Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1381265 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

t

młoda kochanka...

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu.

młoda kochanka...

Nieprzeczytany postprzez iskierka » 25 Lut 2007, 16:35

i stało sie.. zakochałam sie.. jest on dojrzałym facetem.. ma 45 lat..
to nie ma dla mnie znaczenia, dla niego tez.. wiem ze ma żone.. dwójke dzieci.. starszych ode mnie... kochamy sie.. nie wiem co mam zrobić.. ta myśl ze po wspólnej nocy ze mną idzie do żony.. udaje że jest z nią szczęsliwy.. kocham go.. :cry: co mam zrobić.. :cry:

Awatar użytkownika
iskierka

  • Posty:25
  • Rejestracja:11 Lut 2007
  • Wiek:34

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Nieprzeczytany postprzez papi » 25 Lut 2007, 18:24

imho przepraszam że tak to ujme, ale zapewne jestes dla niego tymczasową zabawką do poduszki...
Nothing's gunna change the world

Awatar użytkownika
papi

  • Posty:72
  • Rejestracja:24 Lut 2007
  • Miejscowość:to pytanie?
  • Wiek:27

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 25 Lut 2007, 18:24

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:24 Lut 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Nieprzeczytany postprzez ..agu.. » 25 Lut 2007, 18:37

robisz blad, jestem mloda ale wiem o tym bo znam osobiscie takie dziewczyny, teraz cierpia bo sa posmiewiskiem wszystkich.Zony tamtych zrobily im awantury przy wszystkich a mezowie powiedzieli ze to wszystko bylo wymyslone i te "dzieci" - tak nazwal, sobie cos wymyslily.
wiec zastanow sie nad tym co ma dalej byc. Przeciez on ma dzieci... nie zostawi rodziny dla Ciebie.Ale to Ty musisz podjac decyzje
Hehe... i do przodu jedziemy....==>

Awatar użytkownika
..agu..

  • Posty:199
  • Rejestracja:27 Sty 2007
  • Wiek:24

Nieprzeczytany postprzez Iluvia » 25 Lut 2007, 19:18

Ja z góry neguję takie związki. Każde z dwojga jest na innym poziomie emocjonalnym i pewne standardy wyznaczyły im zupełnie różne role w społeczeństwie.
Moim zdaniem to tylko kwestia tego, że ona jest oczarowana jego dojrzałością i tym, że on wie czego ona chce(uczył się tego przez dekady, chociażby będąc ze swoją żoną), a on po prostu spotkania z niąmoże potraktować jako odskocznię od codziennych problemów, "zrelaksować się".
Trudno mi sobie wyobrazić by taki związek był czymś więcej niż właśnie taką iluzją, a nie warto żyć dla złudzeń.

Nie chcę podważać Twoich słów "kochamy się", ale osobiście uważam, że jest duża szansa, że ta miłość jest tylko zwykłą iluzją ze względów które wyjaśniłam.
Jesteśmy w tym samym wieku Iskierko i jeszcze nie znamy życia na tyle byśmy mogły filtrować co jest w nim słuszne , a co nie inaczej niż poprzez naukę na własnych błędach. Ale jeśli jest szana, żeby jednak unikać błędów wcześniej....
po prostu porządnie przemyśl sobie wszystkie wypowiedzi z forum.

Awatar użytkownika
Iluvia

  • Posty:898
  • Rejestracja:02 Lut 2007

Nieprzeczytany postprzez Matthew » 25 Lut 2007, 19:51

m@teo napisał:dziewczyno co Ty robisz...
masz 17 lat i na pewno znajdziesz sobie kogoś w twoim wieku, a nie jakiegoś starego gościa co ma zonę i dzieci.
Nie marnuj sobie życia, wiadomo co zorbi żona jak się dowie o romansie?
może nawet próbować Cię odnaleźć a wtedy współczuję Ci...


zastanów się z kim chcesz się wiązać. Popełniasz błąd.


Chciałem dokładnie to samo napisać. Nie ma sensu komuś rujnować życia, a ten koleś nie może być normalny... pomyśl sobie zrujnujecie życie jego aktualnej żonie i potem będzie z tobą i co? Ciebie też tak będzie okłamywać? Napewno nie skączy na 1 razie...

I najlepiej byłoby z twojej strony jeśli jego żona dowiedziałaby się o tym i Ty zapomniałabyś o nim. :x
;)

Awatar użytkownika
Matthew

  • Posty:1608
  • Rejestracja:15 Lut 2007
  • Miejscowość:gliwice
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:25

Nieprzeczytany postprzez MacGyver » 25 Lut 2007, 20:10

Prędzej czy później będziesz cierpiała. Od Ciebie zależy kiedy.
I feel the hard rhythm of disco burning in my loins.

Awatar użytkownika
MacGyver
Przyjaciel

  • Posty:2186
  • Rejestracja:28 Mar 2006
  • Miejscowość:Wrocław
  • Pochwały:17

Nieprzeczytany postprzez iguana_punk » 25 Lut 2007, 20:14

prawda jest taka,że rozbijasz małżeństwo, krzywdzisz jego rodzinę.... nie sądzę,żeby on Cie na prawdę kochał..... jesteś jego zabawką i przerwij to jak najszybciej bo bedziesz tego żałować. prędzej czy później on wróci na dobre do żony to pewne..........
i'm raaapeeee....

Awatar użytkownika
iguana_punk

  • Posty:99
  • Rejestracja:30 Sty 2007
  • Wiek:23

Nieprzeczytany postprzez Kobieteria » 25 Lut 2007, 20:26

Loly napisał:Nie wierzę, że są takie siedemnastolatki. (prowokacja?)
A jeśli są - to przedmówcy powiedzieli co masz robić.


Nawet jeśli to akurat prowokacja to zdarzają się takie (określenie może zostanie wyśmiane) związki.
Sama jestem dłuższy czas z facetem po trzydziestcestce. Kilka moich rówieśnic spotykało się i spotyka z czterdziestolatkami.

Pewnie, że bardzo często ze strony tych dziewczyn to tylko naiwność, łatwowierność. Dojrzali mężczyźni bawią się zapatrzonymi w nich nastkami...

... ale bywa też normalnie. Szczerze. Zwyczajnie. Z miłości.
Trzeba mnie wziąć do domu, przy stole dębowym
posadzić. Trzeba mnie długo pieścić,
po zimnych stopach gładzić.

Awatar użytkownika
Kobieteria

  • Posty:2420
  • Rejestracja:24 Lut 2007
  • Miejscowość:main sztetełe Bełz
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:26

Nieprzeczytany postprzez Infini » 25 Lut 2007, 20:40

Ale zdajesz sobie sprawe ze ten zwiazek nie ma sensu? Przeciez on nie zostawi zony i dzieci dla Ciebie ( naprawde bardzo malo prawdopodobne), najprawdopodobniej sie Toba bawi. Rozumiem, moglas sie zakochac ( chociaz nie, nie rozumiem tego ...), ale pomysl ze rujnujesz czyjas rodzine. Co bys zrobila na miejscu jego zony, dzieci, jak bys sie czula? Moim zdaniem powinnas to zakonczyc, bo to sie dobrze dla Ciebie nie skonczy a potem bedziesz cierpiala jeszcze bardziej.
Przed seksem mężczyzna nie myśli jasno, a kobieta tak. Po seksie sytuacja się odwraca. Męzczyzna myśli jasno, a kobieta nie.

Awatar użytkownika
Infini
Przyjaciel

  • Posty:6637
  • Rejestracja:22 Sie 2006
  • Pochwały:9
  • Płeć:Kobieta

Nieprzeczytany postprzez Rafal » 25 Lut 2007, 20:41

Tak myślę... ile ma lat twój tato ? Czy mówiłaś o tym rodzicom już ?

Jeśli sądzisz że on Cię kocha to według mnie owija Cię wokół palca !
Potem możesz zalować i zapewne będziesz !

eh... brak słów... gdzie jest logiczne myslenie ? Gdzie jest porozumienie z rodzicami którzy chcą dla Ciebie jak najlepiej ? :/

Awatar użytkownika
Rafal

  • Posty:87
  • Rejestracja:26 Sty 2007
  • Miejscowość:Bełchatów
  • Płeć:Mężczyzna

Nieprzeczytany postprzez dziiiiika » 25 Lut 2007, 20:45

Zgadzam się z przddmówcami.
Wiadomo, ze zapomnieć nie będzie łatwo, ale postaraj się...wyjdzie to Wam objgu na dobre
Gdyby kózka nie z kakała...to by z czekolady:D

Awatar użytkownika
dziiiiika

  • Posty:295
  • Rejestracja:20 Lis 2006

Nieprzeczytany postprzez Panna-Pao » 25 Lut 2007, 21:06

może nawet próbować Cię odnaleźć a wtedy współczuję Ci...

nie no może do takich rzeczy by się nie posunęła :D chociaż... zdesperowana kobieta [przypuszczam koło, bądź po 40]. Ale co na to jego dzieci? Skoro są starsze od Ciebie? oho.
Muszę moim poprzednikom przyznać rację.
Teraz jest fajnie, tarara, a co będzie później?
Nie warto sobie spieprzyć życia...

Panna-Pao

  • Posty:118
  • Rejestracja:22 Lut 2007
  • Płeć:Kobieta

Nieprzeczytany postprzez Ella » 25 Lut 2007, 21:11

[b] To raczej nie jej wina, że się zakochała w starszym, mężatym ojcem 2 dzieci nie? :?

Nie marnuj sobie życia, wiadomo co zorbi żona jak się dowie o romansie?
może nawet próbować Cię odnaleźć a wtedy współczuję Ci...


buahahaha!!!!i co jej zrobi?? powie jej najwyżej, że jest dziewczyną, która rujnuje jej małżeństwo! I tyle! Ot co...
---
3maj się :)
P.s: Daj sobie z nim siana;]

Awatar użytkownika
Ella

  • Posty:42
  • Rejestracja:25 Lut 2007
  • Miejscowość:Płock
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

Nieprzeczytany postprzez iskierka » 25 Lut 2007, 22:05

nie rozumiecie.. jak na 17-letnią dziewczyne nie mam prostego zycia.. ten facet pokochał mnie taką jaka jestem.. mam przestać kochać? czy idzie przestać kochac? zadajcie sobie to pytanie.. czy umiecie zyc bez waszej drugiej połowy.. ja mam uczucia.. brakuje mi bliskości.. on wypełnia moją pustke.. rozumiemy sie bez słów.. to wszystko jest za piękne by mogło trwać wiecznie.. i to nie jest prowokacja.Nie czuje sie winna za to ze z nim jestem.. nie rozbijam mu rodziny.. jego córki mają powyżej 20 lat, nie sa małe, mają swoje życie.. a jego zona.. współczuje jej.. ale takie jest życie..

Awatar użytkownika
iskierka

  • Posty:25
  • Rejestracja:11 Lut 2007
  • Wiek:34

Nieprzeczytany postprzez LI$EK » 25 Lut 2007, 22:16

[fquote="iskierka"]. a jego zona.. współczuje jej.. ale takie jest życie[/fquote]

zastanawiam sie jak ty byś sie czuła na jej miejscu

wydaje mi sie że brakuje Ci ojcowskiej miłości (mam nadzieje że sie mylę) i dlatego zadajesz sie z tym gościem ale on nie może ci dać tego co ty chcesz on ma swoje życie z którego na pewno nie zrezygnuj a najpewniej jeśli mówi Ci że Cie kocha to tylko dlatego że chce Cię wykorzystać bo goście w tym wieku czasami (bardzo rzadko ale jednak) decydują sie na mały eksperyment i szukają młodej dziewczynki nie doświadczonej która mogą sobie "popróbować" (może brzmi to jak bzdura i obym se mylił ale niestety tak już jest)
"co masz zrobić jutro zrób dzisiaj" bo i tak cie nie minie

"mów co uważasz uważaj co mówisz"

Awatar użytkownika
LI$EK

  • Posty:474
  • Rejestracja:18 Sty 2007
  • Wiek:25

Nieprzeczytany postprzez vogelsang » 25 Lut 2007, 22:22

nie rozumiecie.. jak na 17-letnią dziewczyne nie mam prostego zycia.. ten facet pokochał mnie taką jaka jestem.. mam przestać kochać? czy idzie przestać kochac? zadajcie sobie to pytanie.. czy umiecie zyc bez waszej drugiej połowy..


Straszne ale ja jakoś żyję i nie mam się najgorzej :) A ten z wiązek krzywdzi i Ciebie, i jego, i jego rodzinę. Miłość jest zbyt piękna żeby ją tak psuć, lepiej skończ to jeszcze dzisiaj. Masz 17 lat, całe życie przed tobą, na pewno znajdzie się na twojej drodze jeszcze ktoś kto Cię pokocha taką jaka jesteś. (ja już chyba natrafiłem na taką osobę :razz: )
Magic music, trance music....music and love....

Awatar użytkownika
vogelsang

  • Posty:332
  • Rejestracja:27 Lis 2006
  • Miejscowość:z nikąd :P
  • Wiek:25

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry