Cała aktywność

Ta zawartość aktualizuje się automatycznie     

  1. Today
  2. Lilla Weneda

    Dlaczego nie lubicie meczów ???

    Myślę, że na obecnym etapie to już po prostu kwestia przede wszystkim wielopokoleniowej tradycji oraz intensywnej promocji, za którą stoi chęć wydobycia jak największej ilości kasy od kibiców - ostatecznie gdy nie wiadomo o co chodzi, z reguły chodzi o pieniądze :}
  3. Celt

    Równouprawnienie

    Dla mnie jest oczywiste, że kobiety powinny mieć te same prawa, co mężczyźni. Że powinny mieć taki sam dostęp do edukacji i wykonywania dowolnych zawodów, do wyboru swojej drogi życiowej (w tym wybory partnera), że w postępowaniu cywilnym i karnym kobiety i mężczyźni powinni być traktowani tak samo. Gdy ktoś sprowadza równouprawnienie do wykonywania tych samych czynności przez mężczyzn i kobiety, w tym czynności zależnych od uwarunkowań fizycznych (jak z jednej strony dźwiganie ciężarów, a z drugiej rodzenie dzieci i karmienie ich piersią), czy nawet do codziennej kurtuazji wynikłej z kodu kulturowego (jak przepuszczanie w drzwiach i obdarowywanie kobiet kwiatami) to wtedy nic, tylko westchnąć. Bo jak sama nazwa wskazuje, równouprawnienie oznacza, że kobiety są uprawnione do tego samego, do czego mężczyźni. Nie oznacza, że wobec kobiet nie należy być szarmanckim, kurtuazyjnym ani że trzeba zmuszać kobiety do wnoszenia lodówki na trzecie piętro. Można jednak zauważyć, że niezależnie od postępującego zrównywania statusu kobiet i mężczyzn i od różnych uprzejmości i drobnych przywilejów przyznawanych kobietom, w kulturze są obecne różne krzywdzące mity i stereotypy dotyczące kobiet i tego, co one powinny i czego nie powinny robić. Szczególnie wyraźnie widać to w porównywaniu swobody seksualnej kobiet i mężczyzn. Kobieta mająca wielu partnerów bardzo często uchodzi za "puszczalską", "łatwą" i nieszanującą się i jest z tego powodu stygmatyzowana i uznawana za gorszą i niezasługującą na szacunek, za to mężczyzna mający wiele partnerek to "prawdziwy mężczyzna", człowiek godny raczej podziwu i docenienia, a nie zasługujący na stygmatyzowanie i brak szacunku. Często używa się tu dość kuriozalnego porównania penisa do klucza i pochwy do zamka, mówiąc, że klucz który otwiera wiele drzwi jest świetny, a zamek który można otworzyć wieloma kluczami jest beznadziejny. I tym podobnych. W każdym razie bardzo często kobietom o wiele chętniej wytyka się i przypisuje prowadzenie "rozwiązłego" trybu życia niż mężczyznom. Mężczyznom łatwiej się to wybacza, i mężczyznom łatwiej wybacza się zdradę. Nie muszę tu chyba dodawać, że w przeszłości za cudzołóstwo karano śmiercią tylko kobiety, a na męskie zdrady patrzono pobłażliwie. Nawet w Biblii (Księga Kapłańska i Księga Powtórzonego Prawa) jest mowa o karaniu śmiercią przez ukamienowanie kobiet za cudzołóstwo, a nie ma nic o karaniu śmiercią (ani karaniu w ogóle) mężczyzn za cudzołóstwo. I jest też coś takiego, jak kultura gwałtu, czyli obwinianie ofiar gwałtów i mówienie, że kobieta może być sama sobie winna lub przynajmniej współwinna temu, że została zgwałcona. Z tym wiąże się wiele mitów i stereotypów. Np. taki, że wyzywający strój kobiety zachęca potencjalnych sprawców gwałtu, mimo że tak naprawdę wyzywający ubiór ofiary nie zwiększa ryzyka gwałtu, a wręcz onieśmiela napastnika. Albo takie, że kobieta mówiąc "nie" myśli "tak", że kobieta zawsze może oprzeć się napastnikowi i uniknąć gwałtu, jeśli naprawdę chce, i że wiele kobiet skrycie chce być gwałconych itd. Więc wiele, jeśli nie większość, gwałtów, nie jest zgłaszanych, bo ofiary boją się napiętnowania i boją się sugerowania, że mogą być współwinne gwałtom - np. pytań o ich życie osobiste mających doprowadzić śledczych do przekonania, że skoro ofiara miała wcześniej wielu partnerów, to znaczy, że jest "łatwa" i że sama jest sobie winna, bo gdyby miała tylko jednego, stałego partnera, to wtedy nikt by jej nie podejrzewał o bycie współwinną gwałtu. Więc istnienie takich mitów i stereotypów krzywdzących dla kobiet można uznać za przejaw nierównego - w pewnych aspektach - statusu mężczyzn i kobiet, mimo formalnej równości praw. Choć z drugiej strony należy zauważyć, że mity i stereotypy dotyczące płci są nie tylko krzywdzące dla kobiet, ale też że czasem utrudniają podjęcie sprawiedliwej decyzji dotyczącej przyznania prawa do opieki nad dziećmi (prawie zawsze przyznaje się je matkom, a bardzo rzadko ojcom), a także że utrudnia ukaranie kobiety winnej czynów, o które zwykle kobiet się nie podejrzewa - np. molestowanie nieletnich. W Polsce za przestępstwa pedofilskie skazano samych mężczyzn, mimo że istnieją udokumentowane fakty, że kobiety też się ich dopuszczają, choć przeciwko nim praktycznie nie wytacza się spraw, bo funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości nie dają temu wiary, bo nie są w stanie wyobrazić sobie, że kobieta może być do tego zdolna. http://www.nto.pl/magazyn/reportaz/art/3955729,pieklo-domowe,id,t.html - np. sprawczyni tego piekła domowego, która przez lata molestowała własnego syna, nigdy nie poniosła kary. Oglądałem też kiedyś film dokumentalny niemieckiej produkcji pt. "Molestowani przez własne matki" i relacje osób, które padły ofiarą molestowania przez matki, są nie mniej wstrząsające od relacji osób molestowanych przez ojców, ojczymów lub innych mężczyzn. I że też był problem z wszczęciem postępowania karnego wobec sprawczyń i ukaraniem ich, właśnie dlatego, że prokuratorzy nie chcieli uwierzyć, że kobiety mogą się tego dopuszczać. Może takie naiwne podejście wynika m.in. z tego, że przez stulecia negowano istnienie kobiecych potrzeb seksualnych lub je umniejszano i spychano na margines, że jest to na swój sposób pokłosie dawnego patriarchatu i patriarchalnej wizji świata, zgodnie z którą to mężczyzna dominuje i ma naturalne skłonności do dominacji, a kobieta ma naturalne skłonności do uległości. Podobnie zresztą, znane są przypadki, że kobieta fałszywie oskarża mężczyznę o gwałt lub napastowanie seksualne, żeby się na nim zemścić, a sąd dał jej wiarę i skazał mężczyznę na więzienie.
  4. Celt

    Kobieta w wojsku ?

    Ogólnie jestem pacyfistą i antymilitarystą, jeśli jednak pozostać przy założeniu, że wojsko jest potrzebne, to nie widzę powodu, żeby kobiety, które chcą służyć w armii i wstępować do szkół oficerskich, miały być pozbawione tej możliwości. Oczywiście wiele, być może większość, kobiet, nie nadaje się na żołnierzy (tak samo jak duża część mężczyzn się nie nadaje, o czym zwolennicy przymusowego poboru mężczyzn nie chcą wiedzieć), jednak te, które pozytywnie przejdą przez sito selekcji, powinny być przyjmowane. O przydatności do armii nie decyduje płeć, tylko indywidualne cechy. Niektóre kobiety są jak amazonki, które chcą być w armii, więc powinny mieć możliwość zaspokojenia swoich ambicji i aspiracji.
  5. Celt

    Dlaczego nie lubicie meczów ???

    Choć jestem facetem, to też nie lubię oglądać meczów piłki nożnej. Częściowo dlatego, że jest dość przewidywalna i po obejrzeniu pierwszej połowy można dość łatwo przewidzieć, która strona wygra (choć zdarzają się wyjątki) i sytuacja jest w niej mało dynamiczna, nie jest tak, że przewagę uzyskuje co chwila raz jedna, raz druga strona. W piłce nożnej bezbramkowe remisy nie stanowią rzadkości, a w takich przypadkach nie ma najmniejszego powodu, żeby się tym emocjonować. Emocje są wtedy, gdy pada dużo punktów i gdy następują nagłe zwroty w grze. A częściowo dlatego, że ta dyscyplina sportowa za bardzo kojarzy mi się z lansowaniem się, celebrytami, robieniem kasy i robieniem rzeczy "pod publiczkę". Za to lubię oglądać mecze siatkówki i piłki ręcznej, w których pada więcej punktów, sytuacja jest bardziej dynamiczna i jest o wiele więcej zwrotów w grze. Siatkówka to, wiadomo, gra na punkty, więc musi się naprawdę dużo dziać. A piłka ręczna, choć nie jest na punkty, ma podobną zaletę, bo bezbramkowe remisy się w jej meczach nie zdarzają - przeważnie obie drużyny zdobywają po co najmniej 20 bramek, a czasem i ponad 30. I praktycznie do samego końca nie sposób przewidzieć, kto wygra, bo w ciągu minuty sytuacja może ulec diametralnej zmianie. Dlatego w życiu nie zrozumiem, dlaczego piłka nożna jest popularniejsza, budząca większe emocje, większe zainteresowanie mediów i przynosi większe dochody od piłki ręcznej. Przecież, obiektywnie patrząc, piłka ręczna jest o wiele bardziej emocjonująca, bo podczas gry dzieje się o wiele więcej. Tak jak najciekawsze są te filmy, w których jest dużo zwrotów akcji.
  6. Rozgoryczona23

    Zerwane zaręczyny przez rodzinę

    Nawiazalismy kontakt z moim bylym.Pragnie ślubu jak wcześniej. Nie chce przekładać daty na inny termin. MinEla mi złosc na nirgo i widzę z jego wypowiedzi ze mu zależy ze ma chęć odwrócić to wszystko. Byłam trochę zdziwiona ze on po tym jak zerwałam i go pognałam i narazilam go na tak duży wstyd i dyshonor w rodzinie itp on chce cokolwiek jeszcze naprawiać. Mówi cóż tylko zakochany jest zdolny do takiego szaleństwa.
  7. Kalafior_Grozy

    Liga Mistrzów/Liga Europejska 2018/2019

    Poprawione, dzięki
  8. Yesterday
  9. Orange

    Co najbardziej lubisz jeść?

    Kuchnia polska jak dla mnie Ale ze wiadomo ze to raczej ciezkie dania, to pozwalamy sobie z mezem na nia raz na jakis czas bo my ciagle na dietach - zwlaszcza ja To tez w sumie dobra opcja zeby wspolnie wyskoczyc w cheat day do knajpki na cos innego niz w domu. Tutaj zazwyczaj lądujemy http://www.karczma-paradise-wadowice.pl/ bo jak dla mnie sa mistrzami jesli chodzi o bigos i tradcyjne placuszki ziemniaczane z sosem pieczarkowym! Najwyraźniej maja dobre ziemniaki, bo ile razy bym w domu probowala odtworzyc to i tak tak dobrych, chrupiacych nie umiem jednak...
  10. Orange

    do czego macie słabość?

    Oooo do lodów tez mam, ale zwlaszcza jednak do pierogów z przeroznym farszem... Ubóstwiam ciasto pierogowe pod warunkiem ze oczywiscie jest dobrze zrobione. W Restauracji Paradise w wadowicach mamy z mezem przetestowane juz chyba wszystkie. Poki co najlepsze jka dla mnie tradycyjne z kapustą i grzybami - petarda. Ciasto cienkie, farsz nie jest ciezki i nie odrywa sie od ciasta - dla mnie ideał pieroga
  11. Nineku

    Nineku

     'Nie trafiła mi się nigdy śliwka bez pestki, ale człowieka bez serca spotkałem.'"

  12. Lilla Weneda

    Oceniamy dziewczynę wyżej

    Wygląda apetycznie, jadłabym. Ponadczasowe cięcie à la Kleopatra, do którego zawsze żywiłam pewną słabość prezentuje się na jej głowie doprawdy znakomicie (swoją drogą to zdjęcie stanowi dobry przykład tego, że z papierosem jednak można wyglądać seksownie). 8 / 10 Nastya Zhidkova, modelka o cokolwiek niecodziennej (choć w pełni naturalnej!) urodzie.
  13. Raffael95

    Liga Mistrzów/Liga Europejska 2018/2019

    Trnava=Słowacja, Trencin=Słowacja
  14. Hipcio

    Co Ci sprawiło dzisiaj radość?

    dzisiaj zadzownił do mnie weteynarz ze moj piesek moze chodzic bo wczesniej nie mogł miał chore łapy dobra pani doktor
  15. Hipcio

    Męski prezent

    ja dostaje zazwyczaj ciuchy ale w tym roku dostalem gre planszowa fajna sprawa http://board-pals.pl/ tutaj zobaczykem jak sie w to gra bo nigdy takiej nei widzialem albo cos zwiazanego ze sportem tez spoko prezent
  16. morelowyswiat

    Wypalanie się

    Temat już nie ważny, zostawił mnie. Powiedział, że za bardzo się różnimy, on próbował coś do mnie poczuć, dawał nam szanse ale nie potrafi poczuć nic konkretnego. Cholernie boli.
  17. Ostatni tydzień
  18. Kalafior_Grozy

    Liga Mistrzów/Liga Europejska 2018/2019

    Lech i Górnik na farcie uniknęli kompromitacji. Legia jakoś tam sobie poradziła, ale nie zmienia to faktu, że obawiam się następnej rundy. Kilka lat temu Lech potrafił rozgrywać całkiem dobre mecze w Lidze Europy. Oglądałem wszystkie z racji sympatii do tego Klubu i można zatęsknić za tamtymi chwilami. Nikt mi nie powie że chcę cudów. Lech jest drugim po Legii najbogatszym Klubem w Polsce. Jego budżeto to dobrze ponad 80 milionów i od takiej marki jaką jest Lech możemy coś ta wymagać. A tymczasem jadą do Armenii grać z klubem, którego nazwy nie potrafię nawet wymówić i rzutem na tasmę unikają dogrywki. Odejdę trochę od tematu. Kto oglądał ostatnią kolejke zeszłego sezonu Ekstraklasy ten widział co się stało na meczu Lecha. No dobra, nie do końca popieram rzucanie piro i wjazdy na murawę ale ani trochę nie dziwię się zwyczajnemu wkurwieniu kibiców. Od piłkarzy, którzy zarabiają kilkanaście tysięcy tygodniowo można wymagać nawet nie tyle wyników co zaangażowania. Zobaczymy jak pójdzie polskim klubom. Oto pary: Legia Warszawa - FK Spartak Trnava (Słowacja) - 24.07, 31.07 Jagielonia Białystok - Rio Ave (Portugalia) - 26.07, 02.08 Lech Poznań - Szachtion Soligorsk (Białoruś) - 26.07, 02.08 Górnik Zabrze - AS Trencin (Słowacja) - 26.07, 02.08
  19. Lilla Weneda

    Napewno czy Na pewno, naprawdę czy na prawdę? LUDZIE !

    Podpisuję się pod tym w 100%! Chociaż w ostatnim czasie spotykam się z tym błędem jakby rzadziej, odnosząc (subiektywne) wrażenie, że zastąpił go inny - mianowicie ubieranie ubrań. Zawsze gdy słyszę lub czytam zwrot typu "ubrałem / am kurtkę" mam ochotę zapytać "w jaki szalik?" Poprawna konstrukcja to "ubrałem / am się w kurtkę" lub po prostu "włożyłem / am kurtkę". Irytują mnie również kulinarne (i kuriozalne) polsko-włoskie hybrydy słowne określające dania na podstawie kaszy, soczewicy i ciecierzycy w połączeniu z rozmaitymi dodatkami, czyli kaszotto, soczotto i ciecierzotto. Zdaję sobie sprawę, że mają nawiązywać bezpośrednio do risotto, od którego - jeśli się nie mylę - odróżnia je tylko rodzaj użytej bazy, ale jednak... to jest właśnie risotto, a nie ryżotto =) Potrawka z kaszy / soczewicy / ciecierzycy może i nie jest nazwą najkrótszą, jednak zdecydowanie milszą słowiańskiemu uchu, przy odrobinie wysiłku zapewne dałoby się też wymyślić zgrabniejszy odpowiednik. Aż mi się przypomniało, jak otrzymałam kiedyś sugestię zaniechania owej czynności po użyciu przez siebie słowa wiktuały, uznanego za wyjątkowo finezyjne (co by nie rzec fikuśne) - na co odparłam, że takowym są dopiero imponderabilia
  20. duce

    Mistrzostwa Ukrainy w piłce nożnej 2018/2019

    Podstawowa data meczów to 22 sierpnia.
  21. Carlotta

    Jak się opalić ?

    Ja również mam problem z opalaniem się. Wiem, że nie będę opalona, po prostu. Pewnie, jak każda kobieta lubię się opalać, chociaż nie zawsze jest kiedy. Do opalania stosuję kremy z filtrem 30 i przyspieszacz do opalania. Ah, no i stosuję balsamy brązujące:) naturalnie wyglądają, kiedy nie mogę się opalać:) A dodają mi po prostu zdrowego koloru, bo mam porcelanową karnację:)
  22. Carlotta

    Jak poznajecie nową muzykę?

    U mnie jest to radio i spotify
  23. Widelcze

    Jak poznajecie nową muzykę?

    Zazwyczaj od innych ludzi, ale wygląda to różnie - od znajomych, przeglądam cudze playlisty na Tumblrze, patrzę, czego słuchają osoby publiczne, które lubię. Rzadko zdarza mi się podpatrzeć coś na Spotify albo last.fm.
  24. Widelcze

    Co macie(mieliście) dzisiaj na obiad ?

    tacos i lemoniadę
  1. Wczytaj więcej aktywności
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up