przez zeweks » 05 Lut 2012, 06:29
Moje życie to nienawisc do 13-16letnich dziewczyn których życie polega po prostu na zabawie seksualnej, czego ja nigdy nie miałem. Daleko posunieta nienawisc do suczej egzystencji mowiacej, ze zycie jest brutalne.
Ze nie moglem nigdy bawic sie za kase facetek, bo tylko dziewczyny mogą bawic sie od najmłodszych lat za kase facetów.
Zyja w przyjemnosci seksualnej jako płec piekna, pożądana, a ja nie miałem nigdy przyzwolenia być piekny bo w seksualności moge być jedynie jako pragnienie, bo one wolą tylko takich co je pożądają, kase drinki przelewają na ich konta, nigdy odwrotnie by coś dostać od kobiety, chyba ze ma sie status, że można im zapewnic kariere, ja nie chciałem nigdy taki być, nie moglem na to patrzeć że one sie nasycają czynami w kierunku ich które są efektem pożądania, dokarmiąć tej femimizującej płci, mówiącej na nas zboczki, żyjącej kosztem nas, zasypiającej słodko w poczuciu pożądania nie przez jednego ani 10mezczyzn, nie moglem nigdy zasnac wiedząc że nawet jedna mnie nie chce, a najgorsze że jestem ładnym chłopakiem, tylko zniszczonym psychicznie przez co wygladam jak siedem nieszczesc i tak sie mecze przez lata.
/Twoje życie to jeszcze nienawiść do ortografii, zasad pisania "nie" z czasownikami, synonimów, polskich znaków, stawiania kropek, przecinków, i pisania normalną, czarną czcionką. - Pirat