Małe doświadczenie, mały sprzęt..
Wiem, że kochając się z nią dojdę szybko. Już kiedy się całujemy, namiętnie dotykamy itp, czuje że nie wytrzymuje, czasem nawet jakieś kropelki polecą. Wiem, że po alkoholu mógłbym wytrzymać znacznie dłuzej, ale zaś- pierwszy raz to robić nagrzmoconym? Mało ciekawe. Ten problem da się rozwiązać, bo to kwestia praktyki, ale jest jeszcze drugi który martwi mnie znacznie bardziej- rozmiar mojego penisa.
Dużo jest tematów, gdzie młodzież się martwi o swoje 'małe' rozmiary- ale tak na prawdę mieszczą się w średniej, albo troszkę im do niej brakuje. Ja zaś WE WZWODZIE mam jakieś 10cm długości.. Dodać do tego brak doświadczenia, po prostu boję się, że jej nie zaspokoję.
Wiem, że mnie kocha, ale seks to ważna rzecz w związku, nie ma co się oszukiwać.
No i pytanie do Was, w szczególności do kobiet, które uprawiały seks z 'małymi rozmiarami'- czy to ma sens? Czy może jestem bardzo przewrażliwiony na tym punkcie? Proszę o rady : )





Poza tym rozmiar nie ma jakiegoś dużego znaczenia, jeśli już to grubość, ale przede wszystkim liczy się technika. Jeśli dziewczyna Cię wyśmieje, czy będzie dogryzała z tego powodu, to świadczy tylko o niej. 


