agnieszka:)

czy ja mu się podobam?

24 postów w tym temacie

zauważyłam, że od pewnego czasu przygląda mi się pewien chłopak. Otóż, moje koleżanki również to potwierdziły. Jak z nimi kiedyś byłam, to on przechodząc zaczął zagadywać, jednak wtedy był trochę pijany. Tego samego dnia, jak byłam sama to tak się długo na mnie patrzył, aż się zatrzymał i sie uśmiechał. Jednak, gdy był trzeźwy i się mijaliśmy powiedział tylko cześć i poszedł dalej. Innym razem jak szedł to mnie zaczepiał. Koleżanki twierdzą że jest zainteresowany, ale on nic nie robi, żeby się ze mną umówić. Teraz jeszcze są wakacje i nie bede go widziec przez 3 miesiące. On też mi wpadł w oko. Co robic? czekać na jego ruch? czy do konca wakacji, jak znów go przypaadkiem spotkam?? Samej głupio mi pisać do niego na fb. Kiedys też jak szedł a ja siedziałam z koleżanką to widać było że się speszył. Dodam, że zaczepia mnie wtedy jak jest lekko podpity. Co o tym myślicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No na pewno jest zainteresowany, tylko brakuje mu jaj. Na przypadkowe spotkanie nie ma co liczyć, trzeba sprawić by nie było do końca takie przypadkowe. Ale możliwe, że skończy się znów na tym "cześć". Zawsze możesz spróbować niezobowiązująco zagadać, przecież nikt nikogo nie ugryzie (chyba) :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
zauważyłam, że od pewnego czasu przygląda mi się pewien chłopak. Otóż, moje koleżanki również to potwierdziły. Jak z nimi kiedyś byłam, to on przechodząc zaczął zagadywać, jednak wtedy był trochę pijany. Tego samego dnia, jak byłam sama to tak się długo na mnie patrzył, aż się zatrzymał i sie uśmiechał. Jednak, gdy był trzeźwy i się mijaliśmy powiedział tylko cześć i poszedł dalej. Innym razem jak szedł to mnie zaczepiał. Koleżanki twierdzą że jest zainteresowany, ale on nic nie robi, żeby się ze mną umówić. Teraz jeszcze są wakacje i nie bede go widziec przez 3 miesiące. On też mi wpadł w oko. Co robic? czekać na jego ruch? czy do konca wakacji, jak znów go przypaadkiem spotkam?? Samej głupio mi pisać do niego na fb. Kiedys też jak szedł a ja siedziałam z koleżanką to widać było że się speszył. Dodam, że zaczepia mnie wtedy jak jest lekko podpity. Co o tym myślicie?

Napisz pierwsza skoro Ci się podoba ponieważ on z tego co widać się wstydzi:)

Jeżeli zależy ci aby go poznać to napisz do niego, wtedy może jakoś się ułoży ponieważ on sam sięwstydzi zacząć rozmowę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tak, jestesmy znajomymi na fb. Chodzi o to, że nie chcę, żeby pomyślał, ze mu sie narzucam.A on sam się nie odzywa. I myślę, że jakby chciał to by napisał na fb, a on nic! zaczepia mnie jak jest wstawiony, bo wtedy ma odwagę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz, też miałam takiego kolegę, który zawsze "działał", jak sobie wypił. I tak to się wlekło i wlekło i w końcu nic z tego nie wyszło ; )

A jak Ty się zachowujesz, kiedy on Cię zaczepia? Może on myśli, że jesteś niezainteresowana, bo np, odwracasz głowę, cofasz wzrok, czy coś podobnego? Chociaż jak dla mnie, to nic takiego, co by go mogło zniechęcić. Doświadczenie mi podpowiada, że jak facet chce, to zagada, ale też ja sama wyznaję zasadę, że warto zagadać i zrobić ten pierwszy krok. A jeśli póżniej on dalej nie będzie nic robił, to należy odpuścić, bo może być też tak, że Ty się nakręcasz, bo on Ci się podoba, wmawiasz sobie może trochę nieświadomie, a chłopak może nie mieć nic na mysli zaczepiając Cię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hmm, przyznam że trochę się krępuję. I zazwyczaj jestem w towarzystwie koleżanek. Ale uważam że dla chcącego nic trudnego. Ja sama nie mam odwagi do niego pisać i zagadywać;/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ojej, uważam tak jak Ty, że jeśli mu się podobasz to mógłby coś napisać, w końcu jeśli jest taki wstydliwy to na fb coś tam naskrobać by mógł. Jeśli Ci na nim zależy to może dowiedz się czegoś o nim np. jaki sport uprawia i później do niego napisz, że prowadzisz jakąś tam gazetkę i chcesz z nim wywiad przeprowadzić. Sposób wypróbowany przez koleżankę. Polecam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

agnieszko - a ja bym Tobie radziła - nie zwracaj na niego uwagi,daj sobie spokój, piszesz, że jest odważny tylko wtedy kiedy jest podpity, a chyba nie zależy Ci na chłopaku, który dosyć często zagląda do kieliszka?. Nie wiem , ale takie jest moje zdanie, zresztą nie znasz go i nie wiesz,jaki wogóle on jest trzeźwy czy tylko podpity. A może on lubi być w takim stanie? Zastanów się jeszcze, zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki,abyś potem nie żałowała.Trzymaj się. Pozdrawiam. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie będę nic robić. Jak będzie chciał to sam się odezwie. Karakara- masz rację z tym kieliszkiem. Dziękuję Wam za wszelkie odpowiedzi:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

agniecha i bardzo dobra decyzja,a jeszcze lepsze podejście do tej sprawy. Nic na siłę, jak będzie chciał coś od Ciebie, to wie, gdzie ma Ciebie szukać.Pozdrowionka. Pa. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No z tym kieliszkiem to jakas dziwna sprawa :crazy: Co do chlopaka to mozliwe ,ze jest wstydliwy itp. Jezeli rowniez jestes zainteresowana to mozesz mu wyslac jakies sygnaly . Tylko jakies widoczne i zrozumiale bo faceci w tych sprawach to idioci. :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

widoczne czyli jakie? przecież nie podejdę do niego i nie zacznę z nim gadać, jak go prawie nie znam, Zreszta teraz to i tak nie możliwe bo są wakacje i zobaczę go dopiero za 3 miesiące.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
On też mi wpadł w oko. Co robic? czekać na jego ruch?

Podobasz mu się. Nie czekaj na jego ruch, działaj!

Dodam, że zaczepia mnie wtedy jak jest lekko podpity.

Bo wtedy ma więcej odwagi żeby zagadać. Chciałby, ale nie umie albo się boi. Możesz mu pomóc przełamać pierwsze lody. Nie musisz go od razu zapraszać ale porozmawiajcie chociaż, poznajcie się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tego samego dnia, jak byłam sama to tak się długo na mnie patrzył, aż się zatrzymał i sie uśmiechał. Jednak, gdy był trzeźwy i się mijaliśmy powiedział tylko cześć i poszedł dalej. Innym razem jak szedł to mnie zaczepiał. Koleżanki twierdzą że jest zainteresowany, ale on nic nie robi, żeby się ze mną umówić.

Jest nieśmiały. Paraliżuje go myśl, że go wyśmiejesz. Dlatego gdy jest trzeźwy, udaje, że nic do ciebie nie czuje. Wiem jak to jest, też kiedyś taki byłem. Poradzenie sobie z nieśmiałością to spory problem.

Jak z nimi kiedyś byłam, to on przechodząc zaczął zagadywać, jednak wtedy był trochę pijany.
Dodam, że zaczepia mnie wtedy jak jest lekko podpity.

Traktuje alkohol jako sposób by nabrać odwagi. Wielu facetów tak robi, więc możliwe, że któryś z kolegów mu tak poradził.

Co robic? czekać na jego ruch?

Jeśli ci się podoba, to nie powinnaś czekać. Może minąć sporo czasu, zanim on zbierze się na odwagę. O ile w ogóle. Będzie mu znacznie łatwiej gdy dasz mu wyraźny znak, że chcesz go poznać bliżej i przejmiesz inicjatywę. Będzie wtedy mógł być sobą. najwidoczniej to nie jest facet, którego kręci bycie "przewodnikiem stada", chce mieć pewność zanim się na coś zdecyduje. Nie jest typem ryzykanta (ryzykanci nigdy nie bywają nieśmiali).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

problem w tym, ze ja również do najodważniejszych nie należe :D i teraz są wakacje wiec nie będę go widziała bardzo długo...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
roblem w tym, ze ja również do najodważniejszych nie należe :D

Chodzi tylko o pierwszy krok. Jeśli dasz mu w miarę jasno do zrozumienia, że jesteś nim zainteresowana - będzie wiedział, że ma spore szanse. Najwidoczniej takich znaków nie dostrzega z twojej strony.

Musisz zrozumieć męską mentalność, zwłaszcza w przypadku nastolatków. W takim wieku chłopcy wstydzą się swoich uczuć. To trochę jak na polu walki. Otaczają cię wrogowie (inni chłopcy) i wykorzystają każdą chwilę słabości, by zadać ci cios. Trzeba grać nieczułego twardziela czy ci się to podoba czy nie, bo tylko takich chłopców respektują koledzy. Podchodząc do ciebie i dając ci wyraźnie do zrozumienia, co czuje - on się odsłania i to podwójnie. Przed tobą i przed kolegami. Może się okazać, że nic do niego nie czujesz, a to mu sprawi przykrość. Dodatkowo "życzliwi" zapewne wszystko rozpowiedzą i chłopcy zaczną się z niego śmiać, że nieudacznik który nie potrafi "wyrwać laski" albo że mięczak, zakochał się jak ostatni głupiec. Hipokryzja ze strony chłopaków, wiem, ale taki jest męski świat. Każdy facet musi być w jakimś stopniu wojownikiem, musi zakładać różne maski by chronić się przed ciosami. To bardzo utrudnia dojście do ładu z uczuciami do dziewczyny, która nam się podoba.

Wy, kobiety, macie swoje sposoby by dać mężczyźnie do zrozumienia, że jesteście nim zainteresowane nawet bez wypowiadania jednego słowa. W takiej sytuacji będzie wiedział, że ryzyko jest mniejsze. A w razie gdyby mu się udało - chłopcy mogą się śmiać. Zawsze będzie mógł spojrzeć na nich z wyższością i powiedzieć: "gadacie głupoty bo zazdrościcie, że udało mi się umówić z taką fajną dziewczyną".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

on juz nie jest nastolatkiem:) ja zresztą też nie. Mamy po 20 parę lat. Teraz pewnie powiesz, że to smieszne i ze zachowujemy sie jak dzieci. Ja obawiam się też tego, że zrobię pierwszy krok, a on może jednak nie jest zainteresowany. Boję się tego. Nie chce wyjść na idiotkę. A inna sprawa chyba najgorsza w tym wszystkim to fakt, że są wakacje i zobaczę go dopiero za ponad 2 miesiące.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
problem w tym, ze ja również do najodważniejszych nie należe i teraz są wakacje wiec nie będę go widziała bardzo długo...

Jeśli po tych 2 miesiącach będziesz dalej o nim myślała, to będzie znak że serio coś czujesz i warto spróbować. I tak nic lepszego chyba nie wymyślisz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ja obawiam się też tego, że zrobię pierwszy krok, a on może jednak nie jest zainteresowany. Boję się tego. Nie chce wyjść na idiotkę.

A rozmawialiście chociaż kiedyś?

Pisałaś że masz go w znajomych na FB, więc znaczy że się znacie, więc nie rozumiem dlaczego się boisz.

O jakim pierwszym kroku mówimy? Nie musisz od razu go gdzieś zapraszać. Rozmawiajcie, poznajwajcie się, stopniowo. Przez rozmowy wyczujesz czy jest zainteresowany. Idzcie na jakąś impreze, pobawcie się razem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

rozmawialiśmy, ale nigdy sam na sam. Kiedyś około godzinę ale byla z nami tez koleżanka. Innym razem przez chwile tylko i tez z kolezankami. A innym razem bylam z kolezankami, to jak szedł to mnie zaczepial. A ich nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz