Cała aktywność

Ta zawartość aktualizuje się automatycznie     

  1. Yesterday
  2. Ostatni tydzień
  3. Kalafior_Grozy

    O czym teraz myślisz?

    Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
  4. Shady-Lane90

    Shady-Lane90

    Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  %s więcej
    2. Lilla Weneda

      Lilla Weneda

      Z tym jedzeniem tylko częściowo się zgodzę - dla niektórych stanowi ono praktycznie jedyny (a już na pewno główny) powód, dla którego Święta mają szansę okazać się choć trochę udane :D 

    3. Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wszystko zależy od osoby. Dla mnie święta są udane jak mam po prostu "święty" spokój :) Ale co do całej tej przedświątecznej 'zadymy' i całej tej dziwnej otoczki nie sposób się nie zgodzić z @Shady-Lane90

    4. Nineku

      Nineku

      Możecie mnie na święta zaadoptować :D

  5. Tosca

    O czym teraz myślisz?

    jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
  6. Lilla Weneda

    O czym teraz myślisz?

    Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
  7. klaudia84

    Medycyna naturalna

    Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
  8. Lilla Weneda

    Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!

    Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).
  9. Kalafior_Grozy

    Jak się czujesz?

    Boli mnie głowa, stresuję się jutrzejszym wyjazdem.
  10. Kalafior_Grozy

    Co Cię dzisiaj wkurzyło ?

    Poranne odśnieżanie auta i trudności z wyjazdem z parkingu. Jak ja tej k**wy zimy nienawidzę
  11. Kalafior_Grozy

    O czym teraz myślisz?

    Zima. Jak ja jej nienawidzę.
  12. Gloria

    Dostałem kosza. Zabolało mnie to

    Zdaję sobie sprawę, że trudno jest zapomnieć o osobie, do której czuło się coś więcej, tym bardziej jeżeli widujesz ją na co dzień. Jednakże musisz też sobie zdawać sprawę z tego, że być może za bardzo idealizujesz tę dziewczynę. Czasami warto się uspokoić i popatrzeć na sprawę obiektywnie albo spytać się osób, do których masz zaufania, co sądzą o tej sytuacji i co zrobiliby na twoim miejscu. Bywa tak, że sami nie potrafimy ocenić własnej sytuacji, ponieważ patrzymy wyłącznie ze swojego punktu widzenia. Może być także tak, że nie dopuszczamy innych opinii do siebie. Musisz się z tym sam zmierzyć. Jeszcze pewnie nie raz coś Cię zaboli i będziesz czuł się podobnie. Istotne jest, aby zmierzyć się ze swoimi słabościami. Jeżeli będziesz potrafił wychodzić obronną ręką z każdej sytuacji, to będziesz wielkim człowiekiem.
  13. Nineku

    O czym teraz myślisz?

    Pani palce są chłodne i pachną opium
  14. Kalafior_Grozy

    O czym teraz myślisz?

    Oby była dobra pogoda na ten wyjazd.
  15. Earlier
  16. Lilla Weneda

    Co Ci sprawiło dzisiaj radość?

    Mogłabym podpisać się praktycznie pod każdym z Twoich ostatnich postów
  17. yiliyane

    Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?

    Dark Tranquillity - The Absolute
  18. yiliyane

    Jaki jest Twój kolor włosów?

    Jestem naturalną jasną blondynką.
  19. Lilla Weneda

    Jaki jest Twój kolor włosów?

    Ciemny brąz wpadający w czerń - na razie jednolity, jednak z końcówkami, które w miarę kolejnych myć będą prawdopodobnie ulegać stopniowemu rozjaśnieniu (pamiątka po ombre). Gdy to nastąpi zamierzam potraktować je jakimś zmywalnym turkusem, fioletem albo dawną czerwienią.
  20. Lilla Weneda

    Czy chcielibyście być nieśmiertelni?

    ... czy rzeczywiście są* tworem gorszym niż III Rzesza? Niż Święta Inkwizycja? Ich ohyda przewyższa tę powszechnej akceptowalności niewolnictwa oraz naturalności postrzegania i traktowania kobiety niczym przedmiot i własność najpierw pana ojca, a później pana męża? Naprawdę podaję tylko nieliczne przykłady, a co najlepsze - wcale nie twierdzę zarazem, że bolączki współczesnego świata są mniejszego kalibru. Ich waga jest po prostu taka sama. @Quizer ma rację, obecne czasy nie są wcale gorsze od minionych. Albo może raczej: są gorsze, ale jedynie biorąc pod uwagę pewne konkretne aspekty (wycinki) rzeczywistości, podczas gdy rozważając inne okazują się niezaprzeczalnie o niebo lepsze. * a właściwie jest, jako że z racji bardzo słabego rozeznania w temacie antify z pełnym przekonaniem mogę napisać jedynie o państwie islamskim
  21. yiliyane

    Poznawanie zdania innych o nas - tak czy nie?

    Wolę nie wiedzieć. Usłyszałabym zbyt wiele przykrych słów. Czasem lepiej jest się łudzić, że jest chociaż parę osób, które nie są do nas nastawione negatywnie. Nawet jeśli tylko udają z grzeczności, to wolę wymuszoną grzeczność niż kolejne szyderstwa.
  22. yiliyane

    Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!

    Nie toleruję tego, zbyt wiele razy byłam ofiarą takiego zachowania innych ludzi. A powodem do śmiechu może być wszystko - jakieś drobne potknięcie, źle dobrane słowo, wygląd, zainteresowania, imię czy nazwisko. Szczególnie wśród dzieciaków każda drobnostka może być powodem do śmiechu i napiętnowania.
  23. yiliyane

    Mowa ciała... czy to ważne?

    Mowa ciała często jest ważniejsza od wypowiadanych słów. Mogę tu jako przykład podać samą siebie - kiedy próbuję zakolegować się z kimkolwiek, niezależnie od tego kto by to nie był i w jakiej sytuacji by to się nie odbywało, praktycznie nie ma znaczenia, że werbalnie okazuję zainteresowanie - a że zapytam co u tej osoby, a że chętnie porozmawiam na dowolny temat, a że chętnie wysłucham jego zdania. Liczy się wyłącznie to jakie sygnały wysyła moje ciało - że jestem spięta, sztywna i nierzadko zlękniona. Przez to, że nie potrafię zapanować nad mową ciała, choćbym dwoiła i troiła się w rozmowie, ludzie omijają mnie szerokim łukiem, szufladkując mnie jako kogoś dziwnego.
  24. yiliyane

    Moralnie dobry, czy moralnie zły?

    Taką sytuację można by usprawiedliwić jedynie wtedy, kiedy rodzina przymierałaby głodem. Pomijając już kwestie higieny, jest to po prostu profanowanie zwłok zwierzęcia, istoty, którą traktowało się jak członka rodziny. Zdrowy na umyśle człowiek nie postąpiłby w ten sposób. Kupował żywe? Jeśli tak, to jest to zoofilia. Taki człowiek powinien wylądować za kratami za znęcanie się za zwierzętami. Jeśli kupował martwe, to również ma nierówno pod sufitem, a jego zaburzenia powinno się leczyć w szpitalu psychiatrycznym. Tutaj jednak przynajmniej nie popełnia przestępstwa. Jak dla mnie obydwie sytuacje są karygodne i obrzydliwe, a ludzi postępujących w ten sposób powinno się leczyć. Na pewno nie chciałabym mieć nic wspólnego ani z tą rodziną ani z tym mężczyzną. Od takich osób lepiej trzymać się z daleka.
  25. yiliyane

    Czy wierzycie w fatum??

    Nie wierzę w fatum. To byłoby straszne żyć ze świadomością, że jest się bezsilnym, że nie mamy żadnej mocy sprawczej w swoim życiu. Że wszystko jest z góry zaplanowane, a my tylko bezmyślnie wypełniamy czyjś plan.
  26. michaelowax3

    Czy chcielibyście być nieśmiertelni?

    Heh. A skąd wiecie, że każdy z Nas nie będzie żył wiecznie? Poza tym jeśli już to nie ludzie idiocieją. Tylko to co nas otacza ma na ludzi wpływ i po prostu większość temu ulega. Zatem podążamy za tym co dostajemy. Nikt nie powiedział, że musi nas to pochłonąć bo pomijając to jak jest każdy ma swój rozum. Cenniejsze niż cała reszta.
  27. Kotlett

    Pliss

    Dajcie jakiś Nick do fortnita §5. Nazwy publikowanych przez nas tematów powinny jak najdokładniej odzwierciedlać treść postu. Poprawna nazwa tematu ułatwia innym użytkownikom poruszanie się na forum i zapobiega dublowaniu się dodawanych treści. Nazwy powinny być jasne i precyzyjne. Zabrania się dodawania wątków o tytułach np. „Mam problem”, „Pomocy!”, „Pomóżcie”, „Nie wiem co mam zrobić”, „Pytanko” itp. Podobne tematy przenoszone będą przez moderatorów do śmietnika. ~Borowiec
  28. Kalafior_Grozy

    Kalafior_Grozy

    We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.

  1. Wczytaj więcej aktywności
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up