Cyrin

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    1067
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

61

3 obserwujących

O Cyrin

  • Ranga
    Zaawansowany użytkownik

Informacje

  • Płeć Kobieta

Ostatnie wizyty

3873 wyświetleń profilu
  1. Śmieszne rozmowy

    Późna godzina, na stole flaszki (ja trzeźwa jak świnia), wszyscy na zewnątrz. Leżę na kanapie, słucham muzyki z głośników. Wchodzi znajomy, patrzy na mój pewnie nienajszczęśliwszy wyraz twarzy: - Wszystko okej? - Tak. - W razie potrzeby możesz ze mną pogadać. - Nie zajdzie taka potrzeba. (W tym momencie dziecinnie zakryłam głowę płaszczem, bo musiało mnie poruszyć to zainteresowanie). Wtedy P. całkiem poważnie i z troską w głosie - Zawsze też możesz pomyśleć o tych wszystkich ludziach bez nóg. - Wyjebany argument - zaśmiałam się szczerze.
  2. Co aktualnie porabiacie?

    Od wczoraj wszystko, włącznie z zaglądaniem tutaj, byleby tylko jeszcze dłużej ślęczeć przy pisaniu czegoś, o czym nie mam zielonego pojęcia, czyli biznesplanu. Taka ze mnie dobra (i głupia) siostrzenica.
  3. Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?

    Gramatik losowo.
  4. Wspomnienia.

    Leżałam w nocy, w tle nowe "Ghost in the Shell", na które spoglądałam jednym okiem od przypadku; gdzieś tam przewija się rozmowa o braku pamięci czy też wspomnień Major. Po raz kolejny obudziła się we mnie ta pokrzepiająca, dająca realną nadzieję myśl, że one mnie nie muszą definiować, mieć wiele wspólnego z tym, kim jestem i co odczuwam - te duchy chowające się za mną po kątach. Większość dookoła usilnie wmawia mi, że nie ucieknę od wychowania, od zaszczepionych prawd, błędów i uczuć. Nie muszę. To długi proces, ale wciąż zamykam kolejne drzwi zdarzeń i staram się by nie wytyczały mi ścieżki. Tak, istnieje coś takiego jak duma i wdzięczność za to, czego inni nas nauczyli na przestrzeni lat, nie chcę zapominać akurat o tym, ale bardziej niż na zaszłych emocjach, które nierealistycznie zwykle podkolorowujemy, wolę być teraz. Budzić się nie czując ciężaru przeszłości, nie patrzeć na wszystko przez pryzmat nieudanych albo błędnie uznanych za ważne czy dobre momentów. Nad pozytywnymi wspomnieniami też nie chcę zbyt często się pochylać, bo przysłaniają to, co teraz. Przynajmniej w moim wypadku, zwyczajnie zdarza mi się zbyt intensywnie zasiedzieć w przeszłości.   To najtrudniejsza rzecz na świecie, ale jeśli czegoś jeszcze naprawdę chcę, to być wyłącznie dzisiaj, z zamiarem robienia tego, co wypływa z mojej osoby. Nie podyktowanej przypadkowo lub podprogowo historii.  Co do przyszłości: Jeśli tworzę teraźniejszość taką, jaką chcę by była, o jutro nie muszę się martwić, skoro to tylko efekt obecnych starań. Na przypadki i tak nie mam wpływu.
  5. Jaki serial ostatnio oglądaliście ?

    Nic praktycznie ostatnio nie oglądam, rany. "Welcome to the N.H.K" - seria anime. Nie wiem do końca co o tym myśleć, większość treści już mi wywietrzała. Po recenzji, którą wcześniej obejrzałam spodziewałam się czegoś znacznie trudniejszego i poważniejszego, dotykającego podstawowych pytań. Wyszło trochę żenująco, czasem klimatycznie i wciągająco, ale mimo wszystko konkluzja została zdecydowanie skopana i spłycona. Zbyt często też postaci próbują popełniać karykaturalne i nieuzasadnione samobójstwo. Dziwaczne i przerysowane (jak to większość anime), może sama powieść lepsza.
  6. O czym teraz myślisz?

    Tylko jedno zrozumiałam: im mocniej jestem przytulana, im więcej słów wyszeptywanych i pocałunków składanych na twarzy, tym na większą beznadzieję jestem przygotowywana. Moje życie byłoby zbyt piękne gdyby nie ten jeden toksyczny aspekt, przez który nic nigdy nie będzie dobrze. No i grad zaczął. jadą czterej jeźdźcy, jadą. jadą czterej jeźdźcy, jadą. jadą czterej jeźdźcy, jadą.
  7. piosenka na dziś. (;

    Świetliki "Filandia". Chyba jestem blisko.
  8. O czym teraz myślisz?

    Cholera, jak by to ująć? Niedoczyszczona łazienka okupowana głównie przez chłopaków, drzwi z zepsutym zamkiem, futrzasty piesek dobijający się do pokoju, nieprzystrzyżona broda i wąs, moje ciuchy udające, że nic im z tego, że leżą wraz z jego na podłodze. Kolejne, kurwa, wychodzące pryszcze, śmieszny rap dochodzący z kuchni i donośne rozmowy Hiszpanek. Wieczne rolowanie blantów przez Nikona, poddenerwowana Jenny, która próbuje zachować w tej gromadzie odrobinę porządku, jak na panią w średnim wieku przystało. I ja, co ja tam robię? Odgrywam jakąś kolejną rolę, która już zaczyna mnie uwierać. Przerwałam fellatio, bo poczułam się karykaturalnie. I znowu, ja pierdolę, znowu udaję, że jestem zakochana. Nie wiem co to miłość, wszystko mi się odwidziało po tych kilku chwilach. Zawsze dostaję obuchem w twarz i mi się odechciewa. Ale chyba nie przestanę, bo wszystko mi jedno. Fajnie przynajmniej, że komuś sprawiam przyjemność i będzie kilka śmiesznych historii na przyszłość. You need Jesus, gurl.
  9. Książka, którą aktualnie czytasz

    "Dzienniki gwiazdowe" Lema.
  10. Co Ci sprawiło dzisiaj radość?

    Wiadomo: TRAPPIST-1 z siedmioma odkrytymi planetami (przypuszczalnie) skalnymi, w tym trzema możliwie zaopatrzonymi w wodę. Jedyna rzecz, która mogła mnie zacząć prawdziwie ekscytować. TRAPPIST od 1d do 1f dają autentyczny wgląd w to, jak mogłaby wyglądać Ziemia w innych warunkach. Jaciejaciejacie.
  11. O czym teraz myślisz?

    Chciałam się rozpisać, mieć jakieś zdanie. Ale nie mam.
  12. Piosenka, której obecnie najczęściej słuchasz?

    Od jakiegoś tygodnia.
  13. Płyty słuchane

    Dziś tylko sakramentalne klimaty.
  14. Piosenka, której obecnie najczęściej słuchasz?

     
  15. Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?

    "Fatherland", Darkwood Dobre te neofolki.