Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1374782 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu.

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Darkwolf666 » 11 Gru 2008, 16:55

Mój najlepszy kumpel ( przyjaciel ) ostatnio dziwnie się zachowuje...zaczynam mu coraz bardziej przeszkadzać, mówi, że się czepiłem jak rzep psiego ogona i że ciągle za nim łaże...o innych tak nie mówi, pomijając fakt, że to tylko koledzy czy kumple i dla nich może zawsze być lub nie być....im to obojętne....dla mnie on jest na 1 miejscu, od kiedy pamiętam zawsze tak było i będzie....mówi, że ciągle mu robie problemy i mu wypominam różne rzeczy.....chodzi mi tu o to, że on pije sobie z innymi...a ze mną już zaczyna coraz rzadziej....i dziwi się potem, że ja mu robie problemy, że nie chce się ze mna napic a pije z innymi według mnie to nie jest wporządku....przecież jestem jego najlepszym kumplem..ze mna przede wszystkim powinnien sie napic a potem z reszta...w zachowaniu też widze, że nie jest najlepiej....z innymi gada normalnie i żartuje a ze mna owszem ale coraz częściej zaczyna narzekac i marudzic na mnie i sie wkurza zaraz :/ Nie wiem co mam z tym robić....nie moge sie na niczym skupic tylko ciagle o tym mysle, co ja robie nie tak....wcale mu sie nie narzucam, tylko chce spedzac wiecej czasu z nim jako, że to mój przyjaciel i najlepszy kumpel...to chyba normalne.....ale jego to dziwi to moje przywiazanie......owszem traktuje mnie o wiele lepiej niz innych ale ostatnio rzadko to okazuje....moze mu sie juz znudzilem....sam mi mówi, że czasami ma mnie dosyć, że tak chce czas z nim spedzac...wczesniej tak nie bylo :( Tyle razy juz z nim o tym rozmawialem....ale on ciagle uwaza, ze sie dobrze zachowuje.....to takie odsuwanie mnie od siebie i czasami traktowanie na dystans....pomózcie mi nie wiem co mam robic :(

Darkwolf666

  • Posty:135
  • Rejestracja:28 Gru 2007
  • Płeć:Mężczyzna

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Re: Ciężka sytuacja :(

Nieprzeczytany postprzez Desmin » 11 Gru 2008, 16:58

to jakaś uzupełnianka? w miejsce kropek wstaw brakujące słowo czy co ?

Desmin

  • Posty:146
  • Rejestracja:15 Sie 2008
  • Pochwały:2
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:33

Re: Ciężka sytuacja :(

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 11 Gru 2008, 16:58

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:15 Sie 2008
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Ciężka sytuacja :(

Nieprzeczytany postprzez promyk_slonca » 11 Gru 2008, 20:08

Traktujesz swojego kupla trochę jak swoją własność. Daj mu czasem odpocząć od siebie.

chodzi mi tu o to, że on pije sobie z innymi...a ze mną już zaczyna coraz rzadziej....i dziwi się potem, że ja mu robie problemy, że nie chce się ze mna napic a pije z innymi według mnie to nie jest wporządku


To, że jesteś jego najlepszym kumplem nie oznacza, ze tylko z Tobą musi pić, ma też innych znajomych, z którymi zapewne też chce spędzać czas i nie wiem dlaczego z takiej sytuacji robisz problem.
:)

Awatar użytkownika
promyk_slonca

  • Posty:691
  • Rejestracja:19 Cze 2008
  • Miejscowość:granica pomiędzy Ziemią a Niebem:)
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta

Re: Ciężka sytuacja :(

Nieprzeczytany postprzez Betheley » 11 Gru 2008, 20:15

Desmin napisał:to jakaś uzupełnianka? w miejsce kropek wstaw brakujące słowo czy co ?


Kolega ma to samo co ja. Uwilbia wilokropki... :D

A wracając do tematu, to zgadzam się z przedmówcą, czasami ludzie chcą odpocząć od innych. Cięzko byłoby tak spędzać czas z jedną osobą. To że wyskoczy sobie na piwo z innymi znajomymi, to wale nie znaczy że przyjaźń między wami zgasła albo coś takiego... A problemy Ci robi bo może nie rozumiesz tego że zmęczył się Twoim towarzystwem i chciałby spędzić trochę czasu z innymi znajomymi...

Pozdrawiam.
"Było coś, poszło coś, zostało coś"

"Chamski, wrdeny i złośliwy" "Miły, koleżeński, sympatyczny"

W niektórych miejscach niezastąpinony... ;D



http://www.hardstyle.radioparty.pl:8020 <--- Nice Music. ;)

Betheley

  • Posty:43
  • Rejestracja:11 Gru 2008
  • Miejscowość:Bydgoszcz
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:27

Ciężka sytuacja :(

Nieprzeczytany postprzez Darkwolf666 » 11 Gru 2008, 22:03

A czy przyjaciele nie powinni trzymac się razem ??
Ja to rozumiem, że można sobie z kimś innym wypić ale nie kosztem przyjaciela. Coś w stylu - z tym i tym się napije ale z toba, moim przyjacielem nie. Z tamtymi zrobie to i to ale z toba nie bo cośtam...coś tu nie wporządku jest moim zdaniem. Ja bym nie robił z niczego problemu gdybym na tym nie był stratny. Nie wiem co mam dalej z tym robić, narazie próbuje sposobem bo siła i rozmowa nic nie wskóram. Jak mam mu to wytłumaczyć, że taka "wolna amerykanka" po prostu wobec mnie nie jest wporzo bo jest jej ostatnio znacznie za duzo, a co za duzo to niezdrowo. Jak nie bede na to reagował odpowiednio wczesnie to wszystko sie pójdzie walic.

Darkwolf666

  • Posty:135
  • Rejestracja:28 Gru 2007
  • Płeć:Mężczyzna

Ciężka sytuacja :(

Nieprzeczytany postprzez Incomprehensible » 12 Gru 2008, 04:55

Proszę zmienić nazwę tematu na bardziej konkretną. Póki co, kosz. Jak wymyślisz lepszą, zapraszam na PW.

Dodano 12 Gru 2008, 17:16:31:
Odblokowuję.
robisz mi nieporządek w chaosie.

Awatar użytkownika
Incomprehensible
Przyjaciel

  • Posty:8131
  • Rejestracja:17 Mar 2007
  • Miejscowość:zielona kraina.
  • Pochwały:27
  • Płeć:Kobieta

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Altea » 12 Gru 2008, 15:15

może ma cię dosyć. Daj mu trochę czasu np. przez miesiąc labi 2 tygodnie nie pisz do niego , mało z nim rozmawiaj. Jeśli będzie się bawił lepiej bez ciebie... tochyba nie musze pisać, że chłopak nie chce się już z tobą kumplować?:)

Awatar użytkownika
Altea

  • Posty:629
  • Rejestracja:01 Sie 2008
  • Pochwały:5
  • Płeć:Kobieta
Użytkownik zbanowany

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez StaryPrzyjaciel » 12 Gru 2008, 15:37

moze ma juz cie dosc po prostu... przyjazn nie wiele sie rozni od milosci dajcie sobie odpoczac
"Prawda jest dziwniejsza od fikcji, a to dla tego, że fikcja musi być prawdopodobna. Prawda - nie" Mark Twain

Sposob na przetrwanie - milczenie.
Sposob na życie - przetrwanie.
Sposob na milczenie - smierć.

Awatar użytkownika
StaryPrzyjaciel

  • Posty:673
  • Rejestracja:09 Cze 2008
  • Miejscowość:okolice Konina
  • Płeć:Kobieta

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Darkwolf666 » 14 Gru 2008, 10:47

Myśle, że już zrozumiał swój błąd, po ostatniej rozmowie. Teraz mamy sie napic najpierw piwko na tygodniu a potem na Sylwka albo po nim tak porządnie...wszystko wraca do normy i oby było już tylko lepiej Właściwie to nie wiem co on chciał wcześniejszym postępowaniem osiągnąć, bo nic dobrego z tego nie wyszło tylko niepotrzebne wymiany zdań...a teraz elegancko wszystko w normie jest, trochę zbłądził ale najważniejsze, że zdał sobie z tego sprawe i chce mi to wynagrodzić generalnie ciesze się i to bardzo z tego powodu, w sumie kto by sie nie cieszył :) Jak coś sie zmieni to jeszcze bede pisać.

Darkwolf666

  • Posty:135
  • Rejestracja:28 Gru 2007
  • Płeć:Mężczyzna

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Weronika » 14 Gru 2008, 10:52

no to fajnie, że sobie wszystko wyjaśniliście (;
tylko taka moja rada na przyszłość-nie uzależniaj się tak od kumpla-ma prawo decydować z kim chce pić piwo, z kim się spotykać, a może być dla niego męczące to, że tak bardzo chcesz być zawsze przy nim
...czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym ...
Jedenaste przykazanie: Nie cudzosłów!
Image

Awatar użytkownika
Weronika
Przyjaciel

  • Posty:6258
  • Rejestracja:27 Sie 2006
  • Miejscowość:exStolica
  • Pochwały:10
  • Płeć:Kobieta

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Katharsis » 14 Gru 2008, 10:54

Moze spedzacie ze soba zbyt duzo czasu. Ogranicz troche ten czas i wszytsko wróci do normy. Co za duzo to niezdrowo.
"Prawdziwa miłość jest raną. I tylko tak ją można odnaleźć w sobie, gdy czyjś ból boli człowieka jako jego ból."

Awatar użytkownika
Katharsis

  • Posty:1724
  • Rejestracja:19 Wrz 2007
  • Miejscowość:Kielce
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez lion17 » 17 Gru 2008, 14:03

Na pewno nie robi tego bezcelowo. Mam obecnie podobny problem. Tzn. mam kolegę no powiedzmy dobrego znajomego (znam go jakieś 2,5 roku), ale problem tkwi w tym że lubię z nim spędzać czas, przedtem nie miałem znajomych, on jest tak jakby pierwszym poważniejszym. Wydaj mi się że dużo robię byśmy byli... tak jakby przyjaciółmi.
No a on mi kilka dni temu wyskoczył z tekstem tak ni stąd ni znikąd bym uważał bo on nie jest homo. Na początku myślałem, że po prostu żartuje, ale ostatni to mi się trochę naprzykrza.
Nie jestem homo, ale w pełni hetero, nie wiem co mi chciał dać tym do zrozumienia.
Ja po prostu chciałem mieć takiego prawdziwego przyjaciela. Chyba chciałem za mocno.
Chyba znowu się przeliczyłem.

A co do ciebie to nie wiem co ci napisać. To dobrze że już wszystko w porządku, ale radzę być na wszelki wypadek nieco ostrożnym. Nigdy nic nie wiadomo.

Awatar użytkownika
lion17

  • Posty:868
  • Rejestracja:20 Cze 2008
  • Miejscowość:Dębica/Kraków
  • Pochwały:6
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:24

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Holly » 17 Gru 2008, 17:07

Daj mu trochę odpocząć od siebie. Odsuń się na jakiś czas i pozwól żeby zatęsknił za tobą. Jeśli sam wyciągnie dłoń-znaczy to że jeszcze jesteś dla niego ważny.
" I have spread my dreams under your feet...
Tread softly because you tread on my dreams "

Awatar użytkownika
Holly

  • Posty:529
  • Rejestracja:03 Lip 2008
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez cfc8 » 18 Gru 2008, 14:16

To ze uważasz go za przyjaciela o najlepszego kumpla to nie znaczy on ma cie za swojego najlepszego kumpla
Darkwolf666 napisał:Teraz mamy sie napic najpierw piwko na tygodniu a potem na Sylwka

Człowieku 10 lat masz, że podniecasz się piwem i musisz planować "że na Sylwka się napijesz piwa" ?

Awatar użytkownika
cfc8

  • Posty:172
  • Rejestracja:25 Lis 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:23

Mój przyjaciel oddala się ode mnie - co robić?

Nieprzeczytany postprzez Aśika » 18 Gru 2008, 14:57

Darkwolf666: jesteś jedynakiem? Twoje posty malują mi ciebie jako egoistycznego, rozpieszczonego jedynaka, który w życiu zawsze miał to, co chciał. Jak możesz traktować swojego przyjaciela jak rzecz - na każde twoje skinienie i zawołanie przy tobie? Przyjaźń to duchowa więź, to radość ze spędzania razem czasu. Skoro on przestał ją czerpać, widocznie jednak się narzucałeś. Strach sobie wyobrazić jak będziesz reagował, kiedy on znajdzie sobie dziewczynę i będzie wolał spędzać czas w słodkich ramionach ukochanej, zamiast pić z tobą. Przemyśl dobrze, czy nie stajesz się właśnie ogniwem trującej znajomości, która mnóstwo może zniszczyć.
Image "Gdzie jednak jest potwór, znajdzie się i cud."

Awatar użytkownika
Aśika

  • Posty:2358
  • Rejestracja:01 Maj 2007
  • Miejscowość:Zależnie od nastroju
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry