Ha!
Najlepsze momenty w filmach?
Może napiszę tak: MAJŚMIESZNIEJSZE

:
- "Ona to on"- scena na siłowni jak głowna bohaterka (nie pamietam imienia) przytula się do głownego bohatera (oczywiscie tez nie pamietam imienia) i potem go tak maca za tyłek haha:D
- "Pamiętnik ksieżniczki"- Kiedy przychodzi ten cały fryzjer do Mii i jej babci i ma "zrobic cos" z Mii, a szczegolnie kiedy babcia Mii przedstawia Mię tymu fryzjerowi (ten przeraźliwy krzyk

)
- "High school musical"- kiedy ta nauczycielka mowi w klasie do Chada ze to nie boisko do hokeja, przy czym Chad trzyma piłkę do koszykówki.
Coś co zapiera dech w piersiach:
- "Piraci z karaibów"- Podczas bitw (wszystkie czesci)
- "Step up taniec zmysłów"- na poczatku filmu, brekdens (nie wiem jak sie to pisze) połączony z baletem i ta muzyka... dreszczyk.
No i wzruszające:
- "Szkoła uczuć"- kiedy ona mói mu ze jest chora i kiedy on jedzie do swojego ojca, zeby mu podziękować...
- "A cinderella story"- koncówka filmu:)
To by było na tyle

P