na język przyniesie

Link to comment
Posted

każdy się czasem zachowuję jak choleryk potem przeprasza i prosi o zrozumienie, osobiście nie jestem choleryczką tylko czasem jestem za szczera i jest to odbierane jako objaw tego typu człowieka w moim otoczeniu jest kilka osób o takim usposobieniu a jeśli na prawdę żałują i przyznaja się do winy i starają opanować kolejnym razem to jest ok

Link to comment
Renatazxcvbnm
Posted

No mnie często się to zdarza , ale staram się nad tym panowac , naszczęście mam koleżanki , które zawsze powiedzą mi co jest ze mną nie tak :) Ostatnio dowiedziałam się , że za bardzo czasmi trzymam się swojego zdania , nawet jak nie mam racji :D i JUŻ STARAM SIE TO ZMIENIAĆ .

Link to comment
Posted

Ja również jestem choleryczką ale nie poczytuje tego sobie jako wady raczej przeciwnie, mam w sobie również sporo z ekstrawertyka i jakoś mi się to podoba.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Jestem choleryczką i nie jestem w stanie tego pokonać :P

Właściwie to jestem taką mieszanka choleryka i melancholika - tragedia.

Link to comment
Hard Candy
Posted

U mnie najgorsze jest to, że jak się wkurzam to zwykle obrywają najbliżsi. Do znajomych potrafię być w miarę normalna, byle się za bardzo mną nie interesowali w danym momencie. Ale staram się to opanować, bo przecież potem nie jest mi dobrze z tym, że ranię ukochane osoby.

Link to comment
Posted

ponoc cholerycy zyja krocej, raczej nie jestem cholerykiem choc zdarzaja mi sie chwile poddenerwowania. co o nich sadze? ochlon, mysleniem da sie wiecej zrobic niz nerwami

Link to comment
Posted
też jestem cholerykiem :twisted: jade równo jak sie wkurze :twisted: wygaduje co ślina na język przyniesie

A potem najczęściej bardzo tego żałuję.

Od jakiegoś czasu staram się powstrzymywać, bo widzę, że moje zachowanie potrafi zranić najbliższych i pogorszyć relacje, a tego nie chcę.

Czasem mi się udaje, czasem nie, ale i tak jest lepiej niż kilka lat temu.

Natomiast jeżeli mam odmienne zdanie z innym cholerykiem - najczęściej kończy się to kłótnią. Więc kontakty z cholerykami są dla mnie dość trudne.

Link to comment
onaszalona
Posted

Napada mnie czasem takie "choleryk" i gadam a potem żałuje..

Ale zdecydowanie wole powiedzieć mniej niż za dużo

Link to comment
Posted

Jestem choleryczką, potrafię się do tego przyznać. Zbyt często mówię, to co ślina przyniesie mi na język, raniąc w ten sposób wiele niewinnych i bliskich mi osób. Po czym oczywiście żałuję, że tak postąpiłam. Ale naprawdę nie potrafię nad tym zapanować, jedyne co robię, to czasem staram się przemilczeć wiele rzeczy, aby czasem nie wybuchnąć.

Link to comment
Posted

Sama jestem choleryczką, ale dlatego, że jako dziecko miałam stwierdzone adhd. Każdy z mojego otoczenia o tym wie i na awanturki przymykają oczy. A często jest tak, że najpierw ok, wszystko w porządku, potem byle pierdoła, a ja wybucham. Ale po 5 minutach mi przechodzi :)

a co do obcowania z cholerykami, to z autopsji wiem, że trzeba im przytakiwać i robić swoje. Cholerycy faktycznie pokrzyczą, poawanturują się, ale krzywdy człowiekowi nie zrobią ;D

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • dannonka
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać.
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
    • yiliyane
      Może ma jakieś negatywne doświadczenia. Nie wykluczam u niej aseksualności, ale osoba jedynie aseksualna raczej nie boi się seksu, po prostu nie odczuwa potrzeby go uprawiać.  Bycie jedynaczką nie świadczy o samolubności. Niechęć do seksu też nie. A we wstydliwości nie ma nic złego. Wyczuwam u Ciebie frustrację, coś na zasadzie "jesteśmy razem, a ty nie chcesz dać mi d..., ty egoistko!". Odrobinę więcej empatii by się przydało. Jak pisałam, może coś złego ją w życiu spotkało. Na pewno nie zmuszać jej do seksu. Porozmawiać z nią, wytłumaczyć, że dla Ciebie sprawy łóżkowe są istotne. Spytać jakie widziałaby rozwiązanie tego problemu, jednocześnie zaoferować swoje wsparcie. I zobaczyć jak zareaguje.  Pożądanie przysłoniło Ci ją jako człowieka. Ciebie męczy jej niezdecydowanie, bo chcesz seksu tu i teraz, a dla niej może jest to traumatyczne przeżycie. Ona Cię kocha i dlatego chce z Tobą być, jednocześnie nie jest w stanie przekroczyć tej ostatecznej bariery. Może jest aseksualna, może ją skrzywdzono, może nie czuje się gotowa (ile jesteście razem? może dla niej to za krótki czas, by iść do łóżka), a może wolałaby dopiero po ślubie. Musisz z nią cierpliwie porozmawiać, uwzględniając jej uczucia i ją jako osobę, a nie tylko swój popęd seksualny. Czyli dobrze rozumiem, że ona jest dziewicą? Jak napisała @Kerosine, niestety nie. Ja natomiast mam wątpliwości czy jest to aby na pewno (i tylko i wyłącznie) aseksualność. Za dużo w niej lęku, żeby to mogło być jedynie to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      patolove
      patolove
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up