Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1235056 postów.

Śmieszne obrazki

Zobacz nieprzeczytane posty

KSIĄŻKA czy FILM ?

Dział przeznaczony dla wszystkich moli książkowych i nie tylko ;)

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Idril » 21 Sty 2008, 12:58

Pytanie jak w temacie wolicie przeczytać ksiązke czy oglądnąć film ?

Ja osobiście wole ksiązke ale jesli ją zekranizują to lubie sobie isc do kina i porownac ale jeszcze nie bylo tak ze wolalam film od ksiązki xD ksiązki bardziej wciągają
Zadaje to pytanie bo dyskutowalismy o tym na lekcji polskiego i wiekszosc klasy wolala film bez podawania konkretnych argumetow wiec nie wiem dlaczego tak jest moze wy cos wiecej napiszecie. A wiec ksiązka czy film (prosze uzasadnić xD )
Po­praw­nie sfor­muło­wany pro­blem za­wiera własne roz­wiązanie.

Awatar użytkownika
Idril

  • Posty:99
  • Rejestracja:06 Sty 2008
  • Płeć:Kobieta

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Luko221 » 01 Lut 2012, 22:56

Dla mnie książka = film, :D Nie będę niczego wyróżniał, książka pozwala mi puścić wodzę fantazji ale fakt dla nastolatka takiego jak ja który ledwo potrafi usiedzieć 15 minut w jednym miejscu, książka jest po prostu nudząca :D Film te które oglądam są wszystkie dobre bo potrafię selekcjonować i dobierać filmy do moich zainteresowań , innych nie oglądam :)

Po prostu wyznaje zasadę PICTURE = WORD * 10000 8)

Ostatnio wziąłem się za JRR Martina " Gra o tron" ekranizacja bardzo dobra można powiedzieć że wzorowa :D Bardzo mało odbiega od fabuły książki :) Natomiast książka Zielona Mila bardziej mi się podobała niż film, natomiast całkowicie odwrotnie było w Skazany na Shawshank książka słaba film bardzo wzorowy :D Trylogia Tolkiena ekranizacja MEGA , książka COOL :D

Awatar użytkownika
Luko221

  • Posty:37
  • Rejestracja:05 Lis 2011
  • Płeć:Mężczyzna
  • Wiek:17

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 01 Lut 2012, 22:56

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:05 Lis 2011
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez loulou » 20 Lut 2012, 21:06

Ja się nie mogę doczekać w marcu na dwie ekranizacje ksiażkowych hitów. Najpierw będzie "John Carter" (o młodym weteranie wojny secesyjnej, ciężko doświadczonym walką na froncie. W niejasnych okolicznościach trafia na obcą planetę. Tam zostaje uwikłany w wielki konflikt między tubylcami i księżniczką, która desperacko potrzebuje jego pomocy. W świecie na skraju zagłady, Carter odzyskuje wiarę w siebie, i rozpoczyna walkę, od której zależy los Barsoom i jej mieszkańców), no i wspomniane już "Igrzyska smierci".

Jak dla mnie szykuje sie fajny filmowy miesiąc. Dwa weekendy zajete :)

Awatar użytkownika
loulou

  • Posty:130
  • Rejestracja:17 Lis 2010
  • Miejscowość:Stolyca :)
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:31

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez vetus » 20 Lut 2012, 21:21

Oczywiście film. Książce brakuje tego pierwiastka wizualnego. Książki są łatwiejsze w odbiorze, bo wszystko kreuje wyobraźnia. Film stawia sprawę w konkretnym świetle, dokładniej odwzorowuje zamysł twórcy, przekazywane motto.
Ludzie mnie denerwują.

Awatar użytkownika
vetus

  • Posty:2040
  • Rejestracja:11 Lip 2011
  • Pochwały:25
  • Płeć:Mężczyzna

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Salamandra » 23 Lut 2012, 10:08

Osobiście wolę książkę od filmu. Film jest dla mnie niedokładnym odwzorowaniem historii, często pozbawionym wielu wątków, które zostały ujęte w książce. Poza tym mam problem z usiedzeniem w miejscu, dlatego nie jestem w stanie obejrzeć bez przerywania półtoragodzinnego filmu. Przeczytam kilka stron książki, idę robić coś innego, po czym z powrotem wracam do lektury.

Awatar użytkownika
Salamandra

  • Posty:13
  • Rejestracja:22 Lut 2012
  • Płeć:Kobieta

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Migotliwa » 24 Lut 2012, 15:13

W pewnym sensie to jak płyta czy koncert? jedno i drugie ma swoją specyfikę...

W przypadku ekranizacji chodzi o przedstawienie w miarę dokładne książki -i tak jest z igrzyskami, ale są też adaptacje i to jest wizja przekształcona często, interpretacja własne... Dla fanów ksiażki zwykle bolesna ;p

O igrzyska sie nie martwię zbytnio, bo autorka brała udział w przygotowaniach.

Awatar użytkownika
Migotliwa

  • Posty:70
  • Rejestracja:25 Lis 2011
  • Płeć:Kobieta

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 24 Lut 2012, 15:13

Eksplozja humoru na Bomba.org!

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:25 Lis 2011
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Blessthefall » 24 Lut 2012, 16:30

najbardziej lubię przeczytać książkę a potem obejrzeć film, chociaż większość ekranizacji z książkowa wersją ma niewiele wspólnego, szczególnie jeśli ekranizacje produkują amerykanie, dla nich ważniejsza jest forma niż treść przez co fabuła mnóstwo traci
If you end up with a boring miserable life because you listened to your mom, your dad, your teacher, your priest, or some guy on television telling you how to do your shit, then you deserve it.

Awatar użytkownika
Blessthefall

  • Posty:34
  • Rejestracja:23 Lut 2012
  • Miejscowość:Poznań/Katowice
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:19

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Kimko » 26 Lut 2012, 23:14

Zdecydowanie opowiadam się po stronie książkowej. Wiele razy się sparzyłem na ekranizacjach bo były po prostu do... Ale zgadzam się też ze zdaniem, że coraz fajniejsze robią się ekranizacje. Chyba taką złą passę przerwał Władca pierścieni. Teraz szykuje się na igrzyska śmierci ale nie z powodu książki bo tę zacząłem czytać jak już obejrzałem trailer z filmu.

Kimko

  • Posty:15
  • Rejestracja:02 Paź 2011
  • Płeć:Mężczyzna

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez karr » 26 Lut 2012, 23:41

z zasady nie oglądam ekranizacji książek, szczególnie tych, do których lubię wracać - takie filmy zawsze psują moje wyobrażenia, więc podczas kolejnego czytania wciąż widzę przed oczami sceny/bohaterów z filmu, odbierające mi przyjemność z moich własnych wyobrażeń
co innego w przypadku luźnych wariacji na temat, które z zasady nie odwzorowują treści książki. mam na myśli chociażby ten kuriozalny film o trzech muszkieterach, który z powieścią Dumasa ma niewiele wspólnego, ale za to jest bardzo efektowny i przekombinowany...
Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los.
Oscar Wilde

Awatar użytkownika
karr

  • Posty:523
  • Rejestracja:19 Sty 2012
  • Pochwały:8
  • Płeć:Mężczyzna

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Arkham » 12 Mar 2012, 21:34

Haha, faktycznie efektowny i przyjemnie się ogląda :)
A powieści nie czytałem. Podobnie z resztą jak Księżniczki Marsa na podstawie której powstał film John Carter -feministki powinny o tym wspomnieć na manifie -przecież to szowinizm i dyskryminacja z księżniczki przerobić na faceta. :devil:
Za to film bardzo fajny: efekciarski, zabawny, nawet odrobinę wzruszający. Ode mnie plus za stroje pań Marsjanek -zdecydowanie niefeministyczne, za to bardzo wyzwolone :lol: A drugi za sześcionogiego psa!

Awatar użytkownika
Arkham

  • Posty:6
  • Rejestracja:12 Mar 2012
  • Płeć:Mężczyzna

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Ewa121 » 12 Mar 2012, 22:56

Ja osobiście jestem zwolenniczką filmu nad książką. Chociażby dlatego, że lubimy zrobić sobie ze znajomymi nocny maraton filmowy, a ja stanowczo preferuję zajęcia, które można robić w gronie znajomych. Dobrą książką nigdy nie pogardzę, jednak ze względu na kierunek moich studiów muszę głównie czytać nudne lektury a na ciekawe książki nie zawsze starcza mi czasu. Chociaż muszę się również zgodzić z tym, że przeważnie książka jest lepsza od ekranizacji - chociaż są wyjątki.
I co do filmu wspomnianego powyżej. Byłam na premierze "Johnego Cartera", bardzo dobry seans. Świetne efekty, a do tego sensowna fabuła, jest nawet pewien przekaz. Bardzo pozytywne emocje bo obejrzeniu filmu. Polecam, jeśli ktoś ma wątpliwości na co się wybrać do kina to stanowczo postawiłabym na ten film :)

Awatar użytkownika
Ewa121

  • Posty:10
  • Rejestracja:06 Sty 2012
  • Miejscowość:Warszawa
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Emancypantka » 16 Mar 2012, 12:40

Ja zwykle, kiedy czytałam książkę mam jednak wyższe wymagania co do filmu i żałuję że pominęli część scen. Za to czasami oglądam film, kiedy nie chce mi się albo nie mam czasu czytać książki. Tak z Johnem Carterem właśnie zrobiłam, bo sporo w necie czytałam, że to właśnie na podstawie książki z początku XX wieku i takiego pierwszego SF. No to byłam ciekawa, o czym to pierwsze w historii SF może być. No i było wszystko zielone ludziki, Mars, pan w skórzanym wdzianku, który staje po stronie tubylców, statki kosmiczne. Generalnie full wypas. Nie wiem, czy książka była lepsza czy gorsza, ale film polecam.
Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie.

Awatar użytkownika
Emancypantka

  • Posty:64
  • Rejestracja:14 Paź 2011
  • Miejscowość:Warszawa
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez smc » 16 Mar 2012, 13:34

Odpowiedź brzmi: Książka i Film! Dlaczego mówicie tylko o ekranizacjach? Na dobry film zawsze mam ochotę, a poza tym film może czasem zachęcić do przeczytania książki, naprawdę!
Nie znoszę gdy do czegoś ktoś mnie zmusza
nie znoszę gdy na litość brać mnie chce
nie znoszę gdy z butami lezą w duszę
Tym bardziej gdy mi napluć w nią starają się.

Awatar użytkownika
smc

  • Posty:125
  • Rejestracja:14 Mar 2012
  • Miejscowość:Bielitz-Biala
  • Płeć:Kobieta

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez Blu » 16 Mar 2012, 14:14

Książka to kino dla wyobraźni :wink: Dlatego znajduje się u mnie na pierwszym miejscu. Na zakończenie,rozpoczęcie, polepszenie dnia. Uwielbiam ten rodzaj przyjemności i do czasu nawet bałam się ekranizacji na podstawie książek i zrujnowania całej scenerii którą układałam sobie w głowie podczas mojej przygody z czytaniem. Ale niekiedy warto obejrzeć film,chociażby dla porównania i prostszej postaci relaksu.
jestem bezradny, jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic", jestem jak podstarzały Donnie Darko, jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos.

Awatar użytkownika
Blu

  • Posty:2163
  • Rejestracja:18 Gru 2007
  • Pochwały:15
  • Płeć:Kobieta

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez aleeksandra » 16 Mar 2012, 23:12

Pewnie, że wybieram książkę. W filmie wszystko jest przekazywane prosto. Co widzimy to widzimy. Nie mamy wpływu na to, co jest pokazane. Natomiast czytając książkę możemy sami reżyserować, grać i jednocześnie wyobrażać sobie jeszcze milion innych scen. Książki pobudzają wyobraźnię i to jest w nich fajne.

Awatar użytkownika
aleeksandra

  • Posty:179
  • Rejestracja:10 Mar 2012
  • Pochwały:1
  • Ostrzeżenia:2
  • Płeć:Kobieta

KSIĄŻKA czy FILM ?

Nieprzeczytany postprzez firefox2 » 17 Mar 2012, 20:34

Witam wszystkich przy okazji pierwszego posta na tym forum.

NIgdy nie lubiłem czytać książek, wolałem filmy. NIestety doszedłem jż do takiego momentu, gdzie obejrzałem już wszystkie wartościowe produkcje i... nie ma co robić.
Zwracam się do Was z pytaniem, czy możecie polecić jakąs dobrą książkę, która nie miała jeszcze ekranizacji?
Z filmów preferuję klimaty Burtona, Kubricka- własnie może coś od Kinga?

Czytał ktoś i oglądał Lśnienie? Co lepsze film/ksiązka?

firefox2

  • Posty:2
  • Rejestracja:17 Mar 2012
  • Miejscowość:Szczecin
  • Ostrzeżenia:1
  • Płeć:Mężczyzna

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry