Borowy

Moderatorzy
  • Ilość dodanej zawartości

    996
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

88

7 obserwujących

O Borowy

  • Ranga
    Nie wiem. Nie znam się. Zarobiony jestem.

Informacje

  • Miejscowość Knieje
  • Płeć Mężczyzna
  • Zainteresowania Ty! :*

Ostatnie wizyty

6663 wyświetleń profilu
  1. Woda - z kranu, filtrowana czy mineralna/źródlana?

    Pije dużo zwykłej wody, ale nie lubię niegazowanej, więc kupuje zgrzewkami źródlaną gazowaną. Nie mając w domu wody gazowanej, bezproblemowo zabrałbym się do kranówki. W dzisiejszych czasach woda w kranie musi spełniać szereg zasad, żebyśmy ją dostali, w większości miast jakość jest kontrolowana codziennie, też podobno te wszystkie minerały co mamy w butelkach też są i w naszej kranówce. Jedynym zmartwieniem może być chlor, który dodawany jest by w wodzie, by nie zaległy się żadne bakterie, ale wystarczy wodę w naczyniu odłożyć na pewien czas i chlor wyparuje. Główną zaletą kranówki jest cena. Średnia cena za metr sześcienny wody (1000 litrów) to około 4 zł. Zakładając, że w sklepie butelka 1,5l kosztuje około 1,5zł, oznacza to, że za taką samą ilość wody butelkowej zakupionej w sklepie musielibyśmy zapłacić około 1000 złotych! W internecie też wyczytałem, że jak na naszych butelkach pisze "źródło miejskie" albo coś na podobę, to woda i tak jest kranówką, sprzedawana w butelkach za cenę źródlanej.
  2. Zjesz czy nie zjesz?

    Po co tak marnować kompot Nie!   Orzeszki ziemne?
  3. Czym się golicie?

    Jakiś czas temu postanowiłem kupić sobie maszynkę z prawdziwego zdarzenia, a nie jednorazówkę. Jak na życzenie okazało się, że firmówka reklamowana nawet w TV była w promocji, z ponad stu złotych do pięćdziesięciu pięciu. Mimo że golę tylko wąsy i szyje, to jednak golę się praktycznie codziennie no i maszynka po niecałych dwóch tygodniach była już tak tępa, że golenie przyrównałbym do tortur. Po miesiącu łatwiej byłoby ogolić się kartką ze zeszytu niż tym. Więc ruszyłem po zakup "wymiennych główek", okazało się, że te główki chodzą po około pięćdziesiąt złotych za dwie sztuki! Po szybkim przeliczeniu kosztów doszedłem do wniosku, że walić tę maszynkę i kupiłem kolejną. Już wiele tańszą, bo około piętnastu złotych zaś zamiast główek miała już żyletki. Gole się nią od ponad roku, raz w miesiącu kupuje nowy pięciopak żyletek, za pięć bądź trzy złote (zależy czy podróby, czy oryginalne) i maszynka "robi robotę". Ciągle czaję się na zakup brzytwy. Jednak, że to już zakup na lata to wole odłożyć więcej na drewnianą z "poważną" już stalą, niż plastikową rękojeść i ostrzem z blaszki, więc ciągle zakup przekładam w czasie.
  4. Co ostatnio oglądałeś?

    Autopsja Jane Doe - film tak bardzo średni,że jestem pewien tego, że widok nagiego biustu przez 60% filmu ma być poniekąd rekompensatą dla widza za sam film.
  5. Zjesz czy nie zjesz?

    W każdej ilości, gołąbki?
  6. Niefortunne ognisko

    Nie wiem czy na imprezę, nie jestem nim. Może ma do Ciebie jakieś plany, ale tylko alko dodaje mu odwagi. Może był aż tak "znieczulony", że nie pamięta o tym. Odezwij się, zobacz co wyniknie.
  7. Niefortunne ognisko

    Jako facet pełnymi bokserkami (że się tak wyrażę), z czystym sumieniem powiem Tobie, że gucio nas obchodzi, że pięć lat temu byłaś w związku z kumplem. To za długi okres, żeby się tym przejmować. Albo alko podeszło do głowy, albo byłaś jedną z niewielu niewiast na ognisku i fajnie było gadać z kimkolwiek kto nie jest facetem, o czymkolwiek. Napisać do gościa zawsze można, nie koniecznie zaczynają rozmowę o "podbijaniu".
  8. Sklepy "wszystko po pięć złotych" i bazary

    Na targ chodzę praktycznie co tydzień od kilku lat, chociaż ile razy coś tam kupiłem mógłbym policzyć na palcach rąk. Po prostu lubię grzebanie w tych starociach. W sklepie za piątaka byłem może z pięć razy. Mimo uwielbienia do targów, to do sklepów nie lubię chodzić, żeby kupić cokolwiek. Też wkurza fakt, że niby sklep "wszystko po pięć złotych", a większość rzeczy kosztuje ponad piątaka, często w okolicach stówy. Już wole iść do "Chińskiego marketu", jakość ta sama, tylko ceny lepsze i wybór większy.
  9. Zjesz czy nie zjesz?

    Postanowiłem sobie zaprzestać jedzenia pieczywa więc nie Surowy groszek?
  10. Wasz ostatni zakup.

    Nóż wielkości zapalniczki i monokular.
  11. Co macie(mieliście) dzisiaj na obiad ?

    Przetartą marchew z jabłkiem.
  12. Jak się bronić gdy ktoś cię atakuje?

    Mam taki zwykły policyjny za chyba 30 zł i dwa razy już mi rzyć uratował.
  13. Co macie przy sobie? W której kieszeni?

    W lewej kieszeni, klucze i gaz pieprzowy, w prawej, portfel (jak nie zapomnę zabrać) telefon, w dolej kieszeni (nosze bojówki zwykle) wilgotne chusteczki i przy pasie przynajmniej jeden nóż. Do tego zazwyczaj plecak.
  14. Wstyd u lekarza

    Łatwiej mi się rozbierać przed kobietami, takie zboczenie. Ale serio wole wizję, że nago będzie mnie oglądać nawet stara lekarka niż lekarz.