@
grucio wyluzuj. Weź linijkę, zaznacz sobie na niej 3 cm, czy 4 i zobacz ile to jest. Niewiele prawda? To taka jest różnica między członkiem 'średnim' a Twoim, czyli jak to określasz 'krótkim'.
Mam na mysli to, że różnica jest tak minimalna, że na prawdę, nie decyduje o udanym czy nieudanym seksie. Wielkość oczywiście ma znaczenie, ale w skrajnych przypadkach. Nie chciałabym mieć faceta z 4,czy 5cm członkiem, albo 20cm potworem. Reszta, czyli wszelkie przeciętniaki są super, i nie ma się co przejmować że centymetr za mały czy za duży.
I jak widzę, większosć osób wypowiada się w ten sposób, więc mam nadzieję, ze trochę Cię to podniesie na duchu (;
Co do szybkiego dochodzenia - nie ma reguły. To, że szybko się podniecasz, nie znaczy, że zrobisz falstart jak przyjdzie co do czego - równie dobrze możesz się tak zestresować, że w ogóle nie dojdziesz, to bardzo częste. Więc radziłabym nie kombinować, nie próbować ręcznych robótek na przedłużenie sprawy, idź na żywioł i zobacz jak będzie. Jesli skończysz za szybko - no problem, zakładam że dziewczyna zrozumie, w końcu nie jestes doświadczony, wiec raczej nie spodziewa się maratonu (; a nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wtedy się umyć i jazda od nowa, już trochę dłużej.
I najważniejsze - zapamiętaj sobie, nikt nie wymaga od faceta, żeby zaraz był ogierem i demonem seksu. Dziewczyna przy waszym pierwszym zbliżeniu nie będzie miała orgazmu, zapamiętaj to i najlepiej od razu się z tym pogódź, nie ma tak łatwo, trzeba się tego nauczyć. Więc kwetsia - zaspokoję czy nie jest w tej chwili najmniej ważna, bo jakby to powiedziec - 99% że nie i ona na pewno zdaje sobie z tego sprawę. Nie o to w tym chodzi, chodzi o bliskość, poczucie jedności, miłość, a poza tym - sama czynność jest przyjemna, nawet bez finiszu. Dlatego nie rozmyślaj tylko bo niepotrzebnie stawiasz sobie za duże wymagania, na wszystko przyjdzie czas (;
Powodzenia, i pochwal sie jak Ci poszło
ps. nie pij alko przed - nie warto, nigdy nie wiadomo jak Twój organizm zareaguje, a nóż pan generał pójdzie spać i będzie wtopa, lepiej robić to na trzeźwo (;