Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1235056 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

Mam problem z wyslawianiem sie

Każdy z nas ma jakiś problem, którego nie potrafi albo nie wie jak go rozwiązać. Jeżeli coś Cię trapi, nie krępuj się pisz otwarcie... na pewno ulży Ci na sercu :)

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez qoes » 22 Sty 2012, 07:20

Mam problem z wyslawianiem sie

Przez co nie moge zdobyc sexu. Oczywiscie moge powiedziec "Chce sexu" ale to powoduje wysmianie przez dziewczyne, bo one chcą upiekszania tego.

qoes

  • Posty:4
  • Rejestracja:22 Sty 2012

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez mystery » 22 Sty 2012, 10:30

rozczochrany ale jeszcze trzeba jakoś do tej sytuacji - gdzie masz w ogóle potencjalną partnerkę do zabawy- doprowadzić. I faktycznie dziewczyny/kobiety nie przepadają za jegomościami, których zasób słownictwa sprowadza się do kilku podstawowych czasowników i rzeczowników. No chyba, że same są na tym samym poziomie ;)

qoes nie bardzo wiem co rozumiesz poprzez "zdobycie sexu" natomiast jak najbardziej rozumiem, że Cię któraś koleżanka mogła wyśmiać za "chce". Nie ejsteś niemowlakiem który operuje wyłącznie "chce/daj/am-am!". Nie wiem na ile Cie stać i jak bardzo Ci zależy żeby umieć komunikować się ze światem. Być może propozycja poczytania kilku książek (tak, wiem , że nuda, ale to na serio poszerza słownictwo), posłuchania jak inni mężczyźni zwracają się do kobiet a potem trwający trochę etap gadania, zwyczajnego gadania z koleżankami zanim je zapędzisz do wyra to za dużo. Ale ja bym na to postawiła ;)
Kobiety lubią być zainteresowane facetem, a gość stękający tak/nie/yhy/daj/chce/włożyć/wyjąć jest tak daleki od bycia interesującym jak tylko można (: powodzenia.
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4677
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:35
  • Płeć:Kobieta

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 22 Sty 2012, 10:30

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez qoes » 22 Sty 2012, 13:30

niechce dawac im tej najwiekszej przyjemnosci opracowując strategie zdobywania ich, wiedząc ze one dobrze wiedzą o co idzie, patrząc jak sie rozkoszują tym, wiedząc jednocześnie ze gardzą sexualnoscią, czyli tym co jest napedem tych działań.

qoes

  • Posty:4
  • Rejestracja:22 Sty 2012

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez musak » 22 Sty 2012, 13:49

Czy dobrze rozumiem? Nie chcesz pracować nad kwestią rozmowy, nie masz zamiaru adorować, ale chcesz żeby wskoczyła Ci do łóżka? :?

Mały zasób słownictwa, proste zdania wprost to popularne były za czasów kamienia łupanego :P Teraz trzeba mieć trochę oleju w głowie i delikatności.

Jeśli podchodzisz w taki sposób to co się dziwisz, że omijają Cie. Kobieta porządna wymaga adoracji oraz zdobycia zaufania, lecz w naturalny sposób, uczciwy a nie poprzez "strategię". Chcesz strategii to pograj na komputerze. Z kolei jak chcesz pominąć chodzenie, adorowanie, rozmowy, to proponuję wieczorem samochodem wyjechać na miasto z grubszym portfelem :P :?

Przepraszam, ale denerwujące jest dla mnie podejście ludzi, którzy chcą tylko jednego. Jak szukasz tylko takiej rozrywki bez miłości to prostytutki poszukaj, a nie normalnych, porządnych dziewczyn :P
Image

Awatar użytkownika
musak

  • Posty:176
  • Rejestracja:21 Sty 2012
  • Miejscowość:Gdzieś na Śląsku
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez qoes » 22 Sty 2012, 14:37

'Mały zasób słownictwa, proste zdania wprost to popularne były za czasów kamienia łupanego Teraz trzeba mieć trochę oleju w głowie i delikatności.'

Chce sie cofnąc do czasów skąd powstaliśmy, zeby wszystko stalo sie proste

'jak chcesz pominąć chodzenie, adorowanie, rozmowy, to proponuję wieczorem samochodem wyjechać na miasto z grubszym portfelem'

i tak nie dobrze i tak niedobrze, tu chą adoracji, tu chcą kasy...

Mi chodzi o jedno raz w tygodniu jak już, to chyba niedużo...

qoes

  • Posty:4
  • Rejestracja:22 Sty 2012

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez mystery » 22 Sty 2012, 15:31

qoes napisał:Chce sie cofnąc do czasów skąd powstaliśmy, zeby wszystko stalo sie proste


no niestety, nie jest to możliwe. Zresztą skąd wiesz, że to kiedyś było proste?
qoes napisał:Mi chodzi o jedno raz w tygodniu jak już, to chyba niedużo...


Niestety świat nie działa w ten sposób, że "zdobywasz sex" (rozwala mnie to określenie, nie mogę przestać go uzywać! :mrgreen: ) i nie dajesz z siebie nic w zamian. I nie mówię tu o pieniądzach czy obietnicach miłości. Na pstryknięcie palcami możesz mieć gumową lalkę co najwyżej. Niestety z drugim człowiekiem to tak nie działa. Zawsze, w każdym kontakcie z innym człowiekiem stawiasz sobie pytania- 1)czy warto 2) czy da mi to przyjemność. Jeśli w morzu jest pełno rybek ( a jest!) to dlaczego jakaś dziewczyna miałaby zainteresować się właśnie Tobą- kimś kto ani nie pogada, ani nie zainteresuje, ani nie chce się zaangażować emocjonalnie, ani nawet nie jest gotów zapłacić. Poruchałby sobie raz w tygodniu i spoko. Co to za przyjemność dla drugiej strony, która mogłaby w tym czasie być z kimś kto da jej przyjemność nie tylko fizyczną, ale też przyjemnie zagospodaruje jej czas, zainteresuje, da poczucie bezpieczeństwa (bo nie się wcześniej poznają), przekona, że jest to dobra decyzja - której nie trzeba się wstydzić, nie prowadzi do żadnych przykrych konsekwencji etc. Ty też musiałbyś być chyba nieźle pokręcony gdybyś miał wybór między normalną, fajną laską a jakąś frustratką, która wydaje się ociężała umysłowo (sory, ale tak sie ocenia ludzi, którzy sklecić zdania nie potrafią), byłaby skłonna raz w tygodniu rozłożyć nogi, ale stawiałaby jednak warunki, które sprawiałyby, że Ci jest po prostu nieprzyjemnie i przypominałoby Ci się tylko, że "trzeba było lecieć za tą fajną laską".
Takie są moje wnioski z tego co piszesz, sory- nie możesz znaleźć partnerki bo po pierwsze masz spaczone pojęcie o relacjach, ale również prawdopodobnie dlatego, ze nie wytrzymujesz konkurencji innych facetów- którzy jednak potrafią sobie z kobietami poradzić. To nie jest tez tak , że kobiety sobie z kosmosu wymyśliły jak trzeba z nimi postępować- to sprytniejsi mężczyźni nauczyli się co zrobić, żeby "wybić się" przed konkurencję. I każda kobieta wręcz instynktownie szuka najlepszej opcji. Przez szacunek dla siebie, przez strach o konsekwencje i przez chęć największej przyjemności. I to jest normalne, nie ma w tym żadnego chytrego planu.

Nawet taki pan jaskiniowiec miał na pewno większe branie jeśli potrafił upolować najwięcej mięsa, wypatrzył dla swojej potencjalnej partnerki najfajniejszą jaskinię a jego feromony zdradzały, że jego potomstwo będzie silne ;) Słabi faceci w gromadzie musieli pogodzić się z tym, ze zapewne też im kobiety podbierano. A jak się chciał jeden z drugim postawić to z pewnością dostawał jakimś kamyczkiem w łeb. Chcesz powrotu takich zasad?
Bądź sprytniejszy, przestań się użalać i przestań być tym słabym. Zacznij po pierwsze myśleć, a po drugie zmień nastawienie do kobiet- bo gwarantuje Ci, że jest błędne i odbiera Ci bardzo wiele przyjemności w życiu.
Ostatnio edytowany przez mystery, 22 Sty 2012, 15:55, edytowano w sumie 1 raz
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4677
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:35
  • Płeć:Kobieta

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 22 Sty 2012, 15:31

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez musak » 22 Sty 2012, 15:42

mystery napisał:"zdobywasz sex" (rozwala mnie to określenie

Mnie to nieco bardziej irytuje... :?

qoes napisał:Mi chodzi o jedno raz w tygodniu jak już, to chyba niedużo...

No jak masz takie podejście to ja się nie dziwię. Spróbuj to w sobie zmienić, bo podejście zwierzęcia które musi zaspokoić swoje potrzeby nie jest na miejscu w tych czasach :P Co najwyżej ktoś stwierdzi, że osoba jest nienormalna, albo chora... :wink:

Skoro chcesz grać na zasadach człowieka pierwotnego, czyli bez uczuć i kopulacja wynikająca z potrzeby ratowania gatunku, to widocznie nie jest Ci pisane mieć kobietę :P :wink: Wybacz, ale z takim podejściem na pewno nie uda Ci się "zdobyć sexu" - no chyba, że zagadasz do owieczki :D

Mądre i porządne kobiety nie pójdą z pierwszym lepszym do łóżka, gdyż najbardziej boją się konsekwencji oraz tego że jest to jednak obcy... . Nie mówiąc już o tym, że wezmą go za napaleńca, zboczeńca, albo kogoś brakiem oleju w głowie.

Czym prędzej zmień nastawienie i poczekaj na miłość nie szukając jej na siłę. Inaczej będziesz mieć problem w tej kwestii do końca życia.
Image

Awatar użytkownika
musak

  • Posty:176
  • Rejestracja:21 Sty 2012
  • Miejscowość:Gdzieś na Śląsku
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez qoes » 22 Sty 2012, 16:30

Napisze tak: Moja 'miłość do kobiet' sie skonczyła.

Paniusie z wygórowanymi aspiracjami. Według nich oczekiwania moze mieć wyłącznie "ona".Jej koledzy bawili sie w zakłady o podrywanie samiczek?-Jeśli jest podaż to i popyt się znajdzie. Młode ... studentki chętnie bawią się w podrywanie a jeszcze chętniej w szukanie sponsorów,którym świadczą usługi seksualne za pieniądze.Jaka jest proporcja obrzydliwości w stosunku do pijanego smarka a bzykającej sie za pieniądze sruli? Inne sprawy-dzisiaj taka smarkula po studiach wie co to jest suszi i zna modne lokale ale...sama nie potrafi ugotować nawet zwykłej pomidorowej.Jakby nie mężczyzna lub rodzice czy jakiś fastfood,to by z głodu umarła.Wszystkie mają wielkie wymagania ale same nie reprezentują nic adekwatnego do swoich oczekiwań.Mam 43 lata i jestem wolny.Mam pracę,mieszkanie,samochód,motocykl,dobrze zarabiam,umiem sobie wyprać i smacznie ugotować.Odechciało mi się jednak szukania partnerki bo wokół same niedojrzałe emocjonalnie podfruwajki (i nie chodzi o wiek lecz i poziom intelektualny). Ponadto większość pań to dawne imprezowiczki które z czasów swoich szaleństw wyniosły często gromadki dziecioków spłodzonych za budynkiem dyskoteki a dziś twierdzą,że szukają "poważnie myślącego o życiu..." -teraz im się nagle na powagę zebrało. Pozdrawiam i życzę sukcesów wszystkim paniusiom z wymaganiami.

Kobieta, to takie dziwne stworzenie, które szuka ideału łączącego w sobie sprzeczności. Ma być towarzyski, szalony, spontaniczny i lubiący nowości, ale też po pracy ma wracać do domu, ma być odpowiedzialny i nie oglądać się za innymi. Ma być męski i władczy, ale z nią ma stworzyć partnerski układ. Ma zarabiać pieniądze, ale ma mieć też czas dla domu. Ma być mądry i inteligentny, ale nie może sprawiać wrażenia, że jest mądrzejszy od niej... Taki facet, to coś jak biała minispódniczka, do kostek, w kolorze czarnym.
Nie ma możliwości, żeby człowiek taki był. Po prostu nie ma.
Szanowne Panie zacznijmy więc od podstaw.
1. Dobrze zarabiający, zaradny facet nie potrzebuje wyzwolonej kobiety, która chce się realizować zawodowo i spędzać całe dnie w pracy. Taki facet potrzebuje kobiety, która będzie w domu, ugotuje, posprząta itp. Po to ten facet zarabia pieniądze, żeby kobieta nie musiała pracować i mogła zadbać o dom.
2. Wszystkie te młode, wykształcone, wyemancypowane etc. są dla nas zupełnie nieatrakcyjne. Dziołcha z pierwszej strony myśli, że jak pójdzie na doktorat, to będzie hohoho i jeszcze raz dla facetów. Otóż nie. Sam jestem po doktoracie, znam wiele takich kobiet, jak ona. Wszystkie samotne, bez partnerów, bez rodziny, bez przyjaciół nawet. Spędzają całe dnie w pracy a na obiad potrafią ugotować zupkę z torebki. No i zdziwione, że faceci po krótkim kontakcie uciekają od nich z krzykiem. Taka babka może się spodobać pracodawcy (siedzi 12 godzin w firmie i jeszcze zabiera robotę do domu), ale nie normalnemu mężczyźnie, który chce mieć DOM i rodzinę a nie kobietę, która w domu bywa tylko w nocy i w niedziele (bo w soboty przecież ma podyplomówkę, bo musi się samorealizować i dokształcać).

Proste moje Panie - Wasze oczekiwania rozmijają się z naszymi. Dodatkowo nie potraficie docenić tego, co macie. Potem przychodzi pewien moment, 40 na karku i płacz, bo okazuje się, że ci fajni, dobrzez zarabiający faceci już od dawna mają kogoś, kogo nawet nie uważałyście za konkurencję. Bo jak to tak? Prawnik z doktoratem, ma wielki dom, Lexusa a za żonę zamiast "fantastycznej babki z doktoratem, na kierowniczym korporacyjnym stanowisku" wybrał sobie skromną dziewczynę, która pracuje w przedszkolu. No a co najgorsze jest z nią szczęśliwy! Skandal!
No ale ta dziewczyna zajmuje się dziećmi, domem, posprząta, ugotuje... Pan prawnik jak siedzi w sądzie, to odlicza minuty, kiedy w końcu sędzia skończy gadać i będzie mógł pojechać do DOMU, gdzie ktoś na niego czeka, gdzie może wypocząć a wieczorem zabrać ukochaną na spacer po oświetlonej starówce (z wizytą u jubilera w centrum handlowym ;) )
A Wy drogie "fajne babki" co możecie zaoferować? Pusty dom wieczorem? Zupkę z torebki? Dziękuję, postoję.

Całe życie spędzają na pasieniu swych rozhisteryzowanych ego - międlą różne dyrdymały o partnerstwie, podczas gdy potem i tak wyłazi, że dążyły jedynie do uwikłania przy sobie kogoś do zaspakajania swoich zachcianek i dostarczania rozrywek na zawołanie.
jak baba chce klowna, to nich idzie do ... cyrku, do jakiejś partii politycznej, na uczelnię, jak potrzebuje buhaja to najlepszym wyjściem jest pójście na całość gdzieś w terenie (odgrywanie cnotki z wysokim libido kończy tylko kacem moralnym na skutek zakłamania, partnerstwo dla większości, olbrzymiej większości to jak dla małego dziecka kolorowa lala na wystawie luksusowego sklepu ze ślubnymi sukniami ciekawe jak długo będą jeszcze powielać naiwne mrzonki niewietrzonych babcinych buduarów ?
tak baby są inne - tylko dlaczego mamy ograniczać się do polek, które i tak wolą araba czy murzyna - i im jest dzikszy tym lepszy (a potem całe życie "cieszą" się swoją "miłością" w trzcinowych haremach na skraju np. rybnego targu gdzieś w afrykańskim interiorze.
nie spotkałem jeszcze kobiety, która potrafiłaby sprostać wizerunkowi bycia człowiekiem, są w życiu sytuacje kiedy dochodzi do obnażenia prawdziwego oblicza tych istot i nie jest to budujący widok - najczęściej bywa już z wieloma tematami za późno, co powoduje, że przechodzą do porządku dziennego nad dokonanym oszustwem a prawdziwe oblicze na trwałe zajmuje miejsce dotychczasowego niczym wskutek pstryknięcia paluszkami prestidigitatora.
Niektóre "miękną" na starość ale wielu nawet i wtedy na to nie stać.
Przykro patrzeć gdy znajomi dają się zeszmacić tylko dla zachowana zewnętrznych pozorów...
Przykro patrzeć gdy z przyjaciółki wyziera bezwzględny terrorysta gotów poświęcić wszystko, łącznie z dziećmi, tylko dla zaspokojenia swych chorych ambicji - jakże często tkwiących w chęci zaimponowania koleżankom, podporządkowania się maminym fochom czy udowodnienia bezwzględnej wyższości.
gdyby mi się zechciało raz jeszcze spróbować, to na pewno nie będzie to ani polka ani inna słowianka. okres sowieckiej dominacji wspierany katolickimi wartościami wypaczył na wieki nasze nacje w wyniku czego miłość, człowieczeństwo itp to jedynie nalepki na dropsach na które łapiemy się naiwnie tak.

Mam dosyć. Kobiety chciałyby mężczyznę-ideał, same nie dając nic. Bo po co komu 30-letnia pani doktor, która od mężczyzny chciałaby kasy i "wsparcia" w jej karierze, a która sama niczego nie oferuje? Kiedy ta stara kobieta urodzi mi 3 dzieci? Kiedy się nimi zajmie? ... rozwiń całośćKiedy chciałaby się zająć mną, gdy po ciężkim dniu zarabiania na dzieci i na jej potrzeby, wrócę zmachany do domu?
Przemyślcie drogie Panie nie to, jaki powienien być wasz ideał, ale to, co Wy możecie mężczyźnie zaoferować, bo inaczej zawsze będziecie starymi pannami. O pardon. Teraz to się nazywa "singielka".

co tu dużo dyskutować. Większość dziewczyn lubi takich chacharów, z ogolonymi głowami i wcale nie dorodnych, często ordynarnych i w zachowaniu prymitywnych. To oczywiście uogólnianie, bo spotykam znajomych z ogoloną głową, są tacy inteligentni i dusza faceci. A wracając do dziewczyn - to oczywiście ich wola, ale po zamążpójściu biadolą, narzekają, płaczą, chodzą zmęczone, załamane i nie ma mowy nawet o rozejściu się. Jak szybko niszczeją. Ten przekrój dziewczyn ciągnie papierocha za papierochem, jak okazja to za siebie nie wylewa ognistej, klną po ulicach razem z facetem, który jest taki równiacha.
Z facetów najgorzej wychodzą przy dziewczynach tacy do przesadnie uczciwi, uczuciowi, dobroduszni, opiekuńczy i choćby jakie w nich były walory pozytywów i wszelkich umiejętności, zawsze będą u takich dziewczyn dziwakami i pajacami, lub po zawarciu związku szybko zdradzani.
Ech życie, życie...

Kobiety nie lecą na pieniądze. Na pieniądze lecą panienki i laski.
Kobiety lecą na poczucie bezpieczeństwa i odpowiedzialność, za siebie i za rodzinę, a niestety w dzisiejszym świecie to głównie pieniadze dają takie poczucie. Bo jeżeli facet jest na tyle odpowiedzialny, że potrafi zarobić, i zapewnić poczucie bezpieczeństwa to może być pewny, że znajdzie kobietę.
Życzę więc owocnego szukania dobrych partnerek :)

Nic się nie zmieniło od czasów kiedy hasaliśmy po drzewach.Głównym celem życiowym samicy jest udostępnienie/czytaj sprzedanie/ swojego krocza w zamian za zapewnienie wyżywienia i ochrony :))Maczugę i siłę mięśni zastąpiła umiejętność zdobywania kasy,za którą można kupić i jedzenie,i ochronę.... rozwiń całośćBonusami są urodzenie potomstwa,choć ten bonus bywa zwodniczy,bo nigdy nie wiadomo czy dzieci będzą akurat tego samca,który przynosi pieniądze oraz żeby było miło czyli romantycznie i na tzw.poziomie..:)))Im facet żyje dłużej tym częściej utwierdza się w przekonaniu,że po podliczeniu wszystkich kosztów/bezpośrednich i pośrednich/ najtaniej i najprzyjemniej wychodzą panienki..:))Konstatacja jest nieciekawa,bo okazuje się,że najmniej zakłamanymi i najbardziej uczciwymi kobietami wobec faceta mogą być tylko panienki. :)))

qoes

  • Posty:4
  • Rejestracja:22 Sty 2012

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez Incomprehensible » 22 Sty 2012, 16:44

Skąd to skopiowałeś, "panie po doktoracie"? (:
le coeur, quand ça bat plus, c'est pas la peine d'aller
chercher plus loin, faut laisser faire et c'est très bien.

Awatar użytkownika
Incomprehensible
Przyjaciel

  • Posty:7644
  • Rejestracja:17 Mar 2007
  • Miejscowość:zielona kraina.
  • Pochwały:22
  • Płeć:Kobieta

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez musak » 22 Sty 2012, 16:47

qoes napisał:Mam problem z wyslawianiem sie

Patrząc na powyższe posty mam wrażenie, że to chyba jednak jakiś żart z Twojej strony? :P Co najwyżej problem z podejściem do kobiet może być, ale to albo samemu zmienić w sobie, albo z pomocą specjalisty już... :wink:
Image

Awatar użytkownika
musak

  • Posty:176
  • Rejestracja:21 Sty 2012
  • Miejscowość:Gdzieś na Śląsku
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:20

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez mystery » 22 Sty 2012, 17:01

qoes, ale jaki jest cel tego tematu? Najpierw zacząłeś od kwestii wysławiania się.
Okej.
Potem przeszedłeś do ujawniania frustracji. Czyli co? Już nie chcesz porad odnośnie tego jak dogadać się z kobietami?
A na koniec kopiujesz jakiś tekst, w ogóle nie wiadomo po co, który jeszcze oddala Cię od pierwotnego tematu. A co więcej- ta frustracja do niczego nie prowadzi, niezależnie od tego czy pod tekstem podpisuje się 42 letni doktor. Nie idź za radami osób które same są nieszczęśliwe, bo daleko nie zajdziesz.
wanderlust queen

svaku svoju grešku znam

Awatar użytkownika
mystery
Przyjaciel

  • Posty:4677
  • Rejestracja:05 Sty 2007
  • Miejscowość:Absurdystan
  • Pochwały:35
  • Płeć:Kobieta

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez Calculus » 23 Sty 2012, 19:02

mystery napisał:qoes, ale jaki jest cel tego tematu? Najpierw zacząłeś od kwestii wysławiania się.
Okej.
Potem przeszedłeś do ujawniania frustracji. Czyli co? Już nie chcesz porad odnośnie tego jak dogadać się z kobietami?
A na koniec kopiujesz jakiś tekst, w ogóle nie wiadomo po co, który jeszcze oddala Cię od pierwotnego tematu.


Też mam takie wrażenie.


To w końcu o czym chcesz porozmawiać qoes?
"Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość."
Albert Einstein

"Kto szuka prawdy, nie powinien liczyć głosów."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Calculus

  • Posty:74
  • Rejestracja:16 Sty 2012
  • Pochwały:2
  • Płeć:Mężczyzna

Mam problem z wyslawianiem sie

Nieprzeczytany postprzez Kizoku » 24 Sty 2012, 03:14

Nie masz problemu z wysławianiem się, tylko z mizoginią.

Awatar użytkownika
Kizoku

  • Posty:565
  • Rejestracja:14 Lip 2009
  • Pochwały:10

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 0 gości

Do góry