Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1235056 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Mama

W tym miejscu wypowiadamy się na tematy poważne. Nie bójmy się. Przełammy swój wstyd!

Mama

Nieprzeczytany postprzez pollywantsacracker » 26 Maj 2008, 17:01

Dziś Dzień Matki, może dlatego naszło mnie, by napisać ten temat, chociaż zastanawiałam sie nad tym "problemem" już wcześniej.

Chodzi o to, że wiele młodych osób nie okazuje swoim rodzicom szacunku.
Najczęściej można to zaobserwować w towarzystwie rówieśników, gdzie mama staje się na przykład "twoją starą". Poza tym dla większości z nastolatków wyjście z rodzicami do kina lub na zakupy to zwyczajny obciach.

Nie, żebym robiła z tego jakiś ogromny problem, ale chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat. Jaki Wy macie stosunek i relacje z rodzicem?

Ja nie mogę wypowiedzieć się na ten temat i być może dlatego jeszcze bardziej zależy mi na dowiedzeniu się tego od innych.
;]
And, finally you have found someone perfect
And, finally you have found…

Yourself

Awatar użytkownika
pollywantsacracker

  • Posty:314
  • Rejestracja:17 Sty 2008
  • Miejscowość:Kraków
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:17

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Mama

Nieprzeczytany postprzez mateo15 » 30 Sty 2012, 20:12

alooohaa napisał:Moja mama jest diabłem, to pewne. Także nie bójcie się załatwię Wam w razie czego chody w piekle.


Rozumiem, że nie każdy ma znakomite relacje ze swoimi rodzicami , ale tak nazywać mamę ? Zastanawiające jak tak bardzo można nienawidzić mamy.

alooohaa napisał:Nie ufam już mamie, nie rozmawiamy tyle co kiedyś, nie mówię jej o najważniejszych rzeczach w moim życiu. Zawiodłam się na niej bardzo.


A komu masz ufać jak nie mamie ? Komu masz ufać, jeżeli nie najważniejszej osobie w życiu ? Komu masz ufać, jeśli nie osobie, która bardzo cię kocha ? Rozumiem, mama nie zachowywała się wobec ciebie lojalnie, ale to twoja mama i w głębi serca na pewno cię kocha ! Zastanów się, proszę nad tym.

alooohaa napisał:I mimo, że brak mi teraz matki to nie chcę wracać do domu, nie chcę tam być ani jej widzieć.


Piszesz o tym, że brak ci matki. Czyli tak naprawdę w głębi serca jednak kochasz ją, tylko poprawa waszych relacji wymaga czasu. Może nie jest jeszcze za późno, by sobie nawzajem wybaczyć ? Spróbuj, wiele zyskasz.

I jeszcze jedna adnotacja.

Jesteś osobą dorosłą ( masz 20 lat ) niczego nie chcę ci narzucać, udzielam tylko rady. Oczywiście zrobisz, jak zechcesz.

Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

mateo15

  • Posty:49
  • Rejestracja:28 Gru 2011
  • Pochwały:1
  • Ostrzeżenia:1
  • Płeć:Mężczyzna

Mama

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 30 Sty 2012, 20:12

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:28 Gru 2011
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Mama

Nieprzeczytany postprzez Adna » 30 Sty 2012, 20:18

Moja mama jest, dla mnie tez moja najlepsza przyjaciolka. Wiem, ze zawsze moge na nia liczyc, powiedziec jej o swoich problemach, gdy mam naprawde kiepski dzien to zawsze mnie przytuli, pocieszy. Wie chyba o wszystkim co dzieje sie w moim zyciu i niczego nie musze specjalnie przed nia ukrywac. Lubie spedzac z nia czas, rozmawiac o pierdolach. Mimo tego, ze zdarzaja nam sie jakies drobne klotnie, to zawsze po jakims czasie, nam przechodzi i pozniej sie z tego smiejemy.
Mowisz, ze kochasz deszcz, a rozkladasz parasolke, gdy zaczyna padac.
Mowisz, ze kochasz slonce, a chowasz sie w cieniu, gdy zaczyna grzac.
Mowisz, ze kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiac...

Awatar użytkownika
Adna

  • Posty:226
  • Rejestracja:11 Cze 2011
  • Miejscowość:Gdynia
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:17

Mama

Nieprzeczytany postprzez Nineku » 31 Sty 2012, 17:11

Moja Mama i ja to dwa różne światy. Często na jedną rzecz, problem czy pogląd mamy sprzeczne osądy, dzieli nas charakter, natura czy podejście do życia.
Staram się zrozumieć ją,nie wiem, czy to idzie w dwie strony.
Przez ponad dwa lata nie rozmawiałyśmy ze sobą, każdy konflikt był nuklearny, tak, że cała klatka schodowa wiedziała, kiedy jest u nas awantura.
Mama zawyża często poprzeczkę wymagań, dając mi tym do zrozumienia, że nigdy łatwo nie było i nie będzie.
Nie potrafimy wyjść razem na miasto, by nie pokłócić się, nie robimy zbyt często razem zakupów, mimo to w domu potrafimy jakoś zgrać się, by nie nie wprowadzać nagminnie cały czas nerwowej atmosfery.
Obiecała nie wtrącać się w moje życie, ja nie wtrącam się w jej decyzje, póki nie dotyczą mnie w jakiś sposób.

Lubię przytulać się do niej, lubię gdy uśmiecha się. Jej łzy doprowadzają i mnie zawsze do płaczu.
Nie byłam nigdy idealnym dzieckiem, przeze mnie też kilka razy o mało nie osiwiała.
Martwię się o nią, gdy leci na koniec świata do Ojczyma, zawsze waruję wtedy przy telefonie.
Wydaje mi się, że gdy nie ma mnie dłużej w domu, ona robi to samo.
Kiedy się już wyrośnie z aparatów na zęby,odpowiedzialność nie przemija.Tego się nie da uniknąć. Albo ktoś zmusi nas, żebyśmy stawili jej czoło albo ponosimy konsekwencje.Jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty, seks i nieobecność rodziców mówiących nam, co mamy robić, to cholernie fajna rzecz .

Awatar użytkownika
Nineku
Moderator

  • Posty:5810
  • Rejestracja:10 Cze 2007
  • Miejscowość:Kluczbork
  • Pochwały:60
  • Płeć:Kobieta

Mama

Nieprzeczytany postprzez masochistka » 04 Lut 2012, 17:08

Kocham moją mamę, bardzo. Nawet ostatnio złapałam się na tym, że za przyjaciółmi nie tęsknię tak jak za nią. I nie, wbrew pozorom nie zawsze między nami było różowo. Trudno określić nasze relacje. Nie traktuję jej jak przyjaciółkę, ale też do typowej mamy duuużo jej brakuje. Kłócimy się często, ale nigdy nie było sytuacji żebyśmy ze sobą w ogóle nie rozmawiały. Wręcz przeciwnie, to ona nauczyła mnie, że rozmowa jest czasem jedynym sensownym rozwiązaniem. Zresztą zawdzięczam jej wiele. Ona nauczyła mnie wrażliwości, empatii. Chociaż nie ukrywam, jest pokręcona i ma swoje odchyły, jak każdy zresztą. Czasem mam wrażenie, że żyje w swoim własnym, zupełnie innym świecie. Jeśli chodzi o podejście do pracy, jest zupełnie nieuporządkowana, miga się od obowiązków i przekłada wszystko na ostatnią chwilę. Ma szczęście, że ludzie, z którymi współpracuje już przywykli do jej wyskoków. Czasem śmieję się, że praca, którą wykonuje jest na prawdę jej przeznaczeniem, bo z poważnej firmy już dawno by wyleciała :wink: No i jej styl, poza pojedynczymi przypadkami jest świetny. Taki artystyczny look (; Po za tym uwielbia czytać książki i tym mnie też trochę zaraziła. W kryzysowych momentach ona ze stoickim spokojem cytuje wiersze, albo siada tomikiem i czyta na głos ulubione fragmenty. I jakby tego było mało, ma w sobie jeszcze jedną cudowną cechę. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, serio. Od zawsze przekonywała mnie, że warto spełniać marzenia i nie można bać się nowych wyzwań. Od dziecka powtarzała, że jesteśmy wyjątkowi (ja i moje rodzeństwo) i musimy tylko w to uwierzyć :mrgreen: No i to poczucie humoru i ogromny dystans to siebie i świata. Jest szalona, czasem mam wrażenie, że jestem poważniejsza od niej (;

I nie, nigdy nie powiedziałam do niej 'stara'. Jakoś tak, takie pogardliwe mi się to wydaje.
ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem.

Awatar użytkownika
masochistka

  • Posty:413
  • Rejestracja:02 Paź 2010
  • Pochwały:3
  • Płeć:Kobieta

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Do góry