Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1210474 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

Sens życia ateisty...

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez sexy-mexy » 16 Lut 2008, 16:57

Sporo w Was uważa się za ateistów. Mam więc pytanie... Jaki sens w ludzkiej egzystencji odnajduje ateista??? Co motywuje Was do życia???

sexy-mexy

  • Posty:10
  • Rejestracja:15 Lut 2008
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Tawerna » 16 Lut 2008, 17:19

Nie jestem ateistką, ale sensem życia jest dla mnie spełnienie się i osiągnięcie szeroko pojętego szczęścia.
Trochę nie rozumiem Twojego pytania, gdyż sugeruje ona, że osoby wierzące widzą w życiu inny sens niż ateiści. Dlatego też chciałabym wiedzieć, jakie Ty, jako rozumiem osoba wierząca, widzisz sens w życiu?
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.

A. Einstein

Awatar użytkownika
Tawerna

  • Posty:2539
  • Rejestracja:09 Wrz 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 16 Lut 2008, 17:19

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:09 Wrz 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Pirat » 16 Lut 2008, 17:22

sexy-mexy napisał:Jaki sens w ludzkiej egzystencji odnajduje ateista???

to że życie jest bezsensu, ale trzeba je jakoś przeżyć, tak żebyśmy byli z siebie zadowoleni
sexy-mexy napisał:Co motywuje Was do życia???

życie.. a ciebie co motywuje? bóg? ...
Image

Awatar użytkownika
Pirat
Moderator

  • Posty:6771
  • Rejestracja:27 Paź 2007
  • Pochwały:8
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Rafał » 16 Lut 2008, 17:22

Chodzi o to, że ateiści uważają, żepo śmierci będą unicestwieni, przestaną istniec. Dlatego jaki jest ich sens życia skoro nie wierzą wżycie po śmierci. Ludzie wierzący zaś, dązą do jakiegoś celu, do zycia wiecznego. i to ich motywuje do walki ze złem, do bycia dobrym. Co motywuje do tego ateistę? Chyba tylko empatia i chęc pokoju.

Rafał

  • Posty:222
  • Rejestracja:02 Sie 2007
  • Pochwały:1
  • Płeć:Mężczyzna

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 16 Lut 2008, 17:23

Wielu ludzi, którzy w nic nie wiedzą żyją zeby zarabiać i zarabiają żeby żyć.Nie lepiej pomagać innym ludziom?.Nie wiem jak można mieć ogromną satysfakcje z tego, żę sie zarobiło full kasy.
Człowiek który we wszytko wierzy jest głupi, a człowiek ,który nie wierzy w nic jest jeszcze głupszy.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1781
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Cwaniaczek » 16 Lut 2008, 17:29

Był juz temat o ateizmie, był i o sensie życia - maznaby tam zapytać, ale jak juz sie pofatygowałas o nowy topic...

sexy-mexy napisał:Sporo w Was uważa się za ateistów. Mam więc pytanie... Jaki sens w ludzkiej egzystencji odnajduje ateista??? Co motywuje Was do życia???

Az od tego bije : "nie wierzysz w życie wieczne u boku absolutu to jaki sens moze miec twe życie?"

Zycie dla samego życia, mało nas czeka w ciagu egzystencji? Tyle atrakcji, że az głowa mała, jak tu sie z tego nie cieszyc, jak tu zatracać sie w bezsensie?
Zycie daje nam tyle mozliwości, ze motywacja jest kazda nastepna chwila. Mam jakies tam plany, mam wyobrazenie siebie i innych kiedys tam, trzeba do tego dazyć. Widzieć światło, którego jeszcze nie ma ale byc moze bedzie w przyszłości nasza terazniejszoscia.
Gdy nie wiesz o co biega, zacznij biegać. Zrozumiesz, albo przynajmniej zostaniesz biegaczem.

Awatar użytkownika
Cwaniaczek

  • Posty:2390
  • Rejestracja:08 Cze 2007
  • Miejscowość:Lublin
  • Płeć:Mężczyzna

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 16 Lut 2008, 17:29

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:08 Cze 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Pirat » 16 Lut 2008, 17:31

Morthgar napisał:Wielu ludzi, którzy w nic nie wiedzą żyją zeby zarabiać i zarabiają żeby żyć.Nie lepiej pomagać innym ludziom?

moment, znaczy ateiści nie pomagają nikomu, a wierzący pomagają wszystkim?
Morthgar napisał:Nie wiem jak można mieć ogromną satysfakcje z tego, żę sie zarobiło full kasy.

wg ciebie jest się albo wierzącym(czyli dobrym) albo niewierzącym bogatym (czyli złym).
Image

Awatar użytkownika
Pirat
Moderator

  • Posty:6771
  • Rejestracja:27 Paź 2007
  • Pochwały:8
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Tawerna » 16 Lut 2008, 17:38

Rafał napisał:Ludzie wierzący zaś, dązą do jakiegoś celu, do zycia wiecznego. i to ich motywuje do walki ze złem, do bycia dobrym.

Mnie nie przekonuje ta wizja wiecznego szczęśliwego życia. Coś takiego nie istnieje.
Rafał napisał:Chyba tylko empatia i chęc pokoju.

Możesz wyjaśnić dokładniej ten związek z empatią?
Jeśli dobrze zrozumiałam, to życie nie ma sensu, jeśli nie jest drogą do "wiecznego szczęścia".
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.

A. Einstein

Awatar użytkownika
Tawerna

  • Posty:2539
  • Rejestracja:09 Wrz 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 16 Lut 2008, 17:39

Piracie zwróć uwage że napisałem "wielu"
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1781
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Pirat » 16 Lut 2008, 17:48

w takim razie ja napiszę że wielu wierzących jest wierzących na pokaz, czyli chodzą do kościoła, mówią że wierzą w boga, a jak przychodzi co do czego to myślą tylko o sobie nie postępując według 10przykazań...
Image

Awatar użytkownika
Pirat
Moderator

  • Posty:6771
  • Rejestracja:27 Paź 2007
  • Pochwały:8
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez dziewczyna39 » 16 Lut 2008, 17:49

Trochę nie rozumiem Twojego pytania, gdyż sugeruje ona, że osoby wierzące widzą w życiu inny sens niż ateiści. Dlatego też chciałabym wiedzieć, jakie Ty, jako rozumiem osoba wierząca, widzisz sens w życiu?


ludzie wierzacy widza sens, w dazeniu do zbawienia. zycie jest dla nich pewnym etapem, przejsciem. ma cel, jest wazne po smierci. zyja wedlug dekalogu, aby pozniej byc zbawionym. dla ateisty zycie jest jedynym co ich spotka, tylko tu i teraz mozemy byc i tylko teraz mozemy byc szczesliwi- ja tak to widze.
mysle wiec jestem, w nic wiecej nie wierze. sensem zycia, jesli przyjme, ze to teraz jest prawdziwe, jest moje dziedzictwo;) to co po mnie zostanie, nada sens, mojemu zyciu.
I'm waiting for the rain
to wash who I am

Awatar użytkownika
dziewczyna39
Kumpel

  • Posty:3496
  • Rejestracja:02 Lut 2007
  • Miejscowość:Kraków
  • Pochwały:6
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez korcia92 » 16 Lut 2008, 17:51

Byc ateistą to nie znaczy być dosłownie niewierzącym
Oczywiście sa tacy, którzy wogóle nie wierzą z istnienie Boga, ale...
sa tez tacy, którzy nie wierzą w proroków ani te wszystkie cuda jakie były na świecie. Wierzą że cos jest po życiu, nie kieruja się zasadami. Zyją i maja nadzieje, że po smierci ich coś spotka:)
Ateista moze szanowac kazda religie i mieć zdanie na jej temat, nie musi w nia wierzyć. Może mieć własna wizje, ktora sie kieruje w życiu:)

Awatar użytkownika
korcia92

  • Posty:60
  • Rejestracja:16 Lut 2008

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Gossiacczek » 16 Lut 2008, 17:58

hej... ja wierzę w Boga i właśnie przygotowywuję się do Bierzmowania ale wyjaśnijcie mi coś.... Kurczę... Chrześciajninem warto być dla samych świąt.... Ateiści nie obchodzą Bożego Narodzenia itd..??
Ja od dawna zadaje sobie pytanie kto ma rację??
Bo przyjmując że nie jestem ateistą i nie jestem chrześcijaninem to postarajcie przekonac mnie do swoich racji...
A może po śmierci naprawde nic nie ma?? a moze jest??
no przekonajcie mnie czy powinnam wierzyc czy nie
Dzięki za serce Twe, za wiarę Twoją....

Gossiacczek

  • Posty:98
  • Rejestracja:03 Cze 2007

Re: Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 16 Lut 2008, 18:12

Pirat napisał:w takim razie ja napiszę że wielu wierzących jest wierzących na pokaz, czyli chodzą do kościoła, mówią że wierzą w boga, a jak przychodzi co do czego to myślą tylko o sobie nie postępując według 10przykazań...


Prawda, ale oni tylko twierdzą, że są wierzący, a tak na prawdę nimi nie są.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1781
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Sens życia ateisty...

Nieprzeczytany postprzez dziewczyna39 » 16 Lut 2008, 18:19

A może po śmierci naprawde nic nie ma?? a moze jest??
no przekonajcie mnie czy powinnam wierzyc czy nie


odsylam do dowodow na istnienie boga, twoj post, w sumie nie tyczy sie tematu.
I'm waiting for the rain
to wash who I am

Awatar użytkownika
dziewczyna39
Kumpel

  • Posty:3496
  • Rejestracja:02 Lut 2007
  • Miejscowość:Kraków
  • Pochwały:6
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:20

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry