Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1377338 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

Utracona przyjaźń???

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu.

Utracona przyjaźń???

Nieprzeczytany postprzez Kasienka06 » 09 Maj 2007, 21:37

Mam pewien problem...mam (a teraz wydaje mi się, że miałam) 3 przyjaciółki...zaczęłyśmy się przyjaźnić w 1 klasie gimnazjum...teraz jesteśmy w drugiej...zawsze raczej trzymałyśmy się we czwórkę, gdy czułyśmy się względem siebie źle,rozmawiałyśmy o tym i w ogóle. Zdarzały się problemy, ale zawsze starałyśmy się im sprostać. Był też problem "dwójek": ja bardziej trzymałam się z Pati(byłyśmy bardziej...grzeczne,choc nie do końca), a Kara z Monią (te bardziej niegrzeczne:D), ale zawsze miałyśmy siłę dążyć do doskonałości. Ale etraz...jest beznadziejnie...kiedyś Kara z Pati bardzo często kłóciły się o jednego chłopaka...teraz to się skończyło...są nierozłączne...i wydaje mi się - choć im tego nie powiem - że nie widzą świata poza nimi dwoma. Ciągle się spotykają, kupują sobie takie same rzeczy itp. Bardzo mi to przeszkadza od jakiegoś czasu, więc postanowiłam z nimi o tym pogadać, skończyło się na tym, że jedna z nich zaproponowała mi tlyko "koleżeństwo", no ale cóż:///...Moni to narazie chyba nie obchodzi,bo ona znalazła sobie nowe koleżanki...ale ja...zostałam kompletnie sama...czuję, że teraz nie mam PRAWDZIWEJ przyjaciółki...i choć boję się o tym mówić...to czuję, że to właśnie Kara mi ją "zabrała"...kompletnie nie wiem co robić, przy nich zachowuję się dość normalnie, ale w środku...ciagle dół:(((...prosze pomóżcie mi jakoś...
P.S. Niedługo są urodziny Pati,oczywiście Kara chce jej sama kupić prezent (jako - choć tego nie mówi - WIELKA przyjaciółka), Monia więc też i ja...planuję wypad do kina...

Awatar użytkownika
Kasienka06

  • Posty:72
  • Rejestracja:09 Maj 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Nieprzeczytany postprzez hipis » 09 Maj 2007, 21:45

hem no nie da się ukryć że jesteś w trudnej sytuacji proponuje kupic jej cos w prezencie co przypomni jej o tobie ale tak delikatnie nie musisz jej przeciez dawac odrazu ramki ze swoim zdjeciem jestem w podobnej sytuacji jak ty wiec mniej wiecej wiem co czujesz no i zapewne jest ci ciezko musisz czekac przede wszystkim bo czas pomaga im przejdzie oczywiscie przyspiesz ten czas
wszyscy mamy źle w głowach ze żyjemy hej hej lalalala hej hej hej hej Now I know I am alone you're all my life I will die...I die for diet...

Awatar użytkownika
hipis

  • Posty:13
  • Rejestracja:09 Maj 2007
  • Miejscowość:Gniezno
  • Wiek:22

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 09 Maj 2007, 21:45

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:09 Maj 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Nieprzeczytany postprzez Kasienka06 » 09 Maj 2007, 21:52

dzięki:)...widzę, że doskonale mnie rozumiesz. Ja jej w ogóle nie poznaję. Ona zachowuje się tak...jakby razem z Karą chciały ukryć tę przyjaźń "dwuosobową". Coś mi się zdaje, że coś po prostu sobie ustaliły i tyle:/ Jak przyszły do szkoły, powiedziałam Pati, że ma ładne kolczyki i łańcuszek,ona nic nie odpowiedziała. Potem zobaczyłam, że Kara ma taki sam i naprawdę się wkurzyłam. To głupie, że nawet otwarcie nie potarfią powiedzieć mi w oczy, że to koniec:(
***** "...And a real man just can't deny a woman's worth..." *****

Awatar użytkownika
Kasienka06

  • Posty:72
  • Rejestracja:09 Maj 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Nieprzeczytany postprzez slendergirl » 09 Maj 2007, 22:01

wyobraz sobie, ze u mnie w klasie byl ten sam problem (wsrod "czworeczki" byla moja obecna psiapsiola<-- Anka). problem dwojek tez byl, bo to bylo widac.
pozostala 3-ka zrobila ance chamski wyskok (wyslaly chlopakowi, ktory sie podobal A. cos nieprzyjemnego i podpisaly sie za A.). nie przyznawały sie do tego, a potem pod byle jakim pretekstem ja wywalily z paczki (znudzila sie im i przeszkadzalo im to, ze rodzice A. sa ubozsi :/).
Jedna z pozostalej 3-ki nie zdala do nastepnej klasy, a te dwie co zostały sa teraz wielkie przyjaciolki (obecnie sa podziwiane i lubiane przez cała szkole, wlaza w dupe kazdemu, zeby byc w centrum uwagi, takie zapatrzone w siebie lasie).
tak bywa, po prostu znajdz sobie inna kolezanke. Pomysl sobie, ze nie sa ciebie warte (ja tak zawsze mysle w takich momentach i mi lepiej). Moglabys sprobowac to naprawic, ale watpie czy sie uda. wiem, ze to ciezkie, ale ja na twoim miejscu dala bym sobie z nimi spokoj.
Pamietam, co wtedy przezywała Anka.
Dasz rade, 3m sie :)
'O siostry, smutne lilie, usycham z piękności.'

Awatar użytkownika
slendergirl

  • Posty:5048
  • Rejestracja:27 Mar 2007
  • Miejscowość:=Wrocław=
  • Płeć:Kobieta

Nieprzeczytany postprzez WeROnIcZkA » 09 Maj 2007, 22:07

wiesz moim zdaniem ''PRAWDZIWE PRZYJKACIółKI''
to takie ktore zawsze będą się ciebie trzymały i ta przyjażń będzie zawsze trwała ona raczej nie mija :) jezeli one sobie znalazly inne kolezanki to ty tez sie z kims zakumpluj nie ogladaj sie za nimi bo jak widac ona na ciebie nie patrzyly ;/
wiem ze to trudna sytuacja i mozesz pomyslec ze ci zle radze ale to juz ty sama zdecydujesz
pozdrawiam=* =* =*
wErOnIcZkA ;)

I o co tyle milczenia? Lepiej mów, że mam serce z kamienia....;/

Awatar użytkownika
WeROnIcZkA

  • Posty:19
  • Rejestracja:07 Maj 2007

Nieprzeczytany postprzez Kasienka06 » 09 Maj 2007, 22:17

To naprawdę trudne...może takie nastwienie rzeczywiście by mi pomogło, choćby w takich sytuacjach, kiedy myślę, że może nie byłam dobrą przyjaciółką. Ale...nie potrafię myśleć, że one naprawdę takie są...narazie poczekam...zobaczymy, co będzie się działo...a jeśli chodzi o inne koleżanki, to je mam...trenuję taniec towarzyski i tam mam pare...no,ale wiadomo, że to nie to samo...a w mojej klasie nie ma żadnych..."ciekawych":/...jedne glupie jak nie wiem,drugie włażą każdemu w dupę, więc wyboru nie mam za dużego...
***** "...And a real man just can't deny a woman's worth..." *****

Awatar użytkownika
Kasienka06

  • Posty:72
  • Rejestracja:09 Maj 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Nieprzeczytany postprzez Alob » 10 Maj 2007, 13:59

WeROnIcZkA napisał:wiesz moim zdaniem ''PRAWDZIWE PRZYJKACIółKI''
to takie ktore zawsze będą się ciebie trzymały i ta przyjażń będzie zawsze trwała ona raczej nie mija :)


Bzdura! Osobiście miałam rok temu prawdziwą przyjaciółkę i choć myślałam, że nigdy się to nie skończy, to jednak koniec nastąpił. Po prostu obie za bardzo się zmieniłyśmy i nasza przyjaźń przestała istnieć.
Take your hatred out on me
make your victim my head
you never ever believed in me
I am your tourniquet

Awatar użytkownika
Alob

  • Posty:328
  • Rejestracja:02 Maj 2007
  • Miejscowość:Skądinąd
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:24

Nieprzeczytany postprzez Kasienka06 » 16 Maj 2007, 14:13

Ten wpis jest kontynuacją ...
już czułam ostatnio, że jest z nami lepiej. Kara mi nawet powieziałą, że jednak nie chce tego zrywać, bo traktuje mnie jak siostrę. Ale teraz...jestem kompletnie załamana...moje trzy "przyjaciółki" znalazły sobie dwie nowe...wszędzie chodzą razem, rozmawiają, umawiają się na wyjazdy w wakacje. Słyszałam nawet,jak gadały coś tam, że to taka nowa epoka życia i są taaakie szczęśliwe. Uwierzycie? A mnie traktują jak powietrze. DOSŁOWNIE. Teraz już wiem, co znaczy, że jak ktoś powiedział: przyjaźń gimnazjalna jest najbardziej nietrwała. Ale wróćmy do sedna: nawet z Karą starałąm się pogadać, ale ona jak zwykle zaczęła gadac, ze wszystko jest w kompletnym porządku. A teraz...jestem sam jak palec. Jeszcze niedawno pisałam o tym "koledze" z klasy...wszyscy są przeciwko mnie...Nie wiem,czy jestem aż taka zła?? W szkole prawie nie mam do kogo ust otworzyc. Są takie dwie w klasie, fajne i teraz z nimi przebywam, ale one chyba już zczaiły, że się "podlepiłam",. Zresztą, na większą przyjaźń raxczej nie ma szans, b one mają już swoich znajomych i w ogóle. I jak skończyłam? Bez prawdziwych przyjaciół, z paroma znajomymi. I pomyśleć, że jeszcze rok tak będę musiałą wytrzymać, no bo potem liceum...co ja mam robić??:
***** "...And a real man just can't deny a woman's worth..." *****

Awatar użytkownika
Kasienka06

  • Posty:72
  • Rejestracja:09 Maj 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry