Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1213443 postów.

Opinie o mnie

Zobacz nieprzeczytane posty

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Miłość i Przyjaźń to najpiękniejsze uczucia w życiu każdego z nas, więc należy je dbale pielęgnować. W dziale tym wypowiadamy się na temat naszych najbliższych.

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez daniel10122 » 27 Sty 2012, 15:21

Witam :)
Mam 15 lat i nwm co dalej mam robić, tzn próbować coś zmienić czy zostawić tą znajomość w spokoju i być samotnym. We wrześniu dołączyłem do nowej klasy, większość osób tam znałem i lubiłem, ale jedna dziewczyna wpadła mi w oko i z każdym dniem podobała mi się coraz bardziej... Aż w końcu się zakochałem... Wziąłem jej numer telefonu, zacząłem z nią pisać, więcej rozmawiać i 4 listopada wyznałem jej miłość... Zrobiłem to tylko dlatego, że prosiła mnie żebym powiedział jej kto mi się podoba, bo ona mi powiedziała. Od tamtego momentu wszystko zaczęło się sypać... Obydwoje chcieliśmy, żeby miedzy nami się nic nie zmieniło, ale wyszło jak wyszło... Z każdym dniem jak się niedawno okazało ona lubiła mnie coraz mniej... Przez ostatni miesiąc co chwile się kłóciliśmy, doszło do tego że nie chciała ze mną rozmawiać. Nie wierzyła mi wgl co do niej czuje, a to dlatego, że gdy się pokłóciliśmy drugi raz powiedziałem jej, że żałuje że ją kocham... Okazywałem jej miłość w każdy możliwy sposób, ale ona i tak mi nie chciała uwierzyć ... Na urodziny dostała ode mnie miśka, który jej się bardzo podobał, ale żałowała że dostała go ode mnie, a nie od mojego przyjaciela ( niedawno dowiedziałem się, że jej podoba się mój przyjaciel...). Stawałem w jej obronie przed jednym chłopakiem z klasy, który "bił" ją w zeszłym roku i w tym tez zaczynał robić to samo. Raz przez niego płakała i w końcu nie wytrzymałem (pobiłem tego chłopaka do tego stopnia, że wylądował w szpitalu) ... Dowartościowywałem ją czułymi słówkami co jej się bardzo podobało, ale mimo to i tak mi nie wierzyła w to co do niej czuje. Nagle trzy dni temu, gdy dowiedziała się że chciałem popełnić samobójstwo zmieniła zdanie i uważa że zawsze mnie lubiła tylko nie chciała żebym o tym wiedział... Spytała się mnie czy nie chce się zakolegować z nią i oczywiście odpowiedziałem, że chce i to bardzo. Ale wątpię, że nam się to uda, ponieważ co chwilę zmienia zdanie... Pisała mi ostatnio, że jeżeli chce się z nią kolegować to muszę się o to postarać ... Przez te parę miesięcy nie robiłem nic innego, ale ona chyba tego nie zauważała...
I mam do Was pytanie... Próbować coś zmienić, tzn. starać się o nią (znowu), czy po prostu dać sobie spokój i do końca życia być sam? Nwm co mam robić i z każdym dniem czuję się coraz gorzej... Życie bez niej dłużej nie ma sensu i wątpię, że między nami coś zmieni się na lepsze...


Po łebkach przeczytałem Twój post bo nie mam czasu teraz i skleciłem na szybko Ci nową nazwę tematu (bo w regulaminie widnieje jak wół, że trzeba precyzować a nie "co dalej..." ) nie wywaliłem do kosza tylko ze względu na sporą liczbę odpowiedzi w temacie, jeśli masz pomysł na inną nazwę tematu to pisz/ Mendoxes

daniel10122

  • Posty:8
  • Rejestracja:27 Sty 2012
  • Płeć:Mężczyzna

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez Calculus » 28 Sty 2012, 16:40

daniel10122 napisał:Wziąłem jej numer telefonu, zacząłem z nią pisać, więcej rozmawiać i 4 listopada wyznałem jej miłość... Zrobiłem to tylko dlatego, że prosiła mnie żebym powiedział jej kto mi się podoba, bo ona mi powiedziała.

Nie dla każdego samo pisanie i rozmawianie oznacza że jest się dla kokoś przyjacielem.
Tak mi się wydaję że trochę za wcześnie wyszedłeś z tym wyznawaniem miłości.
Mogłeś powiedzieć że po prostu podoba ci się i kropka.
daniel10122 napisał:Z każdym dniem jak się niedawno okazało ona lubiła mnie coraz mniej

Możliwe że przestraszyła się tego wyznania tak wcześnie.

daniel10122 napisał:Przez ostatni miesiąc co chwile się kłóciliśmy, doszło do tego że nie chciała ze mną rozmawiać.

O co się właściwie kłóciliście?

daniel10122 napisał: Nie wierzyła mi wgl co do niej czuje, a to dlatego, że gdy się pokłóciliśmy drugi raz powiedziałem jej, że żałuje że ją kocham

(patrz wyżej) może opisz trochę bardziej te kłótnie?

daniel10122 napisał:Okazywałem jej miłość w każdy możliwy sposób, ale ona i tak mi nie chciała uwierzyć

To znaczy jak?

daniel10122 napisał:Na urodziny dostała ode mnie miśka, który jej się bardzo podobał, ale żałowała że dostała go ode mnie, a nie od mojego przyjaciela ( niedawno dowiedziałem się, że jej podoba się mój przyjaciel...)

Od kiedy ten "przyjaciel" się kontaktował z nią i jak wyglądały te kontakty?

daniel10122 napisał:Stawałem w jej obronie przed jednym chłopakiem z klasy, który "bił" ją w zeszłym roku i w tym tez zaczynał robić to samo.

Najwyraźniej też o nią "walczy".

daniel10122 napisał:Dowartościowywałem ją czułymi słówkami co jej się bardzo podobało, ale mimo to i tak mi nie wierzyła w to co do niej czuje.

Od jak dawna? I jak bardzo naterczywie?

daniel10122 napisał:Nagle trzy dni temu, gdy dowiedziała się że chciałem popełnić samobójstwo zmieniła zdanie i uważa że zawsze mnie lubiła tylko nie chciała żebym o tym wiedział.

Zrobiła to głównie po to żebyś nie popełniał samobójstwa.
Może że rzeczywiście cię lubi ale nie koniecznie uważa cię za bliskiego przyjaciela/"tego jedynego".

daniel10122 napisał:.. Spytała się mnie czy nie chce się zakolegować z nią i oczywiście odpowiedziałem, że chce i to bardzo. Ale wątpię, że nam się to uda, ponieważ co chwilę zmienia zdanie... Pisała mi ostatnio, że jeżeli chce się z nią kolegować to muszę się o to postarać ...

Jak w #1 punkcie: Możliwe że nie uznawała cię za przyjaciela tylko za kolegę oraz (jak powyżej) nie chciała żebyś popełnił samobójstwa.

daniel10122 napisał:I mam do Was pytanie... Próbować coś zmienić, tzn. starać się o nią (znowu),

Najpierw dowiedz się jakie ma kontakty z tamtym.
daniel10122 napisał: czy po prostu dać sobie spokój i do końca życia być sam?

Maż dopiero 15 lat i całe życie przed tobą, nawet jak się nie uda z nią, to nie powód że będziesz sam do końca życia. Z pewnością znajdziesz jeszcze masę ciekawych dziewczyn.
daniel10122 napisał: Nwm co mam robić i z każdym dniem czuję się coraz gorzej...

Z czasem będziesz się czuł coraz lepiej.
"Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość."
Albert Einstein

"Kto szuka prawdy, nie powinien liczyć głosów."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Calculus

  • Posty:74
  • Rejestracja:16 Sty 2012
  • Pochwały:2
  • Ostrzeżenia:2
  • Płeć:Mężczyzna

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 28 Sty 2012, 16:40

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:16 Sty 2012
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Nie wiem co mam dalej robic...

Nieprzeczytany postprzez daniel10122 » 29 Sty 2012, 00:04

patryk.boobie napisał:Żaden kolega jej nie "bił", a ona tylko chciała sprawdzić jak zareagujesz na jej kłamstwo.


Ten chłopak bił ją i to nie pierwszy raz. Potrafił podejść do niej i uderzyć ją tak, że zgięła się w pół... Gdy siedziała przed szkoła na schodach, a on chciał przejść to zamiast przeprosić i pójść dalej to zrzucił ją ze schodów, żeby Sb zrobić drogę na dół... Jest wiele innych przykładów jego znęcania się nad dziewczynami... Tak, dziewczynami... Nie tylko ją jedną dręczył... Ale mniejsza o to ile ich było.
O jakie kłamstwo Ci chodzi ? Bo niezbyt Cię zrozumiałem. Jak możesz to napisz PW :)

Może i 10 tygodni pomoże, ale przypominam, że chodzę z nią do jednej klasy, więc wątpię że będziemy mogli nie zwracać na sb uwagi, olewać się nawzajem itp. Zawsze znajdzie się powód do rozmowy. I tak się składa, że akurat jestem z nią w grupie do projektu z Matematyki i niestety wycofać się z tego już nie mogę...

NieDramatyzuj co do Twojego postu : Nie chciałem zwrócić na siebie uwagi, nie lubię tego robić, a przynajmniej nie chce, a już na pewno nie w taki sposób.

Czas pokaże co będzie dalej... Mam tylko nadzieje, że to wszystko co ostatnio mówiła jest prawdą.
Dziękuje Wam wszystkim za poświęcony mi i mojemu tematowi czas :)

daniel10122

  • Posty:8
  • Rejestracja:27 Sty 2012
  • Płeć:Mężczyzna

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez Michał K. » 29 Sty 2012, 00:50

daniel10122 napisał:I mam do Was pytanie... Próbować coś zmienić, tzn. starać się o nią (znowu), czy po prostu dać sobie spokój i do końca życia być sam? Nwm co mam robić i z każdym dniem czuję się coraz gorzej... Życie bez niej dłużej nie ma sensu i wątpię, że między nami coś zmieni się na lepsze...



Jest wiele dziewczyn na świecie i na pewno kogoś znajdziesz . Ja na twoim miejscu dał bym sobie spokój . Może nie dojrzała do tego , żeby myśleć o związku ?

Awatar użytkownika
Michał K.

  • Posty:106
  • Rejestracja:22 Wrz 2011
  • Ostrzeżenia:1
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:16

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez daniel10122 » 29 Sty 2012, 00:58

Calculus postaram się dokładnie odpowiedzieć na twoje pytania :)

1 Kłóciliśmy się dosłownie o wszystko, w każdym zdaniu/sms szukała powodu do kłótni. Raz zacząłem kłócić się o jakąś pierdołę z jej koleżanką z klasy i ona (dziewczyna z tematu) stanęła w jej obronie, chociaż wiedziała, że ja mam racje. Później napisała mi, że nie chce mnie znać, bo dla niej znajomość w której ludzie cały czas się kłócą nie ma większego sensu. W każdym moim napisanym bądź wypowiedzianym zdaniu o innej dziewczynie szukała podtekstów... Np.
A; Co myślisz o Anecie ?
B; Myślę, że jest fajna i dobrze mi się z nią rozmawia.
A; Na pewno z nią lepiej Ci się rozmawia niż ze mną...
I już zaczynała się kłótnia...
2 temat tej jednej kłótni.
Wraz z kolegami spytaliśmy się czy ona i jej przyjaciółka nie miałyby ochoty iść gdzieś z nami . Napisała mi wieczorem sms, że jej rodzice nie pozwolą, że zimno jest itp.
Parę dni później podchodzi do niej w szkole kolega i pyta się kiedy idą, ona odpowiedziała, że po szkole mogą iść. WTF??? Mi mówi, że jej rodzice nie pozwolą itp. a jemu, że może iść po szkole... Od mojego przyjaciela dowiedziała się, że jestem na nią zły (lekko mówiąc). Zaczęła na mnie najeżdżać, że co chwila się na nią obrażam, zachowuje się jak dziecko... Odpowiedziałem jej, że wolę znać najgorszą prawdę niż kłamstwa. I że tymi kłamstwami najbardziej może mnie zranić. Napisała mi, że nie chce takiej znajomości. Po tygodniu się odezwała, przeprosiła mnie i wszystko wyjaśniła.
3 Mój przyjaciel ma z nią bardzo dobry kontakt, a raczej miał bo Oni też się pokłócili... Ale to już ich sprawa. Kontaktowali się od roku, ale ten kontakt polegał na sms i może cześć w szkole...
4 Dowartościowywałem ją od początku znajomości, ale niezbyt często ponieważ pomyślałaby pewnie, że dziwny jestem... Może raz na 2/3 tygodnie mówiłem jej, że jest ładna itp. I też za każdym razem gdy miała zły, bądź gorszy humor starałem się jej go poprawić. Kiedyś napisała mi, że moje teksty są super, że ja jestem super. To że jestem super okazało się kłamstwem... Napisała mi też że gdy ze mną pisze czuje tak jakby ulgę.
5 Kontaktów dobrych już mieć raczej nie będą. Nadal go kocha, ale nie będzie z tego nic więcej.
To jest pokręcone, ponieważ : ja kocham ją, ona mojego przyjaciela, a mój przyjaciel jej przyjaciółkę... Gdzie w tym sens...

Michał K. Najprawdopodobniej tak jest, ale to wie tylko ona.

daniel10122

  • Posty:8
  • Rejestracja:27 Sty 2012
  • Płeć:Mężczyzna

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez Calculus » 29 Sty 2012, 02:03

ja widzę to tak:
z początku podobałeś się jej -> znalazła sobie innego z którym lepiej się czuła -> chciała znaleźć na ciebie jakieś haki (preteksty do kłótni) i się od ciebie oddalić -> gdy próbowałeś popełnić samobója ona zlitowała się lub nie chciała mieć wyrzutów sumienia i Zaczęła dawać tobie "znaki" że co z tego będzie ewentualnie na chwilę poczuła trochę więcej do ciebie. -> teraz Tamten jej nie kocha -> a teraz ona będzie na lodzie bez któregokolwiek...


Postaraj się upewnić jakie ma obecnie kontakty z tamtym.
Jeżeli nadal jest z tamtym, to znaczy że nie bierze cię na poważnie więc zerwij. wtedy zobacz co będzie się działo.

Jeżeli zerwała z tamtym to może teraz rzeczywiście coś z tego będzie <lub> nadal nie będzie cię brać poważnie jak wcześniej.
"Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość."
Albert Einstein

"Kto szuka prawdy, nie powinien liczyć głosów."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Calculus

  • Posty:74
  • Rejestracja:16 Sty 2012
  • Pochwały:2
  • Ostrzeżenia:2
  • Płeć:Mężczyzna

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 29 Sty 2012, 02:03

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:16 Sty 2012
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez daniel10122 » 29 Sty 2012, 02:24

Źle chyba mnie zrozumiałeś, Ona nie była z moim przyjacielem. To byłoby nie możliwe bo On kocha jej przyjaciółkę. Co do ich kontaktów to wiem wszystko, w końcu to jest mój przyjaciel i jak to w przyjaźni bywa, zazwyczaj mówi się o wszystkim.
Wydaje mi się jej zachowanie dziwne, ponieważ przez 4 miesiące nic dla niej nie znaczyłem, a gdy dowiedziała się co chciałem zrobić, zaczęła uważać że mnie lubi, że jestem dla niej ważny i znaczę cokolwiek dla niej. Napisała mi, że zabijając sb zabiłbym ważną część jej... I co ja mam myśleć...?? W ciągu dosłownie paru dni wywróciła mój świat do góry nogami. Obiecałem jej, że będę żył dopóki ona będzie. Poczekam chwilę i zobaczę czy po tym co jej powiedziałem znów zdania nie zmieni...

daniel10122

  • Posty:8
  • Rejestracja:27 Sty 2012
  • Płeć:Mężczyzna

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez mystery » 29 Sty 2012, 11:55

daniel10122, Wszystko to opisujesz bardzo dramatycznie, a czas pokaże czy to było warte takich słów, nerwów i czynów. Ja obstawiam, że nie, ale przekonasz się sam :)

Rozumiem, że teraz jest pozamiatane, bo po dyskotece się dogadaliście.

wcześniej chciałam Ci tylko napisać historyjkę:

Wyobraź sobie, że podoba Ci się jakaś koleżanka, masz ja na oku, nic się niby nie dzieję, bo ona niby jest w kims innym zakochana, ale robisz sobie jakieś nadzieje. Po prostu się łudzisz, ale patrzenie z daleka na tę dziewczynę sprawia Ci przyjemność i kropka.
Masz za to nową koleżankę w klasie, która robi do Ciebie maślane oczy. Lubisz ją, ale jeszcze się nie znacie tak bardzo dobrze, zresztą masz upatrzoną tamtą inną dziewczynę jako obiekt westchnień. Ale ta zakochana koleżanka nie odpuszcza. Pisze, dzwoni, zagaduje, komplementuje, mówi Ci jaki jesteś wspaniały. W końcu po 2 miesiącach znajomości mówi Ci że Cie kocha. Twierdzi że kocha straszliwie, ponieważ jest dojrzała i ona wie co to kochać, mimo, że ma tylko 15 lat. Nie wyobraża sobie życia bez Ciebie.
A Ty? A Ty ją lubisz, ale jej nachalne zachowanie powoli Cię przeraża i przytłacza. Wolałbyś żeby przestała. Używa wielkich i mocnych słów i stwarza presję. Jej wszystkie zachowania zaczynają być dziwne, podejrzane, każde słowo na pewno jest jakąś aluzją. Zaczynasz więc źle je interpretować i się kłócicie. Wolałbyś być z tą dziewczyną która Ci się podoba, ale ta koleżanka jest wciąż zazdrosna i nie odpuszcza. Gotowa jest do poświęceń- jest w stanie się za Tobą wstawić, pomaga rozwiązać problemy, dowartościowuje Cię, wiesz doskonale że w jej oczach jesteś bożyszczem. Ponieważ dajmy na to masz niską samoocenę, każde pozytywne słowo jest jak cukierek- bierzesz zachłannie nie myśląc, że ją tym nakręcasz.
Ty nie czujesz do niej nic więcej, ale fajnie w sumie mieć taką koleżankę co to skoczy za Tobą w ogień. Byle by tylko za wiele sobie nie pozwalała. Robisz ją w bambuko, wykręcasz się od spotkań sam na sam, nie znajdujesz dla niej czasu. Niech sobie będzie w pobliżu, ale nie masz zamiaru się angażować.
W końcu dowiadujesz się o próbie samobójczej zakochanej koleżanki. Zaczynasz się obwiniać. Że źle ją potraktowałeś, zaczynasz zdawać sobie sprawę, że może trzeba było dać jej szanse bo widać podeszła do sprawy bardzo poważnie. Wiesz, że u dziewczyny która Ci się początkowo podobała nie masz szans a tymczasem pod nosem masz inną, która Cię docenia w pełni a nawet przecenia!
Zaczynasz tworzyć w głowie wizję super miłości, że jej próba samobójcza była w sumie romantyczna, że tyle dla Ciebie wycierpiała... i nagle staje się bardziej interesująca, jakieś ma ładniejsze pośladki, chyba wyładniała ostatnio- myślisz sobie.
Poza tym nie chcesz , żeby zrobiła sobie krzywdę, dobry z Ciebie chłopak i nikomu źle nie życzysz. Jeśli więc Twoja łaskawa odpowiedź- "tak, też mi się podobasz"- może uratować komuś wręcz życie a Tobie zapewni miłe popołudnia z nową dziewczyną, która jest całkiem spoko w sumie, to czemu nie!? Na dyskotece całujesz dziewczynę sprawiając , że jest najszczęśliwsza na świecie.

Znajome?
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4538
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:30
  • Płeć:Kobieta

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez daniel10122 » 29 Sty 2012, 14:46

Aż za dobrze... Ale czas pokaże czy będzie z tej znajomości dużo więcej, czy może zostanie na takim etapie jak do tej pory.

Wasze wypowiedzi dużo dały mi do myślenia, a zwłaszcza ta wyżej :) Dziękuje za poświęcony czas :D Z pozdrowieniami Daniel :)

daniel10122

  • Posty:8
  • Rejestracja:27 Sty 2012
  • Płeć:Mężczyzna

Starać się o kobietę, która chce być tylko moim kumplem

Nieprzeczytany postprzez Calculus » 29 Sty 2012, 15:44

mystery, Gratuluję tobie tak dobrego przedstawienia tej sytuacji z trochę innej strony. :)

Też myślałem o tej historii podobnie, ale twoje słowa zdecydowanie lepiej to obrazują :D
"Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość."
Albert Einstein

"Kto szuka prawdy, nie powinien liczyć głosów."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Calculus

  • Posty:74
  • Rejestracja:16 Sty 2012
  • Pochwały:2
  • Ostrzeżenia:2
  • Płeć:Mężczyzna

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry