Lucjanos

Widzieliście kiedyś nieboszczyka?

384 postów w tym temacie

Co czuliście, jakie emocje to w was wywołało?Baliście się wtedy?Jeżeli ciało było zmasakrowane(lub też nie), to czuliście wstręt, obrzydzenie, chciało wam się wymiotować, czy może nie wywołało to w was wiekszych emocji?Czekam na odpowiedzi...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no widziałam na pogrzebach bliskich.... no i trochę sie bałam sama nie wiedząc czego a potem totalny spokój i cisza w duchu... przecież nic nie zrobi... przecież ona śpi tylko głębokim snem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widziałam, na jakimś wypadku.

Generalnie, jeśli jest to osoba nieznajoma nie wzbudza to we mnie żadnych głębszych uczuć. Zero obrzydzenia czy czegoś takiego. Ale to dobrze, bo się zastanawiam, czy nie być lekarzem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

w zeszłym roku miałem dwa pogrzeby i tam widziałem. teoretycznie nic strasznego, ale człowiek uświadamia sobie że jego też to czeka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
teoretycznie nic strasznego, ale człowiek uświadamia sobie że jego też to czeka.

Właśnie.

Widziałam, bo na kilku pogrzebach w swym życiu byłam niestety. A były to wiejskie pogrzeby, gdzie otwarta trumna stoi w domu przez dwa dni i wszystkie okoliczne staruszki przychodzą na wspólny lament ^^. Potem ksiądz, różaniec... na koniec zamyka się trumnę i niesie się ją do pierwszego krzyża przy drodze, stamtąd do samochodu i firma pogrzebowa zabiera do kościoła. Te wiejskie pogrzeby robione są (a przynajmniej kiedyś były) z prawdziwą pompą...

Potem taka pustka w domu, gdzie zmarły mieszkał za życia... Pamiętam, że bałam się spać w łóżku, w którym babcia umarła. Bałam się nawet przebywać w tamtym pokoju.

Zresztą, zobaczyć umarłego to co innego niż być przy czyjejś śmierci... To mi się jeszcze nie zdarzyło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W życiu byłam na dwóch pogrzebach. Pradziadka i cioci. Pradziadka praktycznie nie znałam, więc widok jego ciała nie wzbudził we mnie większych emocji. Natomiast za ciocią tęsknię nadal. Na pogrzebie uroniłam kilka pojedynczych łez.

teoretycznie nic strasznego, ale człowiek uświadamia sobie że jego też to czeka.

Posłużę się cytatem: "Jeśli boimy się [...] martwych ciał lękamy się tylko nieznanego, niczego więcej."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie widziałam. Byłam tylko na jednym pogrzebie, ale trumna była zamknięta, może to i lepiej, bo wolałam zapamiętać kolegę jako wesołego chłopaka a nie nieżywego :roll:

Raz tylko jak jechałam gdzieś z rodzicami i był wypadek to widzialam na chodniku nieżywego człowieka, ale był cały przykryty czarną folią, jedynie stopy wystawały :roll:

Takze nie mogę pwoiedziec o swoich uczuciach na widok zmarlej osoby, i dobrze, niech tak zostanie jak najdluzej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widziałam. Nie na pogrzebie ale na plaży. Szłam sobie w blasku zachodu podziwiając morze, aż tu nagle prawie wpadłam na strasznie grubego mężczyznę, którego morze wyrzuciło na brzeg.

Okazało się, że poszukiwania trwały od 2 dni. Jego żonę znaleziono od razu, ale jego niestety nie.

Utonęli gdy byli na wycieczce pontonem.

Straszny widok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O kurde, jeszcze pewnie był siny od wody :?

Ja nigdy nie widziałęm trupa. Na pogrzebach u nas nigdy nie otwieraja trumien. Jest msza, a potem jedziemy na cmentarz gdzie z kostnicy niosa trumne a potem zakpoują. Myślalem ze to tylko w amerykańskich filmach otwierają trumny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zawsze jak jest wypadek na ulicy, to ludzi pożera ciekawość koniecznie sie pchają aby to zobaczyć. rzadko znajduje sie taki który naprawde chce pomoc. taka jest prawda

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy widziałam trupa?

Trup to takie dziwne określenie..Hm..

Byłam na pogrzebie u wujka. Na początku się bałam ( sam nie wiem czego ) gdy go tylko zobaczyłam zaniosłam się płaczem. Pózniej już pod koniec, dotknełam jego ręki.

Zimnej ręki...

Tęsknie za nim i brakuje mi go.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak większość osób na pogrzebie :(

pamiętam jak zmarła moja babcia miałam ok. 8/9 lat weszłam do kaplicy gdzie była otwarta trumna co czułam ?? lęk, strach...

Teraz gdy są jakieś pogrzeby to nie wchodzę do kaplicy może lęk z dziecińśtwa ale raczej chęć zapamiętania tej osoby jaka była niż wspominać ją leżącą w trumnie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pogrzeb pogrzebem. Miałem nieszczęście być naocznym świadkiem wypadku, gość dwukrotnie rozjechał(nie potrącił, po prostu rozjechał) kobietę samochodem, przyjemny widok to nie był...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja widzialam raz na pogrzebie mojego dziadka w trumnie.Dla mnie to byl straszny widok-siny,wyniszczony przez chorobe staruszek w garniturze,z rękami owinietymi rozancem...Zaluje,ze to widzialam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

w zeszłym roku, wracałem do domu i widziałem dwa rozbite samochody, strażacy wyjmowali ciała i zobaczyłem jednego, nie żył, a w dodatku nie miał nogi... straszny widok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tak, widziałam nawet niedawno, tylko, że to nie był zwykły trup, to było ciało mojej przyjaciółki :(

żadnego obrzydzenia, raczej smutek i żal :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pogrzeb jak to pogrzeb. Jeśli była to osoba bliska to żal, smutek. Jeśli nieznajoma, wtedy żadnych uczuć. Nic, zero :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kilka razy w życiu. To było chyba dwa razy w trumnie i dwa razy "nie w trumnie" (raz ciało było niedokładnie przykryte po wypadku, a innym razem kobieta była w roztrzaskanym samochodzie, ale czy nie żyła - nie mam pojęcia, bo już straż była na miejscu). Reakcje? Sporadycznie zaduma, a tak to niewiele w życiu może mnie poruszyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja widziałem jak gościu skoczył z bloku z 10 piętra. Zrobił z trzy salta i dead .... :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przyjaciolka ci umarla?Wspolczuje to musialo byc straszne!Jak to sie stalo?

tętniak .

chociaz mowią, że tacy mlodzi ludzie nia maja tetniakow...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz