Księżycowa

Absolwenci
  • Ilość dodanej zawartości

    2416
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

28

2 obserwujących

O Księżycowa

  • Ranga
    Absolwent
  • Urodziny 31.05.1995

Informacje

  • Płeć Kobieta

Ostatnie wizyty

1362 wyświetleń profilu
  1. Jaki kierunek i dlaczego?

    Obecnie kończę studia licencjackie z turystyki i rekreacji. Od października zamierzam zacząć nowe studia magisterskie. Strzelam w fizjoterapię lub psychologię, zobaczymy jak wyjdzie. Myślałam też o dietetyce, ale to może kiedyś : )
  2. Autobusy

    Nie znoszę autobusów. Zimą pizga z tych nieszczelnych drzwi i okien, a latem śmierdzi, zazwyczaj brak klimy, więc idzie się udusić. Jeszcze do tego dodać kierowców, którzy chyba chcieli zostać kierowcami wyścigówek, ale im nie wyszło. Po prostu dramat. O milion razy bardziej wolę pociągi i auto.
  3. Cele życiowe- do czego dążysz?

    Jeśli chodzi o niedaleką przyszłość to chciałabym skończyć licencjat i się obronić, żeby już mieć te studia skończone. Chciałabym również zakończyć pomyślnie staż w biurze eventowym. Pojechać na zaplanowane wakacje i dostać się na kolejne studia, które sobie wymarzyłam. Jeśli chodzi o dalszą przyszłość, to chciałabym założyć własną firmę, mieć jakiś dach nad głową i nadal mieć tak samo fajny związek jak teraz i mieć na tyle dobrą sytuację finansową, żeby pozwolić sobie na podróże i jakieś zachcianki, a i mieć kotka sfinksa.
  4. Czy zgodziłabyś się na pozowanie do aktów i ich publikację?

    Pewnie tak. Nie mam problemu z nagością i że ktoś widzi moje cycki itd., to tylko ciało.
  5. Smartfon - najczęściej używane aplikacje

    Let's see Facebook, Instagram, Snapchat, jakdojade.pl, Messenger, Gmail, Mój T-Mobile
  6. Kim mieliście być teraz według "Was z przeszłości"?

    O jeju. Ogólnie do około 15 roku życia moja wizja przyszłości zmieniała się co tydzień, jeśli nie częściej. Raz miałam być tancerką, po fazie na Chirurgów lekarzem, piosenkarką, dentystą, tłumaczem j. niemieckiego itd. Po 15 roku życia moje plany zaczęły się kreślić trochę konkretniej. Znaczy jeśli chodzi o jakieś poglądy dotyczące życia itd. to niewiele się zmieniło od tamtej pory, praktycznie nic. Jedyne co się zmieniło to wizja kariery zawodowej. Ale od 3 lat żyję w stabilizacji jeśli chodzi o ten temat, aczkolwiek nadal mam 1000 pomysłów na sekundę, ale podchodzę do tego bardziej trzeźwo niż jak miałam 10 lat. A jeśli chodzi o inne aspekty, to w sumie chyba sobie wiele rzeczy przewidziałam. Od zawsze wiedziałam, że będę chciała studiować w jakimś większym mieście, no i ta wizja się spełniła.
  7. Wasz ostatni zakup.

    http://prntscr.com/ew6qso Lovci :3
  8. Oceń avatar osoby powyżej.

    Całkiem oksi, ładne kolorki  i gra światła 7/10
  9. Zmiany w rangach

    A co się właściwie wydarzyło?
  10. Przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną...Istnieje??

    Mam przyjaciela od 20 lat i jakoś nie przypominam sobie, żebym coś do niego czuła albo on do mnie. Po prostu źle trafiłaś, nie mierz wszystkich swoją miarą
  11. Publiczne okazywanie uczuć

    Ja ogólnie zauważyłam, że w obecnych czasach miłość traktuje się jak jakąś chorobę. Niedługo będziemy hucznie obchodzić Dzień Singla, a nie Walentynki. Miłość jest piękna i o ile para nie zaczyna gry wstępnej na środku ulicy, to takie rzeczy jak przytulanie, całowanie się, trzymanie za ręce czy za biodra są moim zdaniem całkowicie normalne. Sama tak robię ze swoim facetem. Czasem gładzę go po twarzy albo dotykam włosów, co w tym złego? To są po prostu uczucia. A mam wrażenie, że mamy obecnie erę promowania bycia silnym i niezależnym, ai ludzie coraz bardziej boją się pokazać, że mają uczucia. Dopada nas znieczulica, a może zwykła zazdrość.
  12. Nasze zwierzaki :D

    Moi rodzice go mają, ja w domu bywam raz na miesiąc. Ogólnie pies jest już stary i nie chce biegać.
  13. Co teraz pijecie?

    Herbata ziołowa z dziurawca, mniam
  14. Czy masz to teraz na sobie?

    W sumie to nie. Ot zwykła koszulka i majtki, całkiem wygodnie   coś pożyczonego od kogoś?
  15. Pękające prezerwatywy - pech czy mit?

    Jak dla mnie każda metoda może być kłopotliwa, jeśli nieumiejętnie albo nieostrożnie z nią postępujemy. Tak jak w przypadku tabletek wystarczy raz zapomnieć albo wypić herbatkę ziołową i już jej działanie jest do kitu, tak złe założenie albo nieodpowiednie warunki termiczne mogą wpłynąć na brak skuteczności prezerwatyw. Każdy sobie dobiera taką metodę jaka mu pasuje. A tak długo jak używasz prawidłowo, to szanse są niewielkie. Np. moja znajoma wszystkim wmawiała, że gumka im pękła dlatego wpadli z chłopakiem, a potem się okazało, że po prostu się nie zabezpieczyli i głupio im było się przyznać i takie zachowania są częste. Ja nie wierzę we wpadki w gumek, bo jak gumka pęknie to po prostu to widać i można iść po tabletkę po do apteki (lub do ginekologa najpierw, bo nie pamiętam czy znowu nie są na receptę) i jakoś zadziałać, a jak ktoś tego nie zrobił, to jest świadomy, że szansa na ciążę jest duża, więc to już nie jest wpadka tylko głupotka. Ja od prawie 6 lat używam prezerwatyw i nie narzekam. Dobra metoda i bez negatywnego wpływu na organizm.