Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1235056 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

kumpela z klasy

Miłość i Przyjaźń to najpiękniejsze uczucia w życiu każdego z nas, więc należy je dbale pielęgnować. W dziale tym wypowiadamy się na temat naszych najbliższych.

kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez harakiri » 25 Sty 2010, 19:09

hej, mam w klasie piekna, bardzo inteligentna i blyskotliwa kolezanke.
W szkole malo rozmawiamy, wymieniamy pare zdan - jakies zarty, zaczepki. Najczesciej wymieniamy dlugie spojrzenia w oczy.
Inaczej jest na gg. Czesto do mnie zagaduje i piszemy ze soba dlugo, czesto o totalnych pierdołach ;)
Postanowilem zadzialac i zaprosilem kolezanke do kina.. Najpierw sama zaproponowala na co moglibysmy pojsc, wstepnie sie ugadalismy. Gdy zblizal sie dzien spotkania, sprytnie sie wykrecila.
Pisalismy ostatnio o tym i powiedziala ze myslala ze stac mnie na wiecej.
Co mogla miec na mysli?

harakiri

  • Posty:38
  • Rejestracja:25 Sty 2010
  • Płeć:Mężczyzna

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez harakiri » 25 Maj 2010, 23:26

wiem wiem, nawet przyuważyłem w szkole inną dziewczynę, na którą nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi. :wink:
"i co dalej" odnosiło się do mojego stosunku do niej. Iść za ciosem i dalej traktować ją jakby w ogóle nie istniała? Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie innej możliwości, po prostu.. Nienawidzę jej? Sam nie wiem.. Dopóki nie usłyszę "przepraszam" (które i tak tego nie załatwi. To było jak morderstwo.. z premedytacją i nieustalonym motywem.) może pomarzyć o zwykłym -cześć, albo chociaż o tym, że na nią popatrzę, gdy znajdzie się w pobliżu.
Tylko, że ciągle wracamy jednym autobusem, ona w dodatku w towarzystwie swojej przyjaciółki, z którą się lubię, natomiast z tamtą nie wiem, jak mógłbym jeszcze zamienić jakieś słowa.
to jest głupie, ale nie potrafię inaczej. :( być może narazie (?)

harakiri

  • Posty:38
  • Rejestracja:25 Sty 2010
  • Płeć:Mężczyzna

kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 25 Maj 2010, 23:26

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:25 Sty 2010
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez Clio » 26 Maj 2010, 01:11

Pokazałbyś klasę, gdybyś zachowywał się naturalnie: niekoniecznie szukał kontaktu, ale też nie unikał, witał się normalnie etc. - w końcu to koleżanka z klasy, chcąc nie chcąc będziesz miał z nią jakąś styczność. Być może będziecie kiedyś musieli np. coś zrobić w grupie razem na lekcji, warto wypracować normalne stosunki.
Pytasz forumowiczów o zdanie, co dalej i jak masz się zachować, ale o wszystkim za Ciebie nie zadecydujemy - typ zachowania, jaki podałam wyżej, byłby moim zdaniem najwłaściwszy i najdojrzalszy, ale pewnie trudny do wprowadzenia w życie przez młodego człowieka o zranionych uczuciach i urażonej dumie. Jeśli to dla Ciebie za trudne, zachowuj się tak, jak czujesz i musisz. Ale bądź też świadom, że się w ten sposób jeszcze bardziej odsłaniasz ;)
Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta. Napoleon Bonaparte

Awatar użytkownika
Clio

  • Posty:27
  • Rejestracja:28 Mar 2010
  • Płeć:Kobieta

Re: kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez harakiri » 26 Maj 2010, 15:12

Clio napisał:Pokazałbyś klasę, gdybyś zachowywał się naturalnie: niekoniecznie szukał kontaktu, ale też nie unikał, witał się normalnie etc. - w końcu to koleżanka z klasy, chcąc nie chcąc będziesz miał z nią jakąś styczność. Być może będziecie kiedyś musieli np. coś zrobić w grupie razem na lekcji, warto wypracować normalne stosunki.

Podzielam Twoje zdanie, tak byłoby najwłaściwiej, ale to cholernie trudne. Gdyby od razu, prosto z mostu powiedziała, że nigdy do niczego między nami nie dojdzie, to pogodziłbym się z tym. Ale to, jak zostałem potraktowany woła o pomstę do nieba. Wiedziała, że coś do niej czuję, a mimo to zwodziła mnie bardzo długo - za długo bym od tak o tym zapomniał.
Proponowała spacery, do których nigdy nie doszło i nigdy dojść nie miało. Jak to nazwać? Kim ja dla niej byłem?

harakiri

  • Posty:38
  • Rejestracja:25 Sty 2010
  • Płeć:Mężczyzna

Re: kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez agathee » 26 Maj 2010, 15:26

harakiri napisał:Jak to nazwać? Kim ja dla niej byłem?


Zabawką ? Olej dziewczynę. Ja również zostałam podobnie potraktowana i do teraz nie wiem dlaczego, po co , w jakim celu. Osiągnęłam apogeum naiwności. Zaufałam, uwierzyłam... i mam. Tego kwiatu jest pół światu, w końcu trafimy na te odpowiednie połówki... miejmy nadzieję.
zacznij doceniać to co masz za nim czas sprawi, że docenisz to co miałeś .

Awatar użytkownika
agathee

  • Posty:155
  • Rejestracja:23 Maj 2010
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:22

kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez Clio » 27 Maj 2010, 00:42

Gdyby od razu, prosto z mostu powiedziała, że nigdy do niczego między nami nie dojdzie, to pogodziłbym się z tym.

Ona nie musiała tego wiedzieć. Ty też nie możesz wiedzieć, czy ona od początku z rozmysłem Cię zwodziła, czy sama nie była pewna, co czuje i czego chce. Poznaliśmy tę sprawę tylko z Twojej perspektywy. Nie wszystko, co Ci mówiła, musiało być równoznaczne z tym, co myślała - i tak dalej, i dalej...
Takie sytuacje się zdarzają i nie świadczą o jakimś wielkim okrucieństwie, tylko po prostu o niedojrzałości, jak sądzę.

Tylko sam powiedz, czy rozdrapywanie tego w nieskończoność cokolwiek Ci przyniesie? Żaden z forumowiczów nie odpowie Ci na pytanie, kim dla niej byłeś, bo tego przecież nie wiemy :lol: Człowiek to zbyt skomplikowana istota, żeby jego zachowania można było zinterpretować w tylko jeden właściwy sposób.
Postaraj się ogarnąć i tyle. Skoro jesteś już zainteresowany inną dziewczyną, to nie jest tak źle. Boli tylko niezrozumienie sytuacji i urażona duma. Ale nic nie możesz zrobić, żeby to zrozumieć - bo rozmawiać z tamtą panną przecież nie chcesz ;) Zresztą pewnie nawet rozmowa nic by nie dała.
Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta. Napoleon Bonaparte

Awatar użytkownika
Clio

  • Posty:27
  • Rejestracja:28 Mar 2010
  • Płeć:Kobieta

kumpela z klasy

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 27 Maj 2010, 00:42

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:28 Mar 2010
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość

Do góry