IgreKowiCz napisał(a):Osobiście bym się bał .. mimo iż umiem pływać, to jednak nie czuł bym się pewnie ..
Podczas kursu nurkowaliśmy na basenie więc się nie bałem dopiero gdy miałem zanurkować pierwszy raz już tak na prawdę podczas zdawania egzaminu praktycznego to czułem się niepewnie. Potem już było to dla mnie przyjemnością, do czasu kolejnego egzaminu na stopień Advanced Open Water Diver. Miałem pierwsze nurkowanie poniżej mojej ówczesnej granicy 20m a dokładniej nurkowaliśmy wtedy na 30 potem na 50. Pamiętam najgorsze z możliwych ćwiczeń oczyszczanie maski z wody będąc pod wodą, a na tych 50m to masakra była... I ostatnie nurkowanie podczas którego czułem pewnego rodzaju strach to było nurkowanie nocne, ale to tylko do chwili całkowitego zanurzenia, potem było już ok. Teraz jako Rescue Diver można powiedzieć, że nurkuję na luzie chociaż jakiś strach dalej istnieje i pewnie zawsze będzie. Możliwe że to przez świadomość tego że jak coś się stanie na tych 50m, czy nawet 30, to ty albo twój partner możecie przypłacić to życiem. Najważniejsze w tym wszystkim jest opanowanie.
yncydent napisał(a):No nie wiem,czy ludzie mający klaustrofobię powinni mieć zezwolenie na takie nurkowanie.Bo im głębiej tym ciemniej,a im ciemniej tym mniejsze pole widzenia,a nie tak trudno jest wpaść w panikę ; D
Zależy gdzie się nurkuje, np. w Chorwacji czy w Egipcie gdy schodziliśmy na 50m to patrząc przed siebie widzieliśmy dosyć sporo jednak trudno określić dokładnie odległość może 40 może 50m. Patrząc w górę widzieliśmy dno naszej łodzi, a patrząc w dół - dno znajdujące się jakieś 30m niżej. Jednak osoby z klaustrofobią nie mogłyby nurkować w jaskiniach, czy tez na wrakach no i nie mogłyby też brać udziału w nurkowaniach nocnych, które swoja droga są ciekawsze niż te za dnia (dużo więcej widać).