Co sądzicie o tym zespole? O jego członkach? Jaka jest wasza ulubiona płyta, piosenka, teledysk?
The Cure to mój ulubiony zespół. Chyba jeszcze żadna muzyka nie działała na mnie tak jak ich. Podczas przesłuchiwania ich płyt jakoś emocjonalnie się wczuwam, a zresztą nawet nie wiem jak to określić. Tak się od The Cure uzależniłam, że praktycznie nie słucham niczego innego.
Moim ulubionym członkiem jest oczywiście Robert Smith. Nikt na świecie nie ma tak działającego na mnie głosu jak on. Aż czasem przechodzą mnie dreszcze jak go słyszę. Drugą osobą którą również bardzo zwracam uwagę jest Simon Gallup. Ma świetny styl bycia. Zawsze rozbawia mnie ten filmik z jego udziałem.--> http://www.youtube.com/watch?v=9y1ZMDjx4UM
Jeżeli chodzi o ulubioną płytę to jest nią na pewno Disintegration, na drugim miejscu stawiem Faith, a na trzecim Bloodflowers. Ulubione piosenki - Bloodflowers, The same deep water as you, A letter to Elise, Charlotte sometimes, Faith...
Ulubiony teledysk - oczywiście Lullaby, a jakże inaczej
Odpowiadajcie, jestem ciekawa. ;>






