TalRash napisał:Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
Utrzymujący się od dłuższego czasu mróz zaczyna być irytujący. Pomijam tutaj fakt porannych zajęć "wychowania fizycznego" ze skrobaczką i zmiotką. Standardowo, jak co zimę mój akumulator w aucie zesrał się na miętowo, komunikując tym samym, że trzeba go podłączyć pod prostownik i dać papu.
Po wstępnym naładowaniu udało się odpalić silnik - yeeah, pierwszy drobny sukces.
Sama Sylwia Grzeszczak śpiewa w swojej piosence, by cieszyć się z małych rzeczy, tak więc staram się.
Pełen optymizmu i pozytywnej energii ruszyłem do okolicznego miasta załatwić kilka spraw.
Mój nastrój szlag trafił niedługo po wjeździe w teren zabudowany. Nie wiem dlaczego, ale zauważyłem dziś wzmożoną aktywność wąskiej grupy społecznej zwanej przeze mnie "motoryzacyjnymi impotentami".
Popadało trochę śniegu, a oni już tracą panowanie nad pojazdem. Myśli jeden z drugim, że jak ma kontrolę trakcji i ABS to może wyłączyć mózg. Na normalnych skrzyżowaniach było zabawnie, ale to co zobaczyłem na rondzie przeszło moje oczekiwania - widok autka nie mogącego wyhamować przed torowiskiem tramwajowym - bezcenne.
Nie mogę nie wspomnieć o pewnym "mistrzu kierownicy", który odpier****ł arabskie drifty na parkingu pod Urzędem Miasta

W tym miejscu chciałbym pozdrowić uroczą, ciemnowłosą stażystkę, z którą uciąłem sobie miłą rozmowę, no ale miało być o tym co mnie wkurza, tak więc wracam do tematu.
Kupując nie tak dawno buty na zimę, wyczytałem wzmiankę, że posiadają podeszwę antypoślizgową.
Dziś pod domem miałem okazję wypróbować ten super duper "ficzer" organoleptycznie - tak, bolało.
Gdybym mógł dorwać tego człowieka, co to wymyślił, zmusiłbym go wsadzenia sobie tych butów w .... nie nie zbereźnicy, nie miałem na myśli żadnych praktyk analnych

Chodziło mi o wsadzenie tych butów do pudełka i ewentualnie w ramach przeprosin zatańczenia krakowiaka w rytm rosyjskiego disco polo.
Oprócz tego chleb powszedni w naszym kraju czyli: "w tym kwartale nie przewidujemy żadnych podwyżek",
"paliwa coraz droższe", "rząd okrada nas i śmieje się nam w twarz, a my i tak nic z tym nie zrobimy" - klasyk