Cała aktywność

Ta zawartość aktualizuje się automatycznie     

  1. Today
  2. Borowy

    Borowy

    Oooo, to forum dalej działa. :O

  3. Lilla Weneda

    "Co byś dzisiaj zrobił, gdybyś wiedział, że Ci się uda ?"

    Cofnęłabym się forumowo w czasie, jednak nie kilka lat wstecz [jak mógłby sądzić ktoś nie znający mnie - i tylko taki], ale co najmniej dekadę do czasów jego świetności. Offtopowałabym sobie radośnie w "Tylko na Poważnie", szpanowała wyrafinowanym słownictwem, specyficznym stylem wypowiedzi i zaawansowanymi umiejętnościami w zakresie sztuki wypowiadania się / prowadzenia dyskusji [które jedynie do tamtych czasów wydają się pasować naprawdę dobrze], była wiecznym modem i nigdy nawet nie dopuściła do siebie myśli o pieprzonym pomarańczu
  4. yiliyane

    całowanie się przy rodzicach

    Czułabym się skrępowana w takiej sytuacji i, jak myślę, ta druga strona, czyli rodzice, też.
  5. Yesterday
  6. Lilla Weneda

    Czy samobójcy idą do nieba?

    W dyskusjach tego typu najlepiej sięgać bezpośrednio do źródeł, a zatem oto, co bezpośrednio mówi na ten temat Katechizm Kościoła Katolickiego: Samobójstwo 2280. Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje życie, które od Niego otrzymał. Bóg pozostaje najwyższym Panem życia. Jesteśmy obowiązani przyjąć je z wdzięcznością i chronić je ze względu na Jego cześć i dla zbawienia naszych dusz. Jesteśmy zarządcami, a nie właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim. 2281. Samobójstwo zaprzecza naturalnemu dążeniu istoty ludzkiej do zachowania i przedłużenia swojego życia. Pozostaje ono w głębokiej sprzeczności z należytą miłością siebie. Jest także zniewagą miłości bliźniego, ponieważ w sposób nieuzasadniony zrywa więzy solidarności ze społecznością rodzinną, narodową i ludzką, wobec których mamy zobowiązania. Samobójstwo sprzeciwia się miłości Boga żywego. 2282. Samobójstwo popełnione z zamiarem dania "przykładu", zwłaszcza ludziom młodym, nabiera dodatkowo ciężaru zgorszenia. Dobrowolne współdziałanie w samobójstwie jest sprzeczne z prawem moralnym. Ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą, cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy. 2283. Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie. W skrócie: w swej oficjalnej nauce Kościół nie udziela jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie [alternatywnie: udziela tych odpowiedzi kilka]. Samobójstwo - jako złamanie piątego przykazania - jest grzechem śmiertelnym i domyślnie popełniający je człowiek skazuje się na wieczne potępienie, istnieją jednak "okoliczności łagodzące" mogące sprawić, że delikwent lub delikwentka trafią przykładowo jedynie do Czyśćca [warto w tym miejscu pamiętać, że według statystyk naukowych zdecydowana większość samobójców to osoby, u których stwierdzono wcześniej różnorakie zaburzenia psychiczne]. Wszystko tak naprawdę wydaje się sprowadzać do motywacji i stopnia świadomości przyczyn kierujących naszym postępowaniem, samej istoty czynu oraz jego konsekwencji zarówno w chwili popełniania samobójstwa, jak i podczas sądu pośmiertnego [a także oczywiście wyrażenia na tym ostatnim lub nie skruchy i żalu]. Innymi słowy myślę, że można spokojnie przyjąć, iż w zależności od konkretnego przypadku istnieje możliwość trafienia zarówno do Nieba, jak i do Piekła oraz wspomnianego Czyśćca.
  7. Celt

    Nowoczesne nastolatki.

    Byłbym bardzo naiwny, gdybym liczył na to, że przyszła córka poprosi mnie o pozwolenie na uprawianie z kimś seksu, na inicjację seksualną w określonym wieku, i że przedtem powie mi o swoich zamiarach w tej kwestii, a po fakcie powie mi wprost "Nie jestem już dziewicą". I tym bardziej nie spodziewałbym się, że jej chłopak powie mi, że ma zamiar bzyknąć mi córkę. Przecież to zawsze jest decyzja dziewczyny/kobiety, która zwykle nie konsultuje jej z rodzicem. I rodzice zwykle mogą się najwyżej tylko domyślać, czy córka jest już po inicjacji seksualnej, czy jeszcze przed. BTW, moim zdaniem cnota nie jest czymś, co można oddać lub podarować.
  8. yiliyane

    Nowoczesne nastolatki.

    W pierwszym poście były takie napomknienia jakoby ten temat miał tyczyć się osób w wieku gimnazjalnym, czyli właśnie 13-15 lat. Ale i tak 15-18 to nadal dzieci - i tak powinny być traktowane. Seks jest dla dorosłych. I naprawdę ciężko mi uwierzyć, że dałbyś własnej córce przyzwolenie na oddanie cnoty w tak młodym wieku.
  9. Celt

    Nowoczesne nastolatki.

    To mówimy właśnie o dzieciach w takim wieku, tzn. przed wiekiem przyzwolenia? Jeśli tak, to oczywiście nie chciałbym. Myślałem, że mowa tu o starszych dziewczynach, takich w wieku 15-18 lat. W takim wieku już nie jest się dzieckiem, choć nie jest się też dorosłym/dorosłą.
  10. yiliyane

    Nowoczesne nastolatki.

    Chciałbyś, żeby Twoja córka w wieku 13-15 lat oddawała się na prawo i lewo? ;] Seks w tym wieku to nie jest zdrowie. Bo nawet ten tak zwany z głową może zakończyć się ciążą, gdy antykoncepcja zawiedzie. Poza tym wczesna inicjacja seksualna nie jest obojętna dla psychiki dziecka. Bo mówimy tu o dzieciach, a nie o dorosłych kobietach.
  11. Lilla Weneda

    Kariera przez łóżko

    Życie nie jest fair i nie jest czarno-białe, daję plusika za jedną z najlepiej obrazujących ten fakt i ogólnie najlepszą moim zdaniem wypowiedź w temacie.
  12. Celt

    Nowoczesne nastolatki.

    Pożałowania godne jest robienie czegoś tylko po to, żeby dowieść innym (lub co gorzej: samej sobie/samemu sobie), jak bardzo jest się "dorosłym", "wyzwolonym", "niegrzecznym" itd. A jak to łączy się z niszczeniem sobie zdrowia używkami, to tym bardziej. Takie osoby są źle wychowane i w dodatku szkodzą same sobie. Trochę jak dzieci postępujące według zasady "Na złość mamie odmrożę sobie uszy", tylko jeszcze gorzej. Skąd stwierdzenie, że "wymarłych"? Uważam, że przesada ani w jedną, ani w drugą stronę nie jest dobra. Można być dobrym uczniem/uczennicą i jednocześnie mieć dobre kontakty z innymi i umieć się raz na jakiś czas rozerwać czy zrobić coś szalonego. O snobizmie i ignorowaniu własnej indywidualności mam jak najgorsze zdanie - to po prostu głupota. Że źle dobrały sobie towarzystwo i widać były podatne na złe wpływy. Wydaje się, że tego typu pustota była obecna praktycznie zawsze, choć przybierała różne formy. Nic specjalnego. Typowe zachowania osób o szalejących hormonach. Choć w sumie, zależy, jak ona to robi - zaloty dzielą się na zwykłe (do przyjęcia) i na niesmaczne. Ogólnie to nieraz trudno mi odróżnić modnisię od nie-modnisi, bo w ogóle nie znam się na modzie. Dobrze jest, gdy człowiek ma swoją pasję i nie boi się dzielić jej z innymi. Nie wiem, jak odróżnić "typowego kujona" od pasjonata, zwłaszcza gdy słyszy się tylko strzęp rozmowy - musiałbym poznać takiego kogoś osobiście, żeby stwierdzić, czy jest kujonem, czy pasjonatem. Dlaczego za to drugie? Jakby nie patrzeć: seks to zdrowie, a używki to niszczenie sobie zdrowia. Oczywiście gdy mówimy o bezpiecznym seksie, a nie o ryzykownych zachowaniach seksualnych. Tak się mówi, jednak: pierwsze wrażenie (a takie jest zawsze wrażeniem wzrokowym) jest tak samo ważne w przypadku facetów, jak i u kobiet. Niech nikt nie mówi, że dla kobiet wygląd nie ma znaczenia, bo ma. Zgodzić się można najwyżej z tym, że długoterminowo, facetom mniej przeszkadzają cechy kobiet niemające związku z wyglądem (choć nie zawsze tak jest).
  13. Witam, jestem studentką pedagogiki resocjalizacyjnej na UJ. Piszę pracę magisterską na temat mężczyzn doświadczających przemocy ze strony kobiet. Wiem, że temat jest trudny ale zarazem bardzo ważny. Bardzo prosiłabym o pomoc i uzupełnienie krótkiej ankiety. Z góry dziękuje za pomoc. Sara https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe9Inez_Ihh2YrFCwaV11ydJNyUBd54OQPGcnxqEcYxnvI_Ww/viewform
  14. yiliyane

    Ostatnio przeczytałem...

    Mark Lawrence - Szara siostra
  15. Celt

    Opalanie topless - nowy "wielki" problem?

    Żaden problem. Dla mnie nagość sama w sobie (lub pół-nagość) nie ma charakteru erotycznego. Nieraz byłem na plażach naturystycznych, widziałem tam również rodziny z dziećmi, i panowała tam luźna atmosfera, nie było czuć napięcia ani zazdrości. To w Polsce jest jakieś niezdrowe podniecanie się nagością niemającą charakteru seksualnego. Nagość jest erotyczna tylko w erotycznych sytuacjach. Przecież nikt nie zdradza partnera tylko przez to, że pozwala obcym ludziom widzieć się nago albo topless. To dotyczy zarówno plaż, jak i saun. Już więcej realnych powodów do zazdrości miałby partner tancerki w klubie go-go albo striptizerki w klubie nocnym (choć i wtedy wszystko jest kwestią zaufania i przekonania, że ona nie pozwoli klientom przekroczyć określonych granic). Latem nad Morzem Śródziemnym (w tym w Hiszpanii) opala się wielu niemieckich emerytów i emerytek, więc bardzo możliwe, że akurat na takich trafiłaś.
  16. yiliyane

    Nowoczesne nastolatki.

    Gardzę takimi osobami. Nie wiem za co bardziej - za używki czy za puszczalstwo. Chyba jednak za to drugie. To jest akurat najmniej szkodliwe, chociaż to smutne, kiedy taki młody człowiek nie ma zupełnie żadnych własnych zainteresowań. Szkoła to nie wszystko. Głupota x2, która w końcu może doprowadzić nawet do tragedii. Nie chciałabym się zadawać z takimi osobami. W niektórych środowiskach tak, natomiast na szczęście nie wszędzie. Wbrew pozorom są jeszcze normalne nastolatki (a przynajmniej były, kiedy ja chodziłam do gimnazjum :P). Czuję od niechęci po obrzydzenie - wszystko zależy jak to robi. Jeżeli mówi o chemii z pasją, to czemu nie. Zainteresowania naukowe są fajne, o ile są faktycznymi zainteresowaniami, a nie na pokaz. Raz, że faceci to wzrokowcy, a dwa, że gimnazjaliści to jeszcze pstro w głowie mają i nie myślą o dziewczynie jako o przyszłej żonie i matce, tylko o pochwaleniu się nią przed kumplami i o zażywanych z nią przyjemnościach cielesnych - dlatego wolą ładne i modne. Bleh. To słowo idealnie oddaje nawet najbardziej skomplikowane myśli na ten temat.
  17. yiliyane

    Opalanie topless - nowy "wielki" problem?

    A gdyby Twoja dziewczyna/żona chciała się tak opalać publicznie? Zazwyczaj mężczyźni mają takie podejście do nagości kobiet, póki nie chodzi o ich kobietę Na tej plaży byłam bodajże w Hiszpanii (albo na którejś z hiszpańskich wysp), nie w Polsce, ale być może był to wyjątek jak piszesz. Nie wiem, więcej nie zamierzam zapuszczać się w takie rejony.
  18. Celt

    Opalanie topless - nowy "wielki" problem?

    Nie mam żadnego problemu, gdy kobiety na plaży opalają się topless. Nie przeszkadza mi widok gołych biustów (zresztą, mi ogólnie nagość nie przeszkadza w miejscach takich jak plaża, sauna, basenowa szatnia itp.). Skoro mężczyźni mogą na plaży mieć odkryte sutki, to kobiety też powinny móc mieć, jeśli chcą - jestem za równością w tej kwestii. Jak ktoś powie, że u kobiet piersi są intymną częścią ciała, to odpowiem, że po pierwsze, to tylko kwestia subiektywna i kulturowa, a nie uniwersalna prawda, a po drugie, kobiety też mogą podniecać się na widok męskich klat i ogólnie torsów. Nie ma sensu na widok kobiet topless zachowywać się tak, jakby się nigdy cycków nie widziało - przecież prawie każdy był w niemowlęctwie karmiony piersią (skoro o tym mowa, to moim zdaniem kobiety powinny mieć prawo do bezproblemowego karmienia piersią dzieci w miejscach publicznych, jeśli będzie potrzeba je nakarmić). Rozumiem, że jak ktoś jest zaniedbany, to jego widok nie jest przyjemny, i też uważam, że tacy ludzie raczej nie powinni być roznegliżowani, jednak nie robiłbym z tego jakiejś większej afery. W Polsce tak (w dodatku w naszym kraju ok. 70% naturystów to mężczyźni). Jednak nie wszędzie tak jest. W krajach zachodnich i śródziemnomorskich jest więcej młodych naturystów i naturystek. I tam też na takie plaże chodzą całe rodziny z dziećmi (co w Polsce nieraz budzi zgorszenie, bo u nas nagość bardziej kojarzy się z seksualnością).
  19. yiliyane

    Co by było, gdyby...

    Zależy na jaką religię chce przejść. Stanowczo bym protestowała, gdyby moje dziecko chciało dołączyć do jakiejś sekty lub do muzułmańskich fundamentalistów. Z tym nie miałabym większego problemu. Jeżeli nie czuje wiary w Boga, to przecież nie wtłoczę mu jej do głowy ani, tym bardziej, do serca. Tu bym była ostrożniejsza, bo nie należy denerwować czegoś co jest potężniejsze od nas Sama przez pewien czas interesowałam się zbliżonymi tematami (jednak jedynie teorią, nie praktyką), ale jeśliby mi ktoś przywoływał jakieś demony w moim własnym domu, to pierwszym którego by zobaczył, to byłabym to wściekła ja.
  20. OLALUTY5

    Odchudzanie raz dwa trzy

    Mi bardzo pomogły Koktajle wspomagające redukcję masy ciała, które poleca Paulina Sykut-Jeżyna. Efekty widać bardzo szybko. Poleciłam je również moim znajomym i one też są zadowolone. Dla chętnych wklejam link poniżej https://noblehealth.pl/produkt/koktajl-odchudzajacy-paulina-sykut-jezyna
  21. yiliyane

    Opalanie topless - nowy "wielki" problem?

    Większość nudystów czy nawet opalaczy topless to nie hot 18 z wielkimi balonami, tylko ludzie 50+. Kiedyś przypadkowo trafiłam na plażę nudystów i zapewniam Was, że ci ludzie w żaden sposób nie byli atrakcyjni. Kostiumy kąpielowe i tak są skąpe, często aż zanadto, to naprawdę nie jest problem, żeby opalać się w bikini. Jestem kobietą, owszem, widziałam własne cycki, ale to nie oznacza, że mam ochotę oglądać cudze. Nie przesadzajmy.
  22. yiliyane

    Kariera przez łóżko

    Uciekłabym w te pędy od człowieka, który proponuje mi taki "układ". Jestem bardzo wyczulona na tym punkcie i nie pozwolę traktować się przedmiotowo. Koniec kropka. Żadne stanowisko i żadne pieniądze nie są warte utraty godności.
  23. yiliyane

    Kieszonkowe

    Dostawałam w podstawówce, pamiętam, 10 złotych na miesiąc. Później nie miałam już kieszonkowego, wybierałam z pieniędzy komunijnych albo prosiłam rodziców o jakieś drobne. Teraz "żyję" ze stypendium.
  24. yiliyane

    Nadmiar czy niedosyt? Co tak na prawdę jest lepsze?

    Lepiej jest mieć nadmiar - wtedy masz przynajmniej wybór co z tym nadmiarem zrobić. Możesz zachować zbędną rzecz, możesz ją sprzedać lub oddać, albo nawet wyrzucić. Kiedy czegoś (ważnego) Ci brakuje, nie masz wyboru, masz związane ręce i de facto jesteś zdany na łaskę i niełaskę innych lub losu. Mając nadmiar, jesteś niezależny i możesz sam rozdawać karty.
  25. yiliyane

    nadmierna przemoc w filmach

    Na horrorach, jak już parę osób wyżej zauważyło, prędzej można poczuć obrzydzenie niż strach. Taki już twórcy mają pomysł na zbicie kasy, niestety. Bardziej jednak niż przemoc sama w sobie mierzi mnie przedstawianie jej jako czegoś "fajnego" - mam tu na myśli chociażby sceny gwałtów, które w wykonaniu niektórych reżyserów wyglądają tak jakby chciały powiedzieć męskiej części widowni "to jest fajne, podniecające". Na przykład w takiej Grze o tron, jednym z najpopularniejszych seriali w ostatnim czasie, gwałt na Daenerys - 13-letniej dziewczynce, pokazuje, że to nic strasznego, bo przecież Daenerys pokochała gwałcącego ją męża i do tego stała się silną królową, a te gwałty, poza paroma łzami na początku, nic jej nie obeszły. Nikt mi nie powie, że coś takiego nie wypacza ludzkiego umysłu.
  26. yiliyane

    Kastracja pedofili

    Jestem za kastracją pedofilów i dodatkowo jeszcze za przesunięciem wieku przyzwolenia do ukończenia 18 lat. W moim odczuciu gwałt jest gorszy od morderstwa i nie miałabym żadnej litości dla gwałcicieli. Kastracja to minimum co powinno spotykać takich zwyrodnialców.
  27. yiliyane

    Kobieta- mężczyzna, mężczyzna-kobieta

    Myślę, że byłabym przerażona. Czuję się kobietą i gdyby nagle uwięzić mnie w ciele mężczyzny... no, nie wyobrażam sobie tego. Jeszcze gdyby zmiana była czasowa, to pół biedy, przetrwałabym to, ale na stałe? Nie sądzę, abym była w stanie przywyknąć.
  1. Wczytaj więcej aktywności
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up