Witamy na M-Forum.

Jesteśmy internetową społecznością, która zrzesza tysiące młodych ludzi. Jesteś nastolatkiem, szukasz porady, a może chcesz jej udzielić innym? Poznaj nowych przyjaciół i bądź z nimi w stałym kontakcie. Załóż konto i wyraź siebie na naszym forum, na którym użytkownicy napisali już 1384817 postów.

Zobacz nieprzeczytane posty

kolega czy cos wiecej?

Masz problem w miłości? Nie wiesz jak rozwiązać wstydliwą kwestię związaną z seksem? Pisz tutaj, chętnych do pomocy nie brakuje.

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mati009 » 21 Lis 2010, 10:45

otoz mam 18 lat i od kilku dni znam dziewczyne ktora mi sie bardzo podoba (tez ma 18). caly czas o niej mysle. fajnie nam sie gada zarowno na przerwach w szkole, jak i ona zagaduje do mnie na gadu czy tez pisze smsy , i mozemy tak godzinami o glupotach pisac...

wydaje mi sie ze ona doskonale wie ze szukam czegos wiecej. ze nie chce byc tylko jej kolega. jednego dnia wydaje mi sie ze ona tez chce czegos wiecej, ale drugiego mam wrazenie ze traktuje mnie jak kumpla.jednego z wielu, z ktorym mozna sie kolegowac, ale nic wiecej ;/

jak sie nie dac zaszufladkowac? jak sprawdzic czy mam u niej szanse? ona nie nalezy do tych niesmialych, wprost rpzeciwnie. na dodatek jest bardzo inteligentna.

na pewno nie ma chlopaka, ona wie tez ze ja nie mam dziewczyny. nie chce zrobic z siebie idioty i znowu sie zawiesc..kolejny raz

mati009

  • Posty:9
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Wrocław

Podziel się tym tematem ze znajomymi!

Odpowiedzi

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez cala_w_trawie » 21 Lis 2010, 10:53

Z tego, co piszesz, wynika, że szanse są duże. Chyba najlepszą radą z mojej strony będzie rozmowa z Obiektem Westchnień i zapytaniem, czy chce głębszych relacji już nie na linii kolega-koleżanka, koleżanka-kolega. Gdy otrzymasz odpowiedź, przestaniesz się zadręczać krążącymi w głowie pytaniami "Czy mam u niej szanse?", "Co z tego będzie?" itd.

Myślę, że Twoja koleżanka powinna docenić fakt, że interesuje interesuje Cię nie jako przedmiot do przyjemnego, przelotnego flirtu, lecz do pięknego związku.

Powodzenia! :)


Autor postu otrzymał pochwałę
wysadzamy się jutro o 16, ok?

Awatar użytkownika
cala_w_trawie

  • Posty:216
  • Rejestracja:13 Paź 2010
  • Miejscowość:boję się napisać - jeszcze wszystkich psychopatów nie zamknięto.
  • Pochwały:4
  • Płeć:Kobieta

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mgirl » 21 Lis 2010, 10:53

Awatar użytkownika
mgirl

Online

  • Posty:4367
  • Rejestracja:13 Paź 2010
  • Miejscowość:M-Forum
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:18

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mati009 » 21 Lis 2010, 11:01

chcialbym bardzo zeby tak bylo...

ale nie chce sie spalić

ona tak jakby wszystkie moje flirty w stosunku do niej traktuje troche z przymruzeniem oka, jako zarciki. ale potrafi ze mna gadac pol dnia przez gadu.

patrzy mi sie caly czas w oczy jak z nia gadam, ale zauwazylem ze ona tak kazdemu sie patrzy ;/

wydaje mi sie ze nasze rozmowy (szczegolnie na gadu) bardziej wygladaja z jej strony jak rozmowy z kumplem. ja sie staram sprowadzac czasem temat w wiaodmym kierunku, ale ona zaraz go zmienia na inny..

mati009

  • Posty:9
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Wrocław

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez MissTake » 21 Lis 2010, 11:14

ona zagaduje do mnie na gadu czy tez pisze smsy , i mozemy tak godzinami o glupotach pisac..


To znaczy, że Cię lubi, ma do Ciebie sympatię. Nie oczekuj od dziewczyny, że od razu Ci się rzuci w ramiona i powie "Kocham". Tak nie jest. Dziewczyny czekają na ruch chłopaka - to wasza rola. Jak się nie odważysz, okazja może minąć bezpowrotnie. Wiesz moi koledzy mawiają: "Co piczysz?!" - to prymitywne, ale taka prawda. Nawet jeżeli dziewczyna odmówi, nie wyśmieje Cię, bo widać, że Cię lubi. Więc nie możesz się obawiać, bo nigdy się nie dowiesz. Umiejętnością jest tylko to, żeby wybrać odpowiedni moment.

ja sie staram sprowadzac czasem temat w wiaodmym kierunku, ale ona zaraz go zmienia na inny..


Po prostu się peszy, to normalne, sama też tak robię i robiłam. Po prostu to jest temat grząski i niepewny. Dziewczyny raczej nie przepadają za ujawnianiem swojej emocjonalnej strony. Nie lubią też jak chłopak owija w bawełnę. Przemyśl te słowa.

Gorąco Cię pozdrawiam i mam przeczucie, że Ci się uda, tylko więcej wiary w siebie bo dziewczyna czekając (tak, możliwe, że już czeka aż w końcu zapytasz), się znudzi :P : )


Autor postu otrzymał pochwałę
I don't ever want to hate U
It's not part of the plan
So keep Ur charms where I can't see it
And Ur hands where I can

Awatar użytkownika
MissTake

  • Posty:779
  • Rejestracja:31 Sie 2010
  • Miejscowość:Rumia
  • Pochwały:12
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:21

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mati009 » 21 Lis 2010, 11:23

dzieki za cieple slowa

ale jak juz wspomnialem znamy sie dopiero pare dni. ale intensywnie ze soba gadalismy. przedwoczraj nawet poszlismy z 3 lekcji i zabralem ja na chwile do mojego mieszkania. caly czas mi sie w oczy patrzyla. tak jakby moze na cos czekala. ale nie chce robic tutaj nadinterpretacji ;/ troche nam sie rozmowa nie kleila wtedy bo nie wiedzialem na co ona czeka. jestem zwykle pewny siebie, ale wtedy troche mi nogi miekly;/

tylko po co mi ona wyjawiala ze miala juz paru chlopakow w przeszlosci. czasem nawiazuje do nich w rozmowie. ja nigdy o to nie pytalem. tak jakby sie tym chwalila poniekad. pytala sie tez ile ja mialem dziewczyn

ale martwi mnie ze juz raz w rozmowie nazwala mnie 'kolegą'.. a ona kolegow ma sporo z tego co wiem

mam mieszane uczucia. troche taka intuicja mi podpowiada, ze ona szuka kolegi a nie kolejnego chłopaka..wydaje mi sie ze bardziej mnie jako kolege traktuje z ktorym mozna fajnie pogadac, niz jako potencjalnego chlopaka

mati009

  • Posty:9
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Wrocław

Re: kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez Ms.Black » 21 Lis 2010, 11:59

Drogi mati009 :)

Miałam bardzo podobną sytuacje. I mogę Ci powiedzieć jedynie, że jeżeli chciałbyś aby było z tego więcej niż kontakt koleżanka-kolega, to działaj! Nie ma co zwlekać, porozmawiaj z nią, powiedz szczerze co czujesz, jakie masz zamiary. Uwierz mi że szkoda czas marnować na myślenie, czy ona mnie lubi? czy ona chciałaby ze mną być? . W moim przypadku zwlekałam 4 miechy, i to były bardzo długie, męczące, bo w myślach się gubiłam. Więc powiedz jej wszystko, lepiej teraz się dowiedzieć co ona o tym sądzi, niż robić sobie cały czas nadzieje, a potem bach, rozczarowanie ( oczywiście Ci tego nie życzę).

Szczera rozmowa czyni cuda :)
Powodzenia :P

Ms.Black

  • Posty:25
  • Rejestracja:20 Lis 2010
  • Płeć:Kobieta

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mati009 » 21 Lis 2010, 12:08

ale juz teraz po kilku dniach ? nie wiem za bardzo jak to rozegrac ;/ nawet nie bylem z nia na takiej oficjalnej randce sam na sam

jak jej zaproponuje jakies wyjscie to zapewne sie zgodzi...ale kwestia tego czy ona nie potraktuje tego jako zwykle kolezenskie wyjscie. po prostu lubi ze mna spedzac czas, dobrze sie czuje ze mna. ale czy cos wiecej ?

ona na pewno wie ze ja chce czegos wiecej. dawalem jej to do zrozumienia poprzez delikatny flirt i nawet przez zarty

mati009

  • Posty:9
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Wrocław

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez Neosha » 21 Lis 2010, 13:29

Nie wahaj się tylko zaproś ją. Może na romantyczny spacer, albo do uroczej knajpki, do kina. Masz wiele możliwości. Tylko jeśli chcesz, żeby ona bardziej to potraktowała jak randkę, to należałoby jakieś romantyczne wątki w to spotkanie wpleść. Podczas np. spaceru możesz chwycić jej dłoń i tak w uścisku iść.

ale martwi mnie ze juz raz w rozmowie nazwala mnie 'kolegą'

No, a jak ma Cię nazwać ;) przecież parą nie jesteście to nazywa Cię kolegą, bo tak na razie tylko może.

Wspominałeś, że ona wie, że czegoś chcesz więcej niż relacji koleżeńskich. I bardzo dobrze, bo nie spłoszyłeś jej tym, czyli ona tego chce ::))
Nie ma na co czekać tylko działać mati009.
Trzy są źródła ludzkich popędów i pragnień: dusza, rozum i ciało.
Pragnienia duszy - rodzą przyjaźń,
rozumu - szacunek,
ciała - pożądanie.
Dopiero połączenie tych trzech pragnień rodzi miłość. Pწ


MRS.

Awatar użytkownika
Neosha
Moderator

  • Posty:8100
  • Rejestracja:16 Wrz 2008
  • Pochwały:105

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez Classic » 21 Lis 2010, 13:30

Zaproś ją do kina, czy na spacer. Raczej nic nie stracisz, a możesz tylko zyskać :) Dziewczyna zachowuje się tak, bo być może boi się związku, nie jest pewna tego co do Ciebie czuje. A Ty na pewno nie możesz na nią naciskać i oczekiwać że od razu wyzna Ci miłość. Rozmawiaj z nią, spędzajcie razem dużo czasu. Nie bądź za bardzo nachalny, bo to może ją tylko zniechęcić.

Działaj, ale z głową :)

Trzymam kciuki :)

Awatar użytkownika
Classic

  • Posty:24
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Olsztyn
  • Pochwały:1
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:23

Re: kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mati009 » 21 Lis 2010, 13:51

Neosha napisał:Wspominałeś, że ona wie, że czegoś chcesz więcej niż relacji koleżeńskich. I bardzo dobrze, bo nie spłoszyłeś jej tym, czyli ona tego chce ::))


no wydaje mi sie ze jasno dalem jej to do zrozumienia. oczywiscie nie bezposrednio, ale to widac. sama w zartach napisala mi niedawno ze ja podrywam i to jest zabawne.wiec wyglada na to ze wie ze ja chce czegos wiecej

nie chce zrobic z siebie tez desperata i frajera bez jaj. moze ona mnie sprawdza jakos...w kazdym razie jakos bede musial to rozwiazac, bo nie ma co chyba zwlekac.

szczegolnie ze caly czas o niej mysle i nie mam ochoty na nic innego.

mati009

  • Posty:9
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Wrocław

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez Daara » 21 Lis 2010, 14:55

może traktuje cię jak kumpla, bo wie że para to także najlepsi przyjaciele ? jeśli zauważy, że masz do niej szczere intencje, traktujesz ją serio to zrobi pierwszy krok ? ale czasem nie warto na niego czekać. na twoim miejscu zakasałabym rękawy i brała się do roboty. na początku zaproponuj spotkania koleżeńskie i potem jakoś się rozkręci.
pamiętaj o jednej z pierwszych zasad podrywu ! - nie bądź nachalny. powodzenia :mrgreen:
Królewicz nie przybędzie i wszyscy o tym wiedzą,
a Śpiąca Królewna chyba już umarła.

Awatar użytkownika
Daara

  • Posty:943
  • Rejestracja:19 Kwi 2009
  • Pochwały:14
  • Płeć:Kobieta
  • Wiek:22

kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez granatowy » 21 Lis 2010, 16:28

Myślę, że masz spore szanse :)

Musisz wykazywać szereg czynności, których nie wykonuje zwykły kolega. Zadbaj o delikatny kontakt fizyczny. Obejmij ją ramieniem gdy będziecie szli przez park, złap ją za rękę gdy będziecie w kinie, usiądź na przeciwko i patrz jej w oczy gdy zaprosisz ją na pizzę...

Węszę sukces. Powodzenia :)
Aspołeczny. Seksista. Homofob. Realista. Granatowy.

Awatar użytkownika
granatowy

  • Posty:339
  • Rejestracja:12 Wrz 2010
  • Pochwały:4
  • Płeć:Mężczyzna
Użytkownik zbanowany

Re: kolega czy cos wiecej?

Nieprzeczytany postprzez mati009 » 21 Lis 2010, 22:54

sam juz nie wiem o co chodzi. zasugerowalem jej wyjscie do baru a ona ze 'spoko , ale jakos nie wydaje sie jej'. nie dopytywalem dlaczego i zmienilismy temat. a najlepsze jest to ze ona na zarty rzuca teksty typu: to keidy idziemy sie napic itd.

nie wiem, nie wiem... nie rozumiem dziewczyn.

to po co chce tyle ze mna gadac.

jutro sie z nia bede widzial w szkole. zobaczymy

mati009

  • Posty:9
  • Rejestracja:21 Lis 2010
  • Miejscowość:Wrocław

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Wyświetlanie

Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Do góry