MJ

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    62
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Amator papieru toaletowego

O MJ

  • Ranga
    Użytkownik
  • Urodziny 19.08.1996

Informacje

  • Płeć Mężczyzna
  • Miejscowość Wrocław

Ostatnie wizyty

888 wyświetleń profilu
  1. X czy Y??

    W supermarkecie. Czasem wychodzi taniej, jest większy asortyment i do takich supermarketów mam zdecydowanie bliżej, niż do lokalnych sklepików ^^ Kupowanie biletów jednorazowych w komunikacji miejskiej, czy UrbanCard (bilet imienny na dany okres czasu, np. miesiąc, dwa, pół roku)
  2. Tatuaż

    Akceptuję tatuaże. Dziwią mnie jednakże ludzie, którzy decydują się np. wytatuować sobie na całej ręce postać z kreskówki/filmu/gry komputerowej. Uważam takie decyzje za całkowicie nieprzemyślane i nieodpowiedzialne, jednakże nie dotyczy to mojej osoby, więc powstrzymuję się od głośnego komentarza. Jestem wciąż młody i głupi, lecz gdy byłem młodszy i głupszy, chciałem mieć tatuaż i to nie jeden. Obecnie, nie czuję takiej potrzeby ani nie mam takiej zachcianki. Ponadto, tatuaż jest raczej "niepożądany" w środowisku prawniczym. 
  3. O czym teraz myślisz?

    Tracę motywację dosłownie do wszystkiego. Jedyne, na co mam ochotę, to energetyk i jakaś dobra książka. Zastanawiam się, jak to zmienić. Zastanawiam się, czym to jest spowodowane.
  4. LaFleur    MJ

    Madness jak tutaj trafiłeś? 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  6 więcej
    2. Kerosine

      Kerosine

      BTW, uważam, że teksty typu "i tutaj jedyne czego uświadczysz to agonia" [plus ogólnie jakiekolwiek wspominanie/sugerowanie aktualnej kondycji forum] wyrządzają ogromną szkodę i bardzo mocno odstraszają nowych użytkowników.

    3. LaFleur

      LaFleur

      Nowi użytkownicy nie wchodzą na "tablicę" Madnessa, który zresztą też nas opuścił. ; < 

    4. Kerosine

      Kerosine

      You sure?

  5. Czym przekupilibyście śmierć?

    "And then he greeted Death as an old friend, and went with him gladly, and, as equals, they departed this life."
  6. Cytat na dzień dzisiejszy

    Come to me, but don’t look inside. You might not like what you find. Come to me, but don’t look inside and don’t come back until your tears have dried.
  7. piosenka na dziś. (;

     
  8. Cześć i czołem!

    Witam Cię serdecznie, @WszyscyZginiemy!   Twój nick to jedno z moich najczęstszych powiedzeń. Całkowicie się z tym "utożsamiam" ;> I ja dołączam się do zapytania o Twoje zainteresowania. Witaj jeszcze raz na forum i do zobaczenia w tematach! 
  9. Dziewczyny pytaja, Wy odpowiadacie

    Kolor włosów moim zdaniem nie ma często u faceta większego znaczenia. Każdy oczywiście może mieć swoje preferencje, niektórzy nawet bardziej wybredne. Sporo facetów woli jednak, by włosy BYŁY. A znaczy to, by dziewczyna nie miała męskiej fryzury. To raczej... "odstrasza". Ja taką "preferencję" mam. Nie liczy się dla mnie kolor włosów. Gdyby moja Asia była blondynką, kochałbym ją tak samo jak teraz.
  10. piosenka na swój pogrzeb :P

    Odkopuję (jeśli można), gdyż chciałem temat założyć, lecz spóźniłem się o... 9 lat ;_;    
  11. Greetings!

    @michaelowax3, fajnie właśnie słucha się osób starszych, które mają coś wartościowego do powiedzenia. Takich historii życiowych zawsze uwielbiam słuchać. Nawet nie o szczególnym wydarzeniu, po prostu historii z życia codziennego. Jak to było kiedyś, kilkadziesiąt lat temu. Reszta osób starszych, cóż... jeżeli mają do powiedzenia tylko skargi i zażalenia na "tę dzisiejszą młodzież", to niestety, ale odpuszczę.  Nie wiem, czy dobrze jest zazdrościć im przeżyć wojny. Jedynie tych dobrych rzeczy. Myślę, że zbyt pesymistycznie spoglądasz na obecne czasy  Tak, jest masa osób, które prędzej zepchną kogoś z drabiny sukcesu, niż wspomogą w potrzebie. Masa osób myślących tylko o sobie. Jednakże nie wszyscy tacy są. Jest też pełno osób, które chętniej pomogą niż odniosą korzyść dla siebie. Wspomniałaś o podobnych osobach w poprzedniej wypowiedzi. Dla takich osób warto zaryzykować stwierdzenie, że te czasy nie są stracone.  Jeśli o takiej definicji odmieńca mówimy, też nim jestem. I cóż z tego. Garstka znajomych i dziewczyna mnie akceptują. Czego więcej mi potrzeba?  I dla mnie muzyka jest częścią życia, częścią duszy. Dlatego mocno ubolewam, gdyż moje słuchawki spotkało małe nieszczęście... nie potrafię jednak przekonać się do pewnych gatunków muzyki. Można by rzec, że trzymam się w granicach tego, co poznam osobiście. Jednakże jestem otwarty na pokrewne gatunki. Pop dotknę rzadko, nigdy zaś Disco Polo, Dubstepu, Rapu i tym podobnych. I ja widywałem go często!  Rok temu gdy dojeżdżałem pociągiem do Wrocławia na zaoczne, wolałem się zawsze przejść z dworca na wydział, gdyż tak najlepiej się budziłem. Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii UWr jest nieopodal rynku, więc spacerek krótki, lecz wciąż odświeżający. Ferdynand! XD Zapomniałem na Śmierć, jak się jegomość nazywał. Śmieszny, serial, śmieszny. Lubiłem go oglądać za młodu, ale w końcu ojciec mi zabronił, twierdząc to samo co ja teraz o serialu. Cóż, chyba zaraziłem się od niego poglądami ;> Zgodzę się z Tobą, choć obecnie myślę że sporo osób odchodzi od telewizji na rzecz internetu. Jak to się mówi u mnie w domu rodzinnym: "Nic nowego w telewizji nie ma". Tak się mówi u nas od dekady. Prócz takich seriali (niestety) jak Ukryta Prawda, Szkoła, Warsaw Shore i tym podobne - "nic nowego". Wiadomości, nie do końca wiadomo czy prawdziwe, te same filmy over and over again.. jedynymi wyjątkami dla których wciąż czasem warto telewizję włączyć, to np. właśnie programy kulinarne, muzyczne, dokumentalne. Ja jednak telewizji nie oglądam od liceum. Nie czuję żadnej potrzeby. Telewizora używam czasami, gdy przyjeżdżam do domu rodzinnego i chcę sobie włączyć film na większym niż laptop ekranie. Prawda, często tak jest. Ja co prawda byłem w szkole raczej lubianym człowiekiem, tzn. nie miałem zwad z ludźmi, etc., jednak mojego ojca wiele osób nie cierpiało. Głównie dlatego iż za dużo zadawał, był zbyt surowy, ganił za bardzo itp, niektórzy go jednak cenili, gdyż potrafił przekazać wiedzę. Zawsze robił to z pasją i dokładnością. Przypomina mi się pewna sytuacja: w drugiej klasie liceum przeniosłem się z fizyki rozszerzonej na historię rozszerzoną (nie pytaj, takie możliwości mojego LO). Wówczas "zszedłem" z "jurysdykcji" ojcowskiej, gdyż ojciec wówczas miał przydzielone klasy na poziomie podstawowej, nie dano mu rozszerzenia. A jako że dołączyłem do grupy historii zaawansowanej, którą nauczała inna nauczycielka, nie musiałem już uczęszczać na lekcje do ojca. Co działo się na nich, dowiadywałem się od znajomych. Pewnego razu czekałem pod klasą, w której mieliśmy mieć z klasą zajęcia. Mieli wówczas historię z ojcem, ja miałem... fizykę uzupełniającą? Nie pamiętam (o to również nie pytaj ;_;). Wracają powoli ludzie, już grubo po dzwonku na przerwę, gdyż ojciec czasem klasę przetrzymuję. Idzie znajomy, mówiąc: "Michał, Twój ojciec to ****." i odchodzi. Kolejny znajomy: "Nie masz nic przeciwko jak mu przebiję opony w aucie?". Fala hejtu na ojca, bo ostro im dopiekł XD Zawsze starałem się być pomocnym człowiekiem w klasie. Z byciem towarzyskim mi nie wychodziło. Cieszę się jednak, że ludzie byli na tyle ogarnięci by nie obwiniać mnie za to co ojciec wyprawia. Szkoda, że takie złe wspomnienia spotkały Cię w szkole. Dobrze więc, że ten epizod się dla Ciebie skończył. Mam nadzieję że po ogólniaku było już lepiej, o wiele lepiej  Dla mnie to był jeden z najlepszych okresów w moim krótkim życiu, lecz nie dla każdego tak może być. Sami nie jesteśmy stworzyć świata lepszym miejscem dla nas. Czasem ludzie otaczający nas to robią.  Nie mam pojęcia, co może mnie powstrzymywać. Raczej żaden demon się tam nie kryje. Następnym razem, gdy będę w pobliżu - przekroczę próg. Pasje oczywiście należy pielęgnować, zgadzam się z tym. Człowiek bez pasji często przechodzi w pustkę. Jednak mimo wszystko czasem warto właśnie zredukować czas poświęcany pasjom na inne pożyteczne rzeczy. Np. nauka, praca, pomoc. O, widzę że zainteresowałaś się serialem ;> Poznałaś już pewnie Jack'a i Kate? Jestem ciekaw, jak Ci się LOST spodoba. I jestem ciekaw Twojej reakcji na końcowy odcinek. Wręcz chciałbym ją zobaczyć   Cudowna w serialu jest również ścieżka dźwiękowa. Zachwyciła mnie do ogromnego stopnia.  Popisują się jak cholera! I jeszcze gadają o pierdołach zamiast przejść do konkretów, proszą o lajki i dotacje. I tworzą bezpodstawne dramy, tylko po to by zgarnąć sobie więcej wyświetleń. A te "czelendże"... aż mnie krew zalewa. "Czelendż: spróbuj się nie zaśmiać!" - youtuber oglądający jakąś kompilację śmiesznych filmików, nagrywający swoje reakcje. No ludzie. Boże. Widzisz i nie grzmisz. YouTube upadł, bardzo nisko upadł... Polecam zrobienie sobie maratonu i obejrzenie wszystkich części w odpowiedniej kolejności. Zobaczysz, że wszystko jest ze sobą ładnie połączone i wszystko składa się w "logiczną" całość  Co do serialu, niestety nie oglądałem, a za Mansonem jakoś również nie przepadam... nigdy mnie jego twórczość nie przekonała. O serialu samym jednak poczytam. O grze również słyszałem. Podobno jest świetna! Główne dlatego, że samemu decyduje się o różnych wydarzeniach, a decyzje mają wpływ na dalszą część fabuły. Obecnie jednak nie mam zbytnio czasu, by zainteresować się nią   @Kerosine, ogromnie Cię zachęcam do ponownego podejścia!  I radzę nie słuchać opinii na temat zakończenia. Każdy ma na ten temat własne teorie, i ja swoje miałem. Jest jednak jedna, właściwa interpretacja. Może i zbyt gloryfikuję serial, może moja opinia jest ze wszystkich najbardziej subiektywna, jednak i tak powiem, co następuję: Moim skromniutkim zdaniem, LOST ma jedno z najlepszych zakończeń, jakie świat seriali widział. Co do wartości i spostrzeżeń, być może masz w tym rację. Być może jest coś ukryte poza tym wszystkim. Jednak, czy dziecko je dostrzeże? Wątpię. Dziecko dostrzeże jedynie śmieszne teksty, sytuacje i wulgaryzmy. I zacznie je stosować. Kiepscy to mimo wszystko moim zdaniem "serial dla dorosłych", a przynajmniej dojrzałych, lecz niestety rodzice często nie pilnują, co ich dziecko w telewizji ogląda. A co do odcinka - zaraz obejrzę Nie uważam, by Ned był głupi. Ned był inteligentną postacią, pełną honoru i prawości. Myślę, że mówiąc o głupocie, masz na myśli jego decyzje podczas przebywania w Królewskiej Przystani. Mam taką małą, prostą teorię: Królewska Przystań a Północ to jak Piekło i Niebo. Zupełnie inne światy. Ned był człowiekiem honoru i sprawiedliwości i tak właśnie chciał postępować, do końca. Lecz wspomnienia starego świata i przywiązanie do domu zaślepiały go, przez co nie mógł postępować "słusznie", czyli tak, by przetrwać. Nie było Lannisterów w Winterfell. Jakże miał się do nich przystosować? Ależ, ależ. Nie pamiętam GoT szczegółowo, lecz podyskutować mogę  Zdecydowanie podobał mi się wątek przygód Tyriona Lannister'a. To zdecydowanie moja ulubiona postać. Przygody Jona Snowa również trafiają na miejsce ulubionych. Zmagania Daenerys już nie tak bardzo polubiłem. Na początku podobał mi się wątek. Sama postać Daenerys... zaczęła mnie lekko irytować. Ulubione postacie to więc zdecydowanie Tyrion, Jon, Arya oraz... Ogar. Kocham jego styl, nie wiedzieć czemu. Anime i Manga... Nie, nie nie nie nie nie. Absolutnie nie. Wybacz, to nie są moje klimaty. Fakt, wiele osób mówi że niektóre anime są wartościowe, czasem straszne. Wiele osób twierdzi, że tematyka spodobałaby mi się. Lecz to nie moje gusta. Nie moja działka. W całym życiu obejrzałem tylko jeden odcinek Attack on Titans i myślę, że na obecną dekadę starczy. Szanuję, respektuję, ale nie chcę się w to zagłębiać.   @Samantyczna, żadne z tych, niestety. Znaczenie własne ;> Dziękuję i ja Ciebie pozdrawiam! Witaj na Forum!
  12. 10 faktów o Tobie

    1. Uwielbiam ciemność i spacery nocą, bez znaczenia czy samotnie czy z kimś.  2. Moim ulubionym rodzajem noży jest nóż motylkowy. 3. Dostałem od Dziewczyny na gwiazdkę toporek do rzucania. 4. Gdy byłem mały, panicznie bałem się wirowania pralki... o_o 5. Moim ulubionym polskim autorem jest Waldemar Łysiak. Pierwszą jego książką, którą przeczytałem, był "Asfaltowy Saloon".  6. Prócz łucznictwa i rzucania nożami, kocham pływanie, jazdę na rowerze, narciarstwo. 7. Kocham jeść. A jedzenie kocha mnie.  8. Uwielbiam siedzieć w pustym pokoju, oświetlonym tylko i wyłącznie paroma świecami. 9. NIENAWIDZĘ Disco Polo. Szanuję osoby, które słuchają tego gatunku muzyki i w pełni to respektuję, lecz moje uszy krwawią za każdym razem gdy to usłyszę. 10. Lubię zmywać naczynia. (?)
  13. Co masz wspólnego z osobą nad Tobą?

    @Kerosine, Game of Thrones, LOST, oraz śmiem twierdzić że parę zainteresowań.
  14. Co zrobisz będąc sam na sam z....

    Zaproponowałbym rozmowę na jakiś głęboki temat.
  15. Chciałbyś poznac lepiej....?

    @Rattata, z miłą chęcią, szczególnie że wydaje się być interesującą i wartościową osobą, a jeszcze nie mieliśmy podyskutować w tematach.