lolek10

hiszpański-uczyć się samemu, a może dodatkowe zajęcia?

26 postów w tym temacie

Hola! (-;

Chciałabym uczyć się hiszpańskiego. Przeglądałam różne strony internetowe ale wiadomo, nie będę cały czas siedzieć przy komputerze. Mogłabym zapisac się na dodatkowe lekcje ale pomyślałam, że wcześniej wolałabym się pouczyć trochę sama w domu żeby początki na korkach nie były aż tak trudne. Moje pytanie: czy dobrym pomysłem jest kupienie sobie książki z ćwiczeniami na poziomie podstawowym do nauki hiszpańskiego, przerobienie podstaw i dalej zapisanie się na dodatkowe zajęcia? Myślę, że gdybym sama załapała podstawy, byłoby mi o wiele łatwiej, powtózyłabym wszystko na lekcjach i nie byłoby mi tak trudno. Jak myślicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na Twoim miejscu zapisałbym się do szkoły językowej. Ucząc się na własną rękę zawsze można wyrobić sobie złe nawyki, a mając do czynienia z grupą i nauczycielem pojawia się aspekt dopingu i systematyczności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szkoła językowa to właśnie nie zawsze jest doping. Często ludzie idąc na kurs zwalają jakby wszystko na barki szkoły językowej. Myślą sobie - 'skoro płacę to mają mnie nauczyć' a po lekcjach się nie chce :) Także ja osobiście myślę (a już mam kilka kursów na różnych poziomach za sobą:)), że najrozsądniejsze jest podstaw nauczyć się samemu w domu a dopiero później zaczynać kurs w szkole językowej od poziomu średniozaawansowanego aby właśnie wyrobić sobie dobre nawyki, ćwiczyć wymowę itd. Poziom całkowicie początkujący jest dość dziwny, bo znajdują się tam często osoby, które nigdy wcześniej nie miały z językiem kontaktu plus osoby, które zwyczajnie w siebie nie wierzą i zapisały się niby od podstaw, choć te podstawy już dawno mają opanowane. Ja coś takiego przeżyłam na kursie francuskiego - ja, która nie miałam pojęcia nawet jak czytać francuskie litery, plus dwie kobiety, które nie dość, że płynnie czytały, liczyły to jeszcze znały różne konstrukcje - efekt był taki, że nauczycielka wrzucała dużo trudniejszych rzeczy, które ciężko mi było opanować bez podstaw. A więc ja jestem za tym, żeby wcześniej już czegoś się nauczyć a dopiero później iść na kurs, ale decyzja oczywiście jest twoja :)

Jeśli chodzi o hiszpański to podstawą jest nauczyć się końcówek, poszczególnych czasów, tego jak działają rodzajniki, to spokojnie można zrobić w domu.

Ważne tylko, żeby korzystać z różnorodnych materiałów - radia hiszpańskiego (najpopularniejsze hiszpańskie stacje - Cadena Cien, Cadena Dial), telewizji (TVE internacional), przeglądać internetowe wersje dzienników (El País, La Vanguardia etc.) czy po prostu portale (jak powiedzmy http://www.yahoo.es). Warto od samego początku, nawet jeszcze niewiele rozumiejąc oswajać się z językiem, wymową, brzmieniem itd.

Powodzenia ci życzę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Szkoła językowa to właśnie nie zawsze jest doping. Często ludzie idąc na kurs zwalają jakby wszystko na barki szkoły językowej. Myślą sobie - 'skoro płacę to mają mnie nauczyć' a po lekcjach się nie chce :)

To już jest kwestia charakteru kursanta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byćmoże, dlatego piszę, że nie zawsze to jest doping. Czasami owszem, szkoła językowa motywuje ale czasami w pewnym sensie zrzucamy na nią odpowiedzialność, przynajmniej mi się tak wydaje.

Fakt faktem, że jeśli ktoś naprawdę dany język pokocha i chce się go nauczyć to da sobie rade i bez szkoły językowej. Musi tylko znaleźć odpowiednie kontakty i wiele czasu językowi poświęcać. Korzystając z różnych źródeł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Póki co umiem podstawowe zwroty z serii ,,dzień dobry", umiem też mniej-więcej czytać (byłam na stronie i po przestudiowaniu zasad wymowy weszłam na inną, gdzie najpierw odsłuchiwałam zwroty/słówka, a potem sama mówiłam lub na odwrót), umiem odmieniać czasowniki ,,zwykłe" i zwrotne i kilka innych drobiazgów. Myślałam też o nauce podstawowych słówek, ale gdy wpisuję w google ,,hiszpański podstawowe słówka", to nic mi nie wyskakuje konkretnego :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hm, ciężko powiedzieć jakie to są podstawowe słówka. Na pewno bardzo często używa się tych głównych czasowników (wszystkie te, które odmieniają się najbardziej nieregularnie z reguł są najbardziej przydatne:))

ser, estar, poder, querer, saber, ir, hacer, venir...

oprócz tego hablar, comer, llamarse, gustar (me gusta, te gusta, le gusta...), beber...

oprócz tego konstrukcje takie jak:

tener que - musieć np. 'tengo que estudiar más para mejorar las notas' - muszę się więcej uczyć, żeby poprawić oceny

haber que - trzeba, stosuje się tego w trzeciej osobie liczby pojedynczej 'hay que', 'hay que hacer algo' - trzeba coś zrobić

ir a + infinitivo - to peryfraza wyrażająca czas przyszły np 'voy a llamarte cuando venga a casa' - zadzwonię do ciebie kiedy wrócę do domu

estar + gerundio - to odpowiednik angielskiego czasu present continuous np. 'estoy escribiendo' - piszę (teraz)

llevar + gerundio - robić coś od jakiegoś czasu np. 'llevo 2 años aprendiendo español' - uczę się hiszpańskiego od 2 lat

Nie wiem do ilu rzeczy z tego dotarłaś, ale to są takie podstawowe zwroty bez których dość ciężko by było normalnie rozmawiać :). Myślę, że na początek powinnaś tym się zająć. W internecie jest wiele stronek wyjaśniających te zwroty, choćby ang.pl, chyba jedna z najbardziej znanych stron do nauki języków http://www.hiszpanski.ang.pl/gramatyka.html

I wiele, wiele innych :)

Inne słówka, które się przydają to na pewno liczby, kolory, miesiące, dni tygodnia, a dalej to już zależy z kim i o czym rozmawiasz :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Fakt faktem, że jeśli ktoś naprawdę dany język pokocha i chce się go nauczyć to da sobie rade i bez szkoły językowej. Musi tylko znaleźć odpowiednie kontakty i wiele czasu językowi poświęcać. Korzystając z różnych źródeł.

Tak jest z każdym hobby, jeżeli ktoś czegoś na prawdę pragnie osiągnie to tak czy siak :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prywatne lekcje na pewno bardziej pomagają, niż samodzielna nauka, zwłaszcza jeśli masz problemy z opanowaniem gramatyki.

Jednak hiszpański jest stosunkowo łatwym językiem, bez większego problemu można wszystko zrozumieć, nie ma jakiś większych komplikacji. Dlatego, jeśli czujesz, że dasz radę - zacznij uczyć się sama do poziomu np. komunikatywnego, a dalej, przy wyższym stopniu trudności wspomożesz się korepetytatorem. Zresztą spróbować zawsze możesz, a jeśli będzie Ci ciężko, poprosisz o pomoc filologa.

Powodzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tego zestawu akurat nie wiem, ale znajomi mówili, że dobre są książki "Español de pe a pa" http://www.ceneo.pl/341558 i "La mar de palabras" http://wysylkowa.pl/ks397610.html. Sama nie wiem, bo nie miałam ich w ręce, ale to są raczej najbardziej popularne podręczniki do hiszpańskiego. Najczęściej się o nich słyszy ;) Więc zapewne są dobre. Zresztą napisała je Anna Wawrykowicz a ona w hiszpańskim światku jest dość znana :) Miałam w ręce jej repetytoriu i faktycznie solidna książka.

Choć ten kurs który ty podałaś pewnie też będzie ok :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uczę się języka w szkole językowej (zaczęłam we wrześniu od samiuśkiego początku). Moja grupa jest na jednym poziomie, więc jest spoko. Oprócz podręcznika, lekcji (3 godz. w tyg - 5- osobowa grupa) zakupiłam sobie kurs podstawowy EDGARD. W nim znajduje się książeczka z gramatyką + płyta z ćwiczeniami i przykładowymi dialogami (format mp3, spokojnie możesz wgrać na telefon i odsłuchiwać w każdej wolnej chwili).

W hiszpańskim najważniejsze to opanować prawidłową wymowę. Dlatego bardzo trudno byłoby Ci bez lekcji z nauczycielem, który może Cię poprawić w każdej chwili, wytłumaczyć trudne zagadnienie, etc. Korzystam z podręcznika PASAPORTE, niestety na pewno nie przerobiłabym bym go samodzielnie (jest wydawany w Hiszpanii, wielu zadań nie sposób zrobić bez pomocy nauczciela, czy nawet samego słownika).

Poza tym, należy pamiętać o tym, że w hiszpańskim rzadko występują kalki językowe, np. komputer (po hiszpańsku to... ordenador). Nawet zespół U2 wymawiają jako [udos]

Dlatego nieoceniona będzie pomoc nauczyciela, czy choćby obecność Audiokursu:)

Pozdrawiam ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Według mnie w domu można jedynie szlifować wiedzę zdobytą w szkole/na kursie. Z doświadczenia wiem, że samodzielne próby ogarnięcia języka obcego zazwyczaj kończyły się zniechęceniem. A teraz zapisałem się na kurs angielskiego w szkole Axon w Krakowie i powiem szczerze, że mnie tam motywują. A do tego potrafią tak urozmaicić i uatrakcyjnić naukę (np. przez zajęcia interaktywne), że człowiek nie chce sali opuszczać ;) I to się nazywa właściwe podejście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też mam zamiar zabrać się za hiszpański już niebawem. I pewnie zrobię tak samo jak w przypadku języka niemieckiego - będę uczyła się sama. Zauważyłam, że tylko w ten sposób jestem w stanie opanować jakiś materiał biegle. Nie narzucam sobie terminów, uczę się wtedy, kiedy mam czas i ochotę - powoli i bezstresowo. Z efektów jestem zadowolona. Żeby utrwalić zdobytą wiedzę, jeżdżę jak najczęściej do Niemiec, gdzie staram się posługiwać wyłącznie tym językiem. Swojego czasu codziennie rozmawiałam z Niemcem przez Skype'a, ale to raczej opcja dla osób, które opanowały podstawy i trochę się orientują.

Porządna książka z fonetyką mi wystarczyła. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zaczęłam sama uczyć się hiszpańskiego, do tego kilku znajomych, których poznałam podczas wakacyjnego pobytu w Hiszpanii, rozmawiam z nimi dosć regularnie i tylko w tym języku- tak, wspomagam się translatorem i słownikiem, ale przez to szybciej wchodzi.

Przerobiłam kilka internetowych kursów, ale załatwię sobie prywatne lejkcje

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam to szczęście, że już umiem hiszpański ^^ 2 lata temu postanowiłem, że się nauczę i się nauczyłem :P trochę samozaparcia, ciężkiej pracy i wszystko jest możliwe :) Mam DELE Intermedio póki co :P I uczyłem się w szkole językowej + sam w domu też :)

Saludos ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nauka w domu jest bardzo ważna i może w znacznym stopniu poprawić zasób słownictwa, czy osłuchanie z językiem (np. dzięki filmom, piosenkom itp.), ale według mnie do tego powinno się uczestniczyć w jakimś kursie - mamy wtedy gwarancję, że ktoś wyłapie nasze błędy i je wyeliminuje. W przeciwnym razie już się ich nie oduczymy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na własną rękę jest trudniej, bo jeśli czegoś nie zrozumiesz to nikt ci nie wytłumaczy. Albo będziesz utrwalać błędy myśląc, że powtarzasz właściwe słówka czy gramatycznie ułożone zdania. Oprócz tego z nauczycielem szybciej nauczysz się wymowy i akcentu. No chyba, że będziesz utrzymywać kontakty z osobami mówiącymi po hiszpańsku, ale dla mnie to tak samo jak posiadanie nauczyciela. Z językiem przede wszystkim trzeba się osłuchać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ucz się żadnego języka, którego nie znasz nawet na własną rękę, bo nigdy się nie nauczysz. Proponuję kurs prywatny. Ja chodziłam do grupy, w której było tylko 12 osób, ale się wypisałam. W sumie to nie wiem czy komuś polecam hiszpański... Niby prosty, ale można się nabawić wady wymowy, bo Hiszpanie seplenią, u nich nie ma jako takiego "s".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest coś pomiędzy "s" a "sz" :D

Sam myślę o nauce tego języka. Co do nauki w domu, to oczywiście można, tylko dodatkowo, żeby szlifować język i szybciej "łapać". Ale jednak nie ma to ja jakiś kurs i kontakt z lektorem/native speakerem. Zawsze pomoże, wytłumaczy, poprawi błędy. A w małych grupach jest jeszcze łatwiej, bo nauczyciel ma czas dla każdego :-) w szkole axon grupy na przykład są po kilka osób (chyba do 8 osób). Przy takiej liczbie każdy będzie mógł się wykazać i zapytać, jeśli czegoś nie zrozumie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nieprzenikniona, nie seplenią, tylko po prostu mają taki język. Dla kogoś z boku polski może się również wydać niedbały.

Niemieckiego nauczyłam się bez kursów. Tylko jedną fajną stronkę znalazłam i z niej korzystałam. Ale oprócz tego dużo gadałam z rodziną i znajomymi z Niemiec. Od października zaczynam naukę hiszpańskiego w szkole językowej i postaram się dużo gadać z wujkiem, który posługuje się nim biegle z racji tego, że mieszka w Hiszpanii już dobre 20 lat. Kurs kosztuje 1400 złotych za osiem miesięcy. Będę miała cztery lekcje tygodniowo. Nie jest to wysoka cena. A jeśli zdecyduje się kontynuować naukę, za kolejny poziom zapłacę o 10 czy tam 15% mniej. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aglaja, więc wg mnie jako Polki, seplenią. Takie jest moje odczucie i tak myślę. Na początku się jarałam hiszpańskim, teraz to już mi on zwisa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Eee tam fajny język, to seplenienie też coś w sobie ma :D A polski tez jest dosyć "szeleszczącym" językiem, mamy dużo s, ś, ć, sz, rz, cz i tak dalej. Więc obcokrajowcy też pewnie słyszą tylko szeleszczenie a nie język :D

Ja się ciągle jaram, może dlatego, że jeszcze na dobrą sprawie nie rozpocząłem nauki :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja uczę się języka hiszpańskiego od dwóch lat i coraz bardziej podoba mi się ten język. Jednak chyba nauka w szkole językowej jest lepszym rozwiązaniem. Wiem, że w szkole Axon prowadzą dobre kursy. Co ważne, można tam nauczyć się płynnie rozmawiać w tym języku, co na pewno ułatwi późniejszą komunikację z obcokrajowcem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz