Kerosine

Zbanowani
  • Ilość dodanej zawartości

    7626
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Kerosine last won the day on July 6 2017

Kerosine had the most liked content!

Reputacja

208 Jeszcze wczoraj uczył się obsługi Internet Explorer

O Kerosine

  • Ranga
    Ashen Decay

Informacje

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

17156 wyświetleń profilu
  1. Regulamin forum

    §6. Dodawanie treści określonych w regulaminie jako spam jest zabronione i karane ostrzeżeniem lub banem, w zależności od decyzji moderatora. Ban przyjmuje postać oznaczenia jako spamera, treść wpisów takiej osoby zostaje automatycznie ukryta dla pozostałych użytkowników, a sam user nie może dodawać nowych treści. Ten rodzaj bana jest zarezerwowany jedynie dla użytkowników, którzy złamali Regulamin spamując. spam - wszelkie treści i linki promujące/reklamujące konkretne artykuły i działalność, za których dodawanie grożą ostrzeżenia, a także blokady nakładane przez moderatorów; Poza tym podbijam sugestię @Sibethesto o wprowadzeniu możliwości przynajmniej jednorazowej zmiany nicka w trakcie swojego pobytu.
  2. Błędy, niedoróbki i usterki w działaniu forum

    ... tego nie twierdzę i nigdy nie twierdziłam. Jednak sam fakt, że to akurat ja wypowiadam się krytycznie na temat pewnych działań obecnej ekipy nie oznacza jeszcze, że nie mogę mieć racji. Przykre, że nie potrafisz spojrzeć obiektywnie na samą treść moich wypowiedzi i widzisz jedynie osobę autora. I w jaki sposób pokazuję, że nie jestem? Wypowiadając się w kulturalny i wyważony sposób, czarno na białym wykazując, że miało miejsce nadużycie uprawnień? Czy może po prostu... nie zgadzając się z jedynie słuszną, obecnie obowiązującą polityką? Naprawdę nie chodzi mi o nic innego jak o sprawę karra. A używanie argumentu ad personam, mieszanie ze sobą kompletnie różnych spraw i płaszczyzn rzeczywiście jest zachowaniem dojrzałym i przystojącym administratorowi [jak również moderatorom]. To jednak temat nie o mnie, dlatego nie będę kontynuować wątku i odnosić do wszystkiego, co zostało o mnie naskrobane.
  3. Błędy, niedoróbki i usterki w działaniu forum

    Pyskówki...? Czy aby na pewno znasz definicję tego słowa...? Używa się go wtedy, gdy dochodzi do użycia słów obraźliwych skierowanych bezpośrednio pod adresem drugiej osoby. Nic takiego w moim przypadku nie miało miejsca: nie zaatakowałam nikogo personalnie, zwróciłam uwagę jedynie na sam sposób postępowania w pewnej konkretnej sytuacji [moim zdaniem naganny]. Grozisz mi ostrzeżeniem za flame na podstawie kulturalnej, wyważonej wypowiedzi - smutne. @Kamineko ma absolutną rację: przebywając na forum musimy przestrzegać Regulaminu. Nie mamy jednak żadnego obowiązku się z nim zgadzać, posiadamy natomiast prawo do wygłaszania uwag na jego temat i korzystamy z niego - jak mniemam, możemy to robić nawet wypowiadając się m. in. w niniejszym wątku więcej niż tylko raz. Czy jest to "notoryczne podważanie decyzji ekipy M-Forum.pl" oraz "prowokowanie kłótni i bezsensownych wymian zdań"? Osąd pozostawiam czytającym. Prawdopodobnie masz na myśli ten zapis: §6. Dodawanie treści określonych w regulaminie jako spam jest zabronione i karane ostrzeżeniem lub banem, w zależności od decyzji moderatora. Treść wpisów osoby oznaczonej mianem spamera zostaje automatycznie ukryta dla pozostałych użytkowników, a sam user nie może dodawać nowych treści. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście wydaje się dosyć jasny, kryje jednak w sobie pewną nieścisłość. Może bowiem z niego wynikać, iż zwykły ban i oznaczenie użytkownika jako spamera to jedno i to samo, podczas gdy istnieje między nimi zasadnicza różnica [której jednak Regulamin już nie tłumaczy, a przynajmniej nie w klarowny sposób]. Zwykły ban żadną miarą nie powoduje automatycznego ukrycia postów. Robi to dopiero jego specjalny rodzaj, oznaczenie danej osoby jako spamera. Spam zaś to... spam - wszelkie treści, linki promujące/reklamujące konkretne artykuły, działalność, za których dodawanie grożą ostrzeżenia, a także blokady nakładane przez moderatorów; ... po prostu reklamiarstwo, @karr natomiast zasłużył sobie na wykluczenie ze społeczności trollingiem. Zastosowanie wobec niego środka przewidzianego z definicji dla reklamiarzy, biorąc pod uwagę jego konsekwencje, jest nadużyciem. Zostawmy jednak w spokoju kwestię konkretnych zapisów. Być może Regulamin zostanie zmieniony tak, że żaden z jego punktów i paragrafów nie będzie budził żadnych wątpliwości od strony logiki, a nie tylko rozsiewanie linków, lecz i dowolne inne naruszenie zasad będzie kwalifikowane jako spam. To nie ma znaczenia. Niezależnie od tego, jak wielkie by nie były przewinienia danego użytkownika i jak bardzo nie zasłużyłby on sobie na bana - nie istnieje absolutnie żadne uzasadnienie dla dodatkowego karania go i ukrywania jego nie łamiącej w żaden sposób Regulaminu, często wartościowej treści. To bardzo zła praktyka, nasuwająca bezpośrednie skojarzenia z ustrojem totalitarnym. Podobne działanie jest po prostu nieetyczne. To wszystko, co mam do powiedzenia.
  4. Wyraź siebie obrazkiem

  5. Jak się czujesz?

    Cytując @Ser. z równoległego tematu,
  6. Cytat na dzień dzisiejszy

    W nocy, oczywiście, nasze miasto Choć na zawsze opuszczone, budzi się do życia, Tam sny nasze wędrują niczym chmury Okna oświetlając światłem księżyca
  7. O czym teraz myślisz?

    ... poszło. Pytanie tylko, czy cokolwiek to da.
  8. Błędy, niedoróbki i usterki w działaniu forum

    Ale zarówno @Cyrin, jak i @karr mają rację. Automatyczne ukrycie postów zachodzi nie w przypadku przyznania tradycyjnie rozumianego bana, tylko oznaczenia danej osoby jako spamera - narzędzia pomyślanego do walki z reklamiarzami i które przede wszystkim w tym celu powinno być używane. Skrypt/ustawienia forum nie pozwalają niestety na klasyczne zbanowanie wprost, można jednak obejść ten feler przyznając pojedyncze ostrzeżenie i zaznaczając zarazem opcję zakazu pisania postów/wstępu na stronę u dołu formularza. Usuwanie bądź ukrywanie postów napisanych w pełnej zgodzie z Regulaminem, nawet jeśli ich autor został zbanowany, jest nadużyciem.
  9. Regresja hipnotyczna

    Tego nie wiem. Nie wykluczałabym jednak całkowicie takiej możliwości - sfera tego, co tworzy nas jako ludzi pod względem psychicznym i [potencjalnie] duchowym wciąż pozostaje nie do końca zbadana i kryje wiele tajemnic. Umysł, jaźń ("ja"), owa hipotetyczna dusza - czym tak naprawdę są i gdzie przebiegają między nimi granice [a raczej, w jakim stopniu są uwspólnione]? Osobiście nie podejmuję się odpowiedzi na to pytanie. Ciekawe artykuły w ramach tematu: http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/dzieci-reinkarnacji-wspomnienia-z-poprzednich-wcielen/23jqr2 http://www.dziennik.com/weekend/artykul/dzieci-sa-dowodem-reinkarnacji Niestety muszę się z tym zgodzić. Poddając się regresji hipnotycznej bardzo trudno byłoby uzyskać niezbity dowód na prawdziwość wizji [choć teoretycznie powinno być to możliwe poprzez podanie informacji, które mogło znać jedynie nasze poprzednie wcielenie - weryfikacja tego, czy aby nie nabyliśmy rzeczonej wiedzy w obecnym życiu musiałaby jednak być ekstremalnie ścisła]. Mimo wszystko myślę, że i tak bym się jej poddała. Po prostu musiałabym wiedzieć. Mogę spytać, co to było za wydarzenie? Brzmi bardzo ciekawie.
  10. Co Ci sprawiło dzisiaj radość?

    Zupełnie nieoczekiwane spełnienie jednego ze swych sięgających korzeniami dzieciństwa marzeń, czyli zobaczenie na własne oczy wnętrza EC-4 [największej z czterech łódzkich elektrociepłowni, na chwilę obecną stanowiącej jedyne źródło zaopatrzenia miasta w prąd i ciepłą wodę/parę, a zarazem najbardziej charakterystycznego punktu okolicy w której kiedyś mieszkałam]. Niesamowite wrażenie, obawiałam się, że tak bezpośredni kontakt ze stanowiącym odkąd sięgam pamięcią źródło fascynacji obiektem spowoduje utratę przezeń swej magii i tajemniczości, na szczęście jednak nic takiego nie zaszło - wręcz przeciwnie, mam teraz jeszcze większą ochotę zwiedzić wszystkie jej zakątki i poznać nowe sekrety. Godzinna wycieczka to zdecydowanie za mało, mogłabym wędrować po wielohektarowym obszarze EC-4 przez cały dzień, a bezpośrednie spojrzenie w rozpalone, pełne strzelających we wszystkie strony ognistych iskier wnętrze komory spalania pracującego kotła czy wizyta w środku najwyższego obiektu w mieście, 250-metrowego potężnego komina na zawsze pozostaną w mojej pamięci.
  11. Temat skierowany przede wszystkim do osób wierzących w reinkarnację lub przynajmniej dopuszczających możliwość jej istnienia. Na początek odrobina teorii dla tych, którym tytułowy termin być może niewiele mówi: Regresja hipnotyczna - jedna z technik psychoterapeutycznych polegająca na wprowadzeniu danej osoby [przez terapeutę lub nią samą] w stan hipnozy i powolnym cofaniu się przez nią pamięcią do momentu, w którym nastąpiło wydarzenie skutkujące w późniejszym okresie życia traumą, co w swej najbardziej rozwiniętej postaci może nawet przybrać postać rewifikacji [ponownego przeżycia konkretnej sytuacji tak, jakby doświadczało się jej po raz pierwszy, z poczuciem pełnej realności tego co się dzieje oraz obecnością stosownych doznań wzrokowych, słuchowych, dotykowych i innych włącznie]. Najwcześniejsze przywoływane za pomocą regresji hipnotycznej zdarzenia mają zwykle miejsce we wczesnym dzieciństwie, możliwe jest jednak ponoć także przypomnienie sobie dzięki niej chwili swoich narodzin, okresu życia płodowego i minionych wcieleń. (na podstawie Wikipedii i niniejszego artykułu) Jakie jest Wasze zdanie na temat tej metody? Wierzycie, że wykorzystując ją naprawdę można poznać swoje dawne życia czy mimo wszystko to całkowita/w większej części bzdura i szarlataneria? Zakładając, że regresja hipnotyczna jest w przytaczanym kontekście skuteczna, a zjawisko reinkarnacji rzeczywiście istnieje - czy chcielibyście poznać swoje przeszłe wcielenia? Co z ryzykiem [regresja hipnotyczna uchodzi za metodę potencjalnie niebezpieczną dla umysłu i powinna być przeprowadzana ostrożnie oraz poprzedzona stosownymi doń przygotowaniami, ponadto sama treść wspomnień mogłaby okazać się szokująca i wywołać traumę]? Co sądzicie o zachodzącym ponoć w przypadku niektórych ludzi [zwłaszcza dzieci] zjawisku zachowania części wspomnień z minionego życia/pojawiania się ich przebłysków, doświadczania dziwnych stanów emocjonalnych/reagowania w nietypowy sposób w kontakcie z pewnymi przedmiotami bądź przy odwiedzaniu niektórych miejsc [możliwe, że istotnych dla danej osoby w jej dawnym wcieleniu], posiadania od najwcześniejszych lat pewnej wiedzy i umiejętności [jak np. gra na fortepianie]? A może sami możecie o sobie powiedzieć, że któreś z powyższych Was dotyczy?
  12. Sami w kuchni

    Bez problemu. Pomimo mieszkania razem z rodziną i tak gotuję sobie w dużej mierze sama i choć mojej znajomości sztuki kulinarnej bynajmniej nie można nazwać biegłą czy nawet średnio zaawansowaną, to jednak wystarcza, aby zjeść ciepły i o dziwo nawet wyjątkowo smaczny posiłek - w czym niewątpliwie dużą pomocną rolę odgrywa wyniesione przeze mnie z dzieciństwa upodobanie przede wszystkim do potraw prostych i nieskomplikowanych. Kolejnym znacznym ułatwieniem byłaby obecność w moim jadłospisie dużej ilości produktów gotowych lub prawie gotowych [m. in. mrożonek], a nade wszystko fakt, że ogólnie jem tyle co ptaszek. Gdybym natomiast była w kwestii przygotowywania sobie jedzenia zdana całkowicie jedynie na siebie po prostu nauczyłabym się lepiej gotować.
  13. Prawda czy fałsz?

    Na szczęście nie i mam nadzieję, że spadnie tak późno, jak to tylko możliwe. Pracujesz zgodnie ze swoim kierunkiem wykształcenia.
  14. Wyraź siebie obrazkiem

  15. Wyraź siebie obrazkiem