przez master_jedi 08 Lut 2010, 19:39
;o
A jest jakieś podejrzenie? Może to jakiś typ z szkoły, bo sądzę, że włamanie akurat do Twojej koleżanki, która miała całą kasę na studniówkę nie jest przypadkiem. Może i przypadek, ale wg mnie mało prawdopodobne.
Mistrza nie poznaje po tym jak walczy, tylko jak się podnosi po porażce.
Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami.
"Zostaw broń, zabierz makaron!" ;]