Witam.
w szkole na każdym kroku mi dokuczają. nie chcę mówić tego rodzicom bo nie chcę ich martwić. nie mówię też tego zaufanym osobom, bo nie chcę by wiedziały.U mnie w klasie są takie dwie dziewczyny, uważają siebie za królowe i stale mam z nimi na pieńku i jeszcze dochodzą inni. Nie mówię tego innym bo boję że to wszystko się rozniesie, nie chcę zadzierać z tymi dziewczynami, ona są okrutne i tak strasznie zadufane w sobie.dzisiaj na przykład miałam gumy w szkole i ja zawsze z chłopakami siedze bo mamy taką grupkę. i one zaczęły mnie nękać bym im je dała a ja powiedziałam że nie, zaczęłyśmy się wyzywać i teraz znowu jest wojna
idealna nie jestem, posiadam swoje wady i o tym wiem, ale ja znam umiar, jak ktoś powie mi nie, to nie a one cały czas wiercą dziurę w całym. z nimi się nie da rozmawiać, ciągle jakieś odzywki albo głupie miny., one stale coś do mnie mają. może i jestem wredna ale nie lubię się dzielić z osobami których nie lubię. To ja tracę pieniądze żeby kupić sobie np. paluszki i poczęstuję nimi osoby które lubię ale nie muszę zaraz rozdawać wszystkim.
a one ledwo jak coś zobaczą to : daj mi , no ja cie tak lubiee daaaaj
czasami wolę odmówić jak ktoś mnie częstuje i po prostu zmienić temat na coś innego. W klasie mam też takiego przyjaciela i bardzo głupio się czuję jak mnie przy nim poniżają. Owszem nie ukrywam, nie jestem chuda ale oni chyba na prawdę nie widzieli brzydkiej i grubej dziewczyny..
Mam ich dość.




