annka17

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    1922
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10

3 obserwujących

O annka17

  • Ranga
    Zaawansowany użytkownik
  • Urodziny 04.01.1992

Informacje

  • Miejscowość Londyn

Ostatnie wizyty

773 wyświetleń profilu
  1. Filmy, które chcę obejrzeć....

    La la land, Beauty and The Beast Fences Denial Split     
  2. Na czym byłeś/aś ostatnio w kinie?

    Manchester by the Sea Nie wiem, skąd te wszystkie hymny pochwalne. Według mnie średniak.
  3. tłumaczenie z ang :d

    Ja myślę, że jeśli wrzucisz to sobie w google translate to, nawet jeśli przetłumaczy trochę koślawo i bez składu, jakoś ogarniesz ogólny sens przekazu.
  4. Jak się czujesz?

    Podekscytowana i nawet ta szarzyca za oknem tego nie zmieni dziś!
  5. Co aktualnie porabiacie?

    Planuję nam urlop, przeglądam możliwie najtańsze połączenia do "gdziekolwiek, gdzie jest cieplej niż tu" i juz nie mogę się doczekać!
  6. Brak powodzenia

    To może usuń konto i załóż od nowa? Nie wiem, czy te serduszka zależą od jakiejś komputerowej analizy Twojego profilu czy po prostu bazuje na tym, czy Twój profil podoba się innym ludziom, ale może wprowadź lekkie zmiany i po sprawie?  Albo skup się na tej niszy, która "dała Ci serduszko". Może to jest ta bardziej wartościowa mniejszość i kontakt z nią wyjdzie Ci bardziej na dobre, niż obcowanie z całym tłumem.   Możesz też zmienić platformę na taką, która nie pokazuje aż tak nachalnie poziomu zainteresowania Twoją osobą płci przeciwnej. Może to te statystyki bolą Cię najbardziej, a nie fakt, że nie zbudowałeś jeszcze trwałego związku narodzonego na Tinderze.
  7. O czym teraz myślisz?

    Od ostatnich kilku dni wszystko jest takie magiczne i świąteczne, że aż mnie ściska z radości.
  8. Co ostatnio sami ugotowaliście/usmażyliście/upiekliście?

    paella z warzywkami i krewetkami wczoraj,  dziś ziemniaczki z pieca z kiełbaską
  9. Czy to normalne?

     Jeśli chciałabym być niemiła, powiedziałabym: w takim razie zaproponuj abstynencję. Duchowość ponad cielesnością. Nigdy więcej wewnętrznego bólu. Bam, problem rozwiązany!    Radzę nie myśleć o tym aż tak często, bo wkręcasz sobie dziwne historie i w efekcie, problem niesłusznie urasta do rangi katastrofy. Poczekaj jeszcze z decyzją o współżyciu, jeśli nie czujesz się gotowy i zobaczysz, co czas przyniesie. Może sam stwierdzisz w pewnym momencie, że wewnętrzne bóle zniknęły.  Warto też porozmawiać o tym z dziewczyną - może poczujesz się lepiej, gdy usłyszysz, co ona sądzi o tych Twoich wahaniach i niepewności.
  10. Poleć książkę

    Zdecydowanie polecam Bukareszt. Kurz i krew. Małgorzaty Rejmer. O Rumunii z czasów komuny praktycznie się nie mówi, a wielka szkoda, bo ci ludzie naprawdę swoje przeszli. Mam nadzieję, że znajdę wiecej reportaży tej pani, bo pisze niezwykle barwnie i ciekawie. 
  11. Pierwsza pomoc - pomógł, pomogła byś ?

    Kilka dni temu mieliśmy przypadek kobiety z padaczką tuż obok naszego stoiska. Na szczęście momentalnie znaleźli się ludzie, którzy zadbali o jej bezpieczeństwo. Mi pozostało pobiec po kogoś z obsługi stacji.  Nie czuję się na siłach udzielać pierwszej pomocy. Oczywiście, przerabiałam teorię kiedyś w liceum na szybko, bo czerwiec, bo brakuje czasu. Nigdy jednak nie miałam zajęć praktycznych, czego bardzo żałuję.
  12. O czym teraz myślisz?

    O tym, że muszę wreszcie spiąć cztery litery, usiąść i napisać email, który chodzi za mną już trzeci dzień. I jeszcze trzeba przygotować review dla jednej z pracownic, to może dla drugiej  też, za jednym zamachem...Mój poziom motywacji do działania woła ostatnio o pomstę do nieba.  
  13. Jarmarki świąteczne

    W przeciągu ostatnich kilku tygodni odwiedziłam trzy jarmarki świąteczne w Londynie - jeden na Southbank, drugi, znacznie mniejszy, pod Tate Modern i trzeci na Leicester Square. Stoiska z pamiątkami są identyczne we wszystkich tych miejscach, ale na Southbank znajduje się dodatkowo karuzela, cyrk i strefa z jedzeniem. Kupiliśmy grzane wino i pieczone kasztany. Kasztany bardzo mnie rozczarowały. To z pewnością bardzo miły element świąt w wielkim mieście i pewnie warto choćby się przespacerować pomiędzy budkami. W tygodniu oczywiście, bo w weekend mowy nie ma, by przepchać się pomiędzy turystami. Może wybierzemy się jeszcze do Winter Wonderland przed nowym rokiem, o ile fundusze pozwolą. 
  14. Widoki z okna ;)

  15. Książka, którą aktualnie czytasz

    Nie. Męczę tą książkę już miesiąc i dostaję powoli niemniejszego fioła niż tytułowa Bura.   Naprawdę polecam. Nie miałam pojęcia, że Rumuni tak się działo.