Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1375933 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

Wymeldowanie z mieszkania..

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu.

Wymeldowanie z mieszkania..

Nieprzeczytany postprzez North » 13 Cze 2009, 15:35

Witam. Otóż od urodzenia mieszkam w kamienicy. Jest to stary, komunalny budynek. Moim rodzicom się dobrze powodzi, zawsze jest kasa na wszystko, jednak o przeprowadzce nie ma mowy. Wiadomo, koszty są duże. U mnie w mieście są tzw : ''baraki' czyli takie lokale dla osób, które nie płacą czynszu, ogólnie, którym sie nie udało w życiu, pijacy, narkomani itp. Wczoraj się dowiedziałam, że kamienica idzie do rozbiórki -.- I wiadomo[?], lokal nam dadzą, ale jaki? -.- My zawsze płacimy za czynsz, chyba nie mogą nas wepchnąć do baraków (dodam, że chcą nas przenieść w ogóle do innego miasta ..). Nie to, zebym była jakąś materialistką, ale po prostu nie chce tak mieszkać. Zapewne nie ma ustawy czy czegoś, o tym, że nie mogą nas wyrzucić z naszego mieszkania do jakiejś klitki. Po prostu, to jest niesprawiedliwe, ze ludzie, którzy sumiennie opłacają wszystko pójdą tak jak ludzie, którzy nie płacą za czynsz mieskzać w obskurnych budach.. Moze ktoś z forum się zna na tkaich sprawach, moze coś doradzicie? :| Pozdrawiam..

North

  • Posty:20
  • Rejestracja:22 Mar 2009
  • Miejscowość:ok wawy ;D
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Wymeldowanie z mieszkania..

Nieprzeczytany postprzez martuśka. » 13 Cze 2009, 16:16

No ja wiem tylko tyle, że jeśli nie jest to mieszkanie własnościowe tylko komunalne to niestety ale za dużo zrobić sie nie da. Sądzę, że Twoi rodzice sie tym zainteresują i może zasięgną opinii prawnika czy notariusza. To byłby dobry początek by dowiedzieć sie jakie ma sie pole do działania. Oczywiście trzeba sie dowiedzieć w spółdzielni (czy tam, skąd zostaliście powiadomieni o tym, że będzie rozbiórka) o tym, gdzie zamierzają was przenieść. Istnieje też czasem opcja wykupu takiej kamienicy ale za taką kasę byscie mogli pobudować dom wiec to odpada.
Aha i ważny jest powód tej rozbiórki. Być może to tak stary budynek, że nie opłaca sie remontować i bezpieczniej go zburzyć.
Tylko ktoś naprawdę odważny jest w stanie dociekać prawdy o sobie, zmierzyć się ze swoimi słabościami, zmienić utrwalone nawyki. Czy warto? Trzeba odwagi, by nie stchórzyć przed życiem. Ale nie ma innego sposobu, jeśli chcemy stać się jego bohaterami.

Awatar użytkownika
martuśka.
Przyjaciel

  • Posty:8383
  • Rejestracja:20 Cze 2007
  • Pochwały:109
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:25

Wymeldowanie z mieszkania..

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 13 Cze 2009, 16:16

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:20 Cze 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Wymeldowanie z mieszkania..

Nieprzeczytany postprzez Wyrafinowana » 15 Cze 2009, 00:00

na poczatek ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search? ... 0733Lj.pdf

nastepnie wejdz sobie na strone urzedu miejskiego i szukaj uchwal i rozporzadzen, ktore dotyczacych spraw lokatorskich: w rozych miejscach procedury bywaja rozne, bo zasoby w zaleznosci od gminy roznie sa gospodarowane.

poza tym wizyta w urzedzie miejskim w wydziale lokalowym, aby dowiedziec sie co w takiej sytuacji zostanie wam zaproponowane, bo moze dostaniecie do wyboru kilka mieszkan o podobnym standardzie(niekoniecznie w dogodnej lokalizacji).

a do barakow to zazwyczaj upycha sie patologie, osoby ktore dostaly eksmisje za nieplacenie rachunkow etc., a nie normalnych i sumiennych obywateli.

jesli w urzedzie uzyskacie jakies niejasne odpowiedzi lub bedzie sie wam wydawac, ze jest mozliwy jakis szwindel w zwiazku z wasza sytuacja, to skladac pisma i pytac sie o to, na jaka podstawe prawna urzednicy sie powoluja. bedzie to wtedy dobra podstawa do ewentualnego procesowania sie.

Awatar użytkownika
Wyrafinowana
Absolwent

  • Posty:1835
  • Rejestracja:14 Lis 2007
  • Pochwały:26
  • Płeć:Kobieta

Wymeldowanie z mieszkania..

Nieprzeczytany postprzez Liszka » 15 Cze 2009, 01:10

Wiesz, to urzędnicy, wywalą Was do zastępczaków i nie będa patrzec, czy płacicie czy nie. Tak robia u nas. Potem możecie starać się o inne lokum, ale to cała masa papierkowej roboty.
Możecie nie zgodzić się na warunki mieszkaniowe jakie Wam zaproponują, znajoma rodziców nie zgodziła się i dostała mieszkanie duże, w nowym budownictwie. Wszystko jest do załatwienia, jednak kiedy już zdecydujecie sie na jakieś lokum ciężko będzie je zmienić. Pozostaje walczyć o swoje i nie pozwolić na wyprowadzenie Was na jakieś, jak to ujęłaś 'baraki'.
Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje.
♥♫

Awatar użytkownika
Liszka
Przyjaciel

  • Posty:15830
  • Rejestracja:29 Paź 2008
  • Pochwały:70
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Wymeldowanie z mieszkania..

Nieprzeczytany postprzez słuchaj » 15 Cze 2009, 22:39

Mi się coś wydaję , a przynajmniej kiedyś obiło się o ucho ,że w takich sytuacjach daje się ludziom mieszkanie mniej więcej takich wymiarów jak to poprzednie a nieraz nawet o lepszych warunkach. Przynajmniej tak mówił kiedyś mój znajomy.
Nieopodal zakwitają lasy, wybuchają oceany.
Nikt cię nie zaskoczy, kiedy staniesz plecami do ściany.


Jestem wróżką wiele zaklęć znam , parampam.

Awatar użytkownika
słuchaj

  • Posty:306
  • Rejestracja:24 Maj 2009
  • Płeć:Kobieta

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry