Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1382649 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

t

nie jestem przy nim normalna:|

Masz problem w miłości? Nie wiesz jak rozwiązać wstydliwą kwestię związaną z seksem? Pisz tutaj, chętnych do pomocy nie brakuje.

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez Hippola » 02 Sie 2008, 14:40

otóz sprawa wygląda tak, że do naszej powiedzmy to"paczki" dołączył już jakiś czas temu pewnien chłopak, co za tym idzie dość często sie widujemy,ale nie wiem czemu jego towarzystwo zawsze tak mnie onieśmiela. nie wiem nawet czy mi sie jakoś specjalnie podoba, chociaż moze zjawisko, że nnie potrafię byc przy nim sobą własnie o tym świadczy?nie wiem po prostu już co to ma być, taka wewnętrzna blokada, która jest bądź co bądź baardzo uciązliwa:/Czy też są osoby które sprawiają, ze ciężko Wam byc przy nich sobą?
, I can make my first steps,
as a child of nineteen'

Awatar użytkownika
Hippola

  • Posty:167
  • Rejestracja:22 Cze 2007
  • Wiek:24

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez Phony » 02 Sie 2008, 16:08

Tez tak mam. Gdy do grupy osob z ktorymi na luzie rozmawiam dolacza sie nowa osoba, zwlaszcza facet i to nieco starszy lub w moim wieku to przestaje mowic. Tylko 'tak', 'nie' i ewentualnie usmiech. Zmienia sie to gdy ta osoba sobie juz pojdzie. Odrazu robie sie taka gadula jak bylam przed pojawieniem sie obiektu mnie oniesmielajacego.
Moze sproboj sie z nim spotkac sam na sam? Moze to przelamie Twoja niesmialosc?
You were talk, talk, talk, talkin' in circles that day,
when you get to the point make sure that I'm still awake, OK?[...]
God who'd wanna be such an asshole?

Awatar użytkownika
Phony

  • Posty:2007
  • Rejestracja:18 Lut 2008
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 02 Sie 2008, 16:08

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:18 Lut 2008
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez Stratocaster » 02 Sie 2008, 17:22

heh, na mnie tak działały osoby płci przeciwnej, dopóki nie znalazłem swojej Drugiej Połówki. teraz jakoś odblokowałem się na nieznajome osoby i potrafię w miarę swobodnie z nimi rozmawiać.
deliver me from my enemies

Awatar użytkownika
Stratocaster

  • Posty:406
  • Rejestracja:13 Lip 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:24

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez Eunika » 02 Sie 2008, 17:54

Niekoniecznie musi Ci się podobac, ja mam podobnie, czasem czuję się jak odrzutek kiedy ktoś zupełnie nowo poznany ze mną rozmawia a ja zachowuję sie w sumie jak nie ja. U mnie to przechodzi z czasem im więcej z ta osobą gadam tym jest lepiej, na początku zawsze jestem na siebie zła.
'ale Ty nigdy nie poddasz się'

skazana.

Awatar użytkownika
Eunika

  • Posty:1115
  • Rejestracja:01 Lis 2007
  • Miejscowość:Wschód Polski
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez Adrienne1 » 02 Sie 2008, 18:08

Myślę, że musisz z nim pogadać i polubić go wtedy to Ci minie. Nie znasz go i nie wiesz, co sobie pomyśli, jeśli zobaczy jaka jesteś i pewnie to Cię onieśmiela.
Ja zwykle nawijam bez przerwy, a jak tylko jestem z kimś, kto też dużo gada, zamykam się i w ogóle nic nie mówię. Nienawidzę tego i nie wiem dlaczego tak jest. Więc nie jesteś sama ;)
znów wszystko wróciło
i radość i szczęście i miłość

popatrzyłeś na mnie przelotnie
swym czułym spojrzeniem
a ja głupia pokochałam Cię


niepotrzebnie

Awatar użytkownika
Adrienne1

  • Posty:303
  • Rejestracja:04 Paź 2007
  • Miejscowość:Szczawno Zdrój
  • Płeć:Kobieta

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez astoreth » 02 Sie 2008, 18:40

Ja mam kolegę, który też mnie onieśmiela z tym, że on mi się podoba. Może nie to, że szaleję za nim i bym chciała z nim być, ale po prostu nie chciałabym czymś się przy nim zbłaźnić. Wiem, że takie myślenie należy zmienić i być bardziej na luzie, bo to jest naturalne i wskazane. Tobie radzę to samo, a skoro będziecie się widywać częściej to zapewne kiedyś "oswoisz się" z jego towarzystwem wszystko jedno, czy Ci się podoba, czy nie.

Awatar użytkownika
astoreth

  • Posty:242
  • Rejestracja:20 Paź 2007
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:25

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez pestycyd » 02 Sie 2008, 18:49

Mam podobnie, gdy poznaje nowych ludzi - zwłaszcza osoby płci przeciwnej. Gdy spędzam z Nimi więcej czasu to przyzwyczajam się i jest okej ; ))
'Trzeba się godzić, że chcesz mówić
Ale nikogo nic to nie obchodzi
Albo nie umiesz albo życie tak sprawiło
Że o bólu nic nie powiesz
I ukryjesz wszystko nawet miłość
Daj zdrowie moim bliskim
Dla mnie tylko trochę siły '

Awatar użytkownika
pestycyd

  • Posty:257
  • Rejestracja:26 Sie 2007
  • Płeć:Kobieta

nie jestem przy nim normalna:|

Nieprzeczytany postprzez lilandrah » 03 Sie 2008, 05:49

Ja też tak często mam , po prostu nie znam tej osoby tak jak reszte i nie mogę byc wtedy taka otwarta.Ale wszystko przechodzi jak się lepiej pozna tą osobę,wtedy wszysko wraca do normy i nie trzeba się niczym krępowac:)
Nie wiem kim jestem sam, nie wiem kim mogę być, nie wiem nic.

Awatar użytkownika
lilandrah

  • Posty:428
  • Rejestracja:19 Cze 2008
  • Miejscowość:południe
  • Płeć:Kobieta

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

Do góry