Wyman napisał:Probowalismy raz w dodatku u niej w domu i w kazdej chwili mogli wpasc rodzice (male mieszkanie).
Niezbyt komfortowe warunki, więc nie dziw się, że miałeś problemy.
No wlasnie doszlismy do wniosku zeby tego nie planowac tylko poprostu samo wyjdzie. A jak sie ma masturbacja do dlugosci stosunku ? Bo czytalem rozne opinie znajomy 20 lat ktory sporo przezyl mowi ze sie masturbuje ale 30 minut minimum i to niby polepsza stosunek.
To jest wszystko kwestia indywidualna, jeden co się masturbuje będzie miał problemy z dojsciem przy normalnym stosunku, a dla innego to będzie tak 'nowe' i fascynujące doświadczenie, że będzie miał wytrysk po kilku ruchach. Jak dla mnie takie ćwiczenia w przeciąganiu masturbacji są bez sensu, dojdziesz do wprawy przy 'ćwiczeniach praktycznych' z dziewczyną, niepotrzebnie teraz się tym zajmujesz. Pamiętaj, że 90% facetów się masturbuje, te pozostałe 10% nie ma rąk

i wszyscy jak świat światem uprawiali, uprawiają, i będą uprawiać seks, a większość problemów z rozpoczęciem współżycia czy pierwszymi stosunkami bierze się właśnie ze zbytniego rozmyślania i zamartwiania się.
Ja wiem, że dla faceta to taki 'sprawdzian', że trzeba stanąć na wysokości zadania, trzeba zadowolić dziewczynę, ale mówi Ci to kobieta - żadna z nas nie liczy na pół godzinny seks pełen fajerwerków za pierwszym razem, liczy sie poczucie bliskości i sam fakt , że dzieje się coś ważnego.
Nie zamartwiaj się, bo potem będziesz się z tych rozterek śmiał

ps. Kobiece narządy intymne są bardzo delikatne, jesli jest dziewicą, albo nie ma dużej 'wprawy' w kochaniu się 30minutowy stosunek może ją nieźle poobcierać - długość nie zawsze jest równa jakości.