Lamia

Absolwenci
  • Ilość dodanej zawartości

    1945
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

99 Majster Klepka

6 obserwujących

O Lamia

  • Ranga
    Absolwent

Informacje

  • Płeć Kobieta
  1. O czym teraz myślisz?

    Kiedy oglądam muchy w dużym powiększeniu, zaczynam czuć do nich sympatię.
  2. Książkowe newsy

    Cyranowicz, Mueller, Podsiadło, Bargielska... Współczesna dobra poezja do czytania i pobierania za darmo. Jeśli ktoś choć trochę interesuje się poezją, to aż głupio nie zajrzeć. http://wolnelektury.pl/katalog/lektury/wiersz-wolny/ Na platformie wolne lektury pojawiło się aż 20 tomików poetyckich współczesnych poetów, dostępnych dla każdego. Mamy tu laureatów i nominowanych pisarzy, znanych z rozmaitych konkursów literackich przez Nike, Gdynie i inne. Pisarzy, którzy nie tylko napisali świetne rzeczy, ale nadal żyją i nadal piszą. Warto poznawać poezję ludzi, którzy wciąż żyją. Może nie ma tego dreszczyku emocji i tęsknoty za fantazją, ale i tak warto. Tak sądzę. 
  3. Cytaty.

    A niech was wszyscy diabli!  Moralność Pani Dulskiej, G. Zapolska
  4. Wasz głos.

    Lubię nagrywać wiersze, książki, które lubię i odsłuchiwać je w kółko. Lubię słuchać siebie w dobrym wydaniu. Czy to coś złego? 
  5. Cytaty.

    Smutek mnie uczy, że służę do życia.  – Kiedy jesz – mówi – masz pamiętać, żeby gryźć i połykać, tylko tyle. Bo widzisz, chodzi o to, że włosy rosną bez twojej pomocy, samo się oddycha i samo śpi, oczy wiedzą, co zrobić, żeby się zamknąć. W zasadzie jesteś sobie potrzebna prawie do niczego.  Więc idąc, tylko przebieram nogami, a siedząc, uciskam stołek, który skrzypi. Kiedy tak siedzę, widok całymi godzinami używa mnie do patrzenia. Bronka Nowicka, "Nakarmić kamień"
  6. O czym teraz myślisz?

    Przeglądam tematy. Tytuły.  - Co Cię dziś zasmuciło/zmartwiło? - Co Cię dzisiaj wkurzyło? - Moja największa wada - Za czym tęsknisz? - Nienawidzę...  - Najgorszy rok w Waszym życiu - Przytułek dla niechcianych dolegliwości Żeby nie być nieobiektywną, szukam po drugiej stronie lustra. Znajduję ślad w liczbie jeden.  - Co Ci sprawiło dzisiaj radość? Przeglądając dwie strony. Reszta to neutrale. I nie wiem. Czy tematy opozycyjne po prostu nie istnieją, czy może nie zaprzątają naszych głów tak bardzo jak smutki i złości, spadając w cień? Dlaczego obok tematów "Co Cię dzisiaj wkurzyło", "Moja największa wada" nie wyświetlają się odbicia. - Co przyniosło Ci dzisiaj spokój? - Moja największa zaleta - Za co jesteś wdzięczny?  - Kocham... - Najlepszy rok w Waszym życiu - Co lubisz w swoim sprawnym ciele?  - ... Myśli kształtują rzeczywistość. 
  7. Pierwszy raz,ryzyko wpadki

    Możesz polegać na prezerwatywie jak duża część społeczeństwa, która nie ma z tego powodu większych nieprzyjemności. Możesz też pójść do lekarza, jednak nie po "tabletkę po", ale po poradę w kwestii innych środków antykoncepcyjnych. Jest ich trochę do wyboru. Nie wiem, czy jest Ci to już teraz potrzebne, ale jeśli chciałabyś zacząć regularne współżycie, byłabyś spokojniejsza. To mnie rozbawiło. Bo oglądał mądre filmy edukacyjne?  
  8. Problem z dziewczyną.

    Daj jej trochę spokoju. Nieważne, czy zamierzasz o nią walczyć, czy chciałbyś odpuścić, jest jedno dobre wyjście. Daj jej odpocząć od siebie. Geniusze podrywu polecają to jako naczelną zasadę m.in. powrotów. Jeśli chcesz, by ktoś się Tobą zainteresował, jeśli chcesz odzyskać partnera, który od Ciebie odszedł, jeśli chcesz zwrócić czyjąś uwagę... zniknij. Nie pisz, nie odzywaj się. Niech sama poczuje potrzebę.  To zapewne nie reguła, ale skutkuje. Często.    Możesz się ze mną nie zgodzić, możesz walczyć, wystawać pod jej oknem z kwiatami i śpiewać serenady, jednak jeśli ona sobie nie życzy, to tylko ją zirytujesz. Cisza to taktyka, która działa na dwa fronty. Dobrze rokuje na powroty i dobrze rokuje na rozstania. Każde wyjście jest dobre. 
  9. Komentarze do Fotek użytkowników m-forum.pl

     @Bloody. Zapamiętałam Cię zupełnie inaczej. Teraz wyglądasz jak laleczka. 
  10. Problem z dziewczyną.

    Naprawdę? Szczególnie mówiąc o chwilach załamania psychicznego bądź problemach emocjonalnych? W stadzie trzeba wyglądać, trzymać się w kupie, stwarzać pozory. Chyba, że masz naprawdę dobre stado. Ale jeśli jest to zwyczajna grupa przypadkowych osobników, skazanych na siebie poprzez szereg zbiegów okoliczności, miejsce pracy, zamieszkania czy znajomych, takie stado może strasznie wykańczać. Tyle pracy, żeby czuć się inaczej niż się czuje.  Nie wiem, czy izolacja jest lepszym wyjściem ani czy skuteczniejszym, ale w wielu przypadkach jest na pewno łatwiejsza.
  11. Problem z dziewczyną.

    Tu również.    Możesz mi nie wierzyć, ale nawet najbardziej zakochane dziewczyny, zmuszone do prowadzenia faceta za rękę, żeby się nie zgubił, zobowiązane do odkładania za niego kubków (bo ten nigdy nie wie, czy w tej szafce na lewo, na prawo, czy w łazience, więc wsadza je do sztućców...) tracą z czasem cierpliwość. Nie mówię, że jesteś sierotą, to zresztą mało istotne, możesz być największą sierotą świata, bądź nią sobie. Jednak jeśli ona nie będzie w stanie tego zaakceptować w pewnej mierze, to po co ją dręczyć? Czy to jest powód do rozstania? Pewnie, że tak. Czy można nad tym pracować? Pewnie, że tak? Czy warto? Nie wiem. Czy istnieją inne opcje? Mnóstwo. 
  12. Masz piękny avatar, który bardzo mi się podoba. :wub:

  13. Wzrost chłopaka

    Nigdy nie byłam z wyższym chłopakiem (co jest niemałym wyczynem przy wzroście mierzącym niewiele ponad 160cm). Tak, to zakrawa o fanatyzm. Chociaż, nie. Nieprawda. Dawno dawno temu, pewnie z dziesięć czy dwanaście, byłam z chłopakiem wyższym ode mnie o (mierzy w pamięci) 7 cm. Tak, to było chyba 7 cm. Kolos, jak na mnie. Nic dobrego z tego nie wyszło.  Nie wiem, z czego to może wynikać. Może z tego, że wygląd nigdy nie miał u mnie pierwszeństwa. Był ważny, znaczący i jako nastolatka skrycie marzyłam o koszykarzu, który musiałby klękać, żeby dać mi buziaka w policzek, ale z tego się wyrasta.  Z dużo niższymi panami jednak też nie bywam. Jak wspomniałam, nie jest łatwo znaleźć dużo niższego ode mnie mężczyznę. Może to jakieś wewnętrzne, nieujawnione dotychczas podświadome ciągoty w stronę równouprawnienia. Nie, to naprawdę niechcący.   
  14. Co sądzicie o ludziach z zawodówki i absolwentach tej szkoły

    Wiele lat temu znałam dzieciaka, który poszedł do zawodówki, bo mu się nie chciało. Nic mu się nie chciało. Był szalenie inteligentny, bystry, był też matematycznym geniuszem, ale nawet na lekcjach matematyki utrzymywał się średnio. Bo mu się nie chciało. Na szczęście nie był w tym sam. Miał kolegów. Mieli sporo wspólnego. Żadnemu się nie chciało.    Nie mam pojęcia jak wyglądają dzisiejsze zawodówki. Nie wiem, jak wyglądają zawodówki w dużych miastach. Wtedy, a trochę czasu minęło, w niewielkim, choć niemałym mieście, mieliśmy wybór między dwoma liceami (amibitnie), dwoma technikami (dyskusyjnie) i zawodówką (dla leniwych). Przynajmniej tak się utarło.    To stereotyp. Stereotypy mają coś z prawdy. Oceniamy, dlaczego by nie. Nie powiedziałabym, że chodzi o to, żeby nie oceniać wcale, ale żeby umieć od tej oceny się odkleić. Kiedy myślę o ludziach z zawodówki, nie potrafię oprzeć się pierwszemu znajomemu wrażeniu. Ale to niczego nie przesądza. Mojemu bratu nadal się nie chce, ale jego koledzy pozachodzili daleko. Jaki z tego wniosek? Żaden. 
  15. Na czym byłeś/aś ostatnio w kinie?

    "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara"    To już dwa miesiące? Niesmak pozostał. Nowi piraci bardzo rozczarowują. Słyszałam, że to część dla fanów, może nie fenomenalna, ale osoby, które lubują się w ich historiach,i tak będą zadowolone. Wręcz przeciwnie. Z dawnego klimatu została groteska i cień Sparrowa. Jest, bo jest, ale już niczemu to nie służy.