foxy

Jak częto podczas seksu macie ograzm?

30 postów w tym temacie

Po pierwsze radzilabym zmiane tematu. Po drugie ja tez zawsze nie szczytuje. Moze robcie cos zeby sie bardziej podniecic przed seksem. A moze wlasnie duzo sie sama masturbowalas i teraz nie odczuwasz wielkiej rozkoszy z seksu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A mam propozycję. Przestań się masturbowac. Zobaczysz, że to może pomóc. Bo kiedy za często się masturbujemy potem może nie pasowac nam to co proponuje partner. I może już nie wystarczac.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A mam propozycję. Przestań się masturbowac. Zobaczysz, że to może pomóc. Bo kiedy za często się masturbujemy potem może nie pasowac nam to co proponuje partner. I może już nie wystarczac.

oo wlasnie dobry pomysl. Nie masturbuj sie w ogole. Moze przez jakis czas bedzie tak samo ale pozniej powinno sie zmienic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a moze zwyczajnie sprobuj porownac warunki w jakich dochodzi do szczytowania... w pierwszej kolejnosci sprawdz czy to kwestia roznego sposobu pieszczot, namow partnera, by dotykal cie tak samo jak wtedy, gdy robisz to sama... jesli ciagle nie mozesz dojsc to mozna szukac dalej: np. porownaj o czym myslisz robiac sobie dobrze, a o czym jak jestes z partnerem w lozku. moze sie stresujesz i jak partner cie zaczyna dotykac to w twojej glowie pojawiaja sie mysli: "ciekawe czy dzisiaj bede miec orgazm? a moze nie... a wlasciwie to czy on jest mi tak bardzo potrzebny? a moze gdyby to, albo tamto, czy ja wylaczylam zelazko? etc...". stres moze wywolywac tez zawiedziona mina patrnera po stosunku, ktory ma problemy z doprowadzeniem cie na szczyt.

mialam kiedys podobny problem do ciebie, tez dochodzilam raz na ruski rok, upatrywalam winy w masturbacji, a ja zwyczajnie nie potrafilam sie wyluzowac, przestac myslec, oceniac... teraz szczytuje niemal zawsze(oprocz stanu znacznego przedawkowania alkoholu), ale u mnie wiazalo sie to rowniez ze zmiana partnera do harcow ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

u mnie też tak bywa.. że czasem nie mogę poprostu dojść, ma to wpływ wiele rzeczy.. choćby siostra która pałęta się po piętrze i nie umie pukać do Jego pokoju, tylko wchodzi jak to własnego :evil:

Ponoć (ja nie miałam z tym problemu) kobieta bardzo długo uczy się szczytować.. Próbujcie różnych sposobów - pozycji, sposobów pieszczenia.. Ale przedewszystkim nie nastawiaj się podczas samego stosunku na opcję ' ORGAZM - muszę dojść.' im więcej myślisz, tym mniej skupiasz sie na samym odczuwaniu przyjemności, która ma Ci go dać.

Mój sposób na orgazm?

Napinanie mięśni. Nie odrazu - od początku pieszczot np. oralnych.

Po jakiś 10-15 minutach zaczynam je co pewien czas napinać - puszczać.

I przy którymś napięciu przychodzi On - BOSKI ORGAZM :jupi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wszystkie rady się na pewno przydadzą:) dziękuje Wam:D

już wiem że nie tylko ja mam takie problemy, co na prawdę mi pomaga, bo czasem nachodziły mnie różne myśli...szkoda gadać:D

jeszcze raz dziękuje za wszystkie komentarze!!! :*

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sama potrafisz dojść do orgazmu, bo dokładnie wiesz co i jak masz zrobić, żeby było Ci dobrze, dlatego musisz podzielić się tą wiedzą z swoim partnerem, ale widzę że na to wpadłaś :) Jak ktoś zbyt często się masturbuje, to może mieć trudności dojścia do orgazmu z partnerem, ale to chyba Ciebie nie dotyczy. Więc zostaje Ci tylko czekać, aż Twój mężczyzna dokładnie opanuje wiedzę ;) Pozatym bardzo wiele kobiet ma problemy z dojściem do orgazmu podczas seksu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

heh a ja słyszałem że im więcej dziewczyna sie masturbuje tym łatwiej jej dojść do orgazmu... moja dziewczyna rzadko to robi i nic... trudno jej dojść. czyli jak jest?? po waszych opiniach widze że zupełnie inaczej. pogubiłem sie:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja podejzewam ze jak dziewczyna sie masturbuje to osiaga raczej orgazm łechtaczkowy, podczas stosunku natomiast pochwowy, z tego wnioskuje ze to nie ma zwiazku.

ale przezywac orgazm trzeba sie nauczyc. z czasem jest coraz lepiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a ja mam pytanie troszke nie na temat:

Mianowicie to ze prawei wszyscy mezczyzni sie masturbuja to jest to oczywiste i otwarcie sie do tego przyznaja, natomiast jak to jest u kobiet?? z tego co zauwazylem wiekszosc ma problem z przyznaniem do tego, choć nie uogolniam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

z portalu Kobiety Kobietom

Masturbacja jest zjawiskiem typowym dla okresu dorastania. Zdecydowana większość młodych mężczyzn (około 90 proc.) i wiele młodych kobiet (około 40 proc.) oddaje się tego rodzaju praktykom. Jak wynika z badań, mają oni coraz mniejsze obciążenie psychiczne i poczucie, że robią coś złego, co może negatywnie wpłynąć na ich późniejsze życie seksualne. Fakt, że kobiet dokonujących autoerotycznej stymulacji w okresie dorastania jest znacznie mniej niż mężczyzn (niektóre kobiety rozpoczynają ipsację dopiero po osiągnięciu pełnej dojrzałości płciowej) prawdopodobnie wiąże się z większym represjonowaniem w naszej kulturze seksu dziewczęcego.
ahh mało znam dziewczyn które napewno to robiły.. i to napewno nie jest 40% :P wiele się wstydzi powiedzieć chociaż niewiem czemu. Nawet nie wiem czy wierzyć mojej dziewczynie która mówi że nie robiła jeszcze tego :) Nikt nie zrozumie kobiet :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hehe nie wyobrażam sobie tego niby 10% męzczyzn co sie nie masturbuje :lol: Maja zardzewiały sprzęcik czy jak? Nie kapuję :wink:

Jak dla mnie podczas sexu można mieć orgazm tylko 1 raz, nastepny dopiero za pare godzin, chyba że ktoś z praktyki boskiego stosunku czyni wyscigi to i ze 3 orgazmy będzie mioł :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

uuu tu sie mylisz bracie :P zależy od dziewczyny - jedna będzie miała dosyć po jednym orgazmie, druga może mieć kilka orgazmów bez przerwy, trzecia będzie musiała co orgazm spoczywać... :) a jeśli chodzi o facetów... sami wiecie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mianowicie to ze prawei wszyscy mezczyzni sie masturbuja to jest to oczywiste i otwarcie sie do tego przyznaja, natomiast jak to jest u kobiet?? z tego co zauwazylem wiekszosc ma problem z przyznaniem do tego, choć nie uogolniam

Ja nie mam z tym problemu. Jeśli ktoś pyta nie kłamię, że nigdy nawet nie próbowałam. Szczerze odpowiadam. Pamiętam jak kiedyś mój chłopak mnie spytał czy się masturbowałam. Jakie było Jego zdziwienie kiedy tak po prost odpowiedziałam, że tak. Myślał, że dziewczyny się do tego nie przyznają.

Rzecz ludzka przecież i nie ma się czego wstydzić :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Moze robcie cos zeby sie bardziej podniecic przed seksem. A moze wlasnie duzo sie sama masturbowalas i teraz nie odczuwasz wielkiej rozkoszy z seksu.

Autorka nie pytała o nic poza tym "Jak częto podczas seksu macie ograzm?"

Ja prawie nigdy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem dumna z mojego ciala i tego jak reaguje na wszelkie bodzce sexualne:D Szczytuje kilka razy w ciagu stosunku...dobijam do 10:D:D:D Skupiam sie dokladnie na tym aby sprawic sobie i swojemu Ukochanemu jak najwieksza przyjemnosc. :razz:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podczas seksu orgazm mam prawie zawsze. W stosunku do odbytej ilości przeze mnie stosunków jest to zaledwie niecały 1%, czyli kilka razy nie doszłam.

Golf napisał(a):Mianowicie to ze prawei wszyscy mezczyzni sie masturbuja to jest to oczywiste i otwarcie sie do tego przyznaja, natomiast jak to jest u kobiet?? z tego co zauwazylem wiekszosc ma problem z przyznaniem do tego, choć nie uogolniam

Ja nie mam z tym problemu. Jeśli ktoś pyta nie kłamię, że nigdy nawet nie próbowałam. Szczerze odpowiadam. Pamiętam jak kiedyś mój chłopak mnie spytał czy się masturbowałam. Jakie było Jego zdziwienie kiedy tak po prost odpowiedziałam, że tak. Myślał, że dziewczyny się do tego nie przyznają.

Rzecz ludzka przecież i nie ma się czego wstydzić :wink:

Dla mnie to też nie stanowi problemu. Ale masz rację, że większość dziewczyn się nie przyzna, nawet przyjaciółce choć większość się masturbuje.

ja podejzewam ze jak dziewczyna sie masturbuje to osiaga raczej orgazm łechtaczkowy, podczas stosunku natomiast pochwowy, z tego wnioskuje ze to nie ma zwiazku.

ale przezywac orgazm trzeba sie nauczyc. z czasem jest coraz lepiej.

Nie masz racji. Jak dziewczyna się masturbuje dotykając sobie łechtaczki i nie wkłada wibratora do pochwy to ma orgazm łechtaczkowy. A jeżeli masturbuje się nie dotykając łechtaczki, tylko wkłada sobie wibrator to ma orgazm pochwowy. Podczas stosunku kobieta może mieć orgazm zarówno łechtaczkowy, jak i pochwowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz