przez Blu » 12 Kwi 2012, 15:39
Najpierw trzeba znać różnicę między leginsami ( tak tymi swoim wyglądem przypominającymi czarne, tudzież inno kolorowe rajstopki), od imitacji spodni również zwanych leginsami. Te drugie ładnie eksponują pupę, nie są wykonane z dżinsu, ale takowy materiał przypominają i za takimi jak najbardziej jestem.
Jednak pierwszego przykładu komentować nie będę, bo jeśli dziewczyna na prawdę uważa, że widok tyłka w leginsowych rajstopkach jest seksowny - to bynajmniej z mojej perspektywy źle robi. Żałosne.
jestem bezradny, jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic", jestem jak podstarzały Donnie Darko, jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos.