Nowa polska tradycja
Temat powraca z każdą rocznicą. Skandaliczne zachowanie miało miejsce nawet wczoraj na Powązkach podczas składania kwiatów pod pomnikiem Gloria Victis.
Zacytuję z tvn24.pl:
Pomimo apeli i próśb, na Warszawskich Powązkach podczas obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego znów doszło do manifestacji politycznych. Już niemal tradycyjnie, pojawiających się na miejscu polityków PiS witały brawa. Dla członków PO były gwizdy, buczenie i wyzwiska. Nie oszczędzono też Władysława Bartoszewskiego.
Czy takie zachowanie jest normalne dla ludzi nazywających się "prawdziwymy Polakami? Ba, czy takie zachowanie w ogóle jest normalne?
Na całym świecie podczas uroczystości państwowych wszyscy zachowują się godnie mimo wszelki sporów. Tylko u nas jak zwykle musi być szopka. Prawi i sprawiedliwi na lewo i prawo głoszą swoje hasła o poszanowaniu bohaterów narodowych, a gwiżdżą na profesora Bartoszewskiego - powstańca. W takich chwilach po prostu krew mnie zalewa i mogę śmiało powiedzieć, że jest mi wstyd, że naród, którego jestem częścią, nie potrafi się zachować jak należy nawet podczas uroczystości państwowych.
G. B. Shaw








