agata11349

Palenie w ciąży

38 postów w tym temacie

Hej Wam Dziewczyny , jestem w ciąży 5 miesiąc i mam taki problem ,że na samym początku ciąży jak nie wiedziałam ,że będę mamą to paliłam papierosy , później jak pojechałam do ginekologa bo zaczął mi się spóźniać okres okazało się że będę młodą mamą , i przestałam palić na jakiś czas ,ale teraz znowu zaczęło mnie ciągnąć do palenia i mam taki problem ,że nie mogę się powstrzymać , i boję się ,że jak raz pale ,raz nie pale ,później za parę dni znowu palę to ,że może bardziej zaszkodzić dziecku niż jak bym paliła przez okres całej ciąży . A Wy z tym wytrzymujecie ? Jak sobie radzicie ? i jak myślicie ,czy takie palenie i nie palenie co parę dni może bardziej zaszkodzić dziecku ??

W tv mówili że jak się pali od początku to żeby już palić do końca .

No i mojej koleżance ginekolog (facet) powiedział ,że można palić w ciąży ale co 2 - 3 godziny a mi mój ginekolog (kobieta) powiedziała ,że nie można wogóle palić w ciąży . Więc sama nie wiem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja z kolei słyszałam, że dla płodu niebezpieczna może być sytuacja, w której matka nagle, gwałtownie rezygnuje z palenia całkowicie - trzeba stopniowo.

Ogólnie - pytasz, czy coś się może stać, cóż... Palenie jest szkodliwe ogólnie, dla wszystkich, więc co dopiero dla nienarodzonego jeszcze dziecka. Od jednego czy dwóch papierosów może i nic się nie dzieje, ale z drugiej strony - po co ryzykować ze zdrowiem maleństwa?

No i mojej koleżance ginekolog (facet) powiedział ,że można palić w ciąży ale co 2 - 3 godziny

To mi się wydaje bzdurą kompletną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma co ukrywać, że palenie nie jest pomocne w przebiegu zdrowej ciąży. Co prawda alkohol (ponoć) w małych ilościach - głównie wino - pomaga ale i do tego nie jestem przekonany. Co do palenia to polecam landrynki i dużo samozaparcia. :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście, że palenie tytoniu szkodzi, nawet w ciąży. Papierosy zawierają substancje chemiczne i rakotwórcze, więc samoistnie szprycujesz tym płód/dziecko. Do tego moja ciocia ostatnio poruszyła ten temat, bo jej koleżanka jest w ciąży i właśnie pali. U lekarza dowiedziała się, że zazwyczaj takie dzieci rodzą się mniejsze niż normalne i są bardziej podatne na jakieś choroby w okresie niemowlęcym i późniejszym. Jeszcze coś mówiła o komplikacjach w czasie ciąży i mniejszej ilości tlenu, jaka jest dostarczana dziecku, ale dokładniej nie pamiętam. Rzuć na czas ciąży a najlepiej to w ogóle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja bratowa jest w ciąży i własnie tak sobie popala, jak ją tylko widzę to drę się na nią, bo dla mnie to jest niedopuszczalne! Ona mówi,że musi, bo ją skręci, no i że niby ginekolog jej powiedział,że może, ale w to trudno uwierzyć. Każdy organizm/dziecko reaguje inaczej, znam dziewczynę która ćpała gdy była w ciąży i urodziła zdrową córeczkę, ale po co ryzykować? Musisz bardziej skupić się na dziecku a nie na swoich zachciankach :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chciałam Cię uświadomić, że każde Twoje zaciągnięcie się dymem papierosowym zatrzymuje akcje serduszka Twojego dziecka na 7 sekund. Zostawiam do zastanowienia się...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
zatrzymuje akcje serduszka Twojego dziecka na 7 sekund

co za bzdura. !!

Osłabia ruchy oddechowe płodu, a nie zatrzymuje akcje serca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
zostaje tylko napisać gratuluję dziecku przyszłej mamusi...

I co tym chciałeś wnieść? Jest młoda, będzie miała trudniej niż jej rówieśnicy ale to nie koniec świata. Koniec świata to by miała mając takie podejście jak TY. Sam fakt, że się pyta świadczy o tym, że cokolwiek usiłuje zrobić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale zrozumcie, że gwałtowne rzucanie palenia w czasie ciąży jest jeszcze gorsze. Najlepiej to rzucać przed ciążą, ale w tym przypadku to już musztarda po obiedzie. Ograniczaj i jak dziecko się urodzi, to nie palcie, przynajmniej przy nim i w domu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rzucać stopniowo, codziennie papieros mniej i dziecko ma całkowity spokój w miesiąc...

BTW można nie wiedzieć, że jest się w 5 miesiącu ciąży? Rozumiem 2-3, ale 5 to już chyba dosyć poważne stadium rozwoju dziecka. No chyba, że autorka wie już znacznie dłużej, a dopiero w połowie drogi nasunęło się pytanie jak to jest z papierosami...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wiem już od dawna ,że jestem w ciąży , i nie paliłam przez pół tora miesiąca ,ale każdy z moich znajomych pali , i w domu palą i mój chłopak ,i nie da się wytrzymywać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ale zrozumcie, że gwałtowne rzucanie palenia w czasie ciąży jest jeszcze gorsze. Najlepiej to rzucać przed ciążą, ale w tym przypadku to już musztarda po obiedzie. Ograniczaj i jak dziecko się urodzi, to nie palcie, przynajmniej przy nim i w domu.

Toś strzeliła jak łysy grzywką o parapet. Co niby jest złego w rzucaniu palenia... ? Jaki to ma mieć związek z dzieckiem?

ale każdy z moich znajomych pali , i w domu palą i mój chłopak ,i nie da się wytrzymywać

To masz zajebistych znajomych i świetnego chłopaka. Wytłumacz im, że to jest złe dla dziecka, chociaż nie wiem co to da skoro sami tego nie rozumieją...

I nie widzę sensu w twoim rzucaniu skoro oni nie przestaną palić przy tobie, bo to naprawdę nie jest duża różnica.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To masz zajebistych znajomych i świetnego chłopaka. Wytłumacz im, że to jest złe dla dziecka, chociaż nie wiem co to da skoro sami tego nie rozumieją...

I nie widzę sensu w twoim rzucaniu skoro oni nie przestaną palić przy tobie, bo to naprawdę nie jest duża różnica

No z tym to się tu zgodzę , a tłumaczyć już nie mam siły bo tłumaczyłam nie raz , nic nie dociera do nich , a do mojego chłopaka to nic kompletnie , mimo ,że jest starszy to głupszy .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Toś strzeliła jak łysy grzywką o parapet. Co niby jest złego w rzucaniu palenia... ? Jaki to ma mieć związek z dzieckiem?
Twoje żarty są mało śmieszne, ale mniejsza.

Po którymś tygodniu nie powinno się rzucać gwałtownie. To szok dla dziecka i organizmu. Jest jakby na odwyku gwałtownym. Ale na początku owszem. Także najlepiej rzucać od razu, a jeszcze lepiej przed, a później to ograniczać. Tylko wydaję mi się, że takie pytania powinnaś kierować do prowadzącego ciąże ginekologa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może się dziewczyna wstydzi ginekologa zapytać, jest młoda, nie ma co się dziwić. Stres w ciąży powoduje takie same objawy jak palenie. Jeśli będziesz się wciąż stresować że chcesz zapalić a nie możesz, lub jeśli z innych powodów często się denerwujesz, dla Twojego dziecka wychodzi to tak jakbyś paliła

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mojej siostrze ginekolog kazał palić. Może nie dosłownie kazał, ale powiedział że skoro paliła od początku ciąży może już palić, bo rzucanie w ciąży nie miałoby już sensu. Żeby uchronić dziecko przed "oparami" i innymi substancjami, musiałaby przestać palić co najmniej kilka miesięcy przed ciążą. Ile w tym prawdy, nie wiem, ale to słowa lekarza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ate nie wiem ile w tym prawdy, ale coś w tym musi byc skoro wszędzie zalecają rzucić na 3 miesiące przed planowaną ciążą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłam w tej samej sytuacji co ty. Ginekolog potwierdził ciążę był to 6 tydzień :) wychodząc z badania juz nie zapaliłam więcej a dziecko zdrowiutkie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Palenie wciąży jest dla mnie równoznaczne z fundowaniem dziecku komory gazowej. Osobiście nie potrafiłabym się na to zdobyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Paleniu stanowczo mowie NIE. Jesli ktos nie wiedzial to rzucenie od razu po dowiedzeniu sie jest dla mnie najbezpieczniejszym rozwiazaniem .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz