filka

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O filka

  • Ranga
    Nowy
  1. Czy są gdzieś jeszcze wartościowi faceci?

    Kiedyś miałam podobne rozterki… Pewnie jestem na podobnym etapie jak ja, jesteś sama, ale jesteś już gotowa na jakiś bardziej poważny związek, jednak każdy facet, z którym się spotykasz, okazuje się niedojrzałym dzieciakiem, który boi się myśleć o przyszłości, bardziej interesuje go tu i teraz. Tak było właśnie u mnie, również zastanawiałam się, czy już wszyscy faceci tacy są, czy nie ma takich, którzy myślą poważnie o związku, którzy szukają czegoś na poważniej, są gotowi myśleć o przyszłości i stworzyć przyszłościowy związek. Jednak okazało się, że nie jest aż tak źle z facetami Tylko trzeba odpowiednio szukać. Ja polecam portale matrymonialne, wiem, że część osób sceptycznie myśli o poznawaniu przez internet, jednak w moim przypadku mydwoje okazało się bardzo dobrym rozwiązaniem, w sam raz dla mnie. Jednak portal matrymonialny jest dla osób, które szukają kogoś na poważnie, więc takie miejsce przyciąga osoby właśnie tego szukające. I można tam nawiązać interesujące osoby, jednak trzeba pamiętać, żeby przenosić je do świata rzeczywistego, internet jest tylko po to, żeby nawiązać znajomość, ale jeżeli taka znajomość okaże się obiecująca, należy czym prędzej przenieść ją do realu i to ją rozwijać. Jednak gwarantuję Ci, z mojej perspektywy, aż tak źle, jak piszesz, nie jest z facetami
  2. Dorosłe singielki - egoistki?

    Co ja myślę o takich kobietach? Myślę, że każdy ma prawo do decydowania o swoim życiu. A nazywanie kogoś takiego egoistą jest niesprawiedliwe. Każdy ma swoje priorytety, jeśli w nich nie ma rodziny, dzieci, mężczyzny, nic nam do tego, taka decyzja takiej kobiety. Jednak wydaje mi się, że jest to przejściowy okres, taki okres buntu, moża zafascynowania pracą, takim "dorosłym" życie, kobiety myślą, że spełniać się będą w karierze, jednak na pewnym etapie budzą się i stwierdzają, że jednak trochę się zapędziły, mają karierę, mają pieniądze, jednak to nie tylko wokół tego toczy się życie. Nie twierdzę, że to jest reguła, ale u mnie coś takiego było i wydaje mi się, że nie jestem mniejszością...   Ja w wieku 30 kilku lat obudziłam się i zobaczyłam, że niby jestem szczęśliwa, mam to, czego chciałam (a przynajmniej tak mi się wydawało), jednak czegoś mi brakowało... Bo przecież nie można żyć cały czas pracą. Jednak udało mi się wybrnąć z tej sytuacji całkiem szczęśliwie, jak zauważyłam, że jednak brakuje mi związku, zaczęłam dość intensywnie szukać odpowiedniego mężczyzny. W końcu udało mi się na mydwoje takiego znaleźć, to było miejsce w sam raz dla mnie, czyli dla kobiety, która już wie czego chce, kogo szuka, podobne podejście było facetów, którzy tam też mieli konta. I czasem zastanawiam się czy jakbym mogła życie przeżyć raz jeszcze, to czy zmieniłabym swoje podejście. Wciąż nie potrafię sobie na to odpowiedzieć, akurat miałam szczęście, że spotkałam tego odpowiedniego mężczyznę, jednak prawda jest taka, że nie musiałam mieć takiego szczęścia. I tylko z dobrą pracą, ze spełnieniem zawodowym, niekoniecznie byłabym szczęśliwa, na pewno nie tak jak teraz. I teraz jak rozmawiam z koleżankami, które zaniedbuję gdzieś siebie, swoje stosunki z innymi osobami i za bardzo skupiają się na pracy, daję im przykład swojego przypadku i ostrzegam, że chyba jest tak, że prędzej czy później zaczyna się odczuwać potrzebę bycia z kimś, posiadania bliskiej osoby, która będzie Cię wspierać, będzie przy Tobie, po prostu będzie Cię kochać.
  3. Podawanie danych osobowych w internecie

    Jak najbardziej trzeba chronić swoje dane osobowe, w dzisiejszych czasach udostępnienie takich danych, może skutkować wieloma problemami, różni ludzie mogą z nich korzystać, w różny sposób. Jak jakieś forum czy mało wiarygodna strona prosi o takie dane, to automatycznie stamtąd wychodzę i raczej nie planuję tam wracać. Po prostu śmierdzi mi to. Natomiast są pewne strony, na których podanie takich informacji jest uzasadnione. Różne są tego powody, ja na przykład ostatnio przesyłałam skan swojego dowodu na mydwoje, aby otrzymać certyfikat wiarygodnego profilu. Jednak dokładnie sprawdziłam ten portal matrymonialny, ich zabezpieczenia, ich system, przez który się przesyła ten skan, dzięki czemu wiedziałam, że dane są bezpieczne.   Ale to kwestia odpowiedniego podejścia do bezpieczeństwa przez same portale, jeżeli dbają o bezpieczeństwo danych i gwarantują to, to nie widzę przeszkód. Ja podałam, ponieważ chciałam mieć ten certyfikat, co świadczyło o tym, że jestem prawdziwą osobą i szukam partnera na poważnie. I tego samego oczekiwałam po mężczyźnie, głównie zwracałam uwagę właśnie na takich, którzy taki certyfikat mieli. Jednak za każdym razem, jak jestem proszona o udostępnienie takich danych, najpierw zastanowię się kilka razy, sprawdzę zabezpieczenia, a później ocenię, czy warto podjąć taki krok czy nie. Na pewno nie można z automatu udostępniać takich danych, bo można, prędzej czy później, wpakować się w kłopoty... Jednak też nie można tworzyć teorii spiskowych, że każdy chce z nas wydostać dane, aby nas wykorzystać, oszukać. Po prostu trzeba racjonalnie podchodzić do tego tematu.
  4. Samotność i nieśmiałość

    Rozumiem Ciebie, sama miałam podobny problem, jak byłam mniej więcej w Twoim wieku. Byłam nieśmiała, nie wiedziałam jak powinnam zachować się wśród innych osób, a w związku z tym, że raczej się nie odzywałam, byłam raczej ignorowana. I trudno było mi znaleźć jakieś bliższe koleżanki. Jednak z biegiem lat starałam się nabierać pewności siebie, a im jesteś bardziej pewna siebie, tym łatwiej Ci nawiązać kontakt z ludźmi. Nie jest to łatwe, wymaga na pewno czasu i pracy nad sobą, ale masz jeszcze czas, nie poddawaj się. Musisz czuć się dobrze sama ze sobą, a wtedy i z innymi będzie Ci łatwiej.   Czy masz jakieś kompleksy? Czujesz się gorsza od innych? Jeżeli tak, to dlaczego? Zastanów się nad tymi sprawami, uwierz, że wcale tak nie jest, że jesteś gorsza, jesteś taka sama jak inne dziewczyny, a w niektórych kwestiach na pewno i lepsza od nich. Jesteś jeszcze młoda, jeszcze nabierzesz pewności siebie, nie martw się. A wiara w siebie pozwoli Ci na wygodniejsze i spokojniejsze życie w przyszłości. Ja pamiętam te moje wczesne czasy, brakowało mi koleżanek, ale także kolegów, a raczej chłopaka. Jednak z biegiem czasu, jak zaczynałam bardziej wierzyć w siebie, zaczęłam otwierać się na nowe znajomości. Założyłam nawet konto na mydwoje, gdzie poznawałam wielu nowych facetów, u których szukałam perspektywicznego związku. Jednak to już było na późniejszym etapie, kiedy szukałam kogoś na poważnie. Jednak wiem, że będąc taką, jaką byłam w młodości, nawet nie odważyłabym się na taki krok, bałabym się spotkać z kimś, powiedzmy, obcym, kogo znam z internetu. Jednak to był dla mnie strzał w dziesiątkę. Jeszcze raz Ci doradzę, zastanów się nad sobą, nad swoimi słabościami, skąd one się biorą, ale przede wszystkimi nad swoimi mocnymi stronami, zacznij bardziej je u siebie zauważać, a dzięki temu bardziej zaczniej siebie doceniać, a co za tym idzie, łatwiej Ci będzie nawiązywać nowe kontakty. Powodzenia życzę!