Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1381220 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

t

religia-spowiedz i komunia...

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez anastaja0 » 23 Lip 2008, 18:42

Mam kilka pytań co do religii...chodzi o to, że jestem katoliczką, wierze w Boga itd. ale nie które sprawy w mojej religii mi nie pasują. Np. Religia nas uczy, że jest jeden bóg no nie? A więc to że jest bardzo dużo róznych religii tłumacze sobie tak, że ludzie wierzą w jednego boga, tylko inaczej oddaja mu czesc...ale przeciez nie znaczy to ze jesli jakis człowiek ma inna wiarę(inaczej czci boga) to ze nie bedzie on zbawiony... bo np. w mojej wierze człowiek jak ma grzech musi isc do spowiedzi i ksiadz musi mu dac rozgrzeszenie, dopiero wtedy ta osoba moze isc do komunii.. jesli wiec pojdzie bez spowiedzi to ma jeszcze jeden grzech, bo powinien. Ale w jakiejs tam innej religii nie pamietam juz jakiej,jest tak ze ludzie mowią sobie po cichu grzechy i ksiadz wszystkim na raz daje rozgrzeszenie(jeslii ktos szczerze załuje tego co zrobił, to bóg mu na pewno wybaczy i moze z czystym sumieniem isc do komunii) no i mam pytanie-ja nie lubie sie spowiadac ksiedzu-czasem bo sie wstydze, ale tez dla tego bo to dla mnie głupota,dajmy na to ide do ksiedza z jakims ciezkim grzechem, i ksiadz nie chce mi dac rozgrzeszenia(mimio ze bardzo tego załuje), a jelsi inna osoba pojdzie z lekkim grzechem i powie ze załuje i dostanie rozgzeszenie a tak na prawde nie zaluje tego to co to ma za sens?? Po co mam chodzic do jakiegos ksiedza mówic mu o tym co zrobilam, jesli nie warzne co on mi powie to i tak od boga zalezy czy te grzechy beda mi odpuszczone czy nie! albo jak wlansie ksiadz sobie wymysli z enie da mi rozgrzeszenia, to co wtedy??to nie moge isc do komuni?a jak pojde z tym samym grzechem za tydzien to juz mi da rozgrzeszenie i bede mogla isc do komunii?przeciez to bez sensu! Czy bedąc katoliczką mogła ym normalnie uczesczac we mszy św. i chodzic do komunii, ale bez spowiedzi? tylko np. w domu lub przed msza wyznała bym bogu moje grzechy i odmówiła bym jakąs modlitwe?Jak myslicie?bo mi sie wydaje ze moglabym tak robić...bo przeciez w tej innej religii ksiadz odposzcza grzechy wszystkim nie wiedzac co uczynili...i jak ci ludzie moga trafic do nieba, to ja robiac tak nie bede mogla?przeciez bog jest jeden!?Ale w koncu to bóg odposzcza grzechy a nie ksiadz,bo co z tego ze ksiadz mi odposci?nic...

anastaja0

  • Posty:58
  • Rejestracja:08 Sty 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Gwido_Sobczak » 04 Sie 2008, 07:33

anastaja0 napisał:Mam kilka pytań co do religii...chodzi o to, że jestem katoliczką, wierze w Boga itd. ale nie które sprawy w mojej religii mi nie pasują. Np. Religia nas uczy, że jest jeden bóg no nie? A więc to że jest bardzo dużo róznych religii tłumacze sobie tak, że ludzie wierzą w jednego boga, tylko inaczej oddaja mu czesc...ale przeciez nie znaczy to ze jesli jakis człowiek ma inna wiarę(inaczej czci boga) to ze nie bedzie on zbawiony... bo np. w mojej wierze człowiek jak ma grzech musi isc do spowiedzi i ksiadz musi mu dac rozgrzeszenie, dopiero wtedy ta osoba moze isc do komunii.. jesli wiec pojdzie bez spowiedzi to ma jeszcze jeden grzech, bo powinien. Ale w jakiejs tam innej religii nie pamietam juz jakiej,jest tak ze ludzie mowią sobie po cichu grzechy i ksiadz wszystkim na raz daje rozgrzeszenie(jeslii ktos szczerze załuje tego co zrobił, to bóg mu na pewno wybaczy i moze z czystym sumieniem isc do komunii) no i mam pytanie-ja nie lubie sie spowiadac ksiedzu-czasem bo sie wstydze, ale tez dla tego bo to dla mnie głupota,dajmy na to ide do ksiedza z jakims ciezkim grzechem, i ksiadz nie chce mi dac rozgrzeszenia(mimio ze bardzo tego załuje), a jelsi inna osoba pojdzie z lekkim grzechem i powie ze załuje i dostanie rozgzeszenie a tak na prawde nie zaluje tego to co to ma za sens?? Po co mam chodzic do jakiegos ksiedza mówic mu o tym co zrobilam, jesli nie warzne co on mi powie to i tak od boga zalezy czy te grzechy beda mi odpuszczone czy nie! albo jak wlansie ksiadz sobie wymysli z enie da mi rozgrzeszenia, to co wtedy??to nie moge isc do komuni?a jak pojde z tym samym grzechem za tydzien to juz mi da rozgrzeszenie i bede mogla isc do komunii?przeciez to bez sensu! Czy bedąc katoliczką mogła ym normalnie uczesczac we mszy św. i chodzic do komunii, ale bez spowiedzi? tylko np. w domu lub przed msza wyznała bym bogu moje grzechy i odmówiła bym jakąs modlitwe?Jak myslicie?bo mi sie wydaje ze moglabym tak robić...bo przeciez w tej innej religii ksiadz odposzcza grzechy wszystkim nie wiedzac co uczynili...i jak ci ludzie moga trafic do nieba, to ja robiac tak nie bede mogla?przeciez bog jest jeden!?Ale w koncu to bóg odposzcza grzechy a nie ksiadz,bo co z tego ze ksiadz mi odposci?nic...

Po pierwsze. Wierzę w Boga a nie w Kościół, jego procedury, obrzędy, tradycje.
Miło jest je kultywować, jednak do bycia dobrym człowiekiem (chyba to jest celem każdej religi [poza zasłużeniem na "życie wieczne", ale to już inna sprawa]). Postępuj zgodnie z sumieniem. a nie przejmuj się Czarnymi.
Sam rytuał spowiedzi to jedynie symbol. w ogóle nie potrzebny by pozbyć się swoich grzechów. To nie żaden Czarny odpuszcza Ci grzech i jego osąd nie ma żadnego absolutnie wpływu na to cz zostają Ci odpuszczone czy nie. w prawdzie Jesus powiedział: "Idźcie i odpuszczajcie grzechy, którym odpuścicie są im odpuszczone którym zatrzymacie są im zatrzymane" ale zrobił to do Apostołów, z którymi dzisiejsi Czarni nie mają praktycznie nic wspólnego.
Apostołowie szli i głosili to co czuli, w co wierzyli. Czarni głoszą to czego ich nauczyli w seminarium.
Prowadzą swoje akta i są zadowoleni jak podnoszą im się składki na tacę.
Nie musisz w ogóle chodzić do spowiedzi, by móc wyznawać swoje grzech. wystarczy, że żałujesz tego co źle zrobiłaś, i zdajesz sobie z tego sprawę, zadośćuczynisz i obiecasz (Bogu a nie Czarnemu) że będziesz się starać do tego nei dopuszczać w przyszłości. Jeśli idzie o przyjmowanie Eucharystii. Tu już sprawa jest bardziej skomplikowana. Chesz być w pożądku z procedurami kościelnymi masz dwa wyjścia
-> spowiedź (taki los)
-> PIekielnie dobry (fajny oksymoron heh) rachunek sumienia i szczery żal za grzechy. To daje ci możliwość przyjmowania Eucharystii bez konieczności samej spowiedzi (ale działa chyba tylko na lekkie grzechy [jak odróżnić lekki od cieżkich nie mam pojęcia, ale Czarni wymyślili swoje sposoby :)])
To tyle. nie będę się rozpisywał bo nie mogę być autorytetem w tej dziedzinie. ale najważniejsze to postepować zgodnie ze swoim sumieniem --> żadna spowiedź nie będzie konieczna bo z natury jesteśmy dobrzy.
Powodzenia
By pojaśniały moje Oczy, bym uniósł znów wysoko głowę...

Sensem życia jest MIŁOŚĆ

Nie wiem o aniołach nic, prócz tego, że są piękne i niewinne jak moja Joasia:*

Awatar użytkownika
Gwido_Sobczak

  • Posty:105
  • Rejestracja:27 Lip 2008
  • Miejscowość:Zawadka - najpiękniejsza miejscowość na świecie
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:26

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 04 Sie 2008, 07:33

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:27 Lip 2008
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 05 Sie 2008, 08:43

cukinka \":)\" napisał:
Wyznajesz = dostosowujesz się

nie koniecznie, przeciez mozna byc wierzącym-niepraktykującym.


wtedy to nie jest prawdziwa wiara.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1804
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Cybul94 » 05 Sie 2008, 09:29

Ksiądz to osoba, która pośredniczy z Bogiem, więc nie spowiadasz się księdzu, tylko Bogu.
Kolega mi opowiedział z dowodem jedną historię i wręcz sam po ten opowieści zmieniłem zdanie na temat katolicyzmu.
Ja twierdzę, że pismo święte kłamie, bo jakim cudem, my ludzie możemy wiedzieć, czy Jezus był mężczyzną, czy kobietą?
Może teraz napiszecie, że mężczyzną, ponieważ widzieliście go na obrazkach w kościele albo ksiądz wam opowiadał przy scenie mszy świętej, gdy mówi bez sensu.
Jest jeszcze więcej dowodów na to, że kościół sobie uprościł pismo święte, bo je zmienił. :P
Na pewno te osoby, które przeczytały pismo święte wiedzą prawdę albo i jej nie wiedzą, ponieważ czytali wydanie, które sobie kościół uprościł.
Nie oceniaj człowieka po wyglądzie, tylko po tym co ma w głowie.
Dlaczego?
Ponieważ oceniając kogoś po wyglądnie możesz go urazić, a musisz liczyć się z tym, że każdy człowiek ma uczucia.

Awatar użytkownika
Cybul94

  • Posty:27
  • Rejestracja:04 Sie 2008
  • Miejscowość:Katowice
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez złota » 05 Sie 2008, 12:13

Cybul94, mam rozumieć , że czytałeś to wydanie w które nie ingerował kościół? też bym chętnie przeczytała :P
Pamiętaj, że 60 sekund smutku odbiera Ci 1 minutę szczęścia.

Awatar użytkownika
złota

  • Posty:41
  • Rejestracja:21 Lip 2008
  • Płeć:Kobieta

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez joko » 05 Sie 2008, 16:35

Morthgar napisał:wtedy to nie jest prawdziwa wiara.
Wiara to wyznawanie BOGA nie kociola. Wierze w Boga nie chodze do kosciola. I dobrze mi z tym.
impposiblle is nothing..
F*ck Off!

Awatar użytkownika
joko

  • Posty:895
  • Rejestracja:10 Maj 2007
  • Miejscowość:z miasta aniołow
  • Płeć:Kobieta
Użytkownik zbanowany

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 05 Sie 2008, 17:06

joko napisał:
Morthgar napisał:wtedy to nie jest prawdziwa wiara.
Wiara to wyznawanie BOGA nie kociola. Wierze w Boga nie chodze do kosciola. I dobrze mi z tym.



Wiara katolicka.Chyba o niej dyskutujemy.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1804
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Phony » 05 Sie 2008, 17:33

Dorothee napisał:
Jezus Chrystus, a nie klecha...


Jezus Chrystus nie chodzi teraz po swiecie, przynajmniej nie w cielesnej formie. Choc kto Go tam wie.
Mowimy teraz o zasadach wiary katolickiej, a w niej spowiedz odbywa sie w obecnosci Boga, księdza i spowiadajacego sie.
You were talk, talk, talk, talkin' in circles that day,
when you get to the point make sure that I'm still awake, OK?[...]
God who'd wanna be such an asshole?

Awatar użytkownika
Phony

  • Posty:2007
  • Rejestracja:18 Lut 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Dorochet » 06 Sie 2008, 16:17

Powiem tyle że kościół nie jest miejscem w którym jest WIĘCEJ Boga. Sciany z marmuru i złote pomniki nie robią z tego miejsca, miejsca LEPSZEGO. Tak samo jest z wiarą.. sami lepiej odnajdziecie się w religi i w tym co jest dla Was lepsze a nie to co głosi ksiądz. Kościół dzisiejszy to nie ten sam kościół jakim był kiedyś: pamiętam że jako mały chłopak z przyjemnością chodziłem do kościoła żeby posłuchać opowiadań, kazań, nieraz żartów miłych, na prawdę kochających ludzi księży a teraz :roll: kościół, a raczej instytucja, której celem jest władza i pieniądze omijam dużym łukiem. I czy to czyni ze mnie gorszego katolika ??
Gdy życie splata się z bajką

Awatar użytkownika
Dorochet

  • Posty:8
  • Rejestracja:04 Lis 2007
  • Wiek:25

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Fragile » 07 Sie 2008, 05:06

Phony napisał:Jezus Chrystus nie chodzi teraz po swiecie, przynajmniej nie w cielesnej formie. Choc kto Go tam wie.
Mowimy teraz o zasadach wiary katolickiej, a w niej spowiedz odbywa sie w obecnosci Boga, księdza i spowiadajacego sie.


Oczywiście, że nie chodzi sobie po świecie. Chodzi mi o to, że modląc się, w modlitwie wyznając swe grzechy, wyjdzie na jedno i to samo. Dlaczego ksiądz musi być tym pośrednikiem?! Księdza Jezus wysłucha, a Nas wiernych już nie?
Don't let me down.

Awatar użytkownika
Fragile
Absolwent

  • Posty:2672
  • Rejestracja:31 Lip 2008
  • Pochwały:8
  • Płeć:Kobieta

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Claudynka » 07 Sie 2008, 05:17

Morthgar napisał:nie koniecznie, przeciez mozna byc wierzącym-niepraktykującym.


wtedy to nie jest prawdziwa wiara.


Jest.
Gdyby patrzeć w ten sposób na praktykowanie, może jedynie 30% społeczeństwa polskiego można by uznać za prawdziwych katolików.

Jeśli para współżyje przed ślubem - oznacza to, że nieprawdziwie wierzy?
Wierzą, ale kochają się uczuciowo i chcą pieczętować to uczucie aktem fizycznym.

Wiara nie polega na codziennym klepaniu pacierza.
"Bo największą miłością jest miłość matki do dziecka.."

Awatar użytkownika
Claudynka
Przyjaciel

  • Posty:6605
  • Rejestracja:21 Lis 2007
  • Miejscowość:Tarnów
  • Pochwały:46
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:26

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Haberek » 07 Sie 2008, 05:53

cukinka napisał:nie koniecznie, przeciez mozna byc wierzącym-niepraktykującym.


Pojecie "wierzący- nie praktykujący" Nie istnieje, to wymysł ludzi. Bo, na czym opiera się nasza wiara??
Na Miłości. Jeżeli wierzysz w istnienie Boga, ale go nie kochasz, to nie jesteś osobą "wierzącą".
To jest tak, jakby ktoś kochał swoją rodzinę od czasu do czasu. Wtedy, kiedy mu się zachce, kiedy będzie mieć ku temu okazję.
"Zapatrzeć się , zasłuchać się...a oprócz tego jeszcze chleb i łyk herbaty do popicia, czego tu jeszcze chcieć od życia, czego tu jeszcze chceć...?"

Awatar użytkownika
Haberek

  • Posty:1
  • Rejestracja:05 Sie 2008
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:25

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez AniolekWGlanach » 07 Sie 2008, 06:12

Rozgrzeszenia nie dostaje się tylko, gdy naprawdę ma się grzech ciężki, np. często niedoszli małżonkowie spowiadają się z tego, że mieszkają razem bez ślubu. W spowiedzi jest formułka : 'Postanawiam poprawę'. Tylko jak można się poprawić, jak jest to ostatnia spowiedź przed ślubem, który ma się odbyć następnego dnia?
Maluję się tylko po to, aby oszukać oczy.

Awatar użytkownika
AniolekWGlanach

  • Posty:851
  • Rejestracja:30 Maj 2008
  • Miejscowość:Gdynia
  • Pochwały:2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:22

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Morthgar » 07 Sie 2008, 06:23

claudynka napisał:
Morthgar napisał:nie koniecznie, przeciez mozna byc wierzącym-niepraktykującym.


wtedy to nie jest prawdziwa wiara.


Jest.
Gdyby patrzeć w ten sposób na praktykowanie, może jedynie 30% społeczeństwa polskiego można by uznać za prawdziwych katolików.

Jeśli para współżyje przed ślubem - oznacza to, że nieprawdziwie wierzy?
Wierzą, ale kochają się uczuciowo i chcą pieczętować to uczucie aktem fizycznym.

Wiara nie polega na codziennym klepaniu pacierza.


katolicyzm zabrania wspolzycia przed slubem a wiec jak ktos lamie zakaz to znaczy ze olewa ta religie.70% spoelczenstwa polskiego uwaza ze seks przed slubem nie jest "zly".Takie osoby olewaja katolicyzm.
Chillout zone.Again

Awatar użytkownika
Morthgar

  • Posty:1804
  • Rejestracja:12 Sty 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Mężczyzna

religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez Terran » 12 Sie 2008, 10:05

anastaja0 napisał:Mam kilka pytań co do religii...chodzi o to, że jestem katoliczką, wierze w Boga itd. ale nie które sprawy w mojej religii mi nie pasują. Np. Religia nas uczy, że jest jeden bóg no nie? A więc to że jest bardzo dużo róznych religii tłumacze sobie tak, że ludzie wierzą w jednego boga, tylko inaczej oddaja mu czesc...ale przeciez nie znaczy to ze jesli jakis człowiek ma inna wiarę(inaczej czci boga) to ze nie bedzie on zbawiony... bo np. w mojej wierze człowiek jak ma grzech musi isc do spowiedzi i ksiadz musi mu dac rozgrzeszenie, dopiero wtedy ta osoba moze isc do komunii.. jesli wiec pojdzie bez spowiedzi to ma jeszcze jeden grzech, bo powinien. Ale w jakiejs tam innej religii nie pamietam juz jakiej,jest tak ze ludzie mowią sobie po cichu grzechy i ksiadz wszystkim na raz daje rozgrzeszenie(jeslii ktos szczerze załuje tego co zrobił, to bóg mu na pewno wybaczy i moze z czystym sumieniem isc do komunii) no i mam pytanie-ja nie lubie sie spowiadac ksiedzu-czasem bo sie wstydze, ale tez dla tego bo to dla mnie głupota,dajmy na to ide do ksiedza z jakims ciezkim grzechem, i ksiadz nie chce mi dac rozgrzeszenia(mimio ze bardzo tego załuje), a jelsi inna osoba pojdzie z lekkim grzechem i powie ze załuje i dostanie rozgzeszenie a tak na prawde nie zaluje tego to co to ma za sens?? Po co mam chodzic do jakiegos ksiedza mówic mu o tym co zrobilam, jesli nie warzne co on mi powie to i tak od boga zalezy czy te grzechy beda mi odpuszczone czy nie! albo jak wlansie ksiadz sobie wymysli z enie da mi rozgrzeszenia, to co wtedy??to nie moge isc do komuni?a jak pojde z tym samym grzechem za tydzien to juz mi da rozgrzeszenie i bede mogla isc do komunii?przeciez to bez sensu! Czy bedąc katoliczką mogła ym normalnie uczesczac we mszy św. i chodzic do komunii, ale bez spowiedzi? tylko np. w domu lub przed msza wyznała bym bogu moje grzechy i odmówiła bym jakąs modlitwe?Jak myslicie?bo mi sie wydaje ze moglabym tak robić...bo przeciez w tej innej religii ksiadz odposzcza grzechy wszystkim nie wiedzac co uczynili...i jak ci ludzie moga trafic do nieba, to ja robiac tak nie bede mogla?przeciez bog jest jeden!?Ale w koncu to bóg odposzcza grzechy a nie ksiadz,bo co z tego ze ksiadz mi odposci?nic...

A ja Ci proponuję przejść na ateizm. Tam nie ma sprzeczności, ewentualnie są rozwiązywane, jest większa wolność. A jeśli zrobisz coś złego, to wystarczy poprawa lub nie czynienie tego więcej, zamiast klepania jakichś głupich formułek, stresu oraz straty czasu. A zamiast żałowania starczy sama poprawa. I to tak indywidualnie, przed samym sobą.
"Kapitalizm nierówno dzieli bogactwa. Socjalizm równo dzieli biedę."

W. Churchill

Awatar użytkownika
Terran

  • Posty:903
  • Rejestracja:21 Kwi 2008
  • Miejscowość:Lublin
  • Płeć:Mężczyzna

Re: religia-spowiedz i komunia...

Nieprzeczytany postprzez szyy » 12 Sie 2008, 10:21

anastaja0 napisał:Mam kilka pytań co do religii...chodzi o to, że jestem katoliczką, wierze w Boga itd. ale nie które sprawy w mojej religii mi nie pasują. Np. Religia nas uczy, że jest jeden bóg no nie? A więc to że jest bardzo dużo róznych religii tłumacze sobie tak, że ludzie wierzą w jednego boga, tylko inaczej oddaja mu czesc...ale przeciez nie znaczy to ze jesli jakis człowiek ma inna wiarę(inaczej czci boga) to ze nie bedzie on zbawiony... bo np. w mojej wierze człowiek jak ma grzech musi isc do spowiedzi i ksiadz musi mu dac rozgrzeszenie, dopiero wtedy ta osoba moze isc do komunii.. jesli wiec pojdzie bez spowiedzi to ma jeszcze jeden grzech, bo powinien. Ale w jakiejs tam innej religii nie pamietam juz jakiej,jest tak ze ludzie mowią sobie po cichu grzechy i ksiadz wszystkim na raz daje rozgrzeszenie(jeslii ktos szczerze załuje tego co zrobił, to bóg mu na pewno wybaczy i moze z czystym sumieniem isc do komunii) no i mam pytanie-ja nie lubie sie spowiadac ksiedzu-czasem bo sie wstydze, ale tez dla tego bo to dla mnie głupota,dajmy na to ide do ksiedza z jakims ciezkim grzechem, i ksiadz nie chce mi dac rozgrzeszenia(mimio ze bardzo tego załuje), a jelsi inna osoba pojdzie z lekkim grzechem i powie ze załuje i dostanie rozgzeszenie a tak na prawde nie zaluje tego to co to ma za sens?? Po co mam chodzic do jakiegos ksiedza mówic mu o tym co zrobilam, jesli nie warzne co on mi powie to i tak od boga zalezy czy te grzechy beda mi odpuszczone czy nie! albo jak wlansie ksiadz sobie wymysli z enie da mi rozgrzeszenia, to co wtedy??to nie moge isc do komuni?a jak pojde z tym samym grzechem za tydzien to juz mi da rozgrzeszenie i bede mogla isc do komunii?przeciez to bez sensu! Czy bedąc katoliczką mogła ym normalnie uczesczac we mszy św. i chodzic do komunii, ale bez spowiedzi? tylko np. w domu lub przed msza wyznała bym bogu moje grzechy i odmówiła bym jakąs modlitwe?Jak myslicie?bo mi sie wydaje ze moglabym tak robić...bo przeciez w tej innej religii ksiadz odposzcza grzechy wszystkim nie wiedzac co uczynili...i jak ci ludzie moga trafic do nieba, to ja robiac tak nie bede mogla?przeciez bog jest jeden!?Ale w koncu to bóg odposzcza grzechy a nie ksiadz,bo co z tego ze ksiadz mi odposci?nic...


1. Osoby innych wyznań też mogą być zbawione, nawet ateiści mogą być zbawieni jeśli dobrze postępowali przez całe życie.
2. Po cichu grzechy ludzie sobie mówią nawet w katolicyzmie, szczególnie w Niemczech jest to popularne. A tak normalnie to jest tak w protestantyzmie.
3. Ja zawsze się spowiadam księdzu, którego nie znam, on też mnie nie zna, więc nie ma problemu. Poza tym nie może powiedzieć nikomu co mu w spowiedzi powiedziałaś.
4. Ksiądz nie ma prawa odmówić Ci rozgrzeszenia, chyba, że planujesz popełnić samobójstwo/zabójstwo i przyjdziesz się zawczasu spowiadać. Nawet więźniowie skazani na śmierć w USA mogą dostać rozgrzeszenie od księdza.
5. No, akurat tak nie możesz z tym odprawianiem modlitwy w domu, nawet w luteranizmie (który jest najbardziej liberalny) tego nie można. Ale możesz zawsze przejść na luteranizm i robić to jak Ci luteranie, po cichu :)

To tyle, mam nadzieję, że jasno wyjaśniłem.
i'm givin' up of everything

Awatar użytkownika
szyy

  • Posty:53
  • Rejestracja:10 Sie 2008
  • Miejscowość:suburbia
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:21

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry