Śmietnik

Tutaj będą umieszczane wszystkie nic nie wnoszące bądź też powtarzające się tematy.

10773 tematów w tym forum

    • 18 odpowiedzi
    • 4211 wyświetleń
    • 14 odpowiedzi
    • 5874 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 5284 wyświetleń
    • 11 odpowiedzi
    • 3892 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 373 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 698 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 621 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 445 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 480 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 342 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 573 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 388 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 490 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 378 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 427 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 381 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 551 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 461 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 357 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 528 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 372 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 331 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 341 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 299 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 437 wyświetleń
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • stronywww3
    • strony3
    • Borowy
    • TheSonglessBird
  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      86644
    • Najwięcej online
      7884

    sara
    Najnowszy użytkownik
    sara
    Rejestracja
  • Posty

    • Lilla Weneda
      "Co byś dzisiaj zrobił, gdybyś wiedział, że Ci się uda ?"
      Cofnęłabym się forumowo w czasie, jednak nie kilka lat wstecz [jak mógłby sądzić ktoś nie znający mnie - i tylko taki], ale co najmniej dekadę do czasów jego świetności. Offtopowałabym sobie radośnie w "Tylko na Poważnie", szpanowała wyrafinowanym słownictwem, specyficznym stylem wypowiedzi i zaawansowanymi umiejętnościami w zakresie sztuki wypowiadania się / prowadzenia dyskusji [które jedynie do tamtych czasów wydają się pasować naprawdę dobrze], była wiecznym modem i nigdy nawet nie dopuściła do siebie myśli o pieprzonym pomarańczu 
    • yiliyane
      całowanie się przy rodzicach
      Czułabym się skrępowana w takiej sytuacji i, jak myślę, ta druga strona, czyli rodzice, też.
    • Lilla Weneda
      Czy samobójcy idą do nieba?
      W dyskusjach tego typu najlepiej sięgać bezpośrednio do źródeł, a zatem oto, co bezpośrednio mówi na ten temat Katechizm Kościoła Katolickiego: Samobójstwo 2280. Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje życie, które od Niego otrzymał. Bóg pozostaje najwyższym Panem życia. Jesteśmy obowiązani przyjąć je z wdzięcznością i chronić je ze względu na Jego cześć i dla zbawienia naszych dusz. Jesteśmy zarządcami, a nie właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim. 2281. Samobójstwo zaprzecza naturalnemu dążeniu istoty ludzkiej do zachowania i przedłużenia swojego życia. Pozostaje ono w głębokiej sprzeczności z należytą miłością siebie. Jest także zniewagą miłości bliźniego, ponieważ w sposób nieuzasadniony zrywa więzy solidarności ze społecznością rodzinną, narodową i ludzką, wobec których mamy zobowiązania. Samobójstwo sprzeciwia się miłości Boga żywego. 2282. Samobójstwo popełnione z zamiarem dania "przykładu", zwłaszcza ludziom młodym, nabiera dodatkowo ciężaru zgorszenia. Dobrowolne współdziałanie w samobójstwie jest sprzeczne z prawem moralnym. Ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą, cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy. 2283. Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie. W skrócie: w swej oficjalnej nauce Kościół nie udziela jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie [alternatywnie: udziela tych odpowiedzi kilka]. Samobójstwo - jako złamanie piątego przykazania - jest grzechem śmiertelnym i domyślnie popełniający je człowiek skazuje się na wieczne potępienie, istnieją jednak "okoliczności łagodzące" mogące sprawić, że delikwent lub delikwentka trafią przykładowo jedynie do Czyśćca [warto w tym miejscu pamiętać, że według statystyk naukowych zdecydowana większość samobójców to osoby, u których stwierdzono wcześniej różnorakie zaburzenia psychiczne]. Wszystko tak naprawdę wydaje się sprowadzać do motywacji i stopnia świadomości przyczyn kierujących naszym postępowaniem, samej istoty czynu oraz jego konsekwencji zarówno w chwili popełniania samobójstwa, jak i podczas sądu pośmiertnego [a także oczywiście wyrażenia na tym ostatnim lub nie skruchy i żalu]. Innymi słowy myślę, że można spokojnie przyjąć, iż w zależności od konkretnego przypadku istnieje możliwość trafienia zarówno do Nieba, jak i do Piekła oraz wspomnianego Czyśćca.
    • Celt
      Nowoczesne nastolatki.
      Byłbym bardzo naiwny, gdybym liczył na to, że przyszła córka poprosi mnie o pozwolenie na uprawianie z kimś seksu, na inicjację seksualną w określonym wieku, i że przedtem powie mi o swoich zamiarach w tej kwestii, a po fakcie powie mi wprost "Nie jestem już dziewicą". I tym bardziej nie spodziewałbym się, że jej chłopak powie mi, że ma zamiar bzyknąć mi córkę. Przecież to zawsze jest decyzja dziewczyny/kobiety, która zwykle nie konsultuje jej z rodzicem. I rodzice zwykle mogą się najwyżej tylko domyślać, czy córka jest już po inicjacji seksualnej, czy jeszcze przed. BTW, moim zdaniem cnota nie jest czymś, co można oddać lub podarować.
    • yiliyane
      Nowoczesne nastolatki.
      W pierwszym poście były takie napomknienia jakoby ten temat miał tyczyć się osób w wieku gimnazjalnym, czyli właśnie 13-15 lat. Ale i tak 15-18 to nadal dzieci - i tak powinny być traktowane. Seks jest dla dorosłych. I naprawdę ciężko mi uwierzyć, że dałbyś własnej córce przyzwolenie na oddanie cnoty w tak młodym wieku.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      2
    3. 3
      Lilla Weneda
      Lilla Weneda
      2
    4. 4
      Tosca
      Tosca
      1
    5. 5
      Adrienne
      Adrienne
      1