White_Rose tunika po prostu wow:)
Iskra, sukienka cudowna, też taką chce:P
Liszka, buty wydają być mega, daj zbliżenie:P
Teraz coś z mojej szafy, zdjęcia nie są pierwsza klasa, niektóre ciuchy są zmienione przez aparat (głównie kolor) no ale cóż... To ja pozuję, tym bardziej zdjęcia lipne ale na wieszaku czy jak leżą to ciuch często traci urok.
1. Zaczynam od mojej perełki z lumpku. Sukienka za 20zł, z kieszeniami, bawełniana w 100%.

2. Moja ukochana bluzka Dorothy Perkings z lumpku, bodajże 22zł za nią zapłaciłam ale nie żałuję. Jest zwykła ale ja ją uwielbiam.

3. Tu dwa ciuszki. Pierwsza to tunika japan style (ta na mnie), noszę do niej spódniczkę (będzie pokazana) bo jest bardzo krótka, do tego zawsze szpilki i choć ja nie czuje sie w tym jakoś super to mój Michał szaleje wtedy na mój widok więc czasem założę dla Niego. Cena to chyba 7zł:) A drugi ciuszek to sukienka z lumpku, zupełnie prosta, trochę sztuczna z materiału i ciśnie mnie pod biustem bo gumki są za ciasne, muszę je poluźnić ale spodobała mi się od razu, chyba też 20zł za nią dałam.

4. Ta bluzka bardzo straciła na zdjęciu. Oczywiście z lumpku, ceny już nie pamiętam. Była moją perełką za nim kupiłam tą szarą od Dorothy. Nadal ją lubię tylko mimo bawełny dość ciepło w niej jest przez ten golf. Ale jest oryginalnego kroju, ja nigdzie podobnej nie widziałam:)

5. Moja ukochana spódniczka, prezent od Ukochanego na święta. Noszę ją praktycznie ciągle. Jest bardziej zimowa bo materiał jest dość gruby i podwójny ale nie mogę znaleźć podobnej letniej wersji tej spódniczki więc noszę tą:

6. Biżuteria: Kolczyki z Avanti kupione chyba dwa lata temu w tymże sklepie w Poznaniu, były dłuższe ale łańcuszki obcięłam, nie są srebrne i zachodzą dziwnym nalotem ale na uchu wyglądają całkiem całkiem. Moja ulubiona zawieszka motylek, dostałam od chrzestnej na 18tskę, uwielbiam go nosić tylko, że to jedyna rzecz złota i nie ma z czym za bardzo. Bransoletka to ostatni nabytek i uwielbiam ją, kupiłam choć jest za duża o centymetr:P

7. Buty. Sandały - mam już ich dwie pary w swojej szafie, obie czarne ale przymierzam się do kupna trzeciej pary ale białej, zakupione w tym sezonie w Booti za 30zł, w CCC są za 40zł. A szpilki to Ray za 60zł i są mega wygodne, co prawda farbują mi stopy ale na prawdę dobrze mi w nich się chodzi:


Dobra starczy:)