Jump to content

All Activity

This stream auto-updates

  1. Past hour
  2. Bardzo dziękuję za odpowiedź!! To zadanie nie jest na dziś na szczęście tylko na za kilka dni ,ale zawsze wolę szybciej zrobić lub sprawdzić . Czy mogę prosić o pomoc jeszcze w np. 1 zadaniu lub kilku? Np. tylko, żeby sprawdzić ,nie wiem czy tu jest opcja dodawania zdjęć to dałabym to co mam do sprawdzenia. Bardzo dziękuję! A co do wyjaśnienia nie do końca je rozumiem ,ja wiem tyle ,że jak jest stopień równy to chyba nic z tym tutaj nie robimy szczególnego tylko dopisujemy "wie"? Kurcze nam Pani kazała zaznaczyć ,że "weniger" to jest z tych słówek do stopnia równego ,a Ty widzę dałaś/eś tam "als" ;/. Wierzę ,że to zrobione przez Ciebie jest wszystko dobrze tylko nie do końca wiem co się skąd bierze. A jak mamy stopień wyższy to dopisujemy "er" i dajemy słówko als przed tą drugą rzeczą jakby. Dobrze rozumiem? Ja ogólnie nie mam skąd umieć niemieckiego ,bo nasza Pani nic nie tłumaczy :/, uważa ,że to już kiedyś było i trzeba to umieć ,przy tym ,że ja większości zdań w ogóle nie rozumiem ,więc masakra. Ogólnie nie wiem skąd w 3 jest to "wie", w 4 ja miałam "hat ein" ,a nie "ist" ,ale to pewnie źle ,w 7 też tego "wie" do końca nie rozumiem ,w 8 też z tym "wie", 9 też , 10 jest "sind" ,w 11 ,15 to "wie". Czyli jak jest stopień równy jakby to dajemy to "wie" ,a jak wyższy to "als"? Ja tak wypisałam te przykłady wszędzie gdzie jest to "wie" gdzie ja go nie miałam /czy nie dałabym ,bo nie wiem dlaczego. Z góry dziękuję ,jeśli możesz mnie w tym upewnić czy dobrze myślę.
  3. Today
  4. Kerosine

    Test na styl przywiązania

    Wykonanie tego testu nie przyszło mi łatwo, jako że mniej więcej połowa zawartych w nim pytań dotyczy związków miłosnych [i te pytania (w większości) ominęłam], poza tym dwukrotne jego zrobienie z lekko różniącymi się odpowiedziami w punktach wymagających z mojej strony głębszego namysłu / o większej niepewności oceny [która i tak jest całkiem spora] dało w rezultacie dwa odmienne style - no ale: I tak dwa słowa-klucze najlepiej opisujące moje relacje z ludźmi poza rodziną to "lęk" i "paranoja", myślę, że tu raczej inne testy lepiej odzwierciedliłyby naturę rzeczy
  5. Nudzi mi się, więc zrobię, mam nadzieję, że zadanie mimo wszystko nie było na dzisiaj [albo że niemca masz dopiero po południu] 1. Das Schlafzimmer ist kleiner als das Wohnzimmer. 2. Die Melone ist gröBer als der Apfel. 3. Frau Rupp ist genauso weise wie Her Rupp. 4. Das Klima in Italien ist angenehmer als in Deutschland. 5. Die Verfilmung ist weniger spannend als das Buch. 6. Der Urlaub am Meer ist schöner als Urlaub auf dem Land. 7. Heute ist nicht so kalt wie gestern. 8. Der rote Badeanzug ist genauso teuer wie der schwarze Badeanzug. 9. Martin ist nicht so kraftig wie Peter. 10. Die Eier sind weniger frisch als die Milch. 11. Peter ist nicht so gebildet wie sein Bruder. 12. Der neue Turm ist höcher als der alte. 13. Mein Studium ist viel härter als deins. 14. Der neue Mercedes ist so schnell wie der alte. 15. Die letzte Erzählung ist weniger spannend als die erste. Szczegółowe objaśnienia każdego zdania już sobie daruję, niemniej wszędzie tam gdzie mamy do czynienia ze stopniowaniem danej cechy / przymiotnika [bezpośrednio lub za pomocą określeń typu weniger] używamy als, gdy zaś nie ma takiej potrzeby i porównujemy w pewnym sensie "stany równorzędne" stosujemy wie. To, czy stopniowanie zachodzi w danym przypadku wynika bezpośrednio z treści / sensu zdania [warto zatem uczyć się słówek], czasami jego dokonanie powoduje również przegłos [hoch => höcher, hart => härter].
  6. Yesterday
  7. Kerosine

    English required!

    We'll meet again soon.
  8. Witam ,mam problem z pewnym zadaniem z języka niemieckiego ,a właściwie dwoma. Polecenie: Ułóż zdania porównawcze ,używając stopnia wyższego i stopnia równego. 1 Das Schafzimmer ,klein ,das Wohnzimmer 2. die Melone ,groB, der Apfel 3 Frau Rupp, genauso weise Her Rupp 4. Das Klima in Italien angenehm in Deutschland 5 die Verfilmung ,weniger spannend, das Buch 6 Der Urlaub am Meer ,schon , Urlaub auf dem Land 7 heute ,nicht ,so kalt ,gestern 8 der rote Badeanzug ,genauso teuer ,der schwarze Badeanzug 9 Martin ,nicht do kraftig ,Peter 10 die Eier ,weniger frisch ,die Milch 11 Peter nicht so gebildet ,sein Bruder 12 der neue Turm ,hoch ,der alte 13 mein Studium ,viel ,hart ,deins 14 der neue Mercedes ,so schnell ,der alte 15 die letzte Erzahlung ,weniger spannend ,die erste. Te zdania są już tak jakby ułożone po kolei tylko trzeba wprowadzić odpowiednio te stopnie ,bardzo proszę o zrobienie tego zadania z wyjaśnieniem. Przy niektórych słówkach powinien być tzw. umlaułt ,ale nie umiem go wbić na klawiaturze, przepraszam. To bardzo ważne do zrobienia zadanie,a nigdzie indziej nie uzyskałam do tej pory żadnej pomocy ,niestety. Pozdrawiam.
  9. Zaczarowana03

    Zauroczenie

    Ja też się z tego bardzo cieszę , że w końcu się przełamałam. Chociaż nie robię sobie nadziei że do mnie napisze, to i tak niczego nie żałuję, bo było warto zrobić ten pierwszy krok. Mam już doświadczenie na przyszłość.
  10. Last week
  11. Kerosine

    Zauroczenie

    Zobaczymy Trzymam kciuki, daj znać jak dalej się sprawy potoczą. Świetnie, że w końcu się przełamałaś oraz przejęłaś stery swojego umysłu, nie pozwalając dłużej ukrytym w nim lękom i wątpliwościom wpływać na Twoje decyzje.
  12. Zaczarowana03

    Zauroczenie

    Napisałam do niego , czuję się świetnie po tylu miesiącach opierania się i zastanawiania wreszcie to zrobiłam. Poczułam ulgę , a z rozmowy wynika że jest bardzo w porządku, z poczuciem humoru. Jestem tylko ciekawa czy sam do mnie napisze.
  13. Kerosine

    Co znajduje się w zaginionym pociągu?

    Opakowanie jednych z moich "cukierków" ;c
  14. Kerosine

    Zauroczenie

    Myślę, że tak biorąc pod uwagę wszystko to, co o nim napisałaś [choćby fakt, że pytał o Ciebie po Waszym spotkaniu] +1
  15. Zaczarowana03

    Zauroczenie

    Czyli nawet jak minęło trochę czasu i widzieliśmy się tylko raz i niezobowiązująco zapytam, nawet czy zdał to prawko, to myślicie że to będzie naturalne i w porządku. Bo nie chce żeby mnie wziął za jakąś nachalną. A z drugiej strony bardzo chciałabym mieć z nim kontakt ale cholernie boje się napisać. Boje się tego ze może nic nie odpisać, albo przyjemnie zaskoczyć i odpisze i pogadamy normalnie. Jak napisałyście/ pisałeś dopóki nie spróbuję nie przekonam się i ten argument bardzo mnie przekonuje.
  16. Kerosine

    O czym teraz myślisz?

    Czas nie płynie w tę stronę, w którą powinien.
  17. Kerosine

    Wzywam Cię do odpowiedzi!

    @Gloria, wyznacz jeszcze następną parę i wybierz dla niej tematy
  18. Gloria

    Test na styl przywiązania

    @yiliyane Rzeczywiście, i nawet pisałaś o tym Teraz podobnie wyszło: 36,1% Zrelaksowany, 8,3% Angażujący
  19. yiliyane

    Test na styl przywiązania

    @Gloria, ten test jest też po polsku. Można wybrać język przez kliknięcie na flagę. Dlatego jeśli masz czas i chęci, to możesz zrobić test jeszcze raz, tym razem po polsku, będzie bardziej dokładny
  20. Gloria

    Zauroczenie

    Tak jak przedmówczyni napisała, warto zainicjować kontakt Być może coś więcej z tego będzie. Może też nic z tego nie wyjść. Nie spróbujesz, nie przekonasz się
  21. Gloria

    Prośba w wysłaniu SMS'a do stalkera

    Możesz nawiązać kontakt, a potem zablokować numer i sms-y nie będą przychodzić. Potem jak chcesz znowu nawiązać połączenie to odblokowujesz.
  22. ... wiele mądrych uwag i spostrzeżeń [nie wyłączając porad] padło w temacie, ale o jednym warto myślę pamiętać - nie wszystkim da się pomóc. I być może nie wszystkim powinno, jeśli przyjąć prawdziwość tezy o wolnej woli [skądinąd jednak podobno fałszywej]. To prawda, myśl kreuje rzeczywistość, a rzeczywistość jest stanem umysłu* - jeśli tylko zechcemy, możemy zmienić wszystko. Wymaga to jednak m. in. akceptacji faktu, że... ... Gra nie toczy się według naszych zasad i chcąc wygrać musimy w nią grać mimo braku złożenia podpisu pod regulaminem. Nie wszyscy są do tego zdolni, nie wszystkich również - o dziwo - interesuje sam udział w rozgrywce. To jest coś, co wydaje się mieć szczególne znaczenie w moim kontekście - towarzyszące mi od zawsze przekonanie [przeczucie?], że ów padół ziemski jest tylko papierową dekoracją, sceną dla Gry, a prawdziwa [szersza] rzeczywistość leży gdzie indziej, ja zaś znalazłam się tu zupełnie przez przypadek i wbrew swojej woli. Instynktowna wiedza, że było coś przed, będzie coś po i jest również zapewne coś obok. Jak można cokolwiek inwestować, ba, starać się przelać całą swoją duszę w coś tak nieznaczącego i nietrwałego, w ten dom z papieru [a wręcz... z papierowych kart]? Nikt przy zdrowych zmysłach by się tego nie podjął. Zaprawdę powiadam Wam - to nieprawda, że wszystkie dusze samodzielnie i dobrowolnie podejmują decyzję o swoim wcieleniu [przyjściu na świat]. Po części zrobione, w gruncie rzeczy przymierzałam się do wypowiedzi w tym temacie od wielu lat i czuję, że bynajmniej jeszcze go nie wyczerpałam ^^ * a potem mówi, że tego nie zrobiła
  23. Gloria

    jest jeszcze jakaś nadzieja?

    Cześć. Widzę, że już w innym miejscu nawiązała się dyskusja, ale też i tutaj napiszę parę zdań. Widzę to tak, że dziewczyna ułożyła sobie w głowie pewien Twój wizerunek, a przez to lamentowanie ten wizerunek został zaburzony... tak jak powiedziała "potrzebuje faceta przy którym będzie czuła się bezpiecznie" - na pewno poprzez takie, a nie inne działanie nie sprawiłeś, że poczuła się bezpiecznie. To wcale nie oznacza, że coś z Tobą jest nie tak. Po prostu ta dziewczyna ma takie oczekiwania i koniec. Poza tym, wydaje się, że ona w ogóle nie zwracała uwagi na to, jak się czujesz, jakie są Twoje potrzeby itd... Druga sprawa, wygląda mi to na to, jakby to ta dziewczyna prowadziła całą relację, czyli: ona wyraża zgodę na spotkanie; idziecie do jej mieszkania ("możesz wpaść na kawę...") itd.... Trzecia sprawa: uważam, że wypadałoby, żebyś pomyślał nad zmianą myślenia... chodzi mi o to, że jak czujesz jakiś dyskomfort (w tym przypadku to napisałeś, że Cię bolało), to po prostu informujesz o tym i nie przejmujesz się tym, że "wszystko zostałoby zepsute"... Inna sprawa, to wygląda mi na to, że na siłę próbowałeś ją zaspokoić (tzn. sprawić, żeby było jej dobrze, żeby czuła się szczęśliwa). To powinno przychodzić bardzo naturalnie... bez presji... na spokojnie. Na pewno nie tłumacz się jej, tylko zamknij ten temat i nie wracaj do tego. Daj też sobie sam czas. Myślę, że obydwoje moglibyście bardziej wyluzować, bo bardzo dużo pojawia się tutaj zwrotów o tragicznym zabarwieniu, takich jak "wszystko zepsuć" czy "uratować noc". Chyba trochę za bardzo chcecie, aby wszystko było idealne, a życie nie jest idealne Czasami popełnia się błędy, warto o tym pamiętać.
  24. Gloria

    Test na styl przywiązania

    U mnie wyszło Relaxed-Engaging Dosyć trudny był ten test, ponieważ niektóre zwroty w języku angielskim były trudne do odszyfrowania Musiałem wspomóc się translatorem, aby przetłumaczyć kilka fraz:
  25. yiliyane

    Polexit

    To byłby ostatni gwóźdź do trumny polskiej demokracji. Po opuszczeniu UE z prędkością światła pomknęlibyśmy w stronę Białorusi. Początkowo myślałam, że aby opuścić UE, należy przeprowadzić referendum - tak jak to miało miejsce w przypadku wejścia do Unii, ale tak niestety nie jest. Gdyby tak było, można byłoby spać spokojnie - większość Polaków (88%) chce pozostania w Unii. Niestety, jeżeli rządzący postanowią, że Polexit się odbędzie, to się odbędzie - wystarczy im przegłosować zwykłą większością odpowiednią ustawę w Sejmie i mieć podpis prezydenta. Nie ma chyba żadnej wątpliwości, że gdyby partia rządząca chciała doprowadzić do wyjścia Polski z Unii, to osiągnęłaby to z łatwością. Konsekwencje wyjścia z Unii byłyby dla Polski opłakane. Pożegnalibyśmy się z demokracją i wolnością słowa. Pożegnalibyśmy się z niezawisłymi sądami i wolnymi mediami. Przyszedłby olbrzymi kryzys gospodarczy, a przepaść między biednymi a bogatymi jeszcze bardziej by wzrosła. Klasa średnia przestałaby istnieć. Wrócilibyśmy do komuny, ubranej tym razem w sztandar narodowo-katolicki. Jestem zdecydowaną przeciwniczką wyjścia z Unii. Nic nie przyniosłoby to dobrego. Dosłownie nic. Chcą mieć nieograniczoną władzę, a cóż by innego? Dla polityków tylko to się liczy.
  26. Kerosine

    Zauroczenie

    Czemu nie kujesz / kułaś żelaza póki gorące? Jak sama napisałaś mieszka względnie blisko Ciebie, masz go w znajomych na FB, między Wami jest / była chemia... co Ci szkodzi nawet po tych czterech miesiącach przynajmniej do niego napisać i niezobowiązująco zagadać? Samo nic się nie zrobi, a właściwie można powiedzieć już wystarczająco dużo zrobiło się samo - teraz pora wykazać [większą] inicjatywę. Moim zdaniem wciąż coś może z tego wyjść
  27. Zaczarowana03

    Zauroczenie

    Cześć mam 18 lat i spotkała mnie pewna historia z którą chciałbym się podzielić i może uzyskać od kogoś jakaś radę. Kilka miesięcy temu zapisałam się na kurs prawa jazdy, ale nigdy w życiu bym się nie spodziewał że idąc na pierwsze jazdy zakocham się w chłopaku. Razem z instruktorem czekałam na samochód którym miałam jeździć, a że nasz pojazd się spóźniał przez zatłoczone miasto , musiałam zmienić trasę i uczyłam się jeździć po prostszych drogach. I z perspektywy czasu myślenia o tym , gdyby nie te korki na mieście to nigdy bym go nie spotkała. Instruktor w samochodzie powiedział mi że odwiezie mnie pewien chłopak, bardzo miło o nim opowiadał i dało się wyczuć że jest naprawdę bardzo w porządku, ale ja dalej nie wiedziałam kim on jest i nie miałam pojęcia o co chodzi. Okazało się że ja będę go odwoziła. Wsiadł do samochodu uśmiechnął się powiedział cześć , na pierwszy rzut oka spodobał mi się z wyglądu, ale tylko tyle nic więcej nie pomyślałam. Później w samochodzie rozmawialiśmy, nie odzywałam się dużo bo skupiałam się na drodze ale było bardzo miło i tak naturalnie. Instruktor można powiedzieć trochę mnie chwalił przed nim a trochę było to dla żartów. Przepadałam dopiero gdy po wyjściu z samochodu popatrzył na mnie uśmiechnal się i przystanął na chwilę. To było jak w zwolnionym tempie. We mnie od razu coś pękło , moje serduszko zatrzepotało, nie miałam pojęcia co się dzieje , pierwszy raz coś takiego przeżyłam i doznałam. Myślałam o nim długo , ale wiedziałam że nigdy go nie spotkam. Przez przypadek trochę się o nim dowiedziałam, instalacji sam mi mówił , a jak się dowiedziałam że pytał o mnie to długo się zastanawiałam dlaczego , co we mnie takiego zapamiętał. Mógł zapytać o moją koleżankę z którą także wjechał ale nie zapytał. Miałam mętlik w głowie. Bardzo mocno mnie trzymało , zaprosiłam do do znajomych i zaakceptował, bardzo długo wahałam się ale myślę sobie przecież niczego się nie domyśli, każdego można zaprosić i powiedział instruktorowi że go zaprosiłam i jakby rozmawiał o mnie z nim na swoich jazdach. Później koleżanka widziała go w mieści się którym chodzę do szkoły. Ciągle dowiadywałam się o nim jakiś informacji prze totalny przypadek bo sama nie mialam śmiałości pytać. I tak przez 4 miesiące, teraz trochę mi lepiej bo nie widzę go i wiem ze juz nigdy nie spotkam , ale wydawał się taki naturalny , miły i normalny w swoim zachowaniu. Nie przez przypadek zwróciłam na niego uwagę. Czasami myślę że może on też o mnie myśli. Ale to są raczej złudne nadzieję. Nigdy go nie spotkam chociaż mieszka nie tak daleko mnie , kilka miejscowości za mną. Czy ktoś mi powie co o tym myśli i doradzi coś, żebym się zastanowiła i przemyślała kolejny raz to wszystko? Dziękuję.
  28. Kerosine

    Polexit

    Temat co prawda wciąż przynależny, jak się zdaje [?], bardziej do sfery political fiction niż realnych możliwości, ale że historii nieobce są najbardziej nawet zaskakujące zwroty biegu, a o tym konkretnym z biegiem czasu coraz głośniej... Co sądzicie na temat ewentualnego opuszczenia przez nasz kraj Unii Europejskiej? Na ile jest to Waszym zdaniem realna perspektywa i jakie byłyby jej możliwe konsekwencje? Jesteście zwolennikami czy przeciwnikami takiej opcji? Co stoi w ogóle według Was za samym pomysłem i jakie są [prawdziwe] motywacje rządzących? Zapraszam do wypowiedzi
  29. yiliyane

    Zmiana płci

    Mogę tylko współczuć. Taka osoba nigdy nie będzie "w pełni sobą", bo w swojej biologicznej płci czuje się jak w więzieniu, a żadna operacja nie jest w stanie uczynić z niej prawdziwego przedstawiciela płci przeciwnej, jakim byłaby, gdyby urodziła się w ten sposób. Myślę też, że współczesne podejście społeczeństwa do transseksualizmu jest dla takich osób szkodliwe. Robiąc nacisk na to, że z płcią umysłową jest wszystko dobrze, a z płcią biologiczną nie, nakręca się cały przemysł operacji płci, które nie rozwiązują problemu. Problem nie leży w ciele, tylko w mózgu. Tą drogą powinni iść naukowcy. Były zresztą robione jakieś badania, które wykazały, że u osób z problemami z własną płciowością, ale także z orientacją seksualną, występuje brak jakiegoś przekaźnika czy innej substancji, która normalnie występuje u osób heteronormatywnych. Na ulicy - pewnie nie przeszkadzałoby mi to, natomiast czułabym się niekomfortowo, gdyby taka osoba miała korzystać razem ze mną z damskiej toalety czy przebieralni. I nie wyobrażam sobie też siebie w związku z osobą transseksualną. W pewnym sensie tak. Bo to jest dla nich jedyna droga, by czuć się choćby zbliżonym do tego, kim uważają, że są. Ale to też jest podążanie za złudzeniami. Operacja zmiany płci nie zrobi z mężczyzny prawdziwej kobiety, a z kobiety prawdziwego mężczyzny. A w każdym razie jeszcze nie. Jeszcze nie umiemy kształtować ludzkich ciał w taki sposób, w jaki zrobiłaby to natura.
  1. Load more activity
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      4
    2. 2
      Zaczarowana03
      Zaczarowana03
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      1
  • Change title in block settings!

    Kerosine
    Kerosine
    11 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    Zaczarowana03
    Zaczarowana03
    4 posts
    uczennica200
    uczennica200
    2 posts
×
×
  • Create New...